Wiktor Loga-Skarczewski - zdjęcie

Wiktor Loga-Skarczewski

7.1 / 10

57 oddanych głosów

Wiek: 33 lat

Polski aktor, w 2008 roku ukończył PWST w Krakowie, od tego momentu występował w Starym Teatrze w Krakowie, w 2008 roku otrzymał również I Nagrodę Aktorska za rolę Samuela w przedstawieniu "Sędziowie" oraz za rolę Boga III w przedstawieniu "Dobry człowiek z Seczuanu" na XXVI Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Występował m.in. w filmach "Sztuka kochania", "Generał. Zamach na Gibraltarze" i serialach m.in. ""O mnie się nie martw", "Komisarz Alex", "Julia" i wielu innych.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Kram z piosenkami

Dramat

„Aż dziw, jak nie umiemy bawić się teatrem i jak mało mamy dlań miłości. Z większości postulatów, krytyk i kategorycznych żądań wyłania się ideał S c e n y pięknej nieraz i ambitnej, lecz nieodmiennie ponurej. Bo choć właśnie spośród uczniów Schillera wywodzi się większość naszych wybitnych realizatorów, prawie żaden z nich nie podziela miłości mistrza do owych pełnych uroku wodewilów, piosenek i tańców, które kojarzą się dziś niesłusznie z pojęciem lżejszej muzy, a które są przecież kwintesencją teatru” (Marta Fik).

Być może teatr wziął się z dytyrambu na cześć Dionizosa, lecz nasza kultura codzienna żyje piosenką i nie chodzi tylko o talent-show i Internet, ani nawet o radio. Leon Schiller zbierał codzienne piosenki podśpiewywane przez mieszczan, artystów i żołnierzy w pierwszej połowie XX wieku. W końcu wprowadził tę amatorską i popową twórczość na Scenę Narodową jako „Kram z piosenkami”. Zbiór ten wystawia się jednak rzadko i szczerze mówiąc, nikt tych piosenek nie pamięta. Wypadły z obiegu. Została za to po nich książka. Jak dostać się na scenę przy pomocy dawnych szlagierów? Czy można uczestniczyć, śpiewając swoją ulubioną piosenkę? Twórcy do współtworzenia spektaklu zaprosili mieszkańców Pragi.

Szczegóły spektaklu

Sprawiedliwość

Dramat

W latach 1968, 1969 i 1970 około dwunastu tysięcy osób pochodzenia żydowskiego zostało zmuszonych do opuszczenia Polski. Polska, uboższa o tych obywateli, ucierpiała jako społeczeństwo, jako kraj, jako naród. Ani ówczesne, ani dzisiejsze prawo nie pozwala na dyskryminację obywateli ze względu na pochodzenie. Mimo tego, do dziś nikt nie odpowiedział przed sądem za współudział w spowodowaniu tego wydarzenia.

Reżyser Michał Zadara wraz z zespołem prawników i historyków bada możliwość przypisania odpowiedzialności karnej lub cywilnej osobom współodpowiedzialnym za doprowadzenie do wypędzenia Żydów z Polski. Celem jest skierowanie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez konkretną osobę lub grupę osób. Twórcy badają, w jakim stopniu możliwe jest ustalenie winnych wypędzenia. Czy po 50. latach od tych wydarzeń można jeszcze komuś postawić zarzuty za zachowania niezgodne z prawem?

„Sprawiedliwość” to spektakl o kraju, w którym została popełniona zbrodnia, za którą nikt nie został ukarany. Zupełnie jak „Król Edyp” Sofoklesa.

Szczegóły spektaklu

Upadanie

Dramat

Upadanie to próba odpowiedzi na pytanie: dlaczego współczesny świat tak się radykalizuje i gwałtownie skręca na prawo. Nie będzie to socjologiczna analiza, ale zniuansowana psychologicznie opowieść rodzinna. Schilling snuje niemal Czechowowską historię, w której pod pozorem rutyny codziennego życia, stopniowo odsłaniają się kolejne dramaty i uwikłania każdego z bohaterów, m.in. liberalnego profesora z homoseksualnymi skłonnościami, który nie jest w stanie wyzwolić się z toksycznego małżeństwa, jego znudzonej życiem córki, która spełnienie znajduje w konserwatywnym światopoglądzie, a także bezrobotnego nieudacznika, którego córka zachodzi w ciążę i zastanawia się nad jej usunięciem, czy młodego robotnika, który marzy o wyjeździe za granicę i rezygnuje z miłości, widząc w tym szansę na odzyskanie szacunku do samego siebie. Kolejne komplikacje tych jednostkowych historii, hipokryzja, zaniedbania i intelektualne lenistwo prowadzą do dramatu.

„Chciałbym, żeby widzów, oprócz jednoznacznych aluzji politycznych, prowokowały też reakcje ludzkie. Jeśli pojawi się jakikolwiek problem, najważniejszy jest człowiek, który za nim stoi. Trudno jest tak dostroić sztukę, żeby każda postać reprezentowała jakąś prawdę i żebyśmy jednocześnie czuli do każdego lekką niechęć. - Tak, abyśmy lubili ich, zgadzali się z nimi, ale też żeby nas niepokoili, wytrącali z równowagi. Aby widz gubił się w prawdach i nie wiedział po czyjej stronie stoi.” / Árpád Schilling

Szczegóły spektaklu

Wściekłość

Dramat

„Gniew będziecie wykrzykiwać to w jedną, to w drugą stronę, niezależnie od tego, jakiego sortu jesteście i jacy wściekli jesteście”.

Elfriede Jelinek zaczyna pisać Wściekłość po zamachu w redakcji pisma „Charlie Hebdo” oraz po zabiciu czterech klientów sklepu z żywnością koszerną. Tym, którym mówi we Wściekłości jest indywidualny głos, najczęściej jednak jest to „my”, które płynnie przechodzi ze strony ofiar na stronę bojowników.
„Zabijcie wszystkich, którzy nie są wami! To raczej proste przesłanie. Ludzie je słyszą i słuchają, a potem nie ma wyjścia, bo jest za późno. Rzeźnia ruszyła. Podniosła się wrzawa, podniosły się krzyki, reszta już się nie podniesie”.

Stajemy się ofiarami narcystycznego, oślepiającego gniewu samozwańczych bojowników, którzy głoszą, że ich los jest losem świata. Osieroceni po wielokroć – przez ojca, matkę, ojczyznę, własność i kierunek – osierocają innych. Dlatego też ciągle zmienia się i zlewa perspektywa mówiących: zorkiestrowana wściekłość, która likwiduje wszelkie wątpliwości i wszelki bezwład, stwarzając pewność i reguły gry. Pewne jest, że Jelinek napisała sztukę, która stała się smutną prognozą rzeczywistości, która trwa. „Mogłabym pisać Wściekłość w nieskończoność” - mówi Jelinek.

Spektakl dla widzów dorosłych.

Szczegóły spektaklu