Przemysław Kozłowski - zdjęcie

Przemysław Kozłowski

8,6 / 10

14 oddanych głosów

Wiek: 51 lat

absolwent PWST w Krakowie [1994]

od 14 stycznia 2015 we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

Spektakle z udziałem tego aktora:

Panna Nikt

Dramat

W szkole odbywa się zebranie. Nauczyciele, uczniowie i rodzice rozmawiają o samobójstwie jednej z uczennic. Piętnastoletnia Marysia Kawczak wyskoczyła z okna, zabierając ze sobą w ostatnią drogę niewidomego braciszka. Wzajemnym oskarżeniom nie ma końca. Dlaczego to zrobiła?
Cofamy się do chwili, gdy rodzina Kawczaków przeprowadza się z maleńkiej osady do Wałbrzycha. Marysia tuż przed końcem roku idzie do nowej szkoły, w której spotyka ekscentryczną artystkę Kasię i używającą życia Ewę.
Spektakl jest adaptacją kultowej powieści Tomka Tryzny pod tym samym tytułem. Podobnie jak literacki pierwowzór prowadzi odbiorcę poprzez plątaninę zdarzeń rzeczywistych i wyobrażeń bohaterki. Niezwykle dynamiczna, odrobinę ekscentryczna scenografia-instalacja znakomicie wpisuje się w bogactwo przeżyć nastolatki, dookreślając je i komentując.
W scenariuszu wykorzystano wiersz Aleksandry Karpiuk Ja tam stoję oraz tekst Małgorzaty Lempart, licealistki z Wałbrzycha.

Szczegóły

Nauka chodzenia

Dramat

Nauka chodzenia w reżyserii Pawła Miśkiewicza to spektakl-wędrówka przez dramaty, prozę i poezję Tadeusza Różewicza. Reżyser zbudował spektakl z szeregu scen, często urwanych, niedokończonych, pozornie wyrwanych z kontekstu. W spektaklu aktorzy nie są przypisani do postaci. Przyjmują coraz to nowe wcielenia, krążą w przestrzeni metafor, spostrzeżeń i intuicji Poety. Przewodnikiem po życiu i twórczości Różewicza jest on sam, swobodnie krążący pomiędzy fragmentami utworów i wspomnień. Z niezwykle barwnego widowiska wyłania się obraz Poety, który po latach twórczej aktywności zamilkł – bo, jak sam pisał: „poeta poważnie myślący musi zamilknąć” – i przyglądał się światu już tylko z pewnego oddalenia. Chodził po parkach, górach, polanach we Wrocławiu, Konstancinie, Karpaczu, czasem, z właściwym sobie wdziękiem „śmiesznego staruszka” bezlitośnie kpił z naszego codziennego uwikłania w życie, z fałszywych aspiracji i autorytetów, degradacji sztuki... Sam dał świadectwo życia godne swego dzieła, ale zawsze uciekał ze wznoszonych mu przez innych pomników. Spektakl zrealizowany jest w formie przypominającej pracę nad telewizyjnym reportażem.

Szczegóły

Pani Furia

Dramat

"Sztuka Pani Furia to historia trudnej relacji córki z ojcem. Eddie, gawędziarz z Kinszasy, przyjeżdża razem z rodziną do Belgii. Z prób zakorzenienia się nikt z rodziny nie wychodzi zwycięsko. Matka czuje się w Brukseli obco, Eddie stopniowo traci swój dar snucia opowieści, nowe miasto go nie inspiruje. Dzieci na początku czują się inne, obce w świecie, który inaczej pachnie, smakuje. Z czasem wywalczą sobie tu swoje miejsce, niekiedy uciekając się do przemocy. Poczucie obcości będzie im stale towarzyszyć. Podobnie, jak potrzeba przynależenia – do narodu, rodziny, paczki z podwórka, kolegów z pracy. Ci ostatni będą tę potrzebę wykorzystywać dla własnych celów, grać na niej, manipulować poczuciem lojalności. To rzecz o desperackiej walce przeciwieństw, Swój – Obcy. O przyciąganiu i odrzucaniu się płci, ras, kultur i stereotypów w Europie w czasach migracji, zmian ekonomicznych i kulturowych. W centrum tej opowieści znajduje się dziewczyna, kobieta zmuszona dokonywać ciągłych wyborów w tej niewyraźnej rzeczywistości. I złość, której nie wolno jej okazać".
Grażyna Plebanek

