Stalker. Interpretacja - transmisja na żywo - zdjęcie Stalker. Interpretacja - transmisja na żywo - zdjęcie Stalker. Interpretacja - transmisja na żywo - zdjęcie

Średnia ocena

24 oddanych głosów
12 zainteresowanych osób

7,5 / 10

Stalker. Interpretacja - transmisja na żywo

Link do wydarzenia --> KLIKNIJ TUTAJ

Życie to mozolne przewijanie akcji do przodu, z okazjonalną pauzą, kiedy odetną ci internet. – przysłowie z XXI wieku

„Stalker. Interpretacja” to przeskok o kilkadziesiąt sezonów do przodu. W nie tak bliskiej przyszłości trupa aktorska przygotowuje spektakl inspirowany filmem Andrieja Tarkowskiego. W postpłciowym świecie odtworzenie damsko-męskich podziałów przychodzi wszystkim z trudem, idea teatru na żywo wydaje się anachroniczna, a na bieg wydarzeń mają wpływ siły znajdujące się poza sceną. Czy leci z nami pilot (od telewizora)? I kto wciska tutaj w ogóle przycisk odtwarzania? Reżyser, aktorzy czy widz, który przyzwyczaił się, że może wybierać z niemal nieograniczonej masy treści? „Stalker. Interpretacja” to jednoodcinkowy serial sceniczny, który można oglądać na dowolnym urządzeniu, ale najlepiej smakuje w sali Teatru Ochoty – jako streaming live niezapośredniczony przez ekrany. Showrunner Antoni Ferency przygląda się praktykom teatralnym i odbiorczym w epoce rozrywki na żądanie. Czy stalker telewizyjny różni się od podglądacza siedzącego w cieniu widowni?

Spektakl dla widzów od 13 roku życia.

Na scenie występuje Bartłomiej Firlet, Sławomir Grzymkowski, Izabela Gwizdak, Wiktor Korzeniewski, Filip Kęsicki.

Czas trwania: 60 minut

Realizacja

Scenariusz i reżyseria: Antoni Ferency

Opracowanie dźwiękowe: Zofia Moruś

Charakteryzacja: Ali Kosoian-Koźbielska, Marta Szczerkowska, Agata Sokulska, Aleksandra Foka Przyłuska

Kostiumy: Svenja Gassen

Asystentka kostiumografki: Irmina Olszewska

Asystentka reżysera: Milena Stryjewska

Koordynacja produkcji: Damian Kalita

Realizacja światła Witold Juralewicz, Zofia Krystman

Realizacja dźwięku: Piotr Trojanowski

Obsługa techniczna: Marcin Chojnacki

Garderobiana: Magdalena Adamczyk

Opinie naszych widzów (8)

  • 10,0/ 10

    Byłam na nim po raz drugi. Świetna gra aktorska.

    ew.....@gm...il.com / 30 listopada 2020

  • 10,0/ 10

    Super polecam.

    st.....@....pl / 18 stycznia 2019

  • 10,0/ 10

    Spektakl mnie totalnie zaskoczyl. Totalna improwizacja, spotanicznosc aktorow i innowacyjne sceny. Rewelks polecam :)

    wi.....@....pl / 10 listopada 2018

  • 9,0/ 10

    Meta do kwadratu, bardzo dobry, tylko tytuł trochę mylący, poza kilkoma liniami dialogu nie ma to nic wspólnego z książkowym ani filmowym Stalkerem.

    al.....@gm...il.com / 30 listopada 2020

  • 8,0/ 10

    Nowatorski. Nietuzinkowy. Z dużym zainteresowaniem śledziłam grę aktorów

    za.....@....pl / 20 maja 2019

  • 8,0/ 10

    Polecam uważam że w najbliższym czasie nas to czeka

    bu.....@ga...ta.pl / 13 stycznia 2019

  • 7,0/ 10

    Wahałam się między 7 i 8, więc proszę policzyć sobie ode mnie 7,5. Dlaczego? Po pierwsze prawie nigdy nie zaznaczam odpowiedzi skrajnych, więc skoro 10 tak jakby nie było, to ocena jest bliżej krańca niż się zdaje i właściwie wcale nie jest niska. Moje doświadczenie tego spektaklu z wczoraj: nie ukrywam, że podchodziłam z rezerwą i po dłuższej przerwie w odbiorach spektakli online. Na początku pandemii rzuciłam się na rejestracje spektakli wpuszczane do onlajnu i szybko się zraziłam i zmęczyłam. "Stalker. Interpretacja" był pierwszym po dłuższej przerwie i pierwszym spektaklem Teatru Ochoty ever. Stąd pewnie kolejny powód by nie przyznać maksymalnej oceny. Brak mi odniesienia do innych spektakli TO oglądanych na żywo. Ale, on the other hand, byłam ostatnio (ostatnio, prych! rok temu) w Teatrze Ochoty podczas Festiwalu Kultury bez Barier i świetnie pamiętam gdzie tam niby, przeciez to teatr!salę, w której grany był "Stalker" - za to doświadczenie plusik. Bardzo ciekawie było patrzeć z zewnątrz na miejsce, którego wcześniej doświadczyłam od środka. Kolejny plusik: realizacja - bardzo mi to przypominało Teatr Telewizji - niby teatr (gdzie tam niby?!, teatr prawdziwy!), ale jednak pokazywany w ujęciu dla telewizji, do odbierania w małym okienku, bliskie plany, odpowiednio dynamiczny montaż. I plusik następny: komentarza na Facebooku - zrobiła się z tego kolejna warstwa spektaklu. I na koniec minusik: brak bezpośredniego kontaktu z aktorami, brak obecności "tam i wtedy". Jednak była ta cholerna szyba i jasność, że jestem poza sytuacją, że nie jestem blisko, ani fizycznie, ani emocjonalnie. To bardzo przeszkadzało mi w pełni odbierać to, co działo się na scenie. Ale może tak miało być? ;) PS. Niech dodatkowym podsumowaniem będzie, że wejściówkę wykupiłam po spektaklu. Nie dlatego, że miałam wykupić i zapomniałam lub zakładałam, że wykupię, jeśli spektakl "zasłuży". Nie zastanawiałam się. Decyzja była spontaniczna. To jednak był w moim pojęciu prawdziwy spektakl. A na spektakle przecież kupuje się bilety :)

    m......@....edu.pl / 30 listopada 2020

  • 3,0/ 10

    Godzina cierpienia, 30 lat terapii. Sztuka, dla ludzi lubiących improwizację.

    an.....@gm...il.com / 21 stycznia 2018

Teatr Ochoty im. Haliny i Jana Machulskich - Adres i dojazd

ul. Reja 9
02-053 Warszawa

http://teatrochoty.pl

Kup bilet
× 2 osoby obecnie przeglądają tę ofertę.