Polska Opera Królewska

Polska Opera Królewska powołana została w odniesieniu do historycznych korzeni opery w Polsce, sięgających czasów dynastii Wazów. Z inicjatywy wielkiego miłośnika i mecenasa tej sztuki – króla Władysława IV – w 1637 roku na Zamku Królewskim w Warszawie powstała pierwsza stała scena operowa w Europie. Złoty czas opery polskiej to także lata panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Jego wyśmienitemu gustowi zawdzięczamy budowę Teatru Królewskiego w Letniej Rezydencji Łazienki Królewskie – szczęśliwie zachowanej od zniszczeń perły wśród nielicznych już oryginalnych XVIII-wiecznych teatrów dworskich tego okresu, który stanie się ważnym miejscem działalności Polskiej Opery Królewskiej.

Polska Opera Królewska podejmuje tę tradycję w nowej rzeczywistości, rzeczywistości Wspólnoty Europejskiej i Rzeczypospolitej Polskiej, a swą powinność i tożsamość buduje wokół kardynalnych i fundamentalnych wartości kultury Europy, którymi stale i niezmiennie są Prawda, Dobro, Piękno.

UWAGA: Informujemy, że osoby spóźnione będą wpuszczane na widownię dopiero w trakcie przerwy, o ile została ona przewidziana podczas danego wydarzenia. Osobom spóźnionym niewpuszczonym na widownię nie przysługuje zwrot kosztu biletu.

Festiwal. Orfeusz / Monteverdi

Opera

„Orfeusz Monteverdiego nie należy do tych jednoznacznych dzieł, które tłumaczą się tylko w jeden sposób i mają jedną warstwę, jedną płaszczyznę znaczeń. Przeciwnie – zaliczyć go trzeba do tych arcyutworów ludzkiego ducha, które komunikują nam znacznie więcej, niż ujawnia ich fabuła rozumiana dosłownie jako pewien ciąg wydarzeń dramatycznych” – tak pisze Ewa Obniska, autorytet najwyższej próby.

Zaiste, Monteverdi dokonał dzieła o kardynalnym znaczeniu dla dziejów kultury europejskiej. Tworząc sceniczną postać Muzyki, uwolnił muzykę od obowiązku dźwigania Słowa, a uczynił ją skrzydlatym żywiołem metafizycznej wolności Słowa. Dla Monteverdiego Muzyka była rzeczywistym i absolutnym początkiem opery, a paradoksalnie służyła prymatowi słowa. Dla tejże Muzyki kompozytor niejako stworzył Ołtarz – symboliczną przestrzeń jej rozbrzmiewania, tak by mogła definiować scenariusz ruchu – czyli t o p o – g r a f i ę Orfeusza: kompozycję, rytm, strukturę gestu, dynamikę wzajemnych relacji. Harmonizując śpiew i ruch w jednorodny kształt sceniczny stanowi pierwszą lekcję praktycznego postępowania reżysera z partyturą w operze.

Świadomość zamierzonego efektu muzycznego oraz możliwość uzyskania na scenie odpowiadającego mu efektu teatralnego jest perfekcyjnie, ale w sposób nieoczywisty zapisana w tekście partytury. Kompozytor zapisał językiem muzyki to, czego doświadczyć ma widz patrzący na przedstawienie. Gdy w ten sposób czytamy partyturę, udaje się nam ją przełożyć na znaki teatralne i doprowadzić do rezultatu scenicznego, którego siła i teatralna uroda nieporównywalna jest z jakimkolwiek innym rozwiązaniem.

Cała partytura Monteverdiego zbudowana jest z emocjonalnych i sonorycznych kontrastów. W swej strukturze nawiązuje do reguł dramaturgii w teatrze starożytnej Grecji. Monteverdi podkreśla całkowitą i absolutną jednorodność muzyki, nadając jej w ten sposób ascetyczny wymiar filozoficzny i mistyczny. Jego muzyka przedstawia w sposób widzialny to, co niewidzialne. W jego partyturze wyraziście widoczna jest orficka metafizyka oraz wzajemne przenikanie się trzech głównych żywiołów antyku: omoiosis – pathopois – katharsis, tworzących stylistyczną jedność i zupełnie nowy kształt ekspresji dla Prawdy, Dobra i Piękna, rozpiętych między „grecką filozofię” i „europejską teologię”.

