Otello - zdjęcie Otello - zdjęcie Otello - zdjęcie Otello - zdjęcie Otello - zdjęcie Otello - zdjęcie

Średnia ocena

43 oddanych głosów
1 zainteresowana osoba

7,4 / 10

Otello

„Nie jestem, kim jestem” - mówi Jago, trawestując słowa Boga, zawarte w Piśmie Świętym. Tym zdaniem Shakespeare obdarował go mocą tworzenia nowych, iluzorycznych światów i tak właśnie ten szary, urażony na dumie żołnierz wyreżyserował upadek swego wodza - wpływowego maura weneckiego - Otella. Oto widzimy szlachetnego wojownika, który zaplątany w sieć intryg na dobre wpada w sidła zazdrości i sprzeniewierza się temu co było mu drogie. Nagle w kochającej go Desdemonie zaczyna widzieć zakłamaną dziwkę, a w oddanym przyjacielu - Cassiu - dostrzega wroga i zdrajcę.

Otello jest jednak tylko jedną z wielu pogrązonych w samotności i opętanych przez strach postaci. Pozbawieni miłości ludzie kurczowo trzymają się jej substytutów: kariery, seksu, intryg. Świat człowieka sterowanego strachem, gdy żądzą nim domniemania, insynuacje i półprawdy staje się labiryntem - iluzji, paranoi i stereotypów. W tym świecie właśnie osamotnienie i frustracja podsycają gotowość do okrucieństwa i zadawania przemocy.

Grażyna Kania we współpracy z Marcinem Bartnikowskim poszukiwali odpowiedniego tonu w tłumaczeniu oraz adaptacji Otella opierając się na wersji Zaimoglu & Senkela, które wyróżnia się językiem pełnym ostrego dowcipu, podkreślającym nienawiść, rasizm, szowinizm i homofobię.

W spektaklu występują między innymi Marcin Stępniak jako Otello, Henryk Simon jako Jago, Kamil Suszczyk jako Cassio, David Ściupidro jako Rodrigo, Marcin Bubółka jako Brabantio, Jakub Kordas jako Doża, Martyna Byczkowska jako Desdemona, Agata Różycka jako Emilia.

Czas trwania: 150 minut
Źródło zdjęcia: fot. Bartek Warzecha

Realizacja

Reżyseria

Grażyna Kania

Współpraca

Marcin Bartnikowski

Scenografia i kostiumy

Katarzyna Sankowska

Muzyka

Dominik Strycharski

Światło

Michał Głaszczka

Video

Marcin Almert

Asystentka reżysera

Lena Alberska

Opinie naszych widzów (19)

  • 10,0/ 10

    Fenomenalny spektakl. Świetni młodzi aktorzy i genialna reżyseria pani Grażyny Kani. Polecam wszystkim.

    kr.....@....pl / 09 lutego 2018

  • 10,0/ 10

    Szekspir przewraca się w grobie. Wulgaryzmy ; kur..piz...hu...cipa itp. Jak można taki scenariusz napisać. Moim zdaniem, trzeba być zepsutym do szpiku kości. Nie mówię już o decerebratio. Jak ci młodzi ludzie będą się w przyszłości zachowywać? Straszne i haniebne. Nie winię młodych ludzi którzy to zagrali, ale osoby które na to pozwoliły.

    ad.....@....pl / 15 stycznia 2018

  • 10,0/ 10

    Swietny spektakl, niekonwencjonalne wydanie Otella, bardzo dobrzy aktorzy, na scenie pelno emocji i zero nudy. Sztuka wciaga od poczatku do konca, kazdemu bardzo polecam!

    ka.....@gm...il.com / 15 stycznia 2018

  • 10,0/ 10

    Spodziewałam się trudnej sztuki. Okazało się, że była interesująca i chwilami śmieszna.

    ma.....@....pl / 09 listopada 2017

  • 10,0/ 10

    Gorąco polecam ! Młodzi aktorzy grają z pasją i zaangażowaniem, a Marcin Stępniak - jako tytułowy Otello - jest rewelacyjny, jego gra wskazuje na niewątpliwy talent aktorski. Bardzo przyjemnie spędzony wieczór:) Przy planowaniu wyjścia sugeruję wziąć pod uwagę dwie okoliczności - spektakl trwa 150 minut bez przerwy oraz jest przeznaczony wyłącznie dla widzów dorosłych.

    mo.....@gm...il.com / 05 listopada 2017

  • 10,0/ 10

    Niesamowity

    ka.....@....pl / 18 października 2017

  • 10,0/ 10

    Kapitalny spektakl! Gorąco polecam!

    j......@gm...il.com / 13 października 2017

  • 10,0/ 10

    ,,Otello" w nowym,nowoczesnym ,,wydaniu",świetnie,brawurowo zagrany przez zespół młodych, ale bardzo utalentowanych aktorów.Potrafią wyrazić emocje,wejść w widza i nim poruszyć.Dawno nie widziałam takiego spektaklu.Duże brawa!!!!

