Piotr Bublewicz - zdjęcie

Piotr Bublewicz

9,0 / 10

22 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Z głową w chmurach czyli o żyrafie, która szukała deszczu

Dla dzieci

Spektakl w konwencji musicalu lalkowego, dedykowany dzieciom w wieku od 3 lat. Główną bohaterką opowieści jest Żyrafa. Jej wędrówce w poszukiwaniu wody i deszczu będą towarzyszyły wielobarwne Ptaki, których animacja będzie połączona z choreografią taneczną aktorów, tworząc układy mieniące się jak w kalejdoskopie.

Drugą najważniejszą postacią, która odmieni postrzeganie świata przez Żyrafę, będzie Żmija, a raczej Żmij. Nieco opryskliwy i bystry Żmij postara się, aby Żyrafa zatrzymała się w swojej gonitwie, co tylko z pozoru może być dla niej przeszkodą.

Nie pozwalając jej gnać na oślep, postara się, aby nie potykała się o własne nogi i sama nie zginęła z pragnienia. W końcu też Żmija, wbrew swojemu zamiłowaniu do upału, zaprowadzi ją na wysoką górę, gdzie znajdą razem śnieg i lód potrzebny do stworzenia nowej, potrzebnej chmury. Będzie to spełnienie marzenia Żyrafy o tym, aby błądzić pośród chmur, bowiem szczyt spowity jest mgłami i pełen tak upragnionej wody (choć zamarzniętej). Żmija poświęci się i zrzuci swoją skórę, aby Żyrafa mogła wykorzystać ją do przeniesienia wody na pustynię.

Lód wyparuje nad pustynią, tworząc chmurę, i tym sposobem oboje – już wiedząc, że chcą zawsze podążać razem – przyczynią się do powstania maleńkiej oazy w środku pustkowia.

Razem z bohaterami przeniesiemy się do współczesnej, choć bajkowej Afryki, gdzie panuje upał i zwierzętom zaczyna brakować wody. Marzycielska, ale jednocześnie energiczna Żyrafa, nie widząc innego sposobu, wybiera się w pogoń w poszukiwaniu chmur, z których ma spaść na pustynię deszcz. Ptaki, które władają niebem nad piaszczystym bezkresem, niestety nie dają rady znaleźć najmniejszej nawet chmurki. Sadzawki wysychają jedna po drugiej i zaczyna brakować nadziei.

Żyrafa postanawia pomóc innym i wzlecieć sama, ale jest to dla niej niewykonalne, choćby dostała od Ptaków mnóstwo piór. Biegnie jak najdalej zapatrzona w niebo, a w swoim pędzie nie zauważa wygrzewającej się na piasku Żmii. Potyka się o nią, za co zostaje nawet ukąszona. Żmija, a dokładniej Żmij, oszukuje najpierw Żyrafę, że chmury są tuż obok. Rysuje je.. na piasku. Temperament zupełnie odmienny od własnego, podstępnego, intryguje Żmija, ale zauważa też, że Żyrafa potrzebuje pomocy. Podczas wspólnej wędrówki nawiązuje się między nimi uczucie oraz więź. Żmija jest w stanie zrzucić swoją skórę pod groźbą zamarznięcia na kość na ośnieżonej górze, aby tylko pomóc Żyrafie. A Żyrafa potrafi nareszcie zatrzymać się i spojrzeć spokojnie na sytuację. Odtąd razem będą potrafili zrobić wszystko, o czym zamarzą, począwszy od stworzenia nad pustynią chmury, z której spadnie wyczekiwany długo deszcz.

Szczegóły

Bajki Wilde - O jaskółce, księciu, olbrzymie i niesamowitych rakietach

Dla dzieci

Bajki Oscara Wilde’a nie są tak znane, jak inne dzieła irlandzkiego pisarza, jednak wywierają duże wrażenie na każdym, kto się z nimi zetknie.
Są to wzruszające utwory pisane oryginalnym językiem o uniwersalnych wartościach jak przyjaźń, miłość i poświęcenie, a także o ludzkiej niesprawiedliwości, chciwości – czyli innymi słowy o świecie, w którym na każdą szlachetność przypada jakaś szpetność. W tym odwiecznym konflikcie tkwi prawda i siła, a wraz z nimi – morał.

Wilde wyraźnie koresponduje z Ch. H. Andersenem, przetwarzając niektóre kanoniczne motywy jego utworów. Oddaje wręcz hołd baśni o dziewczynce z zapałkami, tym samym tworząc podstawowy temat swych historii – staje w obronie biednych i słabszych. Jednak w przeciwieństwie do duńskiego pisarza wypełnia swoje opowieści satyrą i paradoksem, styl jego można dziś określić realizmem magicznym. Wyraźnie pobrzmiewają w nim, charakterystyczne dla autora krasomówcy, elegancja i finezja.

