Michał Felczak - zdjęcie

Michał Felczak

8,4 / 10

52 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Na tropach Smętka. Pieśń ziemi ma wiele głosów

Tragedia

Twórcy spektaklu podążają tropem dwuosobowej załogi „Kuwaki”, na którą składał się Melchior Wańkowicz i jego córka Marta „Tilla” Wańkowicz. Razem poznają mazurskie i warmijskie chałupy, wsie, jeziora, napotkanych mieszkańców i nastroje przemierzanego krajobrazu.

Na oczach widza będzie powstawał teatralny reportaż pokazujący mikro i makrokosmos Mazur z portretem Mazura - z jego duszą i terenem, z którego wyrastał, z codziennym funkcjonowaniem, mową i jej odmianami oraz z jego uczuciowością i pragmatyzmem.

Pojawi się też temat plebiscytu, który wymusił podziały. Można w tym dostrzec analogię do współczesnych technik populistycznych, faszystowskich rządów czy sposobów używanych w wojenkach wewnątrzkrajowych.

Szczegóły

Tęsknota

Dramat

Spektakl oparty na motywach opowiadań i najważniejszych dramatów Antoniego Czechowa: „Trzech sióstr”, „Wujaszka Wani” i „Wiśniowego sadu”, to piękna opowieść o przemijaniu i pragnieniu czułości. Trzy niespełnione kobiety tęsknią za lepszym światem, Moskwą i wielką miłością. Mając dość otaczającej je beznadziei rzucają się w wir romansu z z doktorem Astrowem. Na gwałt muszą podjąć decyzję o sprzedaży rodzinnego majątku, który ostatecznie trafia w ręce wcale nie bliskiego im parobka.

„Tęsknota” to zbiór najważniejszych egzystencjonalnych problemów z trzech dramatów Antoniego Czechowa: „Wujaszka Wani”, „Trzech sióstr” i „Wiśniowego sadu”. Spektakl przygotowany jako dyplom studentów Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka w Olsztynie w reżyserii Piotra Siekluckiego, prezentowany jest na naszej scenie w ramach naszego cyklu „debiuty”.

Najważniejszym zadaniem w pracy z młodymi aktorami było osiągnięcie prostych stanów emocjonalnych takich jak tęsknota, zauroczenie, odrzucenie czy tłumiona nienawiść. W tym jakże prostym, ale ujmującym spektaklu, nie brakuje całej gamy rosyjskiej duszy. Bohaterowie zmagają się z własnymi ułomnościami. Popijając herbatę i wódkę rozstrzygają swoje wieloletnie nieporozumienia; nierozwiązane sprawy stają im w gardle, a każde wypowiedziane słowo ma moc niszczenia. Nic się nie układa w życiu trzech sióstr, doktora Astrowa i wieśniaka Łopahina, a na zewnątrz z za okien nachodzi nieszczęśliwy duch ojca. Sprawy w jakich poruszają się bohaterowie to sprzedaż rodzinnego majątku na poczet długu, tęsknota za lepszym i bogatszym światem, podłe i wyniszczające romanse, wyrzut sumienia spowodowany śmiercią ojca, którego wyrzucono z domu za pijaństwo.

Smutny i podły obraz świata ludzkich problemów zostaje w ostatecznym rozrachunku zastąpiony „nowym człowiekiem i nowym porządkiem”. Umiera Rosja i rodzi się socjalizm. Nowy ład świata jest po to, by żyło się sprawiedliwiej. Świat prostych problemów i tajemnic duszy człowieka został pogrzebany.

Szczegóły

Rewolucja zwierząt

Tragedia

Minęło ileś lat od przewrotu w folwarku zwierzęcym – zwierzęta pod rządami Wieprza Alfa wiodą spokojne, pracowite życie – spichlerz jest do połowy pełny, prowadzą swoje gospodarstwo bez udziału ludzi, za to współpracują z ludźmi w kwestii maszyn i innych rzeczy, których same nie potrafią wyprodukować. Wieprz Alfa jest przekonany, że kolejny raz wygra wybory, bo zapewnił mieszkańcom ciepłą wodę w kranie.

