Tomasz Brzostek - zdjęcie

Tomasz Brzostek

7,0 / 10

104 oddanych głosów

Absolwent Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie - 2013 r.

W spektaklach dyplomowych zagrał Czepca i Wernyhorę w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego w reż. Jarosława Gajewskiego oraz w "Harcach młodzieży polskiej" Tomasza Śpiewaka w reż. Remigiusza Brzyka.

W Teatrze Ateneum wystąpił w "Piosenniku" pod opieką artystyczną Andrzeja Poniedzielskiego.

W Teatrze Polskim gra w "Odprawie posłów greckich" Jana Kochanowskiego w reż. Ryszarda Peryta, "Quo vadis" w reż. Janusza Wiśniewskiego i "Wieczorze Trzech Króli" Williama Szekspira w reż. Dana Jemmetta.

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Irydion

Tragedia

"Irydion" powraca na scenę Teatru Polskiego we współczesnym odczytaniu przez Andrzeja Seweryna. Do współpracy nad kształtem inscenizacji reżyser zaprosił uznanych twórców: Leszka Bzdyla, Magdalenę Maciejewską, Jacqueline Sobiszewski, Dorotę Kołodyńską. W główną rolę wcielił się Krzysztof Kwiatkowski. Partnerują mu m.in. Anna Cieślak, Jerzy Schejbal, Krystian Modzelewski, Olgierd Łukaszewicz, Marta Kurzak.

Dramat historyczno-filozoficzny Zygmunta Krasińskiego zaliczany jest do ścisłego kanonu literatury romantycznej. Napisany w latach 1834-1836, jest uznawany za największe, obok "Nie-Boskiej komedii" osiągnięcie autora w dziedzinie sztuki dramatycznej.

Spektakl Andrzeja Seweryna przywraca tym kwestiom właściwą rangę, pozwalając wybrzmieć im w formie spójnej, nowoczesnej inscenizacji odpowiadającej dynamiką współczesnemu kinu akcji. Do współpracy nad jej kształtem zaproszeni zostali twórcy, których charakterystyczny styl odciskał się wielokrotnie na kształcie najnowszego polskiego teatru. Wyobraźnia i talent Magdaleny Maciejewskiej i Jacqueline Sobiszewski pozwoliły stworzyć wizualny pejzaż upadku cywilizacji rzymskiej. Uniwersalizm wyobrażenia znaczy kubiczna scenografia, lśniąca w dymie i cieniach, skąpana w smugach żółci, w błękitach i odcieniach popiołu. Na tym tle, w oryginalnych rozwiązaniach plastycznych, akcję budują aktorzy, prowadzeni w zakresie ruchu scenicznego przez choreografa Leszka Bzdyla. Pejzaż dopełnia wykonywana na scenie muzyka Olo Walickiego, Macia Morettiego i Wacława Zimpla generowana przez muzyków, zarówno przy użyciu tradycyjnych instrumentów, jak i tak niecodziennych jak akwaria czy spieniacz do kawy.

"Irydion" oderwany od kontekstu historycznego czasu powstania dzieła, od klucza politycznych aluzji ukazuje dziś swoje uniwersalne treści: pytanie o potrzebę działania, o wartość jednostkowego czynu wobec nieuchronnego biegu dziejów, o wartość poświęcenia, które jest wynikiem buntu, a nie moralności. Inscenizacja nawiązuje do najgłębszych tradycji Teatru Polskiego, podejmując kwestie związane z kierunkiem myślenia o teatrze i repertuarze, zapoczątkowane premierowym pokazem "Irydiona", którym Arnold Szyfman inaugurował działalność Teatru w 1913 roku.

Spektakl przygotowany na jubileusz 100-lecia Teatru Polskiego w Warszawie.

Szczegóły

3 x Mrożek

Komedia

W latach osiemdziesiątych Teatr Polski nazywany był domem Mrożka. Pisarz wszystkie powstające wówczas sztuki, poza zakazanym przez cenzurę "Alfą", przekazywał do prapremierowej realizacji dyrektorowi Teatru Polskiego, Kazimierzowi Dejmkowi. Chętnie też gościł w Teatrze Polskim. Ostatni raz zaszczycił nas swoją obecnością na jubileuszu 100-lecia naszej sceny.