Adaptacja Daniela Adamczyka to szkatułkowa kompilacja wybranych bajek Wilde’a i jednocześnie pierwsza w Polsce próba ujęcia kilku utworów pisarza w jednym spektaklu. Artyści przenoszą akcję opowieści daleko w przyszłość, odkrywając ich ponadczasowość i podkreślając niezniszczalny charakter prawd ludzkiej natury. W spektaklu wykorzystującym kilka form wypowiedzi (teatr lalkowy, aktora, przedmiotu czy teatr cieni),
podążymy w podróż za niesforną Jaskółką o dobrym sercu, poznamy historię pewnego Olbrzyma Ludojada i Samoluba,
a przy okazji wylecimy w powietrze razem z Plejadą Kolorowych Rakiet. Osią spajającą baśnie będzie grupa przyjaciół, narratorów,
przybyłych do nas z tajemniczego miejsca, o którym wiemy jedno – jest ono dzikie.

Spektakl powstał w koprodukcji z Centrum Kultury w Lublinie

Honorowy Patronat nad wydarzeniem objęła Pani Emer O’Connell – Ambasador Irlandii w Polsce

Partnerem wydarzenia jest Fundacja Kultury Irlandzkiej z siedzibą w Poznaniu

Szczegóły

Lekcje niegrzeczności

Dla dzieci

„Grzecznomierz”, jak sama nazwa wskazuje, to przyrząd do badania grzeczności. Noszą go na szyi uczestnicy międzyszkolnego konkursu, a wśród nich Strusia – najgrzeczniejsza w klasie, ale zupełnie pozbawiona przyjaciół. Nie będzie jej jednak łatwo wygrać, bo nagle w jej życiu pojawi się kudłaty, lekko śmierdzący i kompletnie zwariowany pies – Łysol. To on stanie się jej prawdziwym przyjacielem i wywróci jej życie do góry nogami, pokazując, że nie zawsze należy być uległym i ślepo posłusznym! Owa hołubiona przez dorosłych „grzeczność” przynosi bowiem korzyść głównie im samym, gdyż łatwiej jest kierować kimś, kto się nie przeciwstawia i nie dyskutuje. Wygodnie mieć pod ręką kogoś, kogo można na przykład bez żadnego „ale” zostawić przed drzwiami windy, gdy w tej zabraknie miejsca!
Łysol udowodni, że grzeczność nie zawsze popłaca. Ale uwaga: pozorna niegrzeczność Łysola, nie ma nic wspólnego z chamstwem, jest pozbawiona złośliwości, obłudy i nikomu nie robi krzywdy. To fantazja, domaganie się sprawiedliwości i umiłowanie wolności. Łysol uczy bowiem Strusię jak czerpać z życia radość, a nie tylko podporządkowywać się regułom i nakazom.

Szczegóły

Lekcje niegrzeczności

Dla dzieci

„Grzecznomierz”, jak sama nazwa wskazuje, to przyrząd do badania grzeczności. Noszą go na szyi uczestnicy międzyszkolnego konkursu, a wśród nich Strusia – najgrzeczniejsza w klasie ale zupełnie pozbawiona przyjaciół. Nie będzie jej jednak łatwo wygrać, bo nagle w jej życiu pojawi się kudłaty, lekko śmierdzący i kompletnie zwariowany pies – Łysol. To on stanie się jej prawdziwym przyjacielem i wywróci jej życie do góry nogami, pokazując, że nie zawsze należy być uległym i ślepo posłusznym! Owa hołubiona przez dorosłych „grzeczność” przynosi bowiem korzyść głównie im samym, gdyż łatwiej jest kierować kimś, kto się nie przeciwstawia i nie dyskutuje. Wygodnie mieć pod ręką kogoś, kogo można na przykład bez żadnego „ale” zostawić przed drzwiami windy, gdy w tej zabraknie miejsca!
Łysol udowodni, że grzeczność nie zawsze popłaca. Ale uwaga: pozorna niegrzeczność Łysola, nie ma nic wspólnego z chamstwem, jest pozbawiona złośliwości, obłudy i nikomu nie robi krzywdy. To fantazja, domaganie się sprawiedliwości i umiłowanie wolności. Łysol uczy bowiem Strusię jak czerpać z życia radość, a nie tylko podporządkowywać się regułom i nakazom.
Sytuacje, które kreuje Marcin Wicha – laureat Paszportów Polityki 2017 – są absurdalne i kapitalnie śmieszne! Dzieci przy tej historii pękają ze śmiechu. Jednak najważniejsze jest dające do myślenia przesłanie. Dzięki Łysolowi Strusia, z wiecznie potakującej i godzącej się na wszystko dziewczynki, zmienia się w osobę asertywną, otwartą i wierzącą w siebie.

