Redbad Klijnstra - zdjęcie

Redbad Klijnstra

8,4 / 10

179 oddanych głosów

Redbad Klijnstra jest aktorem i reżyserem pochodzenia holendersko-fryzyjskiego. W 1994 r. ukończył studia aktorskie w PWST w Warszawie. W tym samym roku zadebiutował w spektaklu telewizyjnym "Biała Zapaść", będącym adaptacją sztuki Horacio Quiroga. W latach 1994-2002 występował w Teatrze Studio w Warszawie. W latach 2001-2006 aktor Teatru Rozmaitości w Warszawie (od 2003 roku TR Warszawa). Od 2008 roku jest członkiem zespołu Nowego Teatru w Warszawie. Twórca festynu promującego kulturę holenderską "O Holender" odbywającego się rokrocznie w Warszawie.

W aktorskiej karierze często wcielał się w prowokacyjne i kontrowersyjne postacie. Pierwszą ważną rolą Klynstry był seryjny morderca - tytułowy Roberto Zucco w sztuce Bernarda-Marie Koltesa w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego (Teatr Nowy w Poznaniu, 1995 r.). Trzy lata później w mrocznym świecie Koltesa, w "Zachodnim wybrzeżu" w reżyserii Warlikowskiego, Klynstra zagrał Faka (Teatr Studio w Warszawie, 1998 r.). Był też Kimem w "Uroczystości" Thomasa Vinterberga i Mogensa Rukova w reżyserii Grzegorza Jarzyny (Teatr Rozmaitości w Warszawie, 2001 r.) i Grahamem w "Oczyszczonych" Sarah Kane, słynnej inscenizacji Krzysztofa Warlikowskiego (Teatr Rozmaitości w Warszawie, 2001). Zagrał także m.in. w inscenizacjach Jerzego Grzegorzewskiego - "La Boheme" wg Stanisława Wyspiańskiego (Teatr Studio w Warszawie, 1995 r.) i "Don Juanie" Moliera (Teatr Studio w Warszawie, 1996 r.). Był Hajmonem w "Antygonie" Sofoklesa w reżyserii Zbigniewa Brzozy (Teatr Studio w Warszawie, 1998 r.), Żołnierzem II w "Zimie" Jewgienija Griszkowca w reżyserii Mateusza Bednarkiewicza (Teatr Studio w Warszawie, 2002 r.). Współpracował z Krzysztofem Warlikowskim, zagrał u niego ciekawe role na deskach TR Warszawa, był Ferdynandem w "Burzy" Szekspira (2003 r.) i Tugatim w "Krumie" Hanocha Levina (2005 r., koprodukcja z Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie).

Redbad Klynstra występuje też w Teatrze Telewizji. Można było go zobaczyć m.in. w "Beztlenowcach" Ingmara Villqista w reżyserii Łukasza Barczyka (2001 r.) oraz "Sile komicznej" Alana Ayckbourna w reżyserii Janusza Majewskiego (2003 r.). Po raz pierwszy na dużym ekranie pojawił się w 1996 r. w dramacie politycznym Krzysztofa Krauze "Gry uliczne", w którym wcielił się w postać głównego bohatera - młodego dziennikarza poszukującego sprawców zabójstwa Stanisława Pyjasa. Sympatię widzów zyskał m.in. dzięki wyrazistym rolom drugoplanowym w serialach takich jak: "PitBull" czy "Na dobre i na złe".

W Teatrze Polskim w Warszawie zagrał Agamemnona w spektaklu "Hekabe" Eurypidesa w reżyserii Karoliny Labakhua (premiera 10.12.2011 na Dużej Scenie).

Spektakle z udziałem tego aktora:

Małe zbrodnie małżeńskie

Tragedia

Kiedy widzicie kobietę i mężczyznę w urzędzie stanu cywilnego, zastanówcie się, które z nich stanie się mordercą - ostrzega Eric-Emmanuel Schmitt, autor sztuki

Małe zbrodnie małżeńskie. To jeden dzień z życia Lisy i Gellesa, małżeństwa z piętnastoletnim stażem. On, dotknięty amnezją po wypadku, nic nie pamięta. Ona, stara się odtworzyć jego życie. Gelles jednak nie przyznaje się, że amnezja cofnęła się i, jak żona, stara się ugrać swoje na udawanej utracie pamięci. Oboje więc kłamią. Grają, by odrodzić własne małżeństwo po latach. Emocjonująca historia o miłości i jej granicach, ze zbrodnią w tle.

Szczegóły

Matko Jedyna

Monodram

Spektakl autorski Redbada Klijnstry. Autor, inspirując się formą „Stand up-u”, próbuje opowiedzieć historię swojej relacji z matką, a także rozliczyć się traumą po jej tragicznej śmierci. Jolanta Zalewska, holenderska choreografka polskiego pochodzenia, zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach na ulicach Amsterdamu ponad dwadzieścia lat temu. Spektakl ma być podsumowaniem wieloletnich, nieudolnych zmagań autora z serią życiowych porażek doznawanych w cieniu matki, której brak odczuwalny był być może na długo przed jej odejściem. Będzie to jednak nie tylko autoironiczny komentarz do własnej przeszłości, ale także próba spojrzenia z humorystycznym dystansem na uniwersalną relację między matką a dzieckiem oraz jej wpływ na nasze dalsze życie.

