Paweł Sanakiewicz - zdjęcie

Paweł Sanakiewicz

8,6 / 10

133 oddanych głosów

Data urodzenia:
03-10-1954 (65 lat)

Ukończył PWST w Krakowie w 1978 (dyplom 1982) i w tym samym roku zadebiutował na scenie jako Albin w „Ślubach panieńskich” w Teatrze Bagatela. Po dwóch latach przeniósł się do Teatru Słowackiego (1980-7), następnie pracował w Teatrze im. Osterwy w Lublinie (1990-2004) i Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach (2006-10), a obecnie znów występuje w Bagateli. Ma w dorobku udział w różnorodnych inscenizacjach: Arystofanesa, Eurypidesa, Sofoklesa, Plauta, Shakespeare’a, Moliera, Czechowa, Becketta, Brešana, Pintera, Stopparda, Fredry, Słowackiego, Wyspiańskiego, Witkacego, Gombrowicza, Mrożka, Różewicza etc. Do Bagateli powrócił rolami stryja Eugeniusza w „Tangu” (reż. P. Waligórski) i profesora Sieriebriakowa w „Wujaszku Wani” (reż. W. Śmigasiewicz). Współpracuje z krakowskimi scenami prywatnymi: Teatrem Nowym (m.in. rola Lukrecji w „Lubiewie”, reż. P. Sieklucki) i Teatrem Barakah. Występował w popularnym „Spotkaniu z balladą” i prowadził w Lublinie autorski kabaret „Piwnica u Biesów”. Z okazjonalnego dorobku filmowo-telewizyjnego wymienić należy „Rycerza” Lecha Majewskiego i „Kornblumenblau” Leszka Wosiewicza. Ku radości widzów użycza także głosu postaciom w filmach animowanych. Wyróżniony Nagrodą Prezydenta Miasta Lublina (1994), Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury (1995), Nagrodą Tomka i Dyplomem Uznania Zarządu Województwa Lubelskiego (2001), Złotą Maską (2002), Dziką Różą (2008), Nagrodą Wojewody Świętokrzyskiego i Nagrodą Stowarzyszenia Przyjaciół Teatru w Kielcach (2010) oraz Nagrodą Aktorską za rolę w spektaklu „Lubiewo” na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy (2012).
Spektakle z udziałem tego aktora:

Szyc

Tragikomedia

„Siedemdziesiąt pięć funtów za kilo szynki. To się skończy tak, że usmażę własną dupę, taniej będzie i przynajmniej będę wiedziała, co jem.”

„Szyc” to pierwsza w krakowskim Teatrze BARAKAH i jedna z pierwszych wystawionych w Polsce sztuka Hanocha Levina. Wielokrotnie nagradzana na festiwalach teatralnych (za reżyserię, aktorstwo, muzykę i w kategorii najlepszy spektakl) i doceniana w licznych recenzjach współczesna groteska, przeplatana songami znanej polskiej wokalistki, Renaty Przemyk, potrafi śmieszyć i bawić, ale także wzbudzać przerażający niepokój. Potrafi również z powodzeniem w levinowskim stylu żonglować stereotypami i ludzkimi charakterami oraz z tematów, na poły osadzonych w miejscu i czasie, czynić historię uniwersalną. W domu rodziny Szyców znajduje się stół, matka, ojciec, córka oraz wieczne „coś nie tak”. Aplikujący na zięcia nie ma szans na dostanie niczego za darmo bo w tym świecie niczego za darmo po prostu nie ma.

Szczegóły

Lubiewo

Tragikomedia

Adaptacja głośniej powieści Michała Witkowskiego “Lubiewo” na trójkę aktorów i wspaniały głos Krystyny Czubówny. Starzejący się homoseksualiści: on- Patrycja i on-Lukrecja, którzy w latach swojej świetności „polowały” w parku na heteroseksualnych mężczyzn zostają zamknięte w swojej przeszłości w starym gomułkowskim bloku.

Nieustannie toczą swe opowieści o AIDS, które zbierało pierwsze żniwo wśród ich przyjaciół, kiedy wolna Polska otworzyła swe granice, o seksualnych przygodach w parku, o rosyjskich żołnierzach stacjonujących w komunistycznej Polsce, o młodości i swym pierwszym „pedalskim” razie. Spektakl wielokrotnie nagradzany; otrzymał również Grand Prix podczas Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy za najlepszą premierę sezonu 2012/2013.

Szczegóły

Szalbierz

Akcja „Szalbierza” rozgrywa się w podupadającym teatrze w Wilnie, w dniu premiery. Spektaklem ostatniej szansy ma być „Świętoszek”, z gościnnie występującym Bogusławskim, legendą polskiej sceny.

Głośna sztuka węgierskiego pisarza o ojcu narodowej sceny Wojciechu Bogusławskim powstała w latach 80. – to jeden z wątków powieści „Iksowie” tegoż autora. Powieść w tamtym czasie była zakazana, gdyż „szargała narodowe świętości” – uzasadniano. Autorowi zabroniono wówczas przyjazdów do Polski, cofnięto stypendium naukowe.

Szczegóły

MAYDAY w reżyserii Wojciecha Pokory, 25 lat na scenie!

Komedia

Ponad 1600 przedstawień! 25 lat na scenie! 100 procent frekwencji!
Grubo ponad trzysta tysięcy widzów! Trzy tysiące godzin czystego, wyzwalającego śmiechu! Takie jubileusze w polskim teatrze się nie zdarzają!
Fajerwerki humoru, a zarazem pean na cześć męskiej zaradności, pomysłowości i intelektu.
Niejaki John Smith, taksówkarz, usiłuje wybrnąć z pomocą przyjaciela z tarapatów i nieoczekiwanych zbiegów okoliczności, demaskujących jego podwójne życie: w dwóch oddzielnych domach, z dwiema różnymi, równie mocno kochającymi go małżonkami.
Smith stacza śmiertelny pojedynek z obiema kobietami, jednym homoseksualistą i komplikującymi jeszcze bardziej sytuację
gapowatymi inspektorami policji.
Nie ma żadnej różnicy pomiędzy mężczyzną odkrywającym swą żonę w łóżku ze swoim najlepszym przyjacielem w farsie, a mężczyzną znajdującym swą żonę w łóżku ze swoim najlepszym przyjacielem w tragedii. Reakcja męża w każdej ze sztuk powinna być taka sama. Różnica polega na reakcji publiczności, a nie męża. Tak twierdzi Ray Cooney, autor najbardziej kasowych i z pewnością najśmieszniejszych fars, jakie powstały
na Wyspach Brytyjskich w ciągu ostatnich lat i szturmem zdobyły teatry Europy Zachodniej i Broadwayu.
„Mayday” jest jego siedemnastym z kolei utworem, podobno jak dotąd najlepszym... Po raz pierwszy w Polsce wystawiono go
w warszawskim Teatrze Kwadrat z Wojciechem Pokorą jako Johnem Smithem. Aktor tak polubił rolę i sztukę, że sam podjął się jej reżyserii we Wrocławiu i Katowicach. Tam właśnie zobaczyła to przedstawienie (i brawurową reakcję publiczności) ówczesna dyrektor Bagateli
Nina Repetowska i zaprosiła Pokorę do pracy w Krakowie.

Szczegóły