Szczegóły

Księga dżungli

Dla młodzieży

Księga dżungli noblisty Rudyarda Kiplinga to jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych opowieści dla dzieci i młodzieży. Od ponad 120 lat porusza ona, śmieszy i wzrusza kolejne pokolenia czytelników. Trzy główne opowiadania (na których skupimy się i tym razem),
czyli: Bracia Mowgliego, Polowanie węża Kaa i Tygrys! Tygrys!, traktują o chłopcu, który wychował się wśród zwierząt i po latach próbował wrócić do świata ludzi. Wszyscy to znamy, pamiętamy. Pytanie, czy znamy naprawdę, czy tylko z późniejszych realizacji, które te opowieść ubarwiły i spłaszczyły? Bo Księga dżungli to nie jest (albo nie tylko) kolorowa, radosna disneyowska opowieść o zwierzątkach. To archetypiczna historia, która – oprócz wciągającej i efektownej fabuły – zawiera w sobie moc rytuału i mądrość zawartego w nim przesłania. To historia o poszukiwaniu tożsamości oraz próbie zrozumienia i oswojenia tego, co inne. To zaś – w dzisiejszym, pełnym ksenofobii, rasizmu i postępującego nacjonalizmu świecie – wydaje się dziś tematem trudnym, ale też niezwykle aktualnym.

SPEKTAKL DLA WIDZÓW OD 10 ROKU ŻYCIA

Szczegóły

Dziób w dziób

Dla dzieci

Dziób w dziób” jest współczesnym dramatem autorstwa Maliny Prześlugi. Opowieść toczy się wokół przygód Bandy honorowych gołębi, które walczą z podwórkową kotką Dolores, podejrzewając ją o zjedzenie ich towarzysza Janusza. Plany krzyżuje im pojawienie się wróbla Przemka, który bardzo chciałby dołączyć do Bandy i stać się jednym z gołębi. Jednak czy wróbel może kiedykolwiek zostać gołębiem? Historia porusza bardzo aktualne tematy budowania poczucia wspólnoty, miejsca dla inności w grupie i konfliktu wartości. Wciągająca akcja i komediowy nastrój utworu sprawia, że jest on przeznaczony dla widzów w różnym wieku. Za inscenizację dramatu odpowiedzialna jest reżyserka Elżbieta Depta, mająca doświadczenie w pracy w teatrach dramatycznych w Warszawie, Bydgoszczy, Gnieźnie i Kielcach, laureatka Nagrody Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Za oprawą scenograficzną i wykonaniem lalek do spektaklu stać będzie młode małżeństwo-tandem artystyczny- Agata Andrusyszyn-Chwastek scenografka nagrodzona główną nagrodą na Festiwalu Nowej Scenografii 2016, oraz Chwastek i Patryk Chwastek artysta malarz, którego prace prezentował w galeriach w Polsce i za granicą. Ich pomysł na scenografię polega na stworzeniu jej z rzeczy z recyklingu, zebranych na potrzeby spektaklu. Co więcej do współpracy artyści zaprosić chcą samych widzów. Podczas poprowadzonych przez nich warsztatów robienia lalek, widzowie stworzą fragmenty scenografii, które wykorzystane zostaną później w spektaklu.

Spektakl dla widzów od lat 6.

Szczegóły

#enterorestes

#enterorestes oparty jest na autentycznych wydarzeniach, lecz jego narracja zaczyna się tam, gdzie prawda i fikcja ulegają zatarciu. Opowieść powstaje na styku realnej i wirtualnej rzeczywistości. Jeśli istnieje czasoprzestrzeń, w której mógłby powtórzyć się współcześnie mit ojco/matkobójstwa, to jest nią właśnie Internet. Tylko tutaj można poczuć się całkowicie wolnym i całkowicie bezkarnym.

Główną oś spektaklu stanowi relacja dwojga nastolatków: Apolla i Orestesa. Pod nickiem Apollo kryje się dziewczyna, która funkcjonuje w swoim panteonie bóstw złożonym z poetów przeklętych i ikon popkultury. W sieci Apollo żongluje cytatami i avatarami, jakby stwarzała własną kosmogonię.Orestes jest gościem w świecie Apolla, na początku milczącym i wycofanym. Być może pierwszy raz ktoś dostrzegł go, dryfującego w szkolnym ścieku. Dziewczyna uczy go swojego alfabetu. Raz, dwa, trzy… wystarczy tylko zamknąć oczy i może uda się wszystko odwołać. Twoja Wyobraźnia, Twój Świat.

Do współpracy nad spektaklem została zaproszona specjalna grupa składająca się z młodzieży licealnej. Uczniowie pojawiali się na otwartych próbach, konsultowali sceny i wyrażali swoje opinie. Udało nam się nawiązać z nimi szczerzą i otwartą relację, a opinie przyszłych widzów miały wpływ na ostateczny kształt spektaklu. Przedstawienie było także konsultowane z psychologami i trenerami na co dzień pracującymi z młodzieżą.