Chcąc uczcić pamięć tego znakomitego dramatopisarza i prozaika, przypominamy trzy jednoaktówki Mrożka, które na stałe wzbogacą nasz repertuar. Jerzy Schejbal, Szymon Kuśmider i Piotr Cyrwus zaproponują swoje interpretacje "Karola", "Na pełnym morzu" i "Zabawy".

"Karol": W gabinecie pewnego Okulisty zjawiają się Wnuk i jego Dziadek. Wnuk ma poczucie dziejowej misji, którą jest poszukiwanie wroga, bliżej nieznanego Karola. Na nieszczęście młodzieniec ma też mocne argumenty w postaci nabitej strzelby. Kim jest Karol, komu i jak zaszkodził, czym się niechlubnie wsławił – nie wiadomo. Będzie wiadomo kiedy Dziadek go rozpozna. Jest tylko jeden problem. Dziadek nie widzi...

"Na pełnym morzu": Trzech panów dryfuje na tratwie. Wszyscy rozumieją, że śmierć głodowa jest kwestią dni i, raczej wcześniej niż później, trzeba będzie podjąć radykalne działania. Póki co, panowie prowadzą kulturalną dysputę o demokracji i powinnościach jednostki wobec społeczeństwa. Za kulisami knuty jest jednak morderczy plan – Gruby i Średni upatrzyli już sobie ofiarę...

"Zabawa": Trzech mężczyzn, umownie nazwanych przez Mrożka Parobkami, stoi pod drzwiami, za którymi, jak sądzą, odbywa się zabawa. Ktoś się bawi – ich nie zaproszono. Mało tego, nawet kiedy już przyszli, nikt nie otwiera. Ich frustracja rośnie postanawiają więc siłą sforsować drzwi do „lepszego świata”...

Jednoaktówki Mrożka nie straciły od czasu swojego powstania (1960-1962) na świeżości. Świetne dialogi, zaskakujące zwroty akcji i Mrożkowskie poczucie humoru są wiecznie żywe, a tematyka i jej ujęcie nadal aktualne. Mrożek dołącza do grona klasyków polskiej literatury wnosząc uniwersalne spojrzenie nie tylko na naszą przeszłość, ale też, jak się okazuje, naszą współczesność. Fikcja sceny i realność życia nadal są niebezpiecznie blisko...

Szczegóły

Quo vadis słowami Sienkiewicza, Eliota, Audena i innych

Tragedia

Pytanie „quo vadis?” – Sienkiewicz zadaje je komu? Światu? Byłoby to dziś pytanie powszechne. Pytanie „dokąd zmierzasz, świecie?” zawiera w sobie niepokój, lęk, strach. Lista dzisiejszych przerażeń jest długa; Europa zrezygnowała ze swojej tożsamości odrzucając Dekalog i nic już nie jest tym samym – życie i miłość nie są już najważniejsze, bliźni jest kategorią czysto praktyczną, wiara jest abnegacją nieoświeconych. Tylko, że Sienkiewicz nie kieruje tego pytania do świata. Zło świata, wybuchające co rusz wściekłe ataki demonów, są stałą w tym świecie.

Sienkiewicz wiedział, że Rzym będzie wieczną metaforą tego zła. Święty Piotr, który uciekał z Rzymu, pytanie to zadał Chrystusowi. Chrystus zmierza jeszcze raz do piekła; do miejsca bez Boga. To jest najbardziej interesujące u Sienkiewicza.

Choć w naszym Rzymie będą płonęły krzyże, Apokalipsa według Sienkiewicza jest wizją nadziei; zawsze tam gdzie rośnie niebezpieczeństwo, rośnie także ratunek.

Szczegóły

Ukraiński Dekameron

Komedia

Polska premiera „Ukraińskiego Dekamerona” Klima w reżyserii Vlada Troickiego to, zgodnie z podtytułem sztuki „teatr śmiechu i grzechu”, metafizyczna komedia, która łączy lekkość, rubaszność, zachłanne poszukiwanie miłości i rozkoszy życia – tak charakterystyczne dla Boccaccia, z melancholijnym obrazem świata zamieszkiwanego przez ingerujące w ludzkie sprawy duchy – wizją wywiedzioną z ukraińskich pieśni i Gogolowskich opowiadań inspirowanych wschodnim folklorem.

