Zrób siebie - zdjęcie

Średnia ocena

42 oddanych głosów

9,2 / 10

Zrób siebie

ZRÓB SIEBIE zaczyna się od treningu, nakazu i cielesnej rzeźby. Obiektem eksperymentu jest grupa 5 performerek i performerów, którzy na czas performansu przybierają imiona: High Speed, Coco, Lordi, Glow oraz Beauty. Moderatorką i przewodniczką po tym doświadczeniu jest Marta Ziółek jako Angel Dust. Znajdujemy się gdzieś między siłownią, imprezą techno a korporacyjnym kościołem mindfulness.

ZRÓB SIEBIE to utopia, wytwarzająca własny styl, język oraz seksualność. Proces ciągłego przekształcania tożsamości, która nigdy nie osiąga ostatecznego kształtu. To rodzaj tripu, który ciało zamienia w maszynę. Indywidualne cielesne monologi przenikają się tu z hybrydowym treningiem grupowym i transową praktyką złożoną z rave, jogi kundalini, latino flow i dancehallu.

ZRÓB SIEBIE to gang, który do muzyki Lutto Lento bezustannie stwarza się i transformuje.

Czas trwania: 70 minut
Źródło zdjęcia:

Obsada

KONCEPCJA I CHOREOGRAFIA: Marta Ziółek

KREACJA PERFORMANCE:

Agnieszka Kryst// Beauty

Ramona Nagabczyńska// Coco

Robert Wasiewicz// Glow

Paweł Sakowicz// High Speed

Katarzyna Sikora// Lordi

Marta Ziółek// Angel Dust

Piosenkarka: Maria Magdalena Kozłowska

Realizacja

Dramaturgia: Anka Herbut

Muzyka: Lubomir Grzelak (Lutto Lento)

Scenografia i wizualizacja: Dominika Olszowy

Wideo i oprawa graficzna: Krzysztof Bagiński

Kostiumy: Marta Ziółek

Zdjęcia: Witek Orski, Dawid Grzelak

Reżyseria światła: Karolina Gębska, Krzysztof Krawczyński

Produkcja: Komuna// Warszawa

Opinie naszych widzów (7)

  • 10,0/ 10

    REWELACJA

    Ma.....@gm...il.com / 09 czerwca 2017

  • 10,0/ 10

    "Zrób siebie" to po prostu uczta teatralna! Genialni performerzy, którzy zachwycają swoim talentem, osobowością sceniczną i charyzmą. Temat spektaklu niebywale aktualny i świetnie podany! Polecam!

    ad.....@gm...il.com / 09 czerwca 2017

  • 10,0/ 10

    Lepszy niż Twin Peaks

    sk.....@....pl / 09 czerwca 2017

  • 10,0/ 10

    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥!!!!!!!

    ma.....@in...ia.eu / 01 listopada 2016

  • 10,0/ 10

    Taneczny performance to taki dziwny rodzaj teatru. no normalnie cudaniewidy. Nie do końca wiadomo o co chodzi, w sumie brak konkretnej treści, właściwie widz sam sobie powinien dopowiedzieć puentę. Nie do końca jestem na to przygotowany, po prostu w krótkim teatralnym życiu zbyt mało jeszcze widziałem, żeby móc czuć się pewnie tym „dziwniejszym” rodzaju teatrze. Ale jeśli spektakl jest zagrany tak doskonale jak „zróbsiebie”, to ja bez problemu sobie puentę dopowiem. Było po prostu pięknie! Zaczęło się dziwnie, nawet bardzo dziwnie, jakieś dziwne przesłania, niezrozumiałe teksty, głaskanie niewidzialnego kota, wreszcie zaproszenie na scenę... Dwóch psychopatów: jeden przerażający psychol z kotem, drugi absolutny mistrz ciała, tańca, wysiłku, rzeźby, choreografii - lider sceny! Pięć pięknych kobiet, z których trzy praktycznie przez cały spektakl tańczą. Ale ten taniec to pokaz przepięknego wysiłku organizmu: ćwiczenia z siłowni, bieżni, bokserskiego ringu, baletowej maty, basenu, i jakie tam cudaniewidy można można wydumać . Mięśnie aż parują od wysiłku, ciała błyszczą od potu a endorfiny fruwają w powietrzu. Erotyzm aż iskrzy! Pomysł, choreografia, zgranie taneczne - wszystko świetnie. Do tego doskonale dobrana muzyka, która jest kolejnym plusem przedstawienia. muzycznie to nie moja bajka, ale tu noga sama tupie, łeb sam chodzi, aż chcę się zerwać z twardej ławki i dołączyć do scenicznych ćwiczeń. Kolejna świetna rola damska to narratorka w magicznej masce, i piosenkarka – lekka, erotyczna, muzyczna... ze sceny bije żar, radość, sex, i jakaś taka magiczna radość grania, którą widzę na metalowych koncertach, a której bardzo często brak mi w spektaklach teatralnych. przedstawienie trwało godzinę, zdecydowanie za krótko, ale nie wyobrażam sobie żeby przy takim fizycznym wysiłku, aktorzy byliby jeszcze w stanie jeszcze coś z siebie wycisnąć, grali z pasją, precyzją, i nieskończoną monotonnością maszyny, ale to żywi ludzie... Jestem dumny, że trafiłem na taką inną teatralną perełkę, i naprawdę nie wiem czy chcę polecać ten cudowny spektakl, bo mam zamiar na jesieni wybrać się ponownie, a tu tłum chętnych a salka mała. ale polecam, jak najbardziej tym artystom należy się jak największa publiczność. I brawa. Najlepiej na stojąco!

    cu.....@gm...il.com / 31 października 2016

  • 9,0/ 10

    Vaporwave

    p......@gm...il.com / 10 listopada 2016

  • 8,0/ 10

    Z prawdziwą energią :)

    ju.....@....pl / 02 listopada 2016

Komuna Warszawa - Adres i dojazd

ul. Emilii Plater 31

http://komuna.warszawa.pl/

Kup bilet