Szczegóły

Pchła szachrajka

Dla dzieci

Chcecie bajki? Oto bajka….Pierwsze wersy nieśmiertelnego utworu Jana Brzechwy zna prawie każdy. Dalej już trochę gorzej, bo jak tu spamiętać i opowiedzieć niezliczone i absurdalne przygody i szachrajstwa tytułowej Pchły. Nasza bohaterka owija sobie wszystkich wokół palca, a wszystkie intrygi przeprowadza z właściwą sobie złośliwością, żeby nie powiedzieć – perfidią. Utwór Brzechwy nasycony jest, jak cała jego twórczość, ogromną dawką satyry i nieokiełznanego dowcipu. Nasza pchła skacze z kołnierza na kołnierz, wpada z jednych tarapatów w drugie, ale z każdej sytuacji udaje jej się wyjść bez opresji. Twórcy „Pchły…” w teatrze Andersena próbują uchwycić absurd wierszowanej opowieści bawiąc się z małymi i dużymi widzami iluzją, mamią ich magicznymi sztuczkami i podstawiając pod nos lustro udowadniają jak łatwo i naiwnie dajemy się za ten nos wodzić.
dla widzów od lat 5

Szczegóły

Wesele

Dramat

Opisywane przez Wyspiańskiego wesele rozpoczęło się 20 listopada 1900 r., ale nie skończyło się następnego poranka. Nie skończyło się nawet – jak to na wsiach bywa – po kilku kolejnych nocach i porankach. Ono trwa do dzisiaj – trwa już 115 lat w naszych umysłach, może w naszych sercach, czasami w naszej duszy. W strzępkach zdań, cytatów – że trza być w butach na weselu, że Chińczyki trzymają się mocno, że gdzieś jest ta Polska właśnie, że cham jakiś miał złoty róg. Już nie bardzo pamiętamy, kto się żenił, po co, co z tymi Żydami, gdzie przebiega granica między miastem i wsią, za czyje jemy i za co pijemy. Ale jemy. Ale pijemy. I rozmawiamy. Długo i mądrze. A im więcej wypijemy alkoholu, tym dłużej i tym mądrzej. O miłości, o polityce, o nierównościach społecznych, o potrzebie zmian… o Polsce. I w którymś momencie zapraszamy na nasze wspólne już wesele Chochoła – innego, wyśmiewanego, wykluczonego. I on na to wesele przychodzi, zabierając przy okazji swoich, niechcianych wcześniej w tym domu, gości. Gości mówiących zdania, których nie chcemy słuchać, pokazujących obrazy, których nie chcemy oglądać, dających prezenty, z którymi nie wiemy co zrobić. A my dalej pijemy, jemy, bawimy się i tańczymy… chocholi taniec.

W realizacji przygotowanej przez zespół Teatru Andersena postanowiliśmy zatrzeć podział na aktorów i widzów. Gośćmi są wszyscy zebrani i wszystkich nawiedza Chochoł a potem kolejne duchy. Każdy z bohaterów naszego spektaklu nosi na plecach swoje alter ego (ludzkich rozmiarów lalki przypominające nieco rozsypujące się truchła), które wczepione w ciała gości przejęły nad nimi kontrolę i nie pozwalają wyrwać się z ogarniającego wszystko i wszystkich marazmu.

Szczegóły

Proszę słonia

Dla dzieci

Proszę słonia Ludwika Jerzego Kerna to dla wielu z nas powrót do dzieciństwa, zarówno jeśli chodzi o ulubioną lekturę, jak i wspomnienie starych „Dobranocek”. Tym razem historię chłopca, który nie umiał urosnąć i… słonia, który rósł ponad miarę, przenosimy na scenę.

Pinio, kilkuletni chłopiec, jest najmniejszy w swojej klasie. To właśnie jest olbrzymim zmartwieniem jego rodziców, którzy codziennie podają mu garść witamin: „na rośnięcie!”. Pastylki zamiast do buzi Pinia wpadają – w tajemnicy przed rodzicami oczywiście – do trąby porcelanowego słonia Dominika. W efekcie zamiast wielkiego syna rodzice zostają posiadaczami wielkiego słonia, który z każdym dniem coraz bardziej wypełnia ich dom…

Ale to nie koniec. Słoń dziwnym sposobem – oprócz tego, że wciąż rośnie – zaczyna mówić i poruszać uszami, a w końcu chodzić. Staje się największym porcelanowym słoniem na świecie, wzbudzając tym samym powszechne zainteresowanie i stając się łakomym kąskiem tak dla kolekcjonerów osobliwości, jak i dla zwykłych rzezimieszków.

dla widzów od lat 4

Szczegóły