Monteverdi w finale swojej genialnej opery to, co mitologiczne przenika tym, co teologiczne i ojciec (Apollo) wraz z synem (Orfeusz) wstępują do Nieba. Ten finał stanowi niezwykle ważny i znaczący akt dla całej późniejszej historii opery w Europie. To iście platońskie zakończenie, w którym miłość Orfeusza jest niewzruszona i pewna, a jego droga nie kończy się tu – na ziemi, lecz prowadzi do Ojca, do Nieba.

Orfeo Monteverdiego stanowi operową alegorię świata, która poprzez wiarę odsłania Nadzieję, która prowadzi ku Wiecznej Miłości.
Ryszard Peryt

Miejsca na widowni są nienumerowane.
Wejście na przedstawienie przez bramę D (Brama Senatorska). Zapraszamy od 18:30.

Szczegóły

Festiwal. Pieśni i ballady Stanisława Moniuszki

Koncert

Muzyka wokalna Stanisława Moniuszki obejmuje szeroką gamę gatunków muzycznych – od słynnych arii operowych, przez utwory wokalno-orkiestrowe, aż po rozliczne pieśni o tematyce religijnej i świeckiej. Wielką zasługą kompozytora była wieloletnia praca nad stworzeniem repertuaru, który mógłby być z powodzeniem wykonywany w ramach domowego muzykowania. Efektem tej działalności jest dwanaście tomów Śpiewnika domowego. O wydanie pierwszych sześciu zeszytów zadbał sam kompozytor. Natomiast sześć kolejnych ukazało się drukiem już po jego śmierci.

W bogactwie różnorodności pieśni Moniuszki brzmią wyraźnie polskie nuty. Narodowy charakter obecny jest zarówno w motywach muzycznych, jak i licznych nawiązaniach do tradycyjnej obrzędowości, głębokiej duchowości oraz polskiego krajobrazu. Wartością szczególną jest również sposób doboru tekstów. Moniuszko sięga do twórczości najznakomitszych rodzimych autorów, tworząc tym samym umuzycznioną antologię polskiej poezji. Sam zaś stwierdza skromnie:

„Mnie przynajmniej zdaje się, że każdy dobry wiersz przynosi z sobą gotową melodię, a umiejący ją podsłuchać i przelać na papier jedna sobie nazwanie szczęśliwego kompozytora wtenczas, gdy niczym innym, jak tylko tłumaczem tekstu w muzycznym języku nazwać by się powinien”.


Wejście na koncert od godz. 19:30.

Szczegóły

Festiwal. Koncert symfoniczny / Mozart

Koncert

Polska Opera Królewska zaprasza na koncert, podczas którego zabrzmi muzyka symfoniczna Wolfganga Amadeusza Mozarta. Orkiestrę poprowadzi znakomity Dawid Runtz.

Symfonię D-dur KV 504 Mozart skomponował w 1786 roku. Po raz pierwszy została wykonana w styczniu następnego roku w Pradze, stąd też zwykło się ją nazywać „Praską”. Nie bez przyczyny symfonia natychmiast zachwyciła publiczność. W trzyczęściowej, zgodnej z włoską tradycją formie, kompozytor zdołał bowiem w pełni wykazać swą twórczą indywidualność. Klarowna budowa utworu i szlachetna powściągliwość w stosowaniu nazbyt ekspresyjnych środków muzycznych świadczą o dojrzałości kompozytora i szczególnej umiejętności zachowania równowagi między intelektem a emocją.

Natomiast Symfonię Es-dur KV 543 skomponował Mozart dwa lata później. Jest to pierwsza z trzech ostatnich wielkich symfonii wiedeńczyka, które powstały latem 1788 roku. Pełne inwencji i smaku doskonale skonstruowane dzieło objawia w całej rozciągłości geniusz Mzarta-symfonika. Choć później zdołał on jeszcze stworzyć nie jedno arcydzieło, to w romantyzmie właśnie ten utwór zyskał przydomek Schwanengesang (Łabędzi śpiew). Nie należy jednak szukać uzasadnienia tego określenia w charakterze kompozycji. Utwór tchnie bowiem radością, a pełne zwrotów akcji finałowe Allegro pozostawia słuchaczy pełnych optymizmu i nadziei.

