Olga Sarzyńska - zdjęcie

Olga Sarzyńska

8,8 / 10

871 oddanych głosów

Data urodzenia:
05-11-1984 (34 lat)

Ukończyła Akademię Teatralną w Warszawie. Obecnie związana z Teatrem Ateneum, gdzie gra tytułową główną rolę w spektaklu „Merylin Mongoł” Bogusława Lindy, oraz Hermię w „Śnie nocy letniej”. Współpracuje z warszawskimi teatrami: Polonia, Dramatyczny, Teatr na Woli, Kamienica, Och Teatr, Scena Przodownik, Scena Prezentacje, 6 piętro, Palladium.

Pracowała m.in. z A. Hanuszkiewiczem, K. Lupą, A. Glińską, S. Tymem. Za „Lament na Placu Konstytucji” w reżyserii K. Jandy dostała nagrodę im. Jana Świderskiego za debiut teatralny.

Od 2008 roku zagrała w kilkunastu spektaklach na stołecznych scenach grając główne role m.in. w sztukach: „Iwona” P.Cieślaka, „Nie ma Solidarności bez miłości” M. Wojtyszki, „Bagdad Cafe” K. Jandy, „Ania z Zielonego Wzgórza” K. Stępkowskiego, „Sarabanda” R. Szejda, „Gotowane głowy” K. Dębskiej, a także w „Madame” J. Krofty i wielu innych.

W telewizji zadebiutowała w głównej roli w „Czterech kawałkach tortu” W. Smarzowskiego; zagrała również w innych spektaklach Teatru TV „Pierwszy września” K. Langa i „Oskarżonych” S. Kuźnika. Grała siostrę Klarę w serialu „Siostry” W. Nowaka i Rutkę w „Czasie honoru” M. Kwiecińskiego i W. Krzystka. W produkcji jest debiutancki film fabularny „Falklandy” z jej pierwszoplanową rolą.

Występowała także w kabaretach, m. in. ze Stanisławem Tymem, Andrzejem Poniedzielskim, Michałem Walczakiem. Wraz ze swoim kabaretem Macież zdobyła nagrodę Grand Prix na festiwalu Paka.

W Teatrze Kamienica gra w dwóch spektaklach: „Ania z Zielonego Wzgórza” oraz „Porwanie Sabinek”.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Mayday 2

Komedia

Ciąg dalszy przygód najbardziej znanego taksówkarza z Londynu, czyli Johna Smitha, który od lat niemal bezkolizyjnie lawiruje między dwiema kochającymi go żonami, sumiennie rozpisując w małym notesie plan podwójnego życia. Czym jednak jest jeden notes wobec potęgi Internetu?... Gavin i Vicky poznają się właśnie przez Internet i od razu czują, że wiele ich łączy – wspólne pasje, plany i marzenia oraz… ojciec, który jest taksówkarzem i nazywa się John Smith.

MAYDAY 2 jest kontynuacją historii opowiedzianej w MAYDAY, czyli spektaklu, który na scenie Ochu wystawiany jest z wielkim sukcesem. W wyreżyserowanej przez Krystynę Jandę sztuce grają m.in. Maria Seweryn, Monika Fronczek, Rafał Rutkowski czy Artur Barciś i ich postaci - zmienione po latach - a dodatkowo pojawiają się dzieci i ojciec Stanleya (granego przez Artura Barcisia). Dwa razy tyle komplikacji i zabawy z tym związanej. A do tego muzyka zespołu Boney M. i stylistyka lat 80.

Szczegóły

Kolacja dla głupca

Komedia

Pierre Brochant jest bogatym wydawcą i człowiekiem sukcesu. We wtorkowe wieczory ze swoimi kolegami urządza tytułowe „kolacje dla głupca” – konkursy, na które każdy z nich musi przyprowadzić wyjątkowego nieudacznika. Kiedy Brochant poznaje mało rozgarniętego księgowego z ministerstwa finansów, wydaje mu się, że wygraną na kolejnej kolacji ma już w kieszeni. Przypadek spowoduje, że sprawy przybiorą niekorzystny dla niego obrót.

Zagraliśmy ten spektakl już ponad 900 razy. „Kolacja dla głupca” to nasz repertuarowy hit, który cieszy się wśród widzów niezmiennym powodzeniem.

Szczegóły

Łowca

Dramat

Spektakl na podstawie tekstu, który znalazł się na liście najlepszych sztuk Off West Endu w Londynie.

Łowca to niepokojący i mroczny thriller w klimacie podobnym do twórczości Orwella, Miasteczka Twin Peaks Lyncha i Stalkera Tarkowskiego.

