Paweł Sakowicz - zdjęcie

Paweł Sakowicz

8,9 / 10

81 oddanych głosów

Tancerz i choreograf. Absolwent Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów magisterskich w London Contemporary Dance School w zakresie performansu i choreografii. Współpracował m.in. z Ramoną Nagabczyńską, Sjoerdem Vreugdenhilem, Mikołajem Mikołajczykiem, Martą Ziółek, Izą Szostak, Alexem Baczyńskim-Jenkinsem, Rebecką Lazier, Isabelle Schad, Aleksandrą Jakubczak, Magdą Szpecht, Joanną Leśnierowską. Od paru lat pracuje z artystami i kuratorami w Londynie, Warszawie i Berlinie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Thriller

Dla młodzieży

Podczas gdy nasze dni mijają wypełnione wydarzeniami, nasze ciało żyje własnym życiem – niezauważalnym, niezrozumianym, lekceważonym.

To życie złożone i ukryte za fasadą tego, co prezentujemy na zewnątrz, jest jednak przygodą trudną i piękną, bogatą w rozmaite transformacje i zwroty akcji, pełną pasjonujących kryzysów. Sprawdzamy, jak wygląda dzień z życia człowieka, opowiedziany wyłącznie z perspektywy ciała. Wprowadzając go w stan wyczerpania, badamy jego granice, z nadzieją, że wyłoni się to, co dawno zapomniane. Zadajemy pytanie o możliwe odzyskanie własnego ciała dla siebie.

Spektakl dla widzów od 13. roku życia

Premiera: 24.10.2018

Szczegóły

Drama, reż. Paweł Sakowicz

Dramat

Noc, niewielki staw pośród gęstego lasu. Księżyc w pełni odbija się w tafli wody. Z prawej strony nadciąga mgła, ściele się ciężko między drzewami. Odsłania sylwetki dwóch postaci, może zjaw, a może zbłąkanych przechodniów. Para zbliża się do stawu, nachyla nad wodą, wyciąga w dół ręce, lecz zastyga tuż przed dotknięciem tafli. Za chwilę będzie świtać. Z oddali słychać niewyraźne głosy, z minorowej melodii udaje się tylko wychwycić: Wróć, najświętsza nocy. Słodkich snów, wróć!

Szczegóły

Kilka obcych słów po polsku

Dramat

Anna Smolar zaprezentuje spektakl o Marcu '68 z zupełnie innej perspektywy, niż robiono to dotychczas. Smolar – urodzona i wychowana w Paryżu córka marcowych emigrantów – pokaże przedstawienie, które w centrum uwagi stawia pokolenie dzieci tych, dla których Marzec jest wspólnym doświadczeniem.

Tekst autorstwa Michała Buszewicza opierać się będzie na relacjach starszego pokolenia, dla którego ojczyzną była, lub jest, Polska i młodszego pokolenia, rozsianego po całym świecie. Ważnym materiałem dla powstawania spektaklu będą również rozmowy, które Mike Urbaniak przeprowadził w Izraelu, Stanach Zjednoczonych i Europie.

Anna Smolar i Michał Buszewicz tak piszą o przedstawieniu:

„Spotykamy się w pięćdziesiątą rocznicę Marca '68 i przyglądamy młodszemu pokoleniu. Kim są dzieci emigrantów marcowych? Jak wyglądało ich dzieciństwo, jak kształtowała się ich tożsamość narodowa, kulturowa, religijna? Czy Marzec żyje dalej gdzieś w nas i może dać o sobie znać w kolejnych pokoleniach? Co młode pokolenie wie o tamtych wydarzeniach? Co dostajemy w spadku, jakie wspomnienia, obrazy, klisze? Ile Marca w nas? Jak wygląda wymiana między pokoleniami o diametralnie różnych doświadczeniach? Dlaczego rozmowa z rodzicami o przeszłości jest czymś na co tak trudno się odważyć?”

Szczegóły

PIXO

Performance

PIXO to przestrzeń zawieszona między realnością i wirtualnością. Znana ze „Zrób siebie” ekipa awatarów - Angel Dust, Beauty, Coco, Lordi, Glow, High Speed i szansonistka - tym razem udaje się w podróż do miejskiego podziemia, betonowej dżungli.

Zmagając się ze sławą, widzialnością i głodem adrenaliny, każde z nich wchodzi w proces transformacji ciała i wizerunku. Jak postacie z filmów science fiction.

PIXO to ruchowa opowieść o rozpadzie, gniewie i spektakularnej kaligrafii ciała.

PIXO. Rozbijać. Detonować. Wysadzać. Burzyć.
===================================

27, 28, 29 października 2017,
godz. 20.00
====================================


Spektakl współfinansowany przez Urząd m.st. Warszawy oraz dobrych ludzi, którzy zrzucili się na to na:

https://polakpotrafi.pl/projekt/komu-nam
DORZUĆCIE SIĘ I WY!

