Teatr Collegium Nobilium

ul. Miodowa 22/24
00-246 Warszawa

Teatr Collegium Nobilium to miejsce wyjątkowe na kulturalnej mapie Warszawy - działa przy Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Znajduje się w samym sercu warszawskiego Starego Miasta.
Aktorami Teatru Collegium Nobilium są studenci Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, którzy szkolą swój warsztat aktorski pod okiem najwybitniejszych profesorów.

W repertuarze Teatru Collegium Nobilium znaleźć możemy przede wszystkim wiele spektakli dyplomowych, które tworzone są przez studentów Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, dzięki czemu w każdym sezonie Teatr Collegium Nobilium ma do zaoferowania swoim widzom nowy, wyjątkowy repertuar. Spektakle Teatru Collegium Nobilium cieszą się ogromną popularnością - utrzymane są na wysokim poziomie dzięki wybitnym, młodym talentom aktorskim.

Teatr Collegium Nobilium dysponuje dwoma scenami - przestronną Sceną Główną Teatru Collegium Nobilium oraz nieco bardziej kameralna Salą im. Jana Kreczmara.

Bilety i wejściówki do Teatru Collegium Nobilium można kupić przez internet - za pomocą portalu www.eWejsciowki.pl lub strony internetowej teatru, a także w kasie teatru, która czynna jest dwie godziny przed danym spektaklem, sprzedaż wejściówek rozpoczyna się na trzydzieści minut przed spektaklem.

SCENA MISTRZÓW: WOJCIECH PSZONIAK - monodram "BELFER"

Sztuka Belfer autorstwa belgijskiego dramaturga Jeana Pierre’a Dopagne’a to historia nauczyciela wykładającego literaturę w szkole dla tzw. trudnej młodzieży. Praca wykonywana do tej pory w poczuciu misji, zmienia się stopniowo w pełną nerwów grę, gdy codziennie przychodzi mu stawiać czoło uczniom mającym za nic wszelkie ideały. Jego poetycka natura musi zmierzyć się z zachowaniem młodzieży ogołoconej z jakiegokolwiek autorytetu… Wyreżyserowana przez Michała Kwiecińskiego sztuka pokazywana już była w kilkudziesięciu krajach na świecie, prowokuje do dyskusji i stawia wiele pytań dotyczących relacji nauczyciel-uczeń.Premierowe przedstawienie odbyło się w jesienią 2004 roku. W rolę tytułowego belfra wcielił się jeden z najwybitniejszych polskich aktorów – Wojciech Pszoniak.
„Fundamentalnie człowiek uczy się w dwóch miejscach: w domu i szkole. Mój monodram mówi o tym, jak kształtują się relacje między mentorem a uczniem oraz o degradacji naszej kultury i cywilizacji europejskiej” – mówił Pszoniak w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Szczegóły spektaklu

FEDRA FITNESS

Dramat

Dramatopisarz István Tasnádi korzysta w swojej FEDRZE FITNESS ze znanego mitu i i wykorzystując go, tworzy jego autorską wersję. Główny temat, miłość dojrzałej kobiety do swojego pasierba, został tutaj zdominowany przez temat władzy. Brutalny świat mitu nie zmienił się – bohaterowie targani są przez namiętności, a przemoc, kłamstwo i kara, także i tu, malują pejzaż, na którego tle rozgrywa się opowieść. Zmienili się natomiast bohaterowie mitu, czyli my – ludzie. To wydaje się być istotą tekstu Tasnádi’ego.
Rytm i muzyczność stanowią siłę dramatu węgierskiego autora. Wykorzystuje to forma spektaklu, którą stanowi polifonia słowa, pieśni i ruchu. W oparciu o te trzy współgrające ze sobą narracje i sięgając do klasycznej greckiej tradycji – chorei, realizatorzy spektaklu tworzą swój własny język opowieści. Za pomocą choreografii budują równolegle istniejące ze sobą światy – mityczny i wirtualny. Muzyka w widowisku wykonywana jest na żywo.
Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego, kierunku aktorstwo teatru muzycznego.

