Zbigniew Konopka - zdjęcie

Zbigniew Konopka

9,0 / 10

2 oddane głosy

Data urodzenia:
17-06-1964 (57 lat)

Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie (1988), wyróżniony nagrodą na Przeglądzie Spektakli Dyplomowych w Łodzi za rolę w Czystym szaleństwie w reżyserii Jana Englerta. W latach 1988-1995 aktor Teatru Dramatycznego w Warszawie, gdzie zagrał w spektaklach: Kubuś Fatalista wg Diderota w reż. Zbigniewa Zapasiewicza, Ja Feuerbach Dorsta w reż. Tadeusza Łomnickiego, Car Mikołaj Słobodzianka w reż. Macieja Prusa. Był odtwórcą głównej roli w operze semantycznej Św. Franciszek i Wilk z Gubbco Stefana Temersopna, z muzyką Marcina Błażewicza, w reż. Jarosława Ostaszkiewicza oraz w musicalu Człowiek z La Manczy w reż. Jerzego Gruzy.

W latach 1995-2007 związany był z Teatrem Nowym, gdzie zagrał w wielu sztukach wyreżyserowanych przez Adama Hanuszkiewicza, m.in. w spektaklach: Wesele Wyspiańskiego, Balladyna i Lilla Weneda Juliusza Słowackiego, Piąty pokój..., Szopen, jego życie i miłość. W spektaklach dziecięcych kreował tytułową rolę w Czupurku w reż. Adama Hanuszkiewicza oraz Hrabiego Mortadelli w musicalu O dwóch takich, co ukradli księżyc w reż. Cezarego Domagały. Zagrał w prapremierze monodramu sztuki Neila LaButa Cios w reż. Jacka Zembrzuskiego. Brał udział w projektach offowych: Dzieła wszystkie Szekspira w reż. Włodzimierza Kaczkowskiego (spektakl impresaryjny grany w całym kraju), Zbrodnia z premedytacją według Gombrowicza (główna rola Sędziego Śledczego) w reż. Rafała Sisickiego wystawiana w warszawskim Klubie Le Madame. Współpracuje z wideoteatrem POZA Piotra Lachmanna i Jolanty Lothe (Hamlet gliwicki - autorski projekt Piotra Lachmanna i Wyspy Galapagos według Helmuta Kajzara).

W Teatrze Telewizji zagrał Józefa Leona Girtaka w Bezimiennym dziele Witkacego w reż. Jana Englerta, Trania w Poskromieniu złośnicy Szekspira w reż. Michała Kwiecińskiego. U Macieja Wojtyszki w Chryjach z Polską kreował Żeromskiego.

W filmie debiutował główną rolą w Świetle odbitym w reż. Andrzeja Titkowa (1989). Zagrał u Jacka Bromskiego w filmie U Pana Boga w ogródku (2007). Ostatnio wystąpił w debiucie fabularnym Pawła Borowskiego pt. Zero. Udziela głosu w dubbingu.

W latach 2007-2008 był etatowym aktorem Rampy, gdzie zagrał w spektaklu muzyczno-rewiowym Perły kabaretu Mariana Hemara w reż. Janusza Szydłowskiego (nadal gra w nim jako aktor współpracujący) oraz w musicalu dla młodzieży Awantura w Piekle w reż. Cezarego Domagały.

Od listopada 2008 jest aktorem Teatru Powszechnego w Warszawie.

Spektakle z udziałem tego aktora:

„Company” / Stephen Sondheim

Musical

Basen Artystyczny Warszawskiej Opery Kameralnej
Stephen Sondheim
Company
Libretto | George Furth
Tłumaczenie | Maciej Glaza




Company – musical, który wspaniale przechodzi próbę czasu
„Company” to ikoniczny amerykański musical, bazujący na książce George’a Furtha, który na tle całego gigantycznego dorobku Stephena Sondheima jest o tyle szczególny, że zarówno muzyka jak warstwa tekstowa są autorstwa twórcy dzieła.

Co więcej jest to musical uznawany za jeden z pierwszych społecznie zaangażowanych, nie stracił nic na aktualności przez pół wieku od swej prapremiery w 1970 roku. A warto wiedzieć, że otrzymał wówczas 14 nominacji do najważniejszej broadwayowskiej nagrody Tonny, ostatecznie zdobywając 6 statuetek.