Śmiech i łzy, miłość i żądze, tęsknota za pełnią życia i poczucie niespełnienia przeplatają się ze sobą, tworząc świat doskonały w swej niedoskonałości.

Kobieta wyrzuca męża z domu wmawiając mu, że umarł, a jego dusza wcieliła się w ukrytego pod łóżkiem kochanka. Pop odwiedza ukradkiem parafiankę, podając się jej mężowi za anioła, z którym rzekomo począć ma nowego papieża. Rzezimieszek rozmawia z Diabłami o zbrodni i karze. A Śmierć – krąży po okolicy szukając ofiar i... miłości.

Szczegóły

Karnawał czyli pierwsza żona Adama

Komedia

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w repertuarze Teatru Polskiego pojawiło się dziewięć sztuk Sławomira Mrożka, w tym trzy prapremiery: "Ambasador", "Kontrakt", "Portret" i jedna prapremiera polska: "Letni dzień". Dzięki uprzejmości Autora Teatr Polski znów stanie się domem Mrożka – wydarzeniem roku jubileuszowego będzie prapremiera sztuki "Karnawał czyli pierwsza żona Adama" w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Utwór powstawał długo, temat pojawił się jeszcze w Meksyku. Sławomir Mrożek zaczerpnął temat "Karnawału..." z popularnej meksykańskiej pieśni. Prace nad tekstem przerwała choroba, a po powrocie do zdrowia ludowa pieśń nabrała dla dramatopisarza nowego, pełniejszego wymiaru. Postanowił wrócić do pisania "Karnawału...".

Akcja dramatu rozgrywa się prawdopodobnie w rajskim ogrodzie, dokładnie 22 czerwca. Pogoda jest piękna. Szatan jak zwykł to czynić od początku Stworzenia, majstruje przy losach człowieka. W upalną, czerwcową noc Lilith - mistyczna pierwsza kobieta - ponownie uwodzi Adama...
W "Karnawale..." można odnaleźć elementy wodewilu i misterium, poważny ton dramatu współistnieje bowiem z charakterystycznym dla Mrożka poczuciem humoru. To, co najważniejsze zapisane zostało w podtekstach rozmów między bohaterami, którzy niczym pierwsi ludzie przyglądają się sobie uważnie, studiują siebie nawzajem, a zdobytą wiedzę i umiejętności wykorzystują by toczyć ze sobą rozmaite wojny i wzajemnie się zdobywać. Mrożek-Baltazar tworzy nowe theatrum mundi.

Szczegóły

Wieczór Trzech Króli

Komedia

"Wieczór Trzech Króli", komedia omyłek Williama Szekspira jest jednym z jego najpopularniejszych utworów, którego komizm jest uniwersalny i zasadzony tak na niuansach słownych żartów, jak i na obserwacjach różnic płci, a także samego społeczeństwa, rozwarstwionego i proszącego się o satyrę.

"Wieczór Trzech Króli" zainscenizowany został na gruzach Teatru Polskiego. Dan Jemmett ignoruje tradycję obciążania tekstów Stratfordczyka gęstą smugą współczesnych narracji. Zamiast tego szuka Szekspira wyzwolonego, w którym aktorzy przywdziewając kostium zyskują swobodę, jaką naturalnie mieliby, zrzucając go po zejściu ze sceny.

Spektakl Jemmetta to okazja, aby usłyszeć, jak brzmi Szekspir realizowany przez Brytyjczyka. Szekspir, w którym szuka się żywiołu komicznego, w brawurowych wykonaniach, pełnych zaufania do słowa pisanego. "Wieczór..." to również wyzwanie rzucone młodej części zespołu aktorskiego Teatru Polskiego. Zespół pod wodzą Jemmetta nadaje spektaklowi tempo i brawurę wykonania, wymieniając zarazem energię z widownią.

Szczegóły

Odprawa posłów greckich

Tragedia

"Odprawa posłów greckich" to autorska inscenizacja jednego z najsłynniejszych polskich tekstów dramatycznych. Spektakl wyreżyserował Ryszard Peryt, legenda teatru poszukującego, jeden z najbardziej uznanych polskich reżyserów operowych.

