Vanessa Aleksander - zdjęcie

Vanessa Aleksander

8,6 / 10

40 oddanych głosów

Wiek: 24 lat

Studentka Akademii Teatralnej w Warszawie na kierunku aktorstwo. W swoim dorobku ma już m. in. występ w serialach TVN "Belle Epoque" i "Na noże". Obecnie odgrywa rolę Ewy Fronczak - jednej z wiodących postaci w kilkusezonowej produkcji TVP "Wojenne dziewczyny", a także Pazyfae w spektaklu "Każdy musi kiedyś umrzeć Porcelanko, czyli rzecz o wojnie trojańskiej" Teatru Collegium Nobilium.

Prywatnie: Królowa Żartu :)

Spektakle z udziałem tego aktora:

Kuchnia Caroline

Dramat

Caroline Mortimer jest gwiazdą telewizyjnego programu kulinarnego. Co tydzień oglądają ją dwa miliony widzów, książki jej autorstwa rozchodzą się w niebotycznych nakładach, jej życie jest idealne – ma kochającego męża, wspaniałego syna, który właśnie ukończył studia z wyróżnieniem, i piękną posiadłość. Jednak w pewien czerwcowy wieczór nad dom i życie Caroline nadciąga burza. Bo gdy gasną światła i kamery przestają nagrywać, pojawia się niewygodna prawda, a perfekcyjne życie okazuje się być tylko pozorem, iluzją.

Szczegóły

Płatonow

Dramat

Bohaterowie dramatu Czechowa czują przeszłość na swoich barkach. To obciążenie, z którym zmagają się w codziennym życiu i przeciwko któremu chcą się buntować. Nie potrafią tkwić w poczuciu samozadowolenia, które cechowało pokolenie ich rodziców. Pragną tworzyć świat, który będzie lepszy, bardziej sprawiedliwy, ale ponieważ nie posiadają do tego narzędzi, kapitulacja jest tylko kwestią czasu. Są jak dzieci, które otrzymały w spadku marne i nieużyteczne dzieło życia ich ojców i muszą się z tym zmierzyć.

„Nie lubię tej rosyjskiej świni. Miałem to nieszczęście być przy jego zgonie… Śmierć była niedobra, nieludzka… Irytował się, klął, płakał, rechotał. Z oczu lał się szampan, który kiedyś pił on i jego pochlebcy na koszt tych, którzy chodzili w łachmanach i jedli plewy…
Wypomniałem mu zatłuczonych na śmierć, upokorzonych, zgwałconych, przypomniałem kampanię sewastopolską, podczas której razem z innymi patriotami bezwstydnie rabował swoją ojczyznę… A on spojrzał na mnie z takim zdziwieniem! Widzi pan, on umierał ze świadomością, że równy był z niego chłop! Być zajadłą szują i jednocześnie nie chcieć zdawać sobie z tego sprawy – to straszna cecha rosyjskiej szui!
Smutek mnie dławi, potworna rozpacz, na wieki wieków zapamiętam tę rozpacz! Zachorowałem przez tę rozpacz, posiwiałem… O tutaj na skroni, ta siwizna… Znamienna siwizna! Często widuję ją u rówieśników!.. "
Michaił Płatonow o ojcu
PŁATONOW, Akt I, A. Czechow, tłum. A. Lubomira Piotrowska

Szczegóły

Arkadia

Spotkanie

W ramach jubileuszowych obchodów Teatr Współczesny zaprasza 26 listopada o godz. 19.00. Na Scenie w Baraku odbędzie się czytanie performatywne w wykonaniu zespołu aktorskiego.

Jerzy Zawiejski zaczął pisać „Arkadię” w 1952r. W trzy lata później, kiedy nastąpiła pewnego rodzaju „odwilż” po śmierci Stalina, zaproponował sztukę Teatrowi Narodowemu, którego dyrektorem z racji połączenia dyrekcji Narodowego i Współczesnego był Erwin Axer. Sztuka podobała się, ale „czynniki partyjne” uznały, że „godzi w ustrój” co było równoznaczne z zakazem grania. W latach osiemdziesiątych w Muzeum Literatury rękopis utworu odnalazła Joanna Godlewska i tak tekst sztuki znalazł się ponownie w teatrze Współczesnym. Nigdy nie został opublikowany, tak że po raz pierwszy pojawi się w przestrzeni publicznej, nie tylko jako zapis czasu, w których powstawał, ale być może jako przesłanie uniwersalne.

Szczegóły

Każdy musi kiedyś umrzeć Porcelanko, czyli rzecz o wojnie trojańskiej

Dramat

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego kierunku aktorstwo.

Spektakl KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ inspirowany TROILUSEM I KRESSYDĄ Williama Shakespeara, rozpościera się pomiędzy upadającym mitem a kryzysem cywilizacji, przechodząc przez pytanie: czy Bogini Fortunie wypada chodzić w płetwach? To spektakl śmieszny albo zupełnie nieśmieszny – wszystko zależy od tego z czego się śmiejemy…

Scena I

Widzowie-turyści wprowadzani są przez FORTUNĘ w sam środek konfliktu Greków i Trojan. Muszą się opowiedzieć po którejś ze stron, bo tu nikt neutralnym pozostać nie może. Będą więc losować: jeśli wyciągną czerwoną kartkę siedzieć/stać będą po stronie Trojan, jeśli niebieską – po stronie Greków. Dwie strony dzieli pas ziemi, gdzie powinien stać mur… ale nie stoi. Zamiast niego pomiędzy zwaśnionymi narodami rozpięta jest czerwona taśma. Wokół walają się resztki dawnej działalności heroicznej i trochę śmieci.

Po lewej – Trojańskiej stronie sceny siedzą Trojanie. Mają silne poczucie, że są u siebie ale i tak są spakowani. Na wszelki wypadek. Przedmioty domowego użytku (mikser, pralka, zwłoki dziadka) mieszają się z wielką stertą krzeseł, gazetami, sznurami z praniem, zabawkami, którymi kiedyś bawiły się dzieci, oraz ostatnim działającym telewizorem.

Po prawej – Greckiej stronie, najeźdźcy przywieźli wszystko, co im wpadło w ręce: mają tu walizki, plecaki, namioty, komplety sztućców, skarby kultury i pamiątki z podróży. Wszystko to oclone i zapakowane, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydać.

Widzowie zajmują wylosowane miejsca, witani przez obleganych i oblegających. Mogą też zakupić przekąski i foldery w sklepiku PEZYFAE.

Jest trochę jak w Turcji.

Didaskalia otwierające scenariusz KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ autorstwa Agaty Dudy-Gracz.


Spektakl dla widzów pełnoletnich.

Szczegóły