Sylwia Chludzińska - zdjęcie

Sylwia Chludzińska

8,6 / 10

942 oddanych głosów

Aktorka ,wokalistka, nauczycielka śpiewu. Do 1997 związana z Teatrem „STU' , potem przez kilka lat grała w Teatrze „MIST” , od ponad 20 lat związana z krakowskim kabaretem „Loch Camelot”(obecnie Teatr „Loch Camelot). Jest wykładowcą w szkole Wokalno - Aktorskiej w Krakowie, gdzie prowadzi zajęcia aktorskie i zajęcia z emisji głosu. Jej pasje muzyczne i zainteresowanie kulturą celtycką zaowocowały powstaniem zespołu „Camelot Folk Band”, w którym prócz pieśni tradycyjnych wykonuje popularne tematy „folkowe” z filmów („Gra o tron”, „Władca pierścieni”), czy gier komputerowych. Z Teatrem Praska 52 rozpoczęła współpracę w 2017 roku.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Ławeczka

Dramat

Krótki opis spektaklu - piórem jego Twórców:

Ona, to rozchwiana emocjonalnie kobieta po przejściach poszukująca prawdziwej miłości. Marzy o mężczyźnie, z którym będzie mogła stworzyć stabilny i poważny związek. On, to podrywacz i bawidamek, który szuka miłosnych przygód na chwilę. Co ich łączy? Co ich dzieli? Co wyniknie z ich spotkania? Spektakl opowiada o ludzkich pragnieniach, kłamstwach, o naiwności, rezygnacji z marzeń, strachu przed samotnością i poszukiwaniu miłości.

Tytuł oryginalny: Skamiejka

Szczegóły

Napis

Komedia

Krótki opis spektaklu - piórem jego Twórców:

Krakowska Scena Klasyczna ma zaszczyt przedstawić Państwu „Napis" Gerarda Sybleyrasa. Czy wszyscy już przywykliśmy do napisów na murach, ścianach, do piktogramów? Sympatyczne serca przebite strzałą, inicjały z WM niech sobie będą...A szubienice z dyndającymi symbolami... Malowane obelgi białą, czerwoną albo czarną farbą, sprayem, wydrapywane nożem na drzwiach oblewanych farbą. Niesione na transparentach, skandowane rytmicznie! Napisy chamskie, wulgarne, nienawistne, piętnujące, skierowane do... INNYCH??? Nawet zamazywane wstydliwie wyzierają spod warstw starej farby. Zobaczmy jak jest gdzie indziej. Zabierzemy Państwa do Paryża! Ale już nie z czasów Moliera, to współczesna stolica mody, tolerancji, poprawności politycznej !!! Czy aby na pewno? Wprowadzający się lokatorzy do NASZEJ kamienicy wzbudzają sympatyczną ciekawość, ale i bywają wzięci na języki, jako NOWI. Paryżanie odmienieni pokłosiem Wielkiej Rewolucji, obywatele świata, kroczący w awangardzie postępu i multi-kulti, pouczający ustami swoich polityków inne narody, czy ONI zdadzą egzamin w mikro skali, w sytuacji 1:1? I co z tego wyniknie dla NAS ? Sprawdźmy zatem czego się spodziewać od pokolenia Tych, których przodków MY uczyliśmy jeść widelcami. Zapraszamy na szaro-burą francuską komedię z gwarantowaną dawką czarnego humoru!

Szczegóły

Kosztowny Romans

Komedia

Krótki opis spektaklu - piórem jego Twórców:

"Pąsowa suknia", "Kosztowny romans" i "Niedokończona symfonia" jednoaktówki dorosłego Jana Brzechwy i Mariana Hemara. "Powróćmy jak za dawnych lat, w zaczarowany bajek świat...." Lata trzydzieste XX wieku - szampan, muzyka, czarujące kobiety w oszałamiających toaletach i eleganccy dżentelmeni... Szalone noce w Adrii i Małej Ziemiańskiej...Powroty nad ranem...Gorące uczucia, a jak kłótnie to na zabój. Komediowy wieczór dla dorosłych z niespodziankami godnymi przedwojennych czasów!!!

Szczegóły

Biedermann i podpalacze

Komedia

Wyobraź sobie, że do Twojego domu przychodzą podpalacze i uczciwie zapewniają Cię, że są podpalaczami, ale Ty im nie wierzysz. Mało tego, zapraszasz ich nawet do swojego domu. Cały sekret tkwi bowiem w tym, że ludzie bardzo często nie chcą wierzyć w prawdę. Tak mniej więcej przedstawia się historia pana Biedermanna. Spektakl z zaskakującym, kryminalnym finałem, dawką czarnego humoru oraz ze świetnie napisanymi rolami. To także komentarz do obecnej epoki różnego rodzaju terrorystów, którzy przenikają społeczeństwo. Konfrontuje widza z tymi, którzy nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy. Mówi o świecie, w którym osiągnięcie stabilizacji wyklucza prawdę i moralność oraz gdzie zgoda na mniejsze lub większe zło, to jak podpisanie cyrografu z diabłem. Zgrabnie napisana sztuka, autorstwa Maksa Frischa z roku 1953, zdaje się nie tracić na aktualności. Bawi w równym stopniu, jak i każe zastanowić się nad tym, na ile jesteśmy w stanie oswoić i zrozumieć zło. Bardzo często bowiem, zamiast próbować go wytłumaczyć, należałoby po prostu powiedzieć dość.

Szczegóły