"Odprawa posłów greckich" Jana Kochanowskiego to pierwsza i jedyna polska tragedia humanistyczna doby renesansu, wydana w 1578 roku. Temat utworu nawiązuje do mitu o wojnie trojańskiej. Utwór jest nasycony jednak odniesieniami do polskich realiów, które w momencie powstania dzieła budziły kontrowersje oraz dyskusje wokół zasadności transponowania tradycji antycznej. Historia inscenizacji tekstu Kochanowskiego wpisała w jego recepcję mnogość odniesień do ważkich i aktualnych tematów społecznych i politycznych kolejnych epok. Dla dzisiejszego odbiorcy jest wyzwaniem poruszenia kluczowych wątków, związanych z kształtowaniem się naszej narodowej tożsamości na przestrzeni wieków. Żywotność dramatu Kochanowskiego tkwi również w ponadczasowym poetyckim artyzmie, pięknie białego wiersza i bogactwie języka.

Reżyser podjął się inscenizacji "Odprawy posłów greckich" według autorskiego scenariusza. Spektakl Ryszarda Peryta to propozycja odczytania twórczości Jana Kochanowskiego jako kameralnego i skupionego rozważania na temat perspektyw rozumienia humanizmu, patriotyzmu i kształcenia postaw obywatelskich, w odniesieniu do klasycznych wzorców kultury europejskiej, ale także kultury chrześcijańskiej. Scenariusz zaczyna się od pełnego rezygnacji (ale i dumy) wyznania Sobie śpiewam a Muzom, kończy zaś wyznaniem wiary w ład i piękno Bożego świata. Forma spektaklu, metoda pracy reżysera i zespołu, sytuuje spektakl jako kontynuację największych tradycji teatru słowa. "Odprawa posłów greckich" jest na mapie teatralnej Warszawy wydarzeniem osobnym i unikatowym.

"Odprawa posłów greckich" wpisuje się w nurt repertuaru Teatru Polskiego, w którym arcydzieła literatury polskiej w inscenizacjach uznanych reżyserów polskiego teatru stają się okazją do dyskusji na temat kluczowych kwestii, związanych z tożsamością współczesnego człowieka i świadomością narodową w odniesieniu do europejskich tradycji kulturowych, filozoficznych i religijnych

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Teatr Arabesky z Charkowa, "Dekalog: lokalna wojna światowa"

Ukraińsko-polski konflikt z II wojną światową „w tle” okazuje się być tematem bolesnym i trudnym także dzisiaj. Czy możemy o tym mówić? Tak, możemy. I to nawet bez żadnego konfliktu. Czy trzeba to robić? Bez wątpienia. Czy mamy szansę na porozumienie i przebaczenie w takich rozmowach? Chyba nie. Czy uczymy się słuchać jedni drugich? Niestety nie. A gdyby artyści mieli większy wpływ na nasze życie niż mają politycy i historycy – czy nasze życie stałoby się lepsze? Nie wiadomo.

Tytuł „Lokalna wojna światowa” został zaczerpnięty od Timothy'ego Snydera.
W scenariuszu wykorzystane teksty S. Łenkawskiego, T. Bulby-Borowca, J. Holczewskiego, Wojnarowskiego, T. Bzowej-Fedoriw-Stachiw, I.Tymoczko-Kamynskiej, I. Tkalenki. T. Snydera, Metropolity Andreja Szeptyckiego, O. Lysiaka, a także dokumenty z Litopysu UPA i fragmenty „Hamleta” Williama Szekspira.

W spektaklu wykorzystano ukraińskie pieśnie ludowe oraz piosenki W. Morozowa, zespołu „Mertwyj Piweń”, wiersze S. Żadana, W. Herasymjuka, N. Honczara, R. Sadłowskiego, J. Dowhana.

Spektakle są grane w języku polskim.

Szczegóły

Teatr Polski Dzieciom: Podróże Guliwera

Dla dzieci

"Podróże Guliwera", powieść Jonathana Swifta napisana w 1726 roku, od prawie 300 lat zachwyca, niepokoi, przeraża, śmieszy, budzi refleksje kolejnych pokoleń czytelników na całym świecie.

Książka irlandzkiego pisarza jest satyrą na ludzką naturę, kpiną z zadufania człowieka w stworzoną przez siebie cywilizację i opowieścią o naszym niedopasowaniu do otaczającego świata.

