Paulina Szczęsna - zdjęcie

Paulina Szczęsna

9,4 / 10

9 oddanych głosów

Aktorka Teatru Warszawskiego Centrum Pantomimy, zobaczyć ją można w spektaklach "Gogol", "Marcel", "Agua De Lagrimas" wystawianych w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Agua de lagrimas

Pantomima

Pan Jacobson jest leciwym i doświadczonym mistrzem perfumiarskim, dobrym i pilnym rzemieślnikiem, nie obdarzonym jednak iskrą wrodzonego talentu. Cieszy się uznaniem od czasu stworzenia swojego najbardziej uznanego zapachu,który zresztą nie jest jego dziełem, ale jego zmarłej małżonki.

Ale niestety, moda przemija, a wraz z nią sława tego perfumiarza, który nie nadąża już za duchem czasu.

Pewnego dnia puka do jego drzwi Frollo, osobnik tak paskudny że aż przerażający, który w zamian za nocleg i posłanie, proponuje mu zajęcie się obejściem.

Chcąc poświęcić się bez reszty tworzeniu nowego zapachu, pan Jacobson z radością przyjmuje tę jakże korzystną propozycję, która pozwala mu nie zadręczać się przyziemnymi sprawami podczas tworzenia i komponowania.

« Jakież to dziwne – myśli pan Jacobson – jeśli na takim legowisku nawet pies nie miałby odwagi się położyć, a ten Frollo sprawia wrażenie, jakby nigdy nie widział tak kolorowego nakrycia ».

Czy trzeba było przystawać na tę propozycję? Teraz już za późno...

W jaki sposób z kompletnego marazmu, interes pana Jacobsona w kilka miesięcy rozkręci się tak, że wszyscy mieszkańcy wioski będą walczyć aby powąchać jego najnowsze zapachy.

Co kryją w sobie te nowe, urzekające perfumy? Dlaczego one właśnie są coraz bardziej upajające i odurząjące ?
Czyżby ten paskudny Frollo, podobny do tłustego kocura, skrywał jakąś wielką tajemnicę?
Dlaczego... jak to możliwe, że od czasu pojawienia się tego człowieka, wzbudzającego wstręt w całej wiosce, los jej mieszkańców tak bardzo się odmienił ?
Czy ktoś ma o tym jakiekolwiek pojęcie ?
A jak wyjaśnić niespodziewane zniknięcie młodej Marie?
Nikt co prawda o tym nie mówi...a tymczasem w podziemiach sklepu Frollo myśli o tym bez przerwy dnami i nocami, niemal w taki sposób... jakby... jakby....

Szczegóły

Marcel

Pantomima

„Marcel” to hołd złożony nieżyjącemu już największemu mimowi i nauczycielowi Lionela Ménarda - Marcelowi Marceau.
Reżyser przywołuje wątki z życia Marceau: lata szkolne, pierwszą miłość, młodzieńcze zauroczenia i plany na przyszłość.
​Wszystko to zostaje zweryfikowane przez koszmar wojny. Spektakl jest opowieścią o marzeniach, o konsekwencji w dążeniu do celu. To także afirmacja sztuki, która mimo tragizmu historii, śmierci i przeciwnościom losu, zwycięża nad niepamięcią.

Piękne, głęboko wzruszające przedstawienie, porywająca koncepcja artystyczna czytelnie pokazująca myśl inscenizacyjną i przesłanie, wspaniale zagrane przez Bartłomieja Ostapczuka w roli Marcela i cały zespół. Pozostaje w pamięci – pisano o spektaklu.

Jest styczeń 1991 kiedy prezentuję Marcelowi Marceau swoją etiudę reżyserską.
Ma to być krótki mimodram opowiadający o życiu lokalnej szkoły na przedwojennej wsi.
- Jak ją zatytułowałeś? zapytał
- "Klasa", proszę pana.
Doskonale pamiętam tę ciszę, która zapadła, Mistrz wrócił myślami do swojego dzieciństwa, przeczuwał u kresu tej pięknej epoki tragiczny ciąg dalszy. Wojna miała wszystko unicestwić.
-"Lionel, byłoby dobrze gdyby na końcu tej sztuki dzieci dorosły, potem postarzały się i wtedy przypomniały sobie o straconych złudzeniach z młodości."
To musiało bardzo leżeć mu na sercu, bo długo zachęcał mnie do kontynuowania tej pracy.
Aby oddać mu hołd, wskakuję do tej rzeki... wyobrażam sobie jego przenikliwe spojrzenie i lekki uśmiech.
"Klasa" nazywa się dzisiaj "MARCEL", Panie Marceau, wyruszamy...

Lionel Menard

Szczegóły