Michał Kitliński - zdjęcie

Michał Kitliński

9,1 / 10

743 oddanych głosów

Absolwent Lart*studiO (2005) i wrocławskiej PWST (2009). Widzom teatralnym dał się poznać w sztukach Tennessee Williamsa: jako Chance Wayne w „Słodkim ptaku młodości” (reż. G. Wiśniewski) w gdańskim Teatrze Wybrzeże, gdzie wyraziście partnerował Dorocie Kolak i Emilii Komarnickiej, oraz Stanley Kowalski w „Tramwaju zwanym pożądaniem” (reż. D. Starczewski) w Teatrze Bagatela. Współpracuje z Teatrem TrzyRzecze w Białymstoku, w którym gra w „Piaskownicy” wg M. Walczaka (reż. K. Dulowski). Występował w kilku serialach, m.in. Pierwsza miłość i Samo życie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Wieczór Impro KRK

Improwizacja

Występ krakowskiej grupy improwizatorów Impro KRK.
Pierwsze kroki stawiali pod okiem Steena Haken Hansena, wieloletniego przyjaciela i współpracownika Keitha Johnsona. Z trudną ale wspaniałą materią zmagają się aktorzy teatrów krakowskich i nie tylko.

Kilka słów o IMPRO KRK:
Jesteśmy powstałą w czerwcu 2016 roku, krakowską grupą improwizatorów.
NASZ ZESPÓŁ SKŁADA się w większości z aktorów zawodowych, absolwentów krakowskiej PWST.
W swojej pracy bazujemy na metodzie opracowanej przez Keitha Johnstone'a, jednego z NAJBARDZIEJ ROZPOZNAWALNYCH propagatorów teatru improwizowanego na świecie. Naszym mentorem jest Steen Haakon Hansen, wieloletni przyjaciel i współpracownik Jonstone'a.
TECHNIKA, KTÓRĄ PRAKTYKUJEMY opiera się na spontaniczności, tworzeniu scenariusza na oczach widzów. Inspiracją przedstawień są często sugestie padające z widowni, a scenariusz jako taki nie istnieje. Dzięki temu widz staje się świadkiem niepowtarzalnego wydarzenia.
Teatr improwizowany leży u podstaw aktorskiego warsztatu. Na świecie zyskał popularność dzięki takim programom jak np. „Whose line is it anyway?”.

Szczegóły

Postrzał

Tragikomedia

Absurdalna historia biurowej rewolucji.

Kiedy strach zacznie podejmować decyzje za nas. Kiedy wyciągnie z nas zwierzę, by uwiązać je na smyczy. Wtedy pojawi się pragnienie buntu i zerwania łańcuchów. Przecież chciałoby się tak spontanicznie, w międzyczasie troszkę sobie pożyć.

Szczegóły

Pokój do wynajęcia

Komedia

„Pokój do wynajęcia” w reżyserii Dariusza Starczewskiego to surrealistyczna komedia o miłości i bliskości we współczesnej, pędzącej rzeczywistości. Spotkanie bohaterów spektaklu jest przyczynkiem do dyskusji o relacjach i emocjach. Z ich zaskakujących rozmów wyłania się obraz człowieka, który pragnie znaleźć swoje miejsce na świecie. Tytułowy pokój do wynajęcia jest metaforą ludzkiego wnętrza, które – by osiągnąć harmonię – musi być wypełnione świadomością i sensem.

Lekką, nieoczywistą formę opartą na czarnym humorze ubarwia wybuchowe trio aktorskie - Katarzyna Maria Zielińska, Michał Kitliński i Aneta Jankowska.

Szczegóły

Piaskownica

Dramat

Ona i On w piaskownicy. Ona chce się bawić razem, On ma swoją figurkę Batmana i bawi się „sam, zawsze tylko sam”. Ona grozi, że pójdzie do innej piaskownicy, On stara się jej zaimponować i zjada dżdżownicę, Ona kwituje: „idiota!”. On już nic nie rozumie.

To nie jest sztuka o dzieciach!
Protazek i Miłka w koncernowym open space, ukrywający się za ekranami laptopów. Nieporadni w kontaktach z płcią przeciwną, egoistyczni, infantylni, tęskniący za związkiem, lecz unikający zaangażowania. Przez całe życie zachowujący się jak dzieci w piaskownicy.

Szczegóły

"Postrzał" Sztuka na wynos

Dramat psychologiczny

Czy plugawe korporacyjne rytuały mogą być dynamicznym, chwytającym za gardło spektaklem? Krakowskie przedstawienie udowadnia, że tak. „Postrzał” ma dwie wersje sceniczne. Wybór jest mniej więcej taki: klimat czy temat?

Jeden wariant gra się zwyczajnie w teatrze, drugi w pewnym krakowskim mieszkaniu może obejrzeć jednorazowo tylko 13 widzów. W kuchni, łazience i pokoju z balkonem mieszczą się garderoby. Publiczność pokręci się chwilę w korytarzu i nie mając innej opcji wchodzi do pobielonego pokoju: krzesła stoją pod ścianami, szczęśliwa 13 siada na nich a na tych pustych zajmą miejsca aktorzy.

Jesteśmy w siedzibie jakiejś firmy, nastawionej na dynamiczny wzrost, agresywnie rozpychającej się na rynku. Może nawet w niej sami pracujemy. Nie ma stamtąd jak uciec, trzeba czekać na swoją kolej i odpowiednia dawkę bólu. Wersja sceniczna „Postrzału” jest bezpieczna, oddala obserwatora od akcji, dając mu zbawienny dystans: nie musimy się bać, że za chwilę potwory z korporacji zaczną się znęcać nad nami. Schowani w teatralnych fotelach możemy tylko bezkarnie śledzić krwawe sceny z życia korporacji. I dopiero wtedy możemy uchwycić mechanizm manipulacji i wyzysku.

Szczegóły