Kraj pogrążony jest w kryzysie. Pola są zalane. Brakuje jedzenia. W ludziach rodzi się strach. Kiedy okazuje się, że farma Covey’ów również nie osiągnie założonych celów władza wysyła do nich Wilhelma Bloora, żeby przeprowadził śledztwo. Wilhelm jest tresowanym od najmłodszych lat łowcą lisów, a jego misja ma na celu odnalezienie zwierząt, które odpowiadają za zarazę.

W trakcie trwającego śledztwa rodzi się jednak więcej pytań niż odpowiedzi, a zaskakujący bieg wydarzeń na zawsze zmieni życie bohaterów…

Szczegóły

Dziewice i mężatki

Tragikomedia

Kobiety w poszukiwaniu mężczyzn… cóż za odwieczny temat! I w sztuce Moliera, i w autorskim przedstawieniu Janusza Wiśniewskiego, wizjonera teatru, kilka bardzo różnych pań i panien zdradza się ze swoją niechcianą samotnością.

Co dotyczy nie tylko tytułowych dziewic, ale i szacownych mężatek, które znudziły się swoim mężom. Te molierowskie kobiety – ale czy tylko molierowskie? – zrobią wszystko, by pozyskać lub odzyskać miłość. Do tego stopnia, że wpuszczają do domu złe duchy, biesy w uwodzicielskim przebraniu. No i dopiero się zaczyna… Wszystko zaś podszyte jest słynnym molierowskim śmiechem, bo przecież śmiech rozbraja, koi i wyzwala od złego.

Szczegóły

Kabaret na koniec świata

Kabaret

Koniec świata się zbliża. Nieważne jak zacząłeś. Ważne jak skończysz!

Czarny humor, purnonsens, absurdalne skecze, liryczne piosenki, aktorskie improwizacje i błazenada – tego wszystkiego i kilku innych rzeczy spodziewajcie się w Kabarecie na Koniec Świata. Przełamujemy tabu, przekraczamy granice politycznej poprawności, odkrywamy nowe tematy do szyderstwa. Każda odsłona Kabaretu to nowy program i nowi bohaterowie!

"Kabaret na Koniec Świata" to kabaret literacki, w którym występują zawodowi aktorzy. Co miesiąc kabaret pokazuje nowy program skupiony wokół różnych tematów, jak na przykład celebryci, karnawał, depresja, dzieciństwo, uzależnienia, podróże, Dzień matki.

Występują: Zuzanna Grabowska, Olga Sarzyńska, Agata Wątróbska, Izabela Dąbrowska, Anna Markowicz, Waldemar Barwiński, Robert T. Majewski, Wojciech Solarz, Mateusz Rusin, Paweł Koślik, Sebastian Stankiewicz, Maciej Makowski, Michalina Sosna, Magdalena Smalara.

Kabaret występuje co miesiąc na Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego m. st. Warszawy.

Szczegóły

Twoje i moje

Dramat

Czy jeśli ktoś ma za dużo, powinien się dzielić z tym, kto ma mało albo zgoła nic? Czy twoje powinno też być moje? Zwłaszcza, jeśli moja bieda jest przeze mnie niezawiniona, a ty masz za dużo wskutek oszustw i przekrętów?

Bohaterami przejmującej sztuki irlandzkiej pisarki i aktorki Morny Regan jest dwoje tych, co mają wszystkiego w nadmiarze, i jedna, która nie ma nic. Nie chodzi jednak tylko o sprawy materialne, choć one często są najważniejsze. Bogata małżeńska para ma w nadmiarze także nienawiść, podsycaną przez wspólne tajemnice rodzinne i wzajemne uzależnienie. Bezdomna biedaczka staje się dla nich jednocześnie zagrożeniem, wyzwaniem i wybawieniem.

Jakże aktualna sztuka wobec dzisiejszych problemów z tak zwanymi nierównościami społecznymi! Brzmi to trochę banalnie, ale banalne nie jest, bo przecież zawsze tu chodzi o życie. A wszystko staje się tym bardziej dojmujące, gdy mamy okazję oglądać w tym błyskotliwie napisanym dramacie troje znakomitych aktorów pod wodzą nie mniej znakomitego reżysera.