"Podróże Guliwera" są jednak przede wszystkim księgą o niepojętej i zagadkowej potrzebie podróżowania, która człowieka pcha wciąż na rozdroża, pociąga ku niebezpieczeństwom, a za jedyne wynagrodzenie trudów i ofiar ukazując jedynie zwodniczą nadzieję ujrzenia cudów nieznanych i zaspokojenie palącej ciekawości.

Odkrycie nieznanych miejsc, spotkanie nieznanych ludzi, poznanie niezwykłych zwyczajów, konfrontacja z obcymi cywilizacjami staje się konfrontacją z samym sobą, drogą do samopoznania. Z podróży wraca się zawsze trochę innym, odmienionym, mądrzejszym. Doświadczenie podróży daje siłę, która może przemieniać świat.
Zwłaszcza gdy jest to wyprawa w świat wyobraźni…

"Podróże Guliwera" to prawdziwe wyzwanie dla teatru… Jak zrobić morską burzę na scenie? Jak pokazać w teatrze Liliputy, które gadają z Guliwerem spacerując mu po nosie? Jak przedstawić olbrzymy, wobec których Guliwer jest mały jak najmniejszy palec? Jak sprawić by wielki orzeł, porwał Guliwera i wrzucił go do morza?

W podróż w fantastyczne i nieznane krainy poniosą Was pomysły reżysera Jarosława Kiliana, scenografki Julii Skrzyneckiej, mistrzów zdjęć filmowych i animacji: Piotra Niemyjskiego i Andrzeja Jobczyka, efekty przygotowane przez studio Platige Image i muzyka Grzegorza Turnaua. Przewodnikami po morzach i oceanach będą artyści Teatru Polskiego z Maksymilianem Rogackim w roli Guliwera.

Podróż i teatr łączy tajemnica. Niewiadoma, która leży u kresu morskiej wyprawy przypomina cud, jaki za każdym razem odkrywamy w teatrze. W magiczny sposób pokonujemy odległości i czas. Przedstawienie, na które zaprasza Teatr Polski, niesie więc tajemnicę podwójną. Tę ukrytą w fantastycznych podróżach Guliwera i tę schowaną za kurtyną teatru. Ten, kto raz poznał smak wędrówki i teatru może odtąd podróżować już zawsze i wszędzie - dzięki wyobraźni. Nawet nie ruszając się z miejsca.

Spektakl dla starszych dzieci i tych którzy są dziećmi podszyci…

Szczegóły

Dożywocie

Komedia

"Dożywocie" to jedna z trzech najlepszych komedii Fredry, ukazująca świat kapitału i kapitalistów. Jej głównymi bohaterami są ofiary wszechwładzy pieniądza: lichwiarz Łatka, nicpoń i hulaka Leon Birbancki oraz podupadający finansowo ziemianin Orgon. Motyw dożywocia, czyli stałych procentów od zdeponowanego majątku, stał się znakomitym kluczem do podwójnej intrygi – rzec można miłosnej i finansowej.

Łatka, wszedłszy w posiadanie dożywocia Birbanckiego, staje się jego tajemniczym aniołem stróżem. Wiedząc, że śmierć podopiecznego pozbawiłaby go zysków, nie szczędzi zabiegów by uchronić swoją żywą lokatę przed zgubnymi skutkami hulaszczego życia. Jednocześnie widząc marność swych starań, próbuje zbyć dożywocie innemu lichwiarzowi – Twardoszowi, któremu zachwala zdrowie i kondycję Birbanckiego niczym najlepszy produkt bankowy gwarantujący długofalowe, pokaźne zyski.

Równolegle ze sprawami biznesowymi Łatka prowadzi swoje sprawy uczuciowe. Planuje rozkochać w sobie i skłonić do małżeństwa Rózię – córkę Orgona. Sądzi, że dziewczyna, rozumiejąc zasady, które rządzą światem, pójdzie za niego, by ratować tonącego w długach ojca.

Ostatecznie żadna z inwestycji Łatki nie przynosi oczekiwanego zwrotu.

Dla Filipa Bajona, który wielokrotnie realizował klasykę polską w kinie, teatrze i telewizji, "Dożywocie" jest opowieścią nie o jednym, a o wielu wilkach z Wall Street – ludziach którzy mogli mieć wszystko, mieli niemal wszystko i wszystko stracili, ponieważ myśląc, że kochają życie kochali tylko pieniądze.

Szczegóły