    al.....@....pl / 12 października 2017

  • 10,0/ 10

    Współczesna interpretacja, żywiołowa gra młodych aktorów, przez ponad dwie godziny bez przerwy i ani chwili nudy ;)

    ar.....@gm...il.com / 09 października 2017

  • 9,0/ 10

    Świetny! współczesny, intensywny. Uderza w stereotypy, lęki i uprzedzenia. Jestem zachwycona!

    ag.....@....pl / 07 kwietnia 2018

  • 8,0/ 10

    Spektakt bardzo dobrze zrobiony z jednym ale. Jak na mój gust za dużo wulgayzmów bo w pewnych momentach odbierały one przyjemność oglądania.

    go.....@....pl / 15 stycznia 2018

  • 8,0/ 10

    Spodziewałam się spektaklu w klasie studenckiej, tymczasem młodzi grali lepiej od zawodowców. Z większym zaangażowaniem, świeżo. Gratulacje dla reżyser Grażyny Kani. Dwie i pół godziny siedzenia, a nie nudziłam się ani chwili. Piekło zazdrości przedstawione przednio.

    ha.....@....pl / 13 października 2017

  • 7,0/ 10

    Bardzo realna/autentyczna gra aktorska (wariactwo Otella, pokazana miłość do wybranki czy teść - majstersztyk!) . Ciekawa nowoczesna interpretacja sztuki. Klimatyczne miejsce. Dałabym 10 gdybym potrafiła docenić tego typu przedstawienia. Ale ktoś kto lubuje się w tego typu klimatach na pewno wytrzyma 150 min bez przerwy :-)

    iz.....@gm...il.com / 06 kwietnia 2018

  • 7,0/ 10

    Uwspółcześniona, a więc dynamiczna, krzykliwa, pełna wulgaryzmów wersja klasycznej sztuki. Robi duże wrażenie, głownie za sprawą młodych, świetnych aktorów.

    ko.....@ga...ta.pl / 06 kwietnia 2018

  • 6,0/ 10

    Młodzi aktorzy świetni, ale reżyseria słaba. Za dużo zupełnie zbędnych przekleństw, nie mających specjalnego usprawiedliwienia Brak przerwy utrudniał dotrwanie do końca długiego spektaklu

    ag.....@gm...il.com / 08 października 2017

  • 5,0/ 10

    W „Otello” można by zrezygnować z aż tylu wulgaryzmów, rasistowskich, homofobicznych i seksistowskich żartów. Sceny gwałtu też były bardzo brutalne i niepotrzebne. Poza tym doceniam kunszt młodych artystów i artystek, wielkie brawa!

    do.....@gm...il.com / 14 stycznia 2018

  • 5,0/ 10

    Akceptuje wulgaryzmy w sztuce, jeśli mają jakiś sens, ale po pięć kur...a i pierd..e w jednym zdaniu przeplatane piosenkami o konsumpcji rzadkiej kupy i bardziej niż dosadne opisy różnych aktów seksualnych ma się chyba mało do Shakespeare'a. Nie chodzi o same wulgaryzmy, ale o to, że w takiej ilości niczemu nie służyły. I jeszcze użycie klasycznej Blackface - po co? Odniesienia do aktualnej sytuacji jak kulą w płot. Scenografia prosta i fajna. Młodzi aktorzy bardzo dobrzy. Były bardzo fajne momenty, ale akcja się rwała, bo trzeba było znowu trochę pobluzgać dla samego bluzgania. Uwielbiam teatr, i były lata kiedy namiętnie chodziłam na co tylko się dało. Trudno mnie zdziwić. Widziałam dużo. W tym wypadku nadal nie mogę wyjść ze zdumienia. Po co?

    wa.....@....pl / 13 października 2017

  • 3,0/ 10

    Kiedy widz dotrwa do końca cieszy się, ze może już opuścić miejsce wulgarności, agresywności i niesmaku. Spektakl kontrowersyjny, wiec jeżeli masz ochotę na trudną noc i wiele pytań bez odpowiedzi- polecam. Gra aktorów jest największym atutem, jakość wyreżyserowania sztuki i scenariusz przeciwnie.

    e......@....pl / 06 kwietnia 2018

  • 1,0/ 10

    Dno. Poziom aktorstwa niczym w teatrzyku szkolnym, aktorzy chyba jeszcze nie zrozumieli, że wrzaski to nie jest jedyna słuszna metoda wyrażania emocji i oddziaływania na widzów. Blackface, niepotrzebna wulgarność, nieudolne rapowanie piosenki Eminema. Z postaci z oryginalnego tekstu dramatu zostały chyba tylko imiona. Nie polecam.

    as.....@gm...il.com / 16 grudnia 2017

Teatr Collegium Nobilium - Adres i dojazd

ul. Miodowa 22/24
00-246 Warszawa

http://tcn.at.edu.pl/

Kup bilet
× 2 osoby obecnie przeglądają tę ofertę.