Michał Meyer - zdjęcie

Michał Meyer

8,3 / 10

109 oddanych głosów

Data urodzenia:
02-09-1985 (34 lat)

Polski aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. W 2008 roku ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Saturn i Mel, czyli człowiek, który chciał być rzeczą

Komedia

Historia zmęczonego małżeństwa czasów technokracji, pełna absurdów i utworów muzycznych.

***** „Szaleńcza aktorska pasja, która jednak znakomicie wkomponowuje się w konwencję tego prześmiesznego spektaklu. To rzeczywiście, jak ktoś już słusznie zauważył, jedno z najlepszych przedstawień, jakie można w tej chwili w stolicy zobaczyć” – Wiesław Kowalski, „Teatr dla wszystkich”

„Saturn i Mel, czyli człowiek, który chciał być rzeczą” to futurystyczna afera muzyczna, odbywająca się w domostwie pary tytułowych, przygniecionych własnym luksusem nuworyszy. Spektakl opowiada o kryzysie w technokratycznym zamkniętym osiedlu przyszłości. Czy w miasteczku Gestalt znajdzie się ktoś, kto odeprze legislacyjną ofensywę myślącego wyposażenia. Czy rzeczy uzyskają prawo wyborcze, a Gwarancyjna Karta Praw zapewni im status podmiotów nieprzestawialnych? A może uda się wprowadzić ustawę antygadżetową? W sam środek politycznego mętliku trafia niczego nie podejrzewający przybysz z biednej, sąsiadującej z Gestaltem Betonii. Czy jednak nie skrywa on kluczowego dla fabuły sekretu?

„Saturn i Mel” jest kolejną produkcją Klubu Komediowego, rozwijającą repertuarową ofertę spektakli z pogranicza literatury, absurdu i nowoczesności. Premiera spektaklu była Wydarzeniem Towarzyszącym festiwalu Przemiany 2018 (Centrum Nauki Kopernik).

obsada:
Wolfgang Saturn – Michał Meyer
Mel Saturn – Karolina Bacia
Albert Solong – Mateusz Kwiecień
Spirulin Szewczyk – Matylda Damięcka
Rozrywacz - Mateusz Lewandowski

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Wyzwolenie

Dramat

"Wyzwolenie" w Teatrze STU jest wydarzeniem. Stanisław Wyspiański – najbardziej polski, najbardziej krakowski artysta, napisał jakże aktualną dzisiaj sztukę. Niezwykle efektowną, wymagająca aktorstwa najwyższej próby. Taki zespół zebrał Krzysztof Jasiński z myślą o jubileuszu Teatru STU. Spektaklowi towarzyszy bardzo efektowna oprawa plastyczna, wyjątkowe kostiumy, muzyka na żywo, śpiew, efekty specjalne. Zapraszamy do wspólnej wędrówki po świecie przemiany duszy polskiej. Kto wie, dokąd dotrzemy...

Teatr STU z Krakowa - "Wyzwolenie" według Stanisława Wyspiańskiego w adaptacji Krzysztofa Jasińskiego. Spektakl jest II częścią Tryptyku "Wędrowanie".

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Wyzwolenie i Akropolis

Dramat

W historii teatru polskiego nie wystawiono nigdy dotąd Wesela, Wyzwolenia, Akropolis jako całościowego przedsięwzięcia. Żaden teatr nie wystawił po kolei tych trzech tytułów. Ze względu na kontaminację dramatów w jeden spektakl, zostały z nich wydobyte ich esencjalne wątki, podporządkowane tematowi nadrzędnemu: wtajemniczeniu w los polski.Czy możliwe jest przełamanie koła owego losu poprzez jednostkowe wyzwolenie i samoświadomość prowadzące ku ogólnonarodowemu przebudzeniu? Czy – jak wyobrażali to sobie Romantycy – zadaniu temu może sprostać tylko wybrana jednostka, czy może to nasz wspólny obowiązek?

Wyspiański w autorskim zestawieniu trzech tekstów wyprowadza widza z izby bronowickiej chaty, wiedzie go przez piekła i nieba prób, jakim poddają go Maski z Wyzwolenia i prowadzi na wzgórze wawelskie - centralne miejsce polskiej świadomości historycznej, które zostaje niejako nawiedzone przez wielkie mity judeochrześcijańskie. Ostatecznym tematem sztuki jest imperatyw duchowego zmartwychwstania rozumianego jako wyzwolenie z duchowej nędzy, odnowienie duszy polskiej, a zarazem zadanie stojące przed każdym z nas.

Teatr STU z Krakowa - spektakle "Wyzwolenie" i "Akropolis" według Stanisława Wyspiańskiego w adaptacji Krzysztofa Jasińskiego (II i III część Tryptyku "Wędrowanie")

Szczegóły

Rodzina

Komedia

Spektakl – rytuał na odczynienie złych dni kryzysu i przywrócenie świetności demokracji. W ciągu 90 minut realizatorzy postarają się odmienić rzeczywistość i naprostować przyszłość świata, a przynajmniej Polski, a przynajmniej naszych rodzin. Spektakl rozrywkowy i śmieszny. Wręcz kabaret.

Ze wszech miar nowoczesny. Spektakl został przygotowany przez Fundację „HI ART!”, która powstała z inicjatywy dwójki aktorów: Katarzyny Czapli i Piotra Tołoczko. Swoją działalność „HI ART!” rozpoczyna projektem Rodzina, który został dofinansowany w ramach Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej Klasyka Żywa realizowanego z okazji obchodów 250-lecia teatru publicznego w Polsce. Konkurs organizuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.

Szczegóły

Dopalacze. Siedem stopni donikąd

Dla młodzieży

To swoista analiza problemu jaki stanowią dopalacze – „narkotyki przyszłości”, a także studium współczesnego społeczeństwa.
Dopalacze stają się pretekstem do rozmowy o dorastającym pokoleniu, o zaniku wartości oraz o degradacji, której są symbolem. Sztuka składa się z siedmiu odsłon, siedmiu stopni w ciągu których obnażona zostanie brutalna prawda na temat samych dopalaczy oraz motywacji społecznej, która stoi za dopalaczami.
A czym tak naprawdę są „narkotyki przyszłości”? Z jednej strony są substytutem przygody, potrzebą przeżycia czegoś, czego rzeczywistość nie dostarcza, straszliwym w skutkach „nieznanym światem”, który kusi w czasach, gdy internet, media czy popkultura odzierają świat z wszelkiej tajemnicy. Z drugiej strony dopalacze są narkotykiem pustym, szybkim, łatwym, pozbawionym jakiegokolwiek kontekstu, ideologii, a tym samym wpasowują się idealnie w krytykę zmierzającego donikąd pokolenia skrótu, pokolenia komunikacji smsowej, emotikonów, żyjących dwa dni memów, bezcelowych fenomenów w stylu harlem shake, czy gangnam style, hollywoodzkich trailerów, pokolenia testowych matur, myślowych skrótów, wreszcie pokolenia internetowego porno, pokolenia, gdzie wszystko jest szybkie, łatwo dostępne i przede wszystkim – zapewniające nagły, zaskakujący, mocny i najlepiej nieprzewidywalny efekt. Rosyjska ruletka naszych czasów.
Paradoksalnie dopalacze, choć noszą znamię narkotyku „pokolenia”, w swoim efekcie nie tworzą nawet wspólnoty, ale odrywają swoją ofiarę od całej sfery zewnętrznej, zamykają ją w swoim, kompletnie nieokreślonym świecie.

Szczegóły