Szczegóły

Irańska konferencja

Dramat

Prapremiera najnowszej sztuki Iwan Wyrypajew, przez „The New York Timesa” nazwanego najbardziej obiecującym dramatopisarzem Europy. Duża dawka humoru i inteligentnej ironii połączona z ważkimi pytaniami i diagnozami współczesności.

W Kopenhadze odbywa się międzynarodowa konferencja naukowa poświęconej sytuacji Iranu. Naukowcy, dziennikarze, działacze społeczni, przedstawiciele władz, duchowni oraz irańska poetka, która po 20 latach spędzonych w areszcie domowym opuściła ojczyznę, spotykają się, aby na przykładzie Iranu rozmawiać o tym, czy i na jakich zasadach mogą się porozumieć ludzie wychowani w odmiennych tradycjach religijnych i społecznych. Duchowość i rozwój wewnętrzny, relacje między wiedzą i wiarą, rozumienie wolności, różnica między wiedzą a informacją – w ich wypowiedziach i polemikach odbija się wiele dylematów, z którymi mierzymy się w życiu codziennym. Sztuka jest intymnym dialogiem o otaczającym nas świecie i o nas samych.

Iwan Wyrypajew wnikliwie i bez uproszczeń rysuje portrety swoich bohaterów. Z szacunkiem odnosi się do stanowisk, jakie w sprawie tego kontrowersyjnego tematu przyjmują jego bohaterowie. Stwarza bezpieczną przestrzeń do rozmowy, reżyseruje „Irańską konferencję” z szacunkiem dla swoich bohaterów i przede wszystkim – w poczuciu pełnego zaufania i szacunku dla widzów.

Produkcja: Dom Artystyczny WEDA, Aksenov Family Foundation we współpracy z MIA Group oraz Fundacją Sztuki Kreatywna Przestrzeń
Projekt współfinansuje Miasto Stołeczne Warszawa

Szczegóły

Krum

Dramat

Bohater "Kruma" Hanocha Levina powraca do rodzinnego miasta, w którym czeka na niego matka, przyjaciele i cała społeczność...

Świat, który zastaje Krum, dotknięty jest jednak jakimś paraliżem. Jakby rzeczywistość, do której powraca bohater, znieruchomiała w oczekiwaniu na coś, co w końcu nada jej sens, co uruchomi zdarzenia. I tak się dzieje, ale działania bohaterów okazują się chaotyczne, a rozbudzone życie prowizoryczne, wypełnione powtarzalnym rytmem narodzin, wesel i pogrzebów. Krum wydaje się postacią najbardziej bierną. Ktoś inny żeni się, ktoś inny umiera, ktoś inny wyjeżdża. Być może w ten sposób spełniają się różne warianty losu bohatera. Postawiony w sytuacji widza, który na chwilę zawiesza swoją tożsamość i całkowicie poddaje się iluzji, Krum ogląda jak we śnie zrealizowany w formie teatralnego spektaklu katalog swoich marzeń i obaw.

Szczegóły

Kabaret Warszawski

Dramat

Dwie odległe w czasie rzeczywistości: Niemcy czasów republiki Weimarskiej, w których władzę stopniowo przejmują faszyści oraz Nowy Jork po 11 września to czasoprzestrzenie nieomal laboratoryjne, w których uwarunkowania historyczne wyzwalają najbardziej poukrywane i wyparte lęki, seksualne i erotyczne fobie i niespełnienia, wywołując ogromne napięcia i prowadząc do wielu kryzysowych sytuacji. W tych dwóch światach przegląda się dzisiejsza Warszawa.

Łącząc te dwie czasoprzestrzenie reżyser stawia pytanie o to, jakie są dziś granice czy ograniczenia wolności. W epoce uniformizacji i opresywnej normalizacji zachowań, częściowo przeprowadzonej „dla wspólnego bezpieczeństwa” prawo jednostki do bycia sobą, do swobodnego wyrażania siebie jest coraz bardziej ograniczone i kwestionowane. Społeczna norma staje się rodzajem więzienia. Ta swoista prohibicja swobodnych zachowań znajduje ujście w przestrzeniach zamkniętych, nieomal podziemnych, gdzie wchodzą tylko wtajemniczeni. Teatr jest taką przestrzenią. Tym razem jednak Warlikowski, znany z tego, że prowokuje widzów do nieustannej rozmowy, dyskusji i debaty, sięga po formę i poetykę kabaretu, w której bezpośredni zwrot do widza i nieustanne łamanie konwencji narzucających czwartą ścianę, należą do podstawowych zasad. Kabaret z zasady jest przestrzenią wolności i trwającego permanentnie porządku karnawału.
„Kabaret Warszawski" to zespół Nowego Teatru konfrontujący się z wieloma scenariuszami opresji. Spektakl portretuje grupę artystów, dla których sztuka jest głównym sensem działania. Ale sztuka nie odwdzięcza się. Przeciwnie, gubi poświęcających się jej artystów, umożliwiając życie zarazem je uniemożliwia zatruwając wątpliwościami. Warlikowski tworząc przestrzeń terapii i uwalniania lęków i tabu pokazuje też zagrożenia i opresje, jakie automatycznie generują się wokół tego rodzaju enklaw.

Szczegóły