Ruchele wychodzi za mąż - zdjęcie Ruchele wychodzi za mąż - zdjęcie Ruchele wychodzi za mąż - zdjęcie Ruchele wychodzi za mąż - zdjęcie

Średnia ocena

11 oddanych głosów
52 zainteresowanych osób

7,5 / 10

Ruchele wychodzi za mąż

Polska prapremiera sztuki jednej z najgłośniejszch współczesnych pisarek izraelskich Savyon Liebrecht. Autorka, której korzenie sięgają do Polski (urodziła się w 1948 roku jako Sabina Sosnowski), opowiada uniwersalną historię o pamięci i przebaczeniu.<--break-> Tytułowa bohaterka dramatu po latach samotności znajduje wreszcie mężczyznę swojego życia i ma zamiar wyjść za niego za mąż, gdy niespodziewanie na drodze do szczęścia staje tajemnica z odległej przeszłości...

Żmudnie skonstruowana fabuła rozwija się niemal „po hitchcock'owsku” w zaskakujący sposób mieszając humor z powagę. „Ruchele...” to bardzo kameralna historia, rozpisana na pięciu protagonistów, która mówi o tym, że nie możemy uciec od demonów przeszłości ale musimy odważnie się z nimi zmierzyć. Mimo osadzenia w realiach współczesnego Izraela ma niezwykle uniwersalny wymiar. Zapewne z tego powodu sztuki Liebrecht odnoszą oszałamiajacy sukces daleko poza granicami Izraela. Za sprawą tłumaczeń Michała Sobelmana dramaty te wkraczają wreszcie na polskie sceny.

Na scenie występują między innymi Ewa Greś jako Ruchele, Joanna Rzączyńska jako Ruchele, Małgorzata Trybalska jako Lea, Marcin Błaszak jako Arele, Stanisław Brudny jako Szlojme, Włodzimierz Press jako Staszek.

Czas trwania: 120 minut
Źródło zdjęcia: fot. M. Kuśmierz

Realizacja

Reżyseria: Jacek Papis

Przekład: Michał Sobelman

Scenografia: Alicja Kokosińska

Kostiumy: Diana Szawłowska

Muzyka: Hanna Klepacka

Asystentka reżysera: Paulina Lombarowicz

Opinie naszych widzów (6)

  • 10,0/ 10

    Doskonały spektakl, mistrzowska gra aktorska. Są zabawne momenty, są chwile w których łezka napływa do oka. Trudne tematy, trudne tajemnice wpływające na życie rodziny i jej pojedynczych członków. Zdecydowanie warto.

    li.....@ga...ta.pl / 25 maja 2015

  • 10,0/ 10

    Naprawdę warto pójść na ten spektakl, świetna gra aktorska i niezły ubaw!

    jw.....@....pl / 23 marca 2015

  • 8,0/ 10

    Bardzo dobry teatr mieszczański. Świetna kreacja Stanisława Brudnego. Tematyka uniwersalna (relacje: ojciec-córka-przyszły mąż córki- druga córka, a wszystko to nałożone na kontekst historyczny, szczególnie czytelny w Polsce, ale możliwy do zrozumienia wszędzie). Dla zwolenników teatru tradycyjnego, w najlepszym tego słowa znaczeniu, koniecznie.

    pr.....@....pl / 12 października 2015

  • 7,0/ 10

    początek troszkę za długi ale sztuka ciekawa :) Gra aktorska młodych słaba ale starszego pokolenia świetna :)

    ka.....@ne...re.pl / 22 marca 2015

  • 7,0/ 10

    No zarys fabuły naprawdę dobry, może nie jakiś wyjątkowy, ale dobrze rokujący. Ale dwóch starszych aktorów nie nadrobi fatalnych dialogów młodych w tym spektaklu. O ile rozmowy i gra starych przyjaciół są na mistrzowskim poziomie, a i ich role bardzo dopracowane, to Ruchele i Aaron są postaciami banalnymi. Ostatnie 20 minut spektaklu mogło się nie wydarzyć. Zaś szekspirowska strzelba w postaci kolejki dla dzieci wydaje się być niepełnym elementem pewnej układanki - ciekawe czy w oryginalnym scenariuszu było dziecko w grze. Mimo to, nie żałuję

    mi.....@gm...il.com / 11 stycznia 2015

  • 2,0/ 10

    Spektakl nie był wysokich lotów.Całościowo nadrabiał dobra scenografia i entuzjazmem aktorów młodego pokolenia.

    me.....@gm...il.com / 23 sierpnia 2015

Recenzje krytyków (1)

  • Spektakl zapewnił publiczności szereg różnorodnych emocji. Żartobliwe dialogi i docinki słowne z ust Leo nadawały sztuce humorystycznego i zabawnego charakteru. Z kolei przejmująca i pełna smutku opowieść ojca na temat jego wspomnień za czasów pobytu w obozie koncentracyjnym, nadawała całości pewnego rodzaju powagi.

    Rafał Buczak - www.e-kulturka.pl Całą recenzję przeczytasz tutaj

Teatr Żydowski - Adres i dojazd

http://www.teatr-zydowski.art.pl/

Kup bilet