Piotr Szwedes - zdjęcie

Piotr Szwedes

8,1 / 10

143 oddanych głosów

Data urodzenia:
05-08-1968 (54 lat)

Sympatię widzów zaskarbił sobie rolą Roberta Ratackiego "Prymusa” w przeboju filmowym Młode wilki, za tę rolę dostał nominację do prestiżowej nagrody Złota Kaczka. Przez ponad dziesięć lat grał Tomka Gabriela w kochanym przez publiczność serialu Złotopolscy. Występował w warszawskich teatrach Studio, Ochoty, Na Woli, Nowym, Komedii, Prezentacje i Kamienica. Prezentuje też wieczór autorski Godzina z życia mężczyzny, w niezwykle popularnej formule One Man Show. W Teatrze Syrena można go podziwiać od roku 2006.

1992 - ukończył studia - Wydział Aktorski PWSFTviT im. Leona Schillera w Łodzi.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Biali heteroseksualni mężczyźni

Komedia

rządzą światem.

Jednak w satyrycznym dramacie Young Jean Lee, który swą premierę na Broadway’u miał w 2018 roku, żaden z nich nie wydaje się wygrywać.

„Biali heteroseksualni mężczyźni” to nawiązujące do najlepszej tradycji dramatu amerykańskiego gorzkie, przewrotne, ale i nieodparcie zabawne aktualne studium męskiej tożsamości, które stanowi mocną krytykę psychologii białych mężczyzn XXI wieku.

Koreańsko-amerykańska dramatopisarka, której twórczość rozkoszuje się wywrotowymi wiwisekcjami społecznych paradygmatów, ze współczuciem bada tożsamość białego mężczyzny w sposób, który jest równie zabawny, co odkrywczy.

Podczas świąt Bożego Narodzenia trzej bracia wracają do rodzinnego domu na Środkowym Zachodzie Stanów Zjednoczonych, aby dotrzymać towarzystwa owdowiałemu ojcu, Edowi.

Drew jest powieściopisarzem aktualnie bez powieści ani dziewczyny. Jake jest odnoszącym sukcesy bankierem i jednocześnie samozwańczym samcem Alfa, albo po prostu, palantem. Matt, teraz po czterdziestce, jest niegdyś błyskotliwym absolwentem Harvardu, który stracił swój blask i teraz zdaje się być już tylko cieniem dawnego siebie. Przeniósł się z powrotem do rodzinnego domu ich owdowiałego ojca, Eda, gdzie wszyscy bracia zbierają się na Boże Narodzenie.

W niewyszukanej estetycznie przestrzeni salonu klasy średniej, ozdobionej oprawionymi w ramki zdjęciami rodzinnymi i tarczami do gry w rzutki, rodzeństwo powraca do sprośnych figli i bójek z młodości. Przywołują miłe wspomnienia z dzieciństwa – Matt został uznany bohaterem za poprawne politycznie przerobienie tekstu piosenki „Oklahoma!”, kiedy jego szkoła wystawiła w pełni białą wersję musicalu.

Ale kiedy ten niegdyś faworyzowany młodzieniec zaczyna nagle płakać przy wigilijnym stole, staje się centrum zainteresowania zdezorientowanej rodziny.

W swojej znakomitej sztuce Young Jean Lee zastanawia się, co to znaczy być dziś odnoszącym sukcesy białym heteroseksualnym mężczyzną. Czy jest to stabilność finansowa? Czy to jasność umysłu? A może po prostu wiara w to, że wszystko powinno iść po twojej myśli?

Cokolwiek to jest, desperackie poszukiwanie zrozumienia, w którym uczestniczymy wspólnie z bohaterami sztuki sugeruje, że dla tych, którzy są uprzywilejowani od urodzenia, „bycie użytecznym” w życiu jest niewiarygodnym, dziwacznym i niespełnionym zazwyczaj pragnieniem. Young Jean Lee spogląda z zewnątrz na archetypiczną narrację sztuki o ojcu i synach, rzucając nowe światło na historię, którą, jak nam się wydaje, znamy aż za dobrze.