UWAGA - w spektaklu wykorzystywane jest światło stroboskopowe.
W trakcie przedstawienia używana jest broń alarmowa hukowa i pada 10 strzałów. Osoby wrażliwe prosimy o zajęcie miejsc w dalszych rzędach.

Szczegóły

Silesia, Silentia

Dramat

Kilkadziesiąt lat historii Wrocławia i historii Europy z perspektywy… Płaszcza! A konkretnie czarnego gabardynowego uszytego przez żydowskiego Krawca w przededniu wybuchu II wojny światowej. Choć do dyspozycji miał tylko źle skrojone fragmenty tkaniny, doskonały rzemieślnik stworzył ubiór doskonały. Uszyty dla tej jednej, jedynej Duszy, na której każda zakładka leży idealnie. Słuchaj, nie ma się czego bać – mówi Krawiec do Płaszcza. – Możliwe, że życie nie jest doskonałe. Możliwe, że ma parę wad – ale wszechświat, który cię stworzył, wynagrodzi cię wyobraźnią. Żebyś sobie radził z drobnymi usterkami.

Płaszcz opina kolejno różne ludzkie kształty, uczestnicząc w wojennej tułaczce, Holocauście, powrocie na Ziemie Zachodnie, Światowym Kongresie Intelektualistów w Obronie Pokoju, ważnych wydarzeniach historycznych, ale też w zwykłych spotkaniach w knajpie czy poszukiwaniach kawy na Dworcu Głównym. Wraz z Płaszczem bierzemy udział w życiu, sporach i problemach mieszkańców Wrocławia, obserwując przemiany miasta i ludzi.

Szczegóły

Pogłosy

Dramat psychologiczny

Bohaterem Pogłosów jest człowiek przeżywający śmierć bliskiej osoby. W efekcie traumatycznego doświadczenia świat jawi mu się jako miejsce ciągle ponawiającego się doznania utraty, braku, odchodzenia, zanikania… Umiera żona, sąsiedzi zostają wygnani, krucha więź z ojcem zamiera, pragnienie posiadania dzieci nie spełnia się. Bohater stara się uporać z faktem śmierci ukochanej, ukoić cierpienie, przezwyciężyć poczucie utraty ale także chce poznać prawdę o sobie w tym doświadczeniu. Tego ostatniego pragnienia równie mocno pożąda jak i boi się.Jednak autor Pogłosów nie poprzestaje na próbie stworzenia realistycznego wizerunku cierpiącego człowieka. Buduje opowieść o mechanizmach zachodzących w ludzkiej świadomości postawionej w sytuacji granicznej. Tworzy, tylko z pozoru paradoksalny, wielogłosowy monolog różnych jej aspektów – sprzecznych ze sobą bądź wręcz wykluczających się nawzajem. Bowiem w wielowarstwowej strukturze psychiki człowieka wszystkie treści są równie ważne, wszystkie na równi tworzą sens i formę przeżywanego stanu: myśli, uczucia, pragnienia, fantazje, wspomnienia… I dlatego ocalająca prawda może przyjąć zupełnie nieoczekiwany kształt.
„Dlaczego czepiam się polifonii, rozbicia całości, wielojęzyczności? Skąd wiara w wielogłos, czy mam na to dobre argumenty, odporne na krytykę? Mam przeświadczenie o słuszności tej drogi – choć nie znam jej celu i uzasadnienia wyboru. Czuję, że życie, człowiek i wszystko co ważne, ujawnia się raczej w wielogłosie niż monologu." [Wit Szostak, Poniewczasie, Powergraph, Warszawa 2019 str. 55]

Szczegóły