Jednak pojawia się inny kandydat – Wieprz z zakrzywionym ogonkiem – który mówi zwierzętom, że spichlerz nie jest do połowy pełny, tylko do połowy pusty, że zwierzęta nie są wolne, bo ciągle współpracują z ludźmi, że nadal nie rozliczono poprzedniej rewolucji i straszy zwierzęta różnymi zagrożeniami. Obiecuje też zwierzętom, że jeśli go wybiorą, będą mogły jeść tyle, ile będą chciały, a psom obiecuje to, co mają plus to, co będą chciały. Dzięki obietnicom i eskalacji strachu wygrywa wybory. Nawet rozsądny głos osła, który pamięta poprzednią rewolucję zwierząt nic nie daje, ponieważ zostaje zakneblowany na rozkaz wieprza z zakrzywionym ogonkiem.

Nowy wódz zrywa kontakty z ludźmi, nie chce dać schronienia bezbronnym zwierzętom leśnym, które uciekają przed pożarem i lekceważy Białego Kruka apelującego o pokój i pomoc potrzebującym.

Po fazie rozdawania jedzenia nadchodzi jednak czas prawdziwych problemów z zapewnieniem bezpieczeństwa i żywności...
„Rewolucja zwierząt” to spektakl polityczny o nas dziś. Nas rozumianych na kilku płaszczyznach, bo ktoś może się dopatrzyć analogii między poszczególnymi zwierzętami i konkretnymi postaciami z życia publicznego w Polsce. Na kolejnym poziomie zwierzęta nie są konkretnymi osobami, ale grupami reprezentującymi różne poglądy, idee i działania - od partii politycznych, przez organy Unii Europejskiej po Watykan. Wreszcie widzimy schematy dotyczące światowej polityki.

Postacią odzwierciedlającą społeczeństwo jest Zawsze Milcząca Kura, która cały czas jest na scenie, ale nie może nic powiedzieć i nikt się z nią nie liczy.

Należy jednak pamiętać, że „Rewolucja zwierząt” nie odnosi się wyłącznie do bieżącej polityki, cytaty znane z przekazów medialnych są tylko dodatkiem do uniwersalnej opowieści o mechanizmach przejmowania władzy przez dyktatorów i narodowych radykałów, którzy dzięki populistycznym hasłom i obietnicom wyborczym przejmują władzę, po czym przestają respektować zasady demokracji. Spektakl świadomie prowokuje i przerysowuje tendencje, by przestrzec i skłonić do myślenia.

Mimo poważnego tematu w przedstawieniu nie zabraknie humoru, a gwarantuje to reżyseria Giovanny’ego Castellanosa, znanego z błyskotliwych spektakli, łączenia dowcipu i spraw ważnych.

Szczegóły

Sztukmistrz z miasta Lublina

Tragikomedia

Sztukmistrz, czyli magik, czyli iluzjonista, czyli artysta, czyli człowiek, któremu wszystkiego jest mało… Który jest głodny wrażeń, ale przede wszystkim: wiary, nadziei i miłości. I bez przerwy szuka, waha się, buntuje – na ten świat, który go otacza i na to życie, które przecieka mu przez palce.

Aż wreszcie ten jego wieczny bunt doprowadzi go do niechybnej klęski… Jasza Mazur, człowiek, który wywodzi się z bardzo religijnego środowiska polskich chasydów, zaczyna dostrzegać fałsz i obłudę, hipokryzję i powierzchowność swojej wiary. To trochę taki Chrystus, tyle że bez uczniów, bez wyznawców i bez sekty, jaką Tamten zostawił. Też chce być dobrym dla wszystkich, ale to jest atrybut Boga. Też wydaje mu się, że potrafi frunąć nad dachami Warszawy, ale to jest atrybut Ducha Świętego… Upadek Jaszy – to upadek Artysty, któremu się wydaje, że mu wszystko wolno.

Szczegóły