Szczegóły spektaklu

Wieczór Trzech Króli albo co chcecie

Komedia

"Wprawdzie jedna płeć jest od drugiej różna, lecz mieszają się ze sobą. W każdej ludzkiej istocie zachodzi chwiejność między jedną płcią a drugą i często tylko strój pozwala zachować pozór męski bądź niewieści, a pod spodem kryje się coś wręcz przeciwnego niż na wierzchu."
- Virginia Woolf „Orlando”

Czym jest Iliria w „Wieczorze Trzech Króli” w reżyserii Artura Tyszkiewicza?
Kraina z komedii Sheakspeare’a staje się tutaj sanatorium, w którym męskość i jej rola podlegają weryfikacji. Tym razem to kobiety przejmują ich role - mężczyźni w sztuce są bowiem nieporadni, zagubieni i już dawno stracili wiarę, że może być lepiej.
Spektakl zadaje pytania o ludzką tożsamość i płynność granic między tym, co kobiece a tym, co męskie. Tutaj tematem staje się dwoistość ludzkiej natury oraz próba wyobrażenia sobie, jak wyglądałby świat pozbawiony sztywnych ram przypisanych każdej z płci. Główna bohaterka, Viola, służy w męskim przebraniu na dworze księcia Orsino - wszystko po to, by móc odnaleźć swojego brata. Tym samym trafia w wir sekretnych spotkań, zabawnych pomyłek oraz miłosnych intryg, które nadają całej opowieści pozornie lekki wydźwięk. Z drugiej strony, pod warstwą błazenady i przebieranek, kryje się historia o nieodwzajemnionych uczuciach, niespełnionych miłościach i problemach związanych z tożsamością płciową. Towarzysząc barwnie zarysowanym postaciom w ich wątpliwościach, również i my poddajemy się refleksji nad tym, kim właściwie jesteśmy i co o tym stanowi.

Szczegóły spektaklu

Gwoździe

Monodram

"Czołem wbijając gwoździe w podłogę" to klasyczny monodram. Napisany w 1994 roku tekst nie tylko nie stracił na aktualności ale stał się niepokojąco bliski dzisiejszej rzeczywistości. Bogosian opisuje społeczeństwo amerykańskie, a raczej wyłowione z tej społeczności typy ludzkie.

Jest wśród nich neurotyczny sprzedawca płytek ceramicznych, jest bezdomny, pojawia się narkomanka, artysta chorobliwie pragnący sukcesu, para konserwatystów. Bohaterów łączy frustracja i zagubienie. Autor szkicuje ich ułomności, kontrowersyjne postawy czy poglądy. Każe nam zastanowić się nad sensem i sposobem funkcjonowania w świecie chaosu, w którym dominuje konsumpcja i alienacja, a media zmieniają ludzi w posłusznych niewolników systemu. 30 lat temu głównym narzędziem tej manipulacji był telewizor, dziś jest nim Internet. Ofiarami natomiast, zarówno wtedy, jak i obecnie, jesteśmy my, zwykli ludzie.
Tematy nie są nowe. I w pierwszej chwili wydają się przebrzmiałe. Tak, tak, wiemy, dostaliśmy już tę lekcję. Odrobiliśmy ją. Czy aby na pewno? Dziś, podobnie jak 30 lat temu, wciąż się gubimy w ocenie potencjalnych zagrożeń, nadal nie rozumiemy świata, w którym żyjemy, a paradoksy codzienności niezmiennie nas zaskakują. Nieustannie zalewa nas fala przerażających wiadomości ze świata, a życie w wirtualnej, kontrolowanej rzeczywistości stało się niemal koniecznym warunkiem społecznego wymiaru egzystencji.

Na szczęście Bogosian pokazuje nam też jaśniejszą stronę życia, uśmiecha się do swoich bohaterów, a widzom pozostawia furtkę bezpieczeństwa, która pozwala wymknąć się bez szwanku z tego panopticum.
Utwór Bogosiana rozsadza ramy klasycznej formy monodramu. Chwilami zmienia się w typowy stand-up, z charakterystycznymi dla tego gatunku żartami, wulgaryzmami i nierzadko gorzką pointą. Innym razem staje się strumieniem świadomości bohaterów, zapisem ich natręctw i fobii. Mroczny humor obficie zaprawiony cynizmem przeplata się tu z melancholią i chłodnym krytycyzmem, a chwilami jest po prostu kubłem pomyj bezlitośnie wylanym na widzów. W ten sposób autor nawiązuje do tradycji małych, tonących w oparach dymu i alkoholu klubów komediowych, gdzie tzw. open mic daje szansę każdemu młodemu twórcy rozpocząć karierę, wybić się do świata artystycznego albo po prostu trochę zarobić.

- Cezary Kosiński

Szczegóły spektaklu