Monika Szwajnos - zdjęcie

Monika Szwajnos

8,7 / 10

68 oddanych głosów

Wiek: 27 lat

Studentka Akademii Teatralnej w Warszawie. W Teatrze Collegium Nobilium grała m. in. w spektaklu "Kalashnikov, czyli pieśni bałkańskie".
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Wieczór Trzech Króli albo co chcecie

Komedia

"Wprawdzie jedna płeć jest od drugiej różna, lecz mieszają się ze sobą. W każdej ludzkiej istocie zachodzi chwiejność między jedną płcią a drugą i często tylko strój pozwala zachować pozór męski bądź niewieści, a pod spodem kryje się coś wręcz przeciwnego niż na wierzchu."
- Virginia Woolf „Orlando”

Czym jest Iliria w „Wieczorze Trzech Króli” w reżyserii Artura Tyszkiewicza?
Kraina z komedii Sheakspeare’a staje się tutaj sanatorium, w którym męskość i jej rola podlegają weryfikacji. Tym razem to kobiety przejmują ich role - mężczyźni w sztuce są bowiem nieporadni, zagubieni i już dawno stracili wiarę, że może być lepiej.
Spektakl zadaje pytania o ludzką tożsamość i płynność granic między tym, co kobiece a tym, co męskie. Tutaj tematem staje się dwoistość ludzkiej natury oraz próba wyobrażenia sobie, jak wyglądałby świat pozbawiony sztywnych ram przypisanych każdej z płci. Główna bohaterka, Viola, służy w męskim przebraniu na dworze księcia Orsino - wszystko po to, by móc odnaleźć swojego brata. Tym samym trafia w wir sekretnych spotkań, zabawnych pomyłek oraz miłosnych intryg, które nadają całej opowieści pozornie lekki wydźwięk. Z drugiej strony, pod warstwą błazenady i przebieranek, kryje się historia o nieodwzajemnionych uczuciach, niespełnionych miłościach i problemach związanych z tożsamością płciową. Towarzysząc barwnie zarysowanym postaciom w ich wątpliwościach, również i my poddajemy się refleksji nad tym, kim właściwie jesteśmy i co o tym stanowi.

Szczegóły

Każdy musi kiedyś umrzeć Porcelanko, czyli rzecz o wojnie trojańskiej

Dramat

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego kierunku aktorstwo.

Spektakl KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ inspirowany TROILUSEM I KRESSYDĄ Williama Shakespeara, rozpościera się pomiędzy upadającym mitem a kryzysem cywilizacji, przechodząc przez pytanie: czy Bogini Fortunie wypada chodzić w płetwach? To spektakl śmieszny albo zupełnie nieśmieszny – wszystko zależy od tego z czego się śmiejemy…

Scena I

Widzowie-turyści wprowadzani są przez FORTUNĘ w sam środek konfliktu Greków i Trojan. Muszą się opowiedzieć po którejś ze stron, bo tu nikt neutralnym pozostać nie może. Będą więc losować: jeśli wyciągną czerwoną kartkę siedzieć/stać będą po stronie Trojan, jeśli niebieską – po stronie Greków. Dwie strony dzieli pas ziemi, gdzie powinien stać mur… ale nie stoi. Zamiast niego pomiędzy zwaśnionymi narodami rozpięta jest czerwona taśma. Wokół walają się resztki dawnej działalności heroicznej i trochę śmieci.

Po lewej – Trojańskiej stronie sceny siedzą Trojanie. Mają silne poczucie, że są u siebie ale i tak są spakowani. Na wszelki wypadek. Przedmioty domowego użytku (mikser, pralka, zwłoki dziadka) mieszają się z wielką stertą krzeseł, gazetami, sznurami z praniem, zabawkami, którymi kiedyś bawiły się dzieci, oraz ostatnim działającym telewizorem.

Po prawej – Greckiej stronie, najeźdźcy przywieźli wszystko, co im wpadło w ręce: mają tu walizki, plecaki, namioty, komplety sztućców, skarby kultury i pamiątki z podróży. Wszystko to oclone i zapakowane, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydać.

Widzowie zajmują wylosowane miejsca, witani przez obleganych i oblegających. Mogą też zakupić przekąski i foldery w sklepiku PEZYFAE.

Jest trochę jak w Turcji.

Didaskalia otwierające scenariusz KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ autorstwa Agaty Dudy-Gracz.


Spektakl dla widzów pełnoletnich.

Szczegóły

Kalashnikov, czyli pieśni bałkańskie

Muzyczny

Serdecznie zapraszamy Państwa w namiętny i nieokiełznany świat rodem z filmów Kusturicy. Studenci pierwszego roku Akademii Teatralnej pod kierunkiem Zbigniewa Zamachowskiego podjęli się zadania wymagającego sprawności aktorskiej i – przede wszystkim – wokalnej, biorąc na warsztat piosenki nie tylko z repertuaru Gorana Bregovica, ale i pieśni tradycyjne. A wszystko w duchu bałkańskim.

W programie pieśni tradycyjne oraz utwory z repertuaru Kayah i G. Bregovica: Zakukala Kukavica, Kalashnikow, Prawy do lewego, Nie ma, nie ma Ciebie, Mesecina, Arizona Dream, To nie ptak, Ruzica si bila, Jovano Jovanke.

Szczegóły

Bal w operze

Dramat

Bal w operze – fragmenty – to egzamin z przedmiotu Interpretacja piosenki grupy studentów I roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie semestru letniego roku akademickiego 2015/2016 – obecnie są już studentami II roku.

Praca spotkała się z uznaniem władz, pedagogów uczelni, jak i zgromadzonych widzów.

Dlatego postanowiliśmy, za namową i przyzwoleniem władz, kontynuować naszą przygodę z tym wyjątkowym dziełem literatury polskiej. Bal w operze Juliana Tuwima napisany, osiemdziesiąt lat temu, w przeddzień światowej katastrofy, do dziś uderza swoją aktualnością. Ogromnym atutem, zasługującym na osobny wpis, jest skomponowana do utworu muzyka autorstwa wybitnego pianisty Leszka Możdżera. Opiekę artystyczną sprawował Pan Profesor Ryszard Peryt.

Wersję egzaminacyjną wzbogaciliśmy o dodatkowy fragment, który będą mogli Państwo teraz usłyszeć.

Szczegóły