A może również i my, nieuchronnie, jesteśmy częścią tej historii?

„Sztuka Lee jest zabawna, wnikliwa, często zaskakująco łagodna i odświeżająco zniuansowana” ★★★★ Evening Standard

„Absorbująca i dogłębnie przezabawne”★★★★ The Times

„Przezabawna i dociekliwa” ★★★★ ArtsDesk

„Pomysłowa, prowokacyjna i zabawna” ★★★★ The Independent

„Ta roześmiana do rozpuku produkcja… z pewnością wywoła uśmiech na twarzy każdego”★★★★ The Reviews Hub

„Intrygujące spojrzenie na męską więź. Równie przejmujące, co prowokujące. I nieodparcie śmieszne” ★★★★ Boyz Magazine

Szczegóły

Odjechana farsa

Komedia

Ostrzegamy! ;-)
„Odjechana farsa” – najbardziej odjechane i nieprzewidywalne dwie godziny twojego życia.
Obejrzenie „Odjechanej farsy” może być przyczyną niemożności powstrzymania śmiechu i grozi intensyfikacją dobrego humoru.
Przed wizytą w teatrze skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą. A potem, niezależnie co powiedzą… i tak przyjdź na „Odjechaną farsę”. Najwyżej umrzesz ze śmiechu…

Czy w jednym niewielkim pokoju hotelowym zmieści się 10 osób, z których każda będzie miała swoje plany związane z tym pokojem i osobami w nim się pojawiającymi? Tak…, ale pod warunkiem, że w owych 10 osób wcieli się dwoje wyśmienitych aktorów, którzy brawurowo zagrają dziesięć różnych postaci w dziesiątkach zaskakujących i absurdalnych sytuacji. Sławny pisarz piszący poradniki małżeńskie – jak żyć w szczęśliwym związku – ze swą nieszczęśliwą i znudzoną związkiem żoną, senator incognito wraz z kochanką pragnącą za wszelką cenę sławy, siostra zakonna ze inklinacjami do show biznesu, nachalny i wścibski boy hotelowy, przebiegła reporterka miejscowej stacji telewizyjnej – to tylko kilkoro postaci z tej niezwykłej galerii ludzkich osobliwości, które los połączy przez kilkadziesiąt minut w małym pokoju hotelowym na dalekiej prowincji.
Świat w pigułce i pigułka eksplodująca emocjami, żądzami i uczuciami, które… mieszkają w każdym z nas.
„Odjechana farsa” to zupełnie zwariowana i nieprzewidywalna teatralna przygoda, to zabawa w najczystszej formie, to popis aktorskich umiejętności najwyższej klasy i Mount Everest komediowej formy. Błyskotliwe i przezabawne dialogi, nieprawdopodobna historia i zawrotne tempo akcji, imponująca inscenizacja oraz gwiazdorska obsada. Wszystko czego potrzeba, ażeby spędzić najbardziej odjechany i relaksujący wieczór w małym, ale niezwykłym pokoju hotelowym.

Szczegóły

Pół na pół

Komedia

Matka jest tylko jedna. Czasem to o jedną za dużo...

"Pół na pół" to przesycona czarnym humorem komedia, opowiadająca o dwóch przyrodnich braciach, którzy postanawiają pozbyć się swojej rodzicielki. Czy można polubić kogoś, kto źle życzy własnej matce? Okazuje się, że i owszem. Robert i Dominik, którzy na początku jawią nam się jako dwa niezbyt sympatyczne typy (jeden chce uciec, bo ma dość opiekowania się na wpół sparaliżowaną staruszką, drugiemu najbardziej zależy na pieniądzach ze spadku), powoli odkrywają coraz mroczniejsze tajemnice, które pokazują, jakim potworem była i jest ich własna matka. Nestorka rodu nie pojawia się na scenie, jej obecność sygnalizuje tylko natarczywy dzwonek, a mimo to mamy świadomość, że nadal jest wszechobecna i wciąż tyranizuje otoczenie, a na dodatek jest „niezatapialna" jak nie przymierzając pani Wilberforce z „Trzeba zabić starszą panią".

