Michał Dembiński - zdjęcie

Michał Dembiński

9.0 / 10

57 oddanych głosów

Wiek: 30 lat

Urodzony w 1988 roku w Tarnowie. Student II roku w klasie śpiewu prof. zw. Włodzimierza Zalewskiego na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie.

Od 8 roku życia przez 10 lat związany z Chłopięcym Chórem Katedralnym „Pueri Cantores Tarnovienses”, z którym koncertował na festiwalach i konkursach w wielu krajach Europy, również w charakterze solisty. Pomysłodawca utworzenia oktetu męskiego Concentus, wzorującego się na znakomitym polskim zespole Affabre Concinui. Działając w Stowarzyszeniu Wspierania Inicjatyw Teatralnych przy tarnowskim Teatrze im. Ludwika Solskiego, przez ponad 5 lat był aktorem, scenarzystą i współtwórcą muzyki do autorskich musicali i spektakli teatralnych dla dzieci i młodzieży. Uczestnik Bregenzer Festspiele (Bergencja, Austria), gdzie pracował przy dwóch produkcjach (Królu Rogerze Szymanowskiego oraz Aidzie Verdiego w reżyserii Davida Pountneya) z ramienia Chóru Polskiego Radia w Krakowie. Z zespołem tym koncertował podczas wielu wyjazdów krajowych i zagranicznych, również w charakterze solisty. Dokonał z nim także wielu nagrań płytowych oraz archiwalnych, współpracując z takimi dyrygentami, jak: Carlo Rizzi, Mark Elder, Łukasz Borowicz czy Michał Klauza.

Finalista XIII Międzyuczelnianego Konkursu „W kręgu słowiańskiej muzyki wokalnej” w Katowicach (marzec 2012) oraz zwycięzca X Międzyuczelnianego Konkursu Wykonawstwa Polskiej Pieśni Artystycznej im. Edmunda Kossowskiego w Warszawie (listopad 2012).

Spektakle z udziałem tego aktora:

Męskie D'ramy, czyli między testosteronem a reumatyzmem

Muzyczny

Czy kiedykolwiek …

… rozgrywałeś z żoną niekończący się mecz słownego ping-ponga, który nie doprowadził do żadnej konkluzji?

… odniosłeś wrażenie, że zrozumienie języka własnych dzieci jest trudniejsze niż dialog z kosmitą?

… szturmowałeś gabinet szefa batalią o podwyżkę, by po chwili pożegnać go uprzejmym „Oczywiście, panie prezesie”?

… straciłeś głowę (lub dwie) dla uroczej studentki?

… marzyłeś o spektakularnym przebudzeniu na półmetku życia, nie przewidując jednak, że będzie to przebudzenie ” z ręką w nocniku”?

Ponieważ od dawna nikt nie przygotował uczciwego programu o współczesnym facecie, doszliśmy do wniosku, że zrobimy to sami. W dzisiejszej kulturze współczesny samiec to albo gangster, albo prezes banku, albo przegrany żulik zarabiający odwożeniem koszyków pod supermarketem. A o nas – przeciętniakach – ani słowa. O tych, którzy pływają na powierzchni, ale nie błyszczą na okładkach kolorowych tygodników – milczenie absolutne. O mężach, ojcach, pracownikach, otyłych i wysportowanych, fujarach i złotych rączkach, dowcipnych i smutasach – zero informacji. Nieskromnie uważamy, że na takie lekceważenie nie zasługujemy. Dlatego chętnie zaprosimy Cię do naszego świata i opowiemy o naszych zachwytach nad niektórymi częściami kobiecego ciała; powiemy, czego wymaga od nas świat, a czego my wymagamy od świata; zdradzimy nasze metody wychowawcze; jak dbamy o wygląd zewnętrzny i jak staramy się zaimponować płci pięknej. Poruszymy jeszcze setkę innych, niemniej frapujących kwestii.

Co więcej – uczynimy to śpiewająco.

„Męskie D’ramy, czyli między testosteronem a reumatyzmem” to pierwsza na polskiej scenie próba zmierzenia się z tematem „dorastania 40+”, w konwencji kabaretowej osadzonej w formie teatru muzycznego.

Znakomity tekst Tomasza Jachimka opiera się na 12 rozdziałach z prologiem i epilogiem poświęconych różnym zagadnieniom ze świata mężczyzny przechodzącego kryzys wieku średniego. Każda z części zawiera piosenkę w innej stylistyce muzycznej będącą kontynuacją scenicznego dialogu. Wpadająca w ucho muzyka Bolesława Rawskiego, oraz Urszuli Borkowskiej i Marcina Partyki, jest idealnym dopełnieniem konwencji musicalu. Z kolei piosenki w wykonaniu czterech wokalistów, Przemysława Baińskiego, Michała Dembińskiego, Arkadiusza Lipnickiego oraz Przemysława Żywczoka, śpiewających w ścisłej harmonii, nabierają jakości brzmienia i wyrazu, podkreślając tym samym świetne teksty Jachimka.

W przewodniczkę po świecie andropauzy, która bierze pod kobiecą lupę kalejdoskop męskich udręk, wcielają się wymiennie drapieżne femme fatale — Anna Oberc i Ada Gostkowska. W „galerii współczesnego mężczyzny” zderzą się dwa światy: Wenus i Marsa, skonfrontuje się męskie spojrzenie z rzeczywistym stanem rzeczy. Teatr muzyczny nabierze klasycznego brzmienia z musicalowym zacięciem, a kabaret przybierze formę scenicznego spektaklu.

Szczegóły spektaklu

CEZARY IDZIE NA WOJNĘ

Performance

Opowieść performatywna o wyprawie na przedwojnie mitologicznego, wielogłowego bohatera o tym samym imieniu i nazwisku, co reżyser spektaklu i o wojnie, jaką wypowiada on widmom wojny.

Spektakl została nagrodzony w konkursie głównym Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia w Krakowie w kategorii zespół.

„Przed wojną / Wojna / Po wojnie", to 3-letni cykl kuratorski Komuny//Warszawa opisujący permanentny stan, w jakim znajduje się świat.
Wojny mogą być zbrojne i psychologiczne, zamorskie i domowe, międzynarodowe i rodzinne. Wojna krąży po świecie: „trudno bez niej żyć, łatwiej z nią umierać".
Impulsem, który skłonił K//W do zajęcia się wojną, był ciąg ponurych wydarzeń z ostatnich lat: Wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie – Brexit – wygrana Trumpa. Coraz częściej pojawia się myśl, że wojna w Europie może przestać być historią. Stąd potrzeba zadania pytań o to: Czy jesteśmy przygotowani do wojny? