Sławomir Holland - zdjęcie

Sławomir Holland

9,3 / 10

323 oddanych głosów

Wiek: 61 lat

Aktor, absolwent PWST we Wrocławiu, pracował z zespołach teatrów: S. Żeromskiego w Kielcach, Popularnego, Szwedzka 2/4, Na Woli w Warszawie, Polskiego w Bydgoszczy, Ateneum w Warszawie. W jego dorobku znajdują się takie role jak Henryk w Ślubie, Artur w Tangu, Chlestakow w Rewizorze, AA w Emigrantach, Gość w Jesiennym wieczorze Durenmata, Francois Pignon w Kolacji dla głupca, a także w Czego nie widać Frayna, Kolaboracji Harwooda. Wraz z Jackiem Bursztynowiczem i Michałem Górczyńskim zrealizował dwa monodramy: Nic nowego pod słońcem (spektakl literacko-kabaretowy oparty na tekstach z dwudziestolecia międzywojennego Hemara, Jurandota, Tuwima, Słonimskiego, Leśmiana i innych) uhonorowany Złotym Liściem Retro 2012, a także Josela Rakowera rozmowa z Bogiem Zvi Kolitza (głęboki tekst osadzony w realiach powstania w warszawskim getcie) nagrodzony Nagrodą Publiczności na Trzecim Łódzkim Festiwalu Monodramu w 2012. Wziął udział w ponad stu filmach i serialach.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Kolacja dla głupca

Komedia

Pierre Brochant jest bogatym wydawcą i człowiekiem sukcesu. We wtorkowe wieczory ze swoimi kolegami urządza tytułowe „kolacje dla głupca” – konkursy, na które każdy z nich musi przyprowadzić wyjątkowego nieudacznika. Kiedy Brochant poznaje mało rozgarniętego księgowego z ministerstwa finansów, wydaje mu się, że wygraną na kolejnej kolacji ma już w kieszeni. Przypadek spowoduje, że sprawy przybiorą niekorzystny dla niego obrót.

Zagraliśmy ten spektakl już ponad 900 razy. „Kolacja dla głupca” to nasz repertuarowy hit, który cieszy się wśród widzów niezmiennym powodzeniem.

Szczegóły

Nic nowego pod słońcem

Kabaret

NIC NOWEGO POD SŁOŃCEM to spektakl złożony z tekstów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Mariana Hemara, Jerzego Jurandota, Bolesława Leśmiana czy Juliana Tuwima. Wieczór doskonałych utworów literackich okraszonych zabawnym komentarzem i refleksją aktora, który z wdziękiem kulturalnego, eleganckiego inteligenta międzywojnia wprowadza nas w atmosferę liryki, satyry i kabaretu.

Spostrzeżenia twórców dwudziestolecia okazują się dziś wyjątkowo aktualne, zaś Sławomir Holland spontanicznie i brawurowo dzieli się z widzami przemyśleniami na temat motywu przewodniego spektaklu: nic nowego pod słońcem…
Sławomir Holland, niczym wirtuoz, z łatwością wywołuje u widza cały wachlarz emocji: od gromkiego śmiechu przy tekstach kabaretowych, przez refleksję, aż po łzy wzruszenia.

„Nic nowego pod słońcem” to możliwość obcowania z tekstami o wysokich walorach literackich i ogromnym ładunku humoru, ale również okazja do zmierzenia się z prawdą o nas samych. A także do... zyskania dystansu, bo, jak przekonuje Sławomir Holland, nie warto narzekać na czasy, w których żyjemy. Wbrew pozorom kiedyś wcale nie było lepiej, a my sami, tak jak ci, którzy byli przed nami, i ci, którzy przyjdą po nas, jesteśmy przecież tylko na chwilę w theatrum mundi (teatrze świata).

Szczegóły

Teatr Kępa: "Do Polski” na podstawie poematu Abrahama Suckewera

Monodram

Poemat Do Polski Abrahama Sutzkevera powstał na przełomie lipca i września 1946 roku, tuż po pogromie kieleckiem i tuż przed wyjazdem autora z Polski. Mimo tragicznych okoliczności powstania, jest to wyznanie miłości do ojczyzny. Odwaga, która każe autorowi mierzyć się z wiejącą grozą prawdą o swym kraju, płynie bowiem z miłości – bo tylko z miłości można wypowiedzieć najtrudniejsze prawdy. Jak te o wojnie, która daje moc ludzkiej podłości i nienawiści, dzielącej świat na tych, którzy mają i nie mają prawa istnieć.
Polska to był dom, którego zapachy, widoki, dźwięki były obecne w ciele i pamięci autora do końca życia. Obrazowość poematu pozwala odczuć, jak silne było to zakorzenienie, jak bardzo było oczywiste i niewymagające uzasadnienia.
Autorka: Jolanta Denejko

Abraham Sutzkever (1913-2010), pochodzący z wileńszczyzny, to jeden z najwybitniejszych poetów języka jidisz, w 1966 roku kandydat do Nagrody Nobla, w 1985 laureat prestiżowej Nagrody Izraela, najważniejszej izraelskiej nagrody państwowej w dziedzinie nauki, kultury i sztuki.
Tragizm losu Abrahama Sutzkevera zawarł się w rozdarciu między dwiema ojczyznami – przedwojenną Polską, która, po koszmarze lat wojennych, jawiła się jako kraj szczęśliwej młodości, a Izraelem, gdzie odnalazł bezpieczny dom i kulturę swych przodków.
Sutzkever dla polskiej kultury jest ważny jako autor utworu napisanego tuż po powrocie do Polski po wojnie i tuż przed wyjazdem z niej po pogromie kieleckim, czyli poematu Do Polski.
Jak pisze Daniel Kac, Sutzkever „od najmłodszych lat związany z polską poezją i literaturą, miłośnik Mickiewicza, Sutzkever, który wszystko, co piękne widział oczami Leśmiana, poeta, który sięgnął do hermetycznych dla większości utworów Norwida i stworzył poemat tak bardzo norwidowski – nie może zrozumieć, co zaszło i swój ból wypowiada słowami polskiego wieszcza, Smutno mi, Boże!”.
Autorka: Jagoda Hernik Spalińska

Szczegóły

Do Polski

Monodram

"Abraham Sutzkever (1913-2010) to jeden z najwybitniejszych poetów języka jidysz, w 1966 kandydat do Nagrody Nobla, w 1985 laureat prestiżowej nagrody Izraela. Sutzkever dla polskiej kultury jest ważny jako autor utworu, napisanego tuż po powrocie do Polski po wojnie, i tuż przed wyjazdem z niej po pogromie kieleckim, czyli poematu Do Polski. Jak pisze Daniel Kac, Sutzkever „od najmłodszych lat związany z polską poezją i literaturą, miłośnik Mickiewicza, Sutzkever, który wszystko, co piękne widział oczami Leśmiana, poeta, który sięgnął do hermetycznych dla większości utworów Norwida i stworzył poemat tak bardzo norwidowski – nie może zrozumieć, co zaszło i swój ból wypowiada słowami polskiego wiersza Smutno mi, Boże”
Daniel Kac przytacza też słowa Moniki Adamczyk-Grabowskiej, która wspominała o tym, jak poprosiła wybitnego badacza literatura jidysz „znanego z racjonalnego i obiektywnego podejścia do przedmiotu własnych studiów”, prof. Chone Shmeruka 1 1997 roku, by odczytał na głos Do Polski Sutzkevera: „Chciałem zrobić nagranie, które pomogłoby mi w przełożeniu poematu na język polski. Do całości nagrania jednak nie doszło, po dojściu do połowy pierwszej zwrotki Chone Shmerukowi załamał się głos i nie był w stanie dalej czytać”"

Jagoda Hernik-Spalińska

Szczegóły

Życie Jadzi według mnie

Monodram

"Życie Jadzi według mnie" to monodram, opowiadający historię miłosną z punktu widzenia starzejącego się mężczyzny. Magister inżynierii sanitarnej dzieli się z nami wspomnieniami z cudownych kilku lat wielkiej miłości z młodszą Jadzią, która pewnego dnia nagle odmienia jego życie. Stary kawaler nagle odkrywa w sobie amanta, chodzi na randki (na pizzę), ćwiczy powitanie przed lustrem w toalecie, przeżywa uczuciowe uniesienia, aż wreszcie opuszcza wynajmowany od wielu lat pokój, by zamieszkać z kobietą. Bohater porusza się jak dziecko we mgle, a sytuacje wokół niego wciąż go dziwią i zaskakują. Zadaje więc pytania i próbuje pojąć takie zjawiska jak ciąża kobiety, zjazd rodzinny z okazji urodzin dziecka, czy choćby zawodzenie religijne w kościele. Jest nieraz jak przybysz z innej planety, który pojawił się w typowej polskiej rodzinie. Nie unika głębokich egzystencjalnych przemyśleń, które go dręczą i zmieniają.

Cała ta często zabawna i pełna trafnych, nieraz kąśliwych spostrzeżeń o naszych polskich rytuałach historia opowiadana jest jednak z pewnej perspektywy. Oto nasz bohater czeka z niecierpliwością na ważną wiadomość, która może dogłębnie zmienić jego życie. Piękne chwile z Jadzią nagle stanęły w cieniu lęku. Z komedii rodzi się dramat. Farsa zamienia się w pełną napięcia chwilę wyczekiwania. Tempo zwalnia, a w tle brzmi barokowa aria. Życie po raz kolejny wywraca się do góry nogami.

Szczegóły