PROGRAM

Wolfgang Amadeusz Mozart

Symfonia D-dur KV 504
Symfonia Es-dur KV 543

Szczegóły

Festiwal. Le nozze di Figaro / Mozart

Opera

Inscenizacja opery Le nozze di Figaro (Wesele Figara) Wolfganga Amadeusza Mozarta przygotowana przez Polską Operę Królewską cieszy się niegasnącym zainteresowaniem publiczności. Dzieło, które od ponad dwustu lat jest obecne w repertuarze teatrów operowych całego świata, zachwyca bowiem doskonałością formy i lekkością muzycznych przebiegów.

Libretto opery sporządził Lorenzo da Ponte. Jest ono adaptacją komedii Le mariage de Figaro, ou La folle journée Pierre’a Augustina Beaumarchais’go. Choć pomysł na wykorzystanie tej właśnie sztuki należał do Mozarta, to Da Ponte doskonale wywiązał się z zadania. Natomiast Mozart, otrzymawszy świetnie skomponowany scenariusz, stworzył muzyczne arcydzieło. W rzeczywistości libretto opery jest skutecznym połączeniem ciekawej i wartkiej akcji z szeregiem komediowych intryg. Na szczególną uwagę zasługuje też wachlarz portretów ludzkich charakterów, co w doskonały sposób potrafi wykorzystać Mozart. Rozterki i radości postaci ukazane są w popisowych ariach oraz licznych scenach zespołowych. Tymczasem duety i tercety ożywiają akcję, a ich muzyczna treść świadczy o wrażliwości kompozytora na zmienność i głębię ludzkich emocji.

Słowa i dźwięki, a także środki sceniczne i muzyczne, zostały w Le nozze di Figaro doskonale zespolone. Geniusz muzyczny i dramatyczny, uniwersalne przesłanie oraz komizm sytuacji sprawiają, że ta czteroaktowa opera buffa – począwszy od swej wiedeńskiej prapremiery w 1786 roku, aż po dziś – bawi i wzrusza kolejne pokolenia muzycznych koneserów.

Solistów i orkiestrę Polskiej Opery Królewskiej zza pulpitu dyrygenckiego poprowadzi Dawid Runtz.

Miejsca na widowni są nienumerowane.
Przedstawienie w oryginalnej wersji językowej. Czas trwania: ok. 3,5 h z przerwą 20-minutową.
Uwaga: dojście do Teatru Królewskiego w Łazienkach od ul. Agrykola.
Godzinę przed przedstawieniem, a także przez godzinę po jego zakończeniu, publiczność może skorzystać z meleksów kursujących między Teatrem Królewskim a bramą Łazienek na rogu ulic Myśliwiecka/Agrykola.

Szczegóły

Festiwal. Nel mondo del tormento

Koncert

Polska Opera Królewska zaprasza na koncert Nel mondo del tormento. Tematem przewodnim koncertu jest cierpienie zaklęte w muzycznych obrazach. Z zespołem instrumentów dawnych Capella Regia Polona wystąpi znakomita solistka Polskiej Opery Królewskiej – Anna Radziejewska.

Program otwiera canzonetta Hor ch’e tempo di dormire Tarquinia Meruli, jednego z czołowych przedstawicieli wczesnego baroku. Napisana w 1636 roku canzonetta jest w istocie kołysanką. Czułe i pełne miłości frazy kierowane do niemowlęcia przepełnione są jednak troską i smutkiem. W wypowiadanym tekście pobrzmiewa bowiem zapowiedź męki i śmierci usypianego dziecka, którym jest Jezus Chrystus. Radość i ból splatają się ze sobą, co doskonale odzwierciedla przejmująca melodyka partii solistki. Oszczędne basso continuo, zbudowane niemal w całości na dwudźwiękowym ostinato, dodatkowo wzmacnia szczególny rodzaj dramatyzmu tkwiącego w utworze.

Lasciate mi morire (Pozwólcie mi umrzeć) – błaga natomiast tytułowa bohaterka opery Arianna Monteverdiego (1608). Choć do dziś zachował się zaledwie jeden jej fragment – słynny Lament Ariadny, to nie ulega wątpliwości, że całość była istnym arcydziełem. W pieśni porzuconej przez ukochanego kobiety wyrażona jest skarga pulsującą skrajnymi uczuciami. Miłość bowiem ściśle wiąże się z nienawiścią, buntem i ogromnym cierpieniem. Każda emocja wyrażona w tekście znajduje swój doskonały odpowiednik w olśniewającej i poruszającej do głębi muzyce.