Szczegóły

Niemy kelner

Komedia

Kompania Teatralna zaprasza Państwa do pokoju w dziwnym hotelu z dwoma co najmniej dziwnymi gangsterami, gdy na zewnątrz zaczai się świat w postaci tajemniczego „dyspozytora”. Jakże eksploatowany obecnie, zapowiadany już dawno przez Orwella, wszechobecny Wielki Brat.
Para typów podejrzanego autoramentu to intrygujący motyw zarówno filmowy jak i literacki. U Becketta: Vladimir i Estragon, u Quentina Tarantino? A proszę, chociażby w Pulp Fiction: pamiętacie taniec Travolty, psalmy głoszone przez Samuela L. Jacksona, czy też zegarek skrzętnie przechowany w- i po- ojcu Bruce'a Willisa..? Tarantino odrobił lekcje... my je sprawdzamy... wy ocenicie... dzięki bohaterom Samoobsługi, Benowi i Gusowi, Tarantino przedarł się wreszcie na scenę, tu, w Polsce.
Komedia, groteska, thriller- decyzja należy do Was.
Zapnijcie pasy... dbamy o Wasze bezpieczeństwo i poczucie humoru.

Szczegóły

Samoobsługa

Komedia

Perfekcyjne dialogi, ostre emocje, zmysł obserwacji, humor, napięcie, absurd, groza- to cechy charakterystyczne nowej komedii gangsterskiej.
MIKOŁAJ ROZMERSKI oraz PIOTR SZWEDES.

Reżyseria Wojciech Malajkat.

…I nie tylko z obowiązku, ale z dziwnie czystą przyjemnością znajdziecie się razem sam na sam w pokoju w dziwnym hotelu z dwoma co najmniej dziwnymi gangsterami, gdy na zewnątrz zaczai się świat w postaci tajemniczego „dyspozytora”. Jakże eksploatowany obecnie, zapowiadany już dawno przez Orwella, wszechobecny Wielki Brat.

Para typów podejrzanego autoramentu to intrygujący motyw zarówno filmowy jak i literacki. U Becketta: Vladimir i Estragon, u Quentina Tarantino? A proszę, chociażby w Pulp Fiction: pamiętacie taniec Travolty, psalmy głoszone przez Samuela L. Jacksona, czy też zegarek skrzętnie przechowany w- i po- ojcu Bruce'a Willisa..? Tarantino odrobił lekcje... my je sprawdzamy... wy ocenicie... dzięki bohaterom Samoobsługi, Benowi i Gusowi, Tarantino przedarł się wreszcie na scenę, tu, w Polsce. Z niemałą pomocą reżysera spektaklu Wojciecha Malajkata,
Mikołaja Roznerskiego i Piotra Szwedesa...
... którzy? jako zawodowi mordercy czekają na następne zlecenie, zabijają... na razie wolny czas... prowadząc błyskotliwe i zabawne dialogi, jednocześnie realizując dochodzące do nich " z góry" polecenia. Mówią o wielu rzeczach, wspominają wspólnie spędzany sen z powiek i czas, wypowiadają przy tym sporo słów (które nie służą porozumieniu, lecz skrywają intencje)... zastanawiając się nawet nad ich gramatyczną i stylistyczną poprawnością... byle tylko ukryć swój wzrastający niepokój. Czekają na odpowiedzi zadawanych przez siebie pytań, jakby czekali w napięciu na jedyny pocisk w rosyjskiej ruletce.
Prowadząc życie łowcy znają główną zasadę:
"Życie... każdego z nas ma na muszce."

Kto kogo ma na niej w $AMOOB$ŁUDZE? Musicie przekonać się sami.
Perfekcyjne dialogi, ostre emocje, zmysł obserwacji, humor, napięcie, absurd, groza- to cechy charakterystyczne tego znakomitego dramaturga. Nuda nie ma na ten spektakl wstępu.
Nawet na gapę.


Między absurdem a rzeczywistością, śmiechem i tragedią jest bardzo cienka granica. Wszystko stoi tu na ostrzu noża, a właściwie u wylotu lufy. Czym to się skończy? Zapewne brawami, skoro Pintera przedstawią Państwu- Malajkat, Roznerski i Szwedes.