Jonathan Mandell jeden z najbardziej wpływowych krytyków Broadway uznał „Company” za dzieło nasycona najlepszymi tekstami, a recenzując grudniowe wznowienie w Nowym Jorku (2021, Teatr Ethel Barrymore, czwarte nowojorskie w historii musicalu) pokusił się o stwierdzenie: Kilkanaście piosenek z jednymi z najmądrzejszych tekstów w historii teatru muzycznego. Partytura jest znakomita.

Fabuła „Company” obraca się wokół Bobby’ego, przystojnego i lubianego samotnego mężczyzny, pięciu małżeństw, które są jego najlepszymi przyjaciółmi, jak również trzech jego dziewczyn.

O ile klasyczny musical zbudowany jest w oparciu o jednolitą fabułę a my jesteśmy świadkami linearnego rozwoju akcji, to tutaj dostajemy niezależne wątki ściśle związane z poszczególnymi małżeństwami czy partnerkami bohatera, a wszystkie połączone ze sobą obchodami 35. urodzin Bobby’ego. Jak ujął to Sondheim: ,,Są to ludzie z klasy średniej z problemami klasy średniej”.

Charles Isherwood z „Broadway News’’ idzie w interpretacji dalej:

Ogólnie rzecz biorąc, Company to muzyczna medytacja nad emocjonalną ambiwalencją, poczuciem, że „droga, której nie wybrałeś” – cytując samego Sondheima – mogła być lepsza niż ta, na której jesteś. Praktycznie wszystkie zamężne postacie zadają pytania dotyczące decyzji, które podjęły – w szczególności wyboru, aby powierzyć swoje życie swoim małżonkom – i dla większości z nich odpowiedzi na te pytania zawsze pozostaną nieuchwytne lub niejednoznaczne.

Company to musical o związkach lub braku relacji. Mogą być niechlujne i niezrozumiałe, ale są lepsze niż alternatywa samotności, przed którą stoi Bobby w swoje 35. urodziny. (Michael Kuchwara „Associated Press”).

Ilekroć musical powraca na teatralny afisz, czy to w Stanach Zjednoczonych czy na londyńskim West Endzie, budzi zdumienie aktualnością swojej treści, nieprzemijającym charakterem ludzkich rozterek.

To, co w 1970 roku szokowało formalnie, bowiem musical przeciwstawił się konwencji będąc ciągiem zszytych pozornie samoistnych jednoaktowych sztuk, jest dzisiaj jego znakiem rozpoznawczym. Główny bohater rozważa zalety i wady relacji swojego wewnętrznego kręgu, stopniowo dochodząc do wniosku, że istnieje więcej powodów, aby otworzyć się na miłość i zaangażowanie, niż pozostać samemu. Czy zatem ostatecznie wygrywa optymizm? Z tym pytaniem widz pozostaje sam ze sobą.

„Company” przemierza sceny świata, podbijając serca melomanów od Singapuru, Norwegii, Filipin po Brazylię. Teraz zaprezentowane będzie polskiej publiczności w reżyserii Michała Znanieckiego, scenografii Luigi Scoglio oraz pod kierownictwem muzycznym Tomasza Szymusia.

Szczegóły

Perły kabaretu Mariana Hemara

Kabaret

Jedyne w Warszawie przedstawienie z piosenkami najznakomitszego kabareciarza przedwojennej stolicy. Hemar był jej legendą i marką samą w sobie. W spektaklu usłyszymy teksty jego autorstwa tworzone dla słynnych kabaretów „Qui pro Quo",„Banda" i „Cyrulik Warszawski" oraz kilkanaście ponadczasowych piosenek z ok. 3000 przez niego napisanych.

Hemar wierzył głęboko, że „nie ma w poezji bliższych krewnych niż wzruszenie i humor". Janusz Szydłowski, oczarowany twórczością Hemara, reżyser i autor scenariusza, postanowił wraz z aktorami Teatru Rampa wskrzesić szlachetną formę kabaretową, emanującą elegancją, stylem, a jednocześnie rewiową barwnością.

Szczegóły