W finale koncertu zabrzmi zaś kantata La Lucrezia HWV 145, którą Haendel napisał około 1706 roku. W szeregu recytatywów i arii Haendel oddaje cierpienie skrzywdzonej i upokorzonej przez Sekstusa Tarkwiniusza Lukrecji. Targana rozpaczą, błaga bogów o zemstę na swym oprawcy, ostatecznie zaś sama pozbawia się życia.

Między kompozycjami wokalno-instrumentalnymi zabrzmią w roli swoistych intermezzi dwie kompozycje instrumentalne. Pierwszą z nich jest Sonata nr 4 ze zbioru Sonate concertate in stil moderno, której kompozytorem jest Dario Castello. Choć niewiele wiadomo na temat życia tego kompozytora, to jakość i poziom jego kompozycji świadczą o szczególnej roli, jaką odegrał w kształtowaniu muzyki instrumentalnej w epoce baroku. Podczas koncertu zostanie wykonana także Sonata triowa op. 2 nr 9 Arcangela Corellego. Ten znany z doskonałej techniki i szlachetnego dźwięku skrzypek, swoimi sonatami wyznaczył kierunek rozwoju tego gatunku dla kolejnych pokoleń kompozytorów.

PROGRAM

Tarquinio Merula – Hor ch’è tempo di dormire
Dario Castello – Sonata nr 4 z Sonate concertate in stil moderno
Claudio Monteverdi – Lamento d’Arianna
Arcangelo Corelli – Sonata triowa op. 2 nr 9
Georg Friedrich Haendel – La Lucrezia HWV 145


Wejście na koncert od godz. 19:30.

Szczegóły

Festiwal. Straszny Dwór / Moniuszko

Opera

Straszny dwór Stanisława Moniuszki realizowany został przez Polską Operę Królewską w momencie szczególnym. Z jednej strony premiera tej patriotycznej opery stanowiła podsumowanie obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Z drugiej – otwierała ona rok 2019, ustanowiony Uchwałą Sejmu RP Rokiem Stanisława Moniuszki. W przedstawieniu w reżyserii Ryszarda Peryta występują znakomici soliści, zespół wokalny i orkiestra Polskiej Opery Królewskiej pod batutą Grzegorza Nowaka.

Ciągłe zdrowie tylko cieszy i praca, do której, jako jedynej prawdziwej bieżących klęsk pocieszycielki, wróciłem z zapałem po długim wypoczynku… Tak pisał Moniuszko do przyjaciela, pochylając się na powrót nad rozpoczętym w 1861 roku rękopisem Strasznego dworu. Wstrząśnięty klęską powstania styczniowego, kompozytor stworzył dzieło ku pokrzepieniu serc, na wzór Mickiewiczowskiego Pana Tadeusza.

Prapremiera Strasznego dworu miała miejsce w Warszawie 28 września 1865. Mimo entuzjastycznego przyjęcia przez publiczność, opera została zdjęta z afisza zaledwie po trzech przedstawieniach. Carska cenzura szybko bowiem dostrzegła urzekającą atmosferę polskości zawartą zarówno w treści libretta przygotowanego przez Jana Chęcińskiego, jak i w samej muzyce. Moniuszko sięgnął nie tylko po rytmy charakterystyczne dla polskich tańców, ale też po szereg innych środków muzycznych. W ariach i chórach pobrzmiewają więc nawiązania a to do rodzimego folkloru, a to do lirycznych tradycji romantycznej pieśni. Jakże wzruszające w czasach niewoli musiały być wspomnienia dawnej obrzędowości. Jak znacząco musiała wybrzmiewać słynna aria z kurantem, w której pod słowami tęsknoty za zmarłą matką kryje się nieutulone łkanie nad losem zniewolonej ojczyzny…

Miejsca na widowni są nienumerowane.
Uwaga: dojście do Teatru Królewskiego w Łazienkach od ul. Agrykola.
Godzinę przed przedstawieniem, a także przez godzinę po jego zakończeniu, publiczność może skorzystać z meleksów kursujących między Teatrem Królewskim a bramą Łazienek na rogu ulic Myśliwiecka/Agrykola.

Szczegóły