Szczegóły

Pół na pól

Komedia

Matka jest tylko jedna. Czasem to o jedną za dużo…

„Pół na pół” to przesycona czarnym humorem komedia, opowiadająca o dwóch przyrodnich braciach, którzy postanawiają pozbyć się swojej rodzicielki. Czy można polubić kogoś, kto źle życzy własnej matce? Okazuje się, że i owszem. Robert i Dominik, którzy na początku jawią nam się jako dwa niezbyt sympatyczne typy (jeden chce uciec, bo ma dość opiekowania się na wpół sparaliżowaną staruszką, drugiemu najbardziej zależy na pieniądzach ze spadku), powoli odkrywają coraz mroczniejsze tajemnice, które pokazują, jakim potworem była i jest ich własna matka. Nestorka rodu nie pojawia się na scenie, jej obecność sygnalizuje tylko natarczywy dzwonek, a mimo to mamy świadomość, że nadal jest wszechobecna i wciąż tyranizuje otoczenie, a na dodatek jest „niezatapialna” jak nie przymierzając pani Wilberforce z „Trzeba zabić starszą panią”

Dialogi iskrzą wyrafinowanym humorem, a całość przedstawienia opiera się głównie na sprawnej grze aktorów. Celowo przerysowane, groteskowe postacie, zagrane z odpowiednim przymrużeniem oka bawią i nadają spektaklowi więcej ostrości. Piotr Szwedes buduje postać Dominika z finezją, poprzez cięty dowcip, ciekawie rozbudowane monologi i rozbrajające gesty. Naturalny wdzięk i groteskowe miny wywołują nie tylko salwy śmiechu, ale i przyczyniają się do uwiarygodnienia kogoś sympatycznego, „swojskiego”. Świetny w roli nieco neurotycznego Roberta Piotr Polk również znakomicie wywiązał się z powierzonych mu zadań.

Wojciech Malajkat stara się pokazać, ile humoru można odnaleźć w całkiem poważnym temacie. Wykorzystał tekst do maksimum, wydobywając z dialogów to, co najważniejsze, a resztę pozostawiając w sferze dopowiedzeń. Można powiedzieć, że śmiech widzów w pewien sposób „puentuje” niektóre sceny. Dramat jest więc z jednej strony komedią lekką i przyjemną – w sam raz na długie zimowe wieczory. Z drugiej strony pozostawia jednak pewien niepokój.

Szczegóły

Kłamstwo

Komedia

Kłamstwo to niesamowite i przenikliwe, a przy tym, o zgrozo, zabawne studium, właśnie… kłamstwa. Florian Zeller, francuski dramaturg zdążył już przyzwyczaić swoich widzów do ostrej jazdy i bolesnego telemarku, porusza się z gracją baletnicy i precyzją chirurga w meandrach i zakamarkach ludzkich umysłów. Dwie pary małżeńskie, dwie pary przyjaciół, dwie pary kochanków, a ich nadal tylko czworo, jak to jest możliwe? Autor wie sporo o związkach damsko-męskich. Ktoś mógłby powiedzieć, a kto nie wie? On jednak umiejętnie i prowokacyjnie przełożył to na słowa… Słowa, które tną. Jak brzytwa. A tonący?… No właśnie.

Metaforycznie udało się tu połączyć Bergmanowskie „Sceny z życia małżeńskiego” z kilkoma komediami Woody Allena. Oczywiście sztuka nie jest jedynie słowną ekwilibrystyką, ale zawiera racjonalny, ale i filozoficzny podtekst. Reżyser spektaklu, Wojciech Malajkat, niedawno powiedział : „Długo pracowaliśmy nad obsadą, ta sztuka wymaga nieprzypadkowych i wyśmienitych aktorów, którzy potrafią wydobyć niuanse zawarte w tekście, z wdziękiem rozbawić publiczność i sprawić, że, paradoksalnie, kłamstwo ich czegoś nauczy”.

Szczegóły

Hiszpańska Mucha

Komedia

Afrodyzjak, który uruchomi machinę erotycznych pomyłek...

