Weronika Krówka

8.4 / 10

70 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

CEZARY IDZIE NA WOJNĘ

Performance

Opowieść performatywna o wyprawie na przedwojnie mitologicznego, wielogłowego bohatera o tym samym imieniu i nazwisku, co reżyser spektaklu i o wojnie, jaką wypowiada on widmom wojny.
Biografia reżysera rozpisana na 4 aktorów i pianistkę staje się pretekstem do przedefiniowania pojęć zastanych i wytworzenia własnego queerowego systemu fantazmatycznego. Spektakl, w którym Popołudnie fauna Niżyńskiego spotyka się z pieśnią Moniuszki w męskiej przebieralni, ćwiczenia aerobowe z wojenną symfonią Szostakowicza, a wspomnienie decyzji komisji poborowej sprzed lat staje się impulsem do uruchomienia campowej rewii performatywnej.
Spektakl została nagrodzony w konkursie głównym Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia w Krakowie w kategorii Zespół.

„Przed wojną / Wojna / Po wojnie", to 3-letni cykl kuratorski Komuny//Warszawa opisujący permanentny stan, w jakim znajduje się świat.
Wojny mogą być zbrojne i psychologiczne, zamorskie i domowe, międzynarodowe i rodzinne. Wojna krąży po świecie: „trudno bez niej żyć, łatwiej z nią umierać".
Impulsem, który skłonił K//W do zajęcia się wojną, był ciąg ponurych wydarzeń z ostatnich lat: Wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie – Brexit – wygrana Trumpa. Coraz częściej pojawia się myśl, że wojna w Europie może przestać być historią. Stąd potrzeba zadania pytań o to: Czy jesteśmy przygotowani do wojny? Czy pamięć o wojnie ułatwia podtrzymanie pokoju? Czy woja może być sprawiedliwa? Czy polityki historyczne otwierają rany i zbroją społeczeństwa do walki?
K//W opowiada o wojnie i wojnach – w ich różnych kontekstach i odsłonach, z naciskiem jednak na ich realny – nieheroiczny i osobisty wymiar. Podejście K//W jest czysto pragmatyczne – skupione na praktyce i cenie przetrwania.

Szczegóły spektaklu

Kram z piosenkami

Dramat

„Aż dziw, jak nie umiemy bawić się teatrem i jak mało mamy dlań miłości. Z większości postulatów, krytyk i kategorycznych żądań wyłania się ideał S c e n y pięknej nieraz i ambitnej, lecz nieodmiennie ponurej. Bo choć właśnie spośród uczniów Schillera wywodzi się większość naszych wybitnych realizatorów, prawie żaden z nich nie podziela miłości mistrza do owych pełnych uroku wodewilów, piosenek i tańców, które kojarzą się dziś niesłusznie z pojęciem lżejszej muzy, a które są przecież kwintesencją teatru” (Marta Fik).

Być może teatr wziął się z dytyrambu na cześć Dionizosa, lecz nasza kultura codzienna żyje piosenką i nie chodzi tylko o talent-show i Internet, ani nawet o radio. Leon Schiller zbierał codzienne piosenki podśpiewywane przez mieszczan, artystów i żołnierzy w pierwszej połowie XX wieku. W końcu wprowadził tę amatorską i popową twórczość na Scenę Narodową jako „Kram z piosenkami”. Zbiór ten wystawia się jednak rzadko i szczerze mówiąc, nikt tych piosenek nie pamięta. Wypadły z obiegu. Została za to po nich książka. Jak dostać się na scenę przy pomocy dawnych szlagierów? Czy można uczestniczyć, śpiewając swoją ulubioną piosenkę? Twórcy do współtworzenia spektaklu zaprosili mieszkańców Pragi.

Szczegóły spektaklu