Szczegóły

Dopalacze. Siedem stopni donikąd

Dla młodzieży

To swoista analiza problemu jaki stanowią dopalacze – „narkotyki przyszłości”, a także studium współczesnego społeczeństwa.
Dopalacze stają się pretekstem do rozmowy o dorastającym pokoleniu, o zaniku wartości oraz o degradacji, której są symbolem. Sztuka składa się z siedmiu odsłon, siedmiu stopni w ciągu których obnażona zostanie brutalna prawda na temat samych dopalaczy oraz motywacji społecznej, która stoi za dopalaczami.
A czym tak naprawdę są „narkotyki przyszłości”? Z jednej strony są substytutem przygody, potrzebą przeżycia czegoś, czego rzeczywistość nie dostarcza, straszliwym w skutkach „nieznanym światem”, który kusi w czasach, gdy internet, media czy popkultura odzierają świat z wszelkiej tajemnicy. Z drugiej strony dopalacze są narkotykiem pustym, szybkim, łatwym, pozbawionym jakiegokolwiek kontekstu, ideologii, a tym samym wpasowują się idealnie w krytykę zmierzającego donikąd pokolenia skrótu, pokolenia komunikacji smsowej, emotikonów, żyjących dwa dni memów, bezcelowych fenomenów w stylu harlem shake, czy gangnam style, hollywoodzkich trailerów, pokolenia testowych matur, myślowych skrótów, wreszcie pokolenia internetowego porno, pokolenia, gdzie wszystko jest szybkie, łatwo dostępne i przede wszystkim – zapewniające nagły, zaskakujący, mocny i najlepiej nieprzewidywalny efekt. Rosyjska ruletka naszych czasów.
Paradoksalnie dopalacze, choć noszą znamię narkotyku „pokolenia”, w swoim efekcie nie tworzą nawet wspólnoty, ale odrywają swoją ofiarę od całej sfery zewnętrznej, zamykają ją w swoim, kompletnie nieokreślonym świecie.

Szczegóły

Madame

Dramat

Opowieść o dojrzewaniu do wolności, miłości i niezgodzie na przeciętność. Akcja „Madame” rozgrywa się pod koniec lat sześćdziesiątych, bohaterem jest maturzysta z warszawskiego liceum, który zakochuje się w nauczycielce języka francuskiego. Szuka sposobu na zbliżenie do niej i, w tajemnicy, próbuje dowiedzieć się o Madame jak najwięcej. Wiedza, którą zdobędzie, wpłynie na jego życie i podejmowane w przyszłości decyzje.

„Madame” jest jedną z najpoczytniejszych powieści ostatniej dekady. Przekroczyła łączny nakład 100 tysięcy egzemplarzy i została przełożona na 20 języków. Zdobyła Nagrodą im. Andrzeja Kijowskiego, a w 2002 znalazła się w finale IMPAC Dublin Literary Award. Powieść wyszła nakładem wydawnictwa „Znak”.

Szczegóły

Nic się nie stało

Dramat

Szczęśliwy, kto nigdy nie podpadł wymiarowi sprawiedliwości… Czytamy przecież w gazetach, słyszymy w telewizji o tym, że ktoś kogoś niewinnie oskarżył i zniszczył mu życie. Że ewidentny przestępca skutecznie wymigał się od kary, bo ktoś za nim stał albo organa ścigania okazały się dziwnie bezradne.

Bywa, że nie temu co trzeba coś zarekwirowano, kogoś niesłusznie pozbawiono mieszkania. Albo śledztwo umorzono, choć wszyscy znali przestępcę. Wacław Holewiński, niezły prawnik po aplikacji prokuratorskiej, napisał znakomitą sztukę właśnie o tym – że nigdy nie wiesz, co cię czeka. Przejmującą, gorzką, codziennie aktualną. Dziś jeszcze nic się nie stało. Ale jutro? Kto wie.

W spektaklu udział bierze najmłodsze pokolenie aktorów Teatru Ateneum.

Szczegóły

Niech no tylko zakwitną jabłonie

Musical

Warszawa widziała już różne musicale, ale takiego nigdy. Reżyseruje Wojciech Kościelniak! Na teatralnej scenie młodość, żywiołowość, energia i zawrotne tempo!
"Niech no tylko zakwitną jabłonie" w Ateneum to musical na wskroś współczesny zachwycający formą, brawurową interpretacją piosenek i zawrotnym tempem akcji. To przedstawienie o pewnym znanym nam kraju, w którym radość z „nowego” miesza się z sentymentem do „starego”, polskie z zachodnim, sentymentalne z refleksyjnym, śmieszne z poważnym. To najnowsza historia Polski opowiedziana znanymi piosenkami w nowych często zaskakujących interpretacjach i aranżacjach.


Szczegóły

Cohen - Nohavica

Musical

Zderzenie dwóch gigantów piosenki – Leonarda Cohena i Jaromira Nohavica - w spektaklu Mariana Opani! W lipcu minęło dokładnie 50 lat od chwili kiedy jako 21-letni chłopak Marian Opania po raz pierwszy stanął na deskach teatru, by zagrać Edwarda III w sztuce Ch. Marlowe’a pt. „Edward II” w reżyserii Stanisława Bugajskiego. Od tego czasu poza rolami dramatycznymi, niezmiennie zachwyca interpretacją piosenek i udziałem w licznych projektach muzycznych.