Szczegóły

Mikro Teatr 6: Jakimiak, Nowak, Rychcik

Performance

Cykl Mikro Teatr – odsłona szósta i ostatnia. Tym razem swoje mikro przedstawienia zaprezentują: Agnieszka Jakimiak, Ania Nowak, Radek Rychcik.
Zasady Mikro Teatru to: 16 minut, 4 osoby, 4 reflektory, 2 mikrofony, 1 rzutnik, 1 walizka rekwizytów.

– „Mikro Teatr” to ćwiczenia z samoograniczenia – mówi kurator przedsięwzięcia, Tomasz Plata. Na zaproszenie Komuny// Warszawa kilkunastu uznanych twórców polskiego teatru przygotowuje przedstawienia, które podporządkują się paru precyzyjnie określonym warunkom.
Spektakl „Mikro Teatru” nie może trwać dłużej niż 16 minut, zespół wykonawców może składać się z zaledwie czterech osób, do dyspozycji artystów są dwa mikrofony, cztery reflektorów, jeden rzutnik wideo, jedna, niewielka walizka rekwizytów i niewielki budżet. Nie ma ograniczeń dotyczących tematyki.

Jeden wieczór „Mikro Teatru” to trzy różne spektakle. Cztery pierwsze odsłony projektu spotkały się z dużym zainteresowaniem publiczności i dobrym przyjęciem przez krytyków,a cykl jako zdarzenie przewijała się w podsumowaniach najciekawszych wydarzeń roku 2016.
„Mikro Teatr” to zarazem próba refleksji nad sposobami produkcji teatru. Czy teatr zawsze musi być wielką produkcyjną machiną? Jak dalece można ograniczyć produkcyjne zaplecze teatru, a zarazem zachować jego jakość? Czy teatr skromniejszy nie byłby zarazem teatrem bardziej demokratycznym, bardziej dostępnym?

– Przygotowanie tego typu przedstawienia jest wyzwaniem większym niż wskazuje na to nazwa projektu. Jest za długo, żeby wystarczył jeden pomysł, za krótko na klasyczną narrację. Trzeba wymyślić nową formułę – komentuje Grzegorz Laszuk z Komuny// Warszawa.

„Mikro Teatr” to również przypomnienie o wciąż nie dość dobrze dostrzeżonej i zrozumianej w Polsce tradycji działań performatywnych, w ramach których konwencja teatralna została wzbogacona o wpływy z kręgu sztuk wizualnych, szczególnie sztuki konceptualnej. Gdyby szukać prekursorów „Mikro Teatru”, trzeba by wskazać Tima Etchellsa, Tino Sehgala, Jerome’a Bela.

Szczegóły

Dinge - STS

Taneczny

Dinge to wielogodzinny performans muzealny autorstwa Ramony Nagabczyńskiej mający postać obiektu choreograficznego. Badana jest w nim choreograficzna istota systemów zależności, zarówno tych naturalnych, jak i tych wytworzonych przez człowieka. Punktem wyjścia do rozważań jest kanoniczna praca szwajcarskich artystów Fischli & Weiss „Der Lauf der Dinge”.

Forma performensu, przypominająca raczej rzeźbę kinetyczną niż spektakl taneczny, jest próbą odwrócenia perspektywy z teatralnej na plastyczną, i co za tym idzie przewartościowania istoty cielesności oraz dramaturgii w tańcu. Praca ta jest propozycją przemyślenia procesu materializacji gestu tancerza i doświadczenia własnego „ja” w splocie działań świadomych, intencjonalnych, jak również tych przypadkowych, podyktowanych prawami fizyki. Nagabczyńska dąży do zbudowania ciągu zdarzeń scenicznych, które wymagają od tancerzy nieustannej negocjacji swojego bytu, zacierając granicę między tym co podmiotowe i przedmiotowe w istocie ludzkiej i obecności performera.

Szczegóły

Zrób siebie

Taneczny

ZRÓB SIEBIE zaczyna się od treningu, nakazu i cielesnej rzeźby. Obiektem eksperymentu jest grupa 5 performerek i performerów, którzy na czas performansu przybierają imiona: High Speed, Coco, Lordi, Glow oraz Beauty. Moderatorką i przewodniczką po tym doświadczeniu jest Marta Ziółek jako Angel Dust. Znajdujemy się gdzieś między siłownią, imprezą techno a korporacyjnym kościołem mindfulness.

ZRÓB SIEBIE to utopia, wytwarzająca własny styl, język oraz seksualność. Proces ciągłego przekształcania tożsamości, która nigdy nie osiąga ostatecznego kształtu. To rodzaj tripu, który ciało zamienia w maszynę. Indywidualne cielesne monologi przenikają się tu z hybrydowym treningiem grupowym i transową praktyką złożoną z rave, jogi kundalini, latino flow i dancehallu.

ZRÓB SIEBIE to gang, który do muzyki Lutto Lento bezustannie stwarza się i transformuje.

Szczegóły