Londyn. Lata trzydzieste. Reżyser teatralny Arthur Spender przygotowuje pochłaniającą ogromny budżet rewię z Norą Wallins - gwiazdą londyńskich teatrów muzycznych - w roli głównej. Nieograniczone wyobraźnią pomysły inscenizatorskie zupełnie wyczerpują budżet przeznaczony na realizację sztuki. W tej sytuacji reżyser prosi o pomoc producenta. Ten stawia jednak swoiste ultimatum uruchamiające machinę erotycznych omyłek...
Mayday! Oto przed Państwem "Hiszpańska mucha"!

Szczegóły

Plotka

Komedia

François Pignon to bohater kilku filmów i sztuk teatralnych francuskiego dramaturga Francisa Vebera. Jest także główną postacią „Plotki”, należącej do cyklu – równie znanych i lubianych przez widzów – innych komedii Vebera: „Kolacji dla głupca”, „Tajemniczego blondyna w czarnym bucie”, „Zbiegów” czy sztuki „Co ja panu zrobiłem, Pignon?”. Polskiemu widzowi "Plotka" jest znana także jako film pod tym samym tytułem, w którym zagrali Daniel Auteuil i Gérard Depardieu.

Życiowy nieudacznik, bojąc się utraty pracy - aby zyskać na atrakcyjności - rozpuszcza w biurze fałszywą informację, że jest gejem. Ta elektryzująca pracowników wiadomość uruchamia ciąg zdarzeń, które nie układają się wcale po myśli Pignona. Zachowuje wprawdzie stanowisko, ale staje się obiektem zalotów - zarówno jednej z koleżanek jak i współpracownika powszechnie znanego z niechęci do homoseksualistów...

"Plotka" to znakomita farsa z mistrzowską rolą Tomasza Sapryka wcielającego się w postać Pignona.

Szczegóły

Pajęcza Sieć

Komedia

Niewiele jest w Warszawie scen, na których można zobaczyć klasyczny angielski kryminał królowej tego gatunku, Agathy Christie. Najbardziej znani bohaterowie jej twórczości to detektyw Herkules Poirot i panna Marple, ale na deskach naszego teatru narodził się nowy mistrz dedukcji. Dziwaczny i trochę gapowaty detektyw Lord w wykonaniu Piotra Polka to prawdziwy aktorski majstersztyk.

Zaprojektowana przez laureata Oskara, Allana Starskiego scenografia przenosi widza do wspaniałej angielskiej rezydencji, w której rozegra się intryga misternie spleciona z tajemnic, zbiegów okoliczności i niewyjaśnionych zdarzeń. Jak to u Agathy Christie, każda postać skrywa jakiś sekret - zarówno piękna i uwodzicielska Klarysa, jak i otaczający ją wianuszek adoratorów. Wielbiciele starych, dobrych kryminałów dostaną tego wieczoru wszystko to, co lubią - mroczną zagadkę, trupa w salonie i angielskie poczucie humoru.

Szczegóły

Kochaj albo rzuć

Musical

Są piosenki, są melodie, które wszyscy znamy. Wydaje się, że towarzyszą nam do zawsze- śpiewali je nasi dziadkowie, matki i wydaje się, że będą je śpiewać następne pokolenia .

Przeszły pomyślnie próbę czasu bo piękna melodia i tekst zawsze znajdzie wrażliwych odbiorców. Wybraliśmy dla Państwa piosenki o miłości- liryczne, dowcipne, swawolne i dramatyczne, bo o miłości można śpiewać wciąż i nigdy nie powie się o niej wszystkiego. Ale kiedy pisali o niej tacy mistrzowie pióra jak: Tuwim, Hemar, Młynarski, Kofta, Przybora i Osiecka to powstały małe dzieła sztuki, które w interpretacji gwiazd dzisiejszej sceny i ekranu nabierają dodatkowej jakości i aktualności. Zapraszamy więc na spektakl, który jest podróżą sentymentalną z piosenką, śpiewem i tańcem. Gwarantujemy dobrą zabawę z uśmiechem i łezką w oku.

Szczegóły