Największe przeboje Leonarda Cohena – t.j. "Sisters of Mercy", "Tower of Song", "Hallelujah", czy "The Future" - spotkają się z balladami Jaromira Nohavici, m.in.: "Potulní kejklíŕi", "Až to se mnu sekne", "Když mě brali za vojáka", "Zítra ráno v pět". Warto również dodać, że wszystkie utwory zostały przetłumaczone na język polski.

Reżyser o spektaklu: (…) Od 7 lat noszę się z pomysłem przedstawienia, w którym chciałbym zderzyć dwóch gigantów piosenki, a mianowicie Leonarda Cohena i Jaromira Nohavicę. Obaj, kiedy ich pierwszy raz usłyszałem, Cohena w roku 1981 podczas kręcenia „Człowieka z żelaza”, a Nohavicę 7 lat temu w Komorowie, też podczas kręcenia tym razem dla teatru TV sztuki „Dobrze” Tomasza Mana, poczułem się w owych momentach powalony i ubezwłasnowolniony, niczym Cohen kiedy zobaczył kąpiącą się na dachu swoją Dalilę (…)

W obsadzie spektaklu zobaczymy zarówno wielkich artystów, jak i młodych, uzdolnionych aktorów. Oprawą muzyczną zajął się Janusz Stokłosa, a ruchem scenicznym - Janusz Józefowicz: (…) Wystarczy powiedzieć, że przed laty widzowie w teatrze Ateneum stali od 5 rano, zakładając komitety kolejkowe by dostać bilety na Brela, Hemara, Wysockiego w reżyserii Wojtka Młynarskiego, a pomagali mu w tym dwaj młodzi chłopcy – Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa. Wtedy po raz pierwszy się w nich zakochałem, a ja w miłości jestem wierny… – dodaje Marian Opania.

Spektakl przeznaczony dla widzów którzy ukończyli 16 lat.

Szczegóły

Merylin Mongoł

Dramat psychologiczny

Jedna ze starych prawd głosi, że prawdziwa i odpowiedzialna sztuka powinna być z tymi, którzy cierpią, których boli życie, którzy nie mieli tyle szczęścia co inni. Nikołaj Kolada, uważany za najwybitniejszego współczesnego dramatopisarza rosyjskiego, podziela ten pogląd. Jego głośna, grana na całym świecie sztuka „Merylin Mongoł” niczego nie ubarwia i nie upiększa. Świat w niej przedstawiony jest ciemny i dotkliwie bolesny, choć nie brak w nim wielkich i pięknych marzeń.

Oto urodziwa, ale za to łatwowierna, niezbyt rezolutna Olga – zaniedbywana przez matkę, poniżana przez siostrę alkoholiczkę i wykorzystywana przez draba z sąsiedztwa – marzy o szczęśliwym życiu w wielkim mieście. Chce wyjechać ze swojej prowincjonalnej dziury, zerwać beznadziejny romans, spróbować żyć inaczej. Nadzieja pojawia się wraz z przyjazdem Aleksego – oczytanego, nieśmiałego i delikatnego. Tyle tylko, że marzenia Olgi nikogo nie obchodzą i nie wzruszają. Całe miasteczko żyje oczekiwaniem na ogłoszony przez lokalną wróżkę koniec świata.

Spektakl dla widzów pełnoletnich.

Szczegóły

Róbmy swoje – piosenki Wojciecha Młynarskiego

Muzyczny

Wojciech Młynarski jako autor piosenek ma w sobie dwie dusze: liryczną i publicystyczną. Ta pierwsza dusza podpowiada mu piosenki o ulubionej leszczynie, o polskiej miłości, „co umie przebaczać, umie drwić”, o pannie Heli, która „ślicznym oczkiem strzela” i o nutach, co „wolą tańczyć solo”. Ta druga dusza każe mu pisać piosenki o walcu, który „przyjdzie i wyrówna” albo balladę o tych, „co się za pewnie poczuli”.

Bo Młynarski jest zarówno poetą zakochanym w mądrych drobiazgach codziennego życia, jak przenikliwym komentatorem otaczającego nas głupstwa, kłamstwa i miernoty. Jego piosenki o siermiężnym PRL-u wzbudzały niegdyś śmiech – i satysfakcję, że jest ktoś, kto tak świetnie rozumie paradoksy mieszkania w „najweselszym baraku socjalistycznego obozu”. A kiedy już odzyskaliśmy wolność – ten sam Młynarski patrzy na nią jak na niełatwy dar, na który trzeba sobie zasłużyć. Przecież ten dar tak łatwo odebrać…
Spektakl złożony z bardziej i mniej znanych piosenek w wykonaniu naszych aktorów nazwaliśmy – za Młynarskim – RÓBMY SWOJE. Bo w każdych czasach, dobrych czy złych, warto się tego trzymać.

Szczegóły