Teatr Na Dole

Teatr Na Dole – scena przy Żurawiej 21

Teatr na Dole – to teatr Joanny Szczepkowskiej oparty na jej tekstach. Sztuki, które Joanna Szczepkowska grała dotychczas w różnych teatrach teraz będą skupione na jednej scenie. Jest to scena bardzo niewielka co stanowi szczególne artystyczne wyzwanie. Teatr działa tylko w środy na terenie Clubu Boho na ulicy Żurawiej 22. Joanna Szczepkowska jest autorką sztuk i jednocześnie też reżyserką większości pokazywanych tu spektakli i autorką scenografii. Po spektaklu odbywa się zwykle spotkanie w kawiarni mieszczącej się nas sceną. Spotkanie dotyczy albo tematu spektaklu albo wokół innych spraw. Ma luźny charter, raczej towarzyski. Na górze można też obejrzeć niektóre rysunki i obrazy Joanny
Szczepkowskiej. Zapraszamy w każda środę.


Teatr Na Dole - scena przy Sandomierskiej 13

Teatr na Dole – druga scena…, ale teatr ten sam - kontynuujący dzieło zapoczątkowane na Żurawiej. Zapraszamy na ul. Sandomierską 13/róg Rejtana do Brawo Bis. To nowoczesna, pyszna i niedroga restauracja, z niewielką, ale wygodniejszą sceną …na dole. Restaurację prowadzi Michał Bryś krakowski
aktor i producent muzyczny zarazem. W małym sklepie uruchomionym tylko w dniu spektaklu będzie można kupić wiersze, opowiadania, rysunki i obrazy Joanny Szczepkowskiej. Spotkania i rozmowy… jak zwykle. Zapraszamy!

Sokrates

Dramat

Nowa sztuka Joanna Szczepkowskiej. Prapremiera. Współczesny Sokrates pojawia się nagle w pracowni rzeźbiarki, która właśnie pracuje nad jego rzeźbą. Tak jak jego pierwowzór, dzisiejszy młody Sokrates rozmawia tylko za pomocą pytań ,wpędzając rozmówczynię w pułapki. Rozmawia o sprawach najprostszych jak jedzenie i skomplikowanych jak demokracja. Jego natrętna obecność i jego pytania są zabawne. ale on sam jest udręczony swoją osobowością. Walczy ze światem , zadaje wciąż niewygodne pytania. Prawdziwy Sokrates został skazany na wypicie trucizny i zrobił to, choć mógł skorzystać z ucieczki zorganizowanej przez uczniów. Współczesny Sokrates też zderza się z prawem. Czy skorzysta z pomocy rzeźbiarki?
Jak zwykle u Joanny Szczepkowskiej dużo humoru przeplata się z głęboką refleksją i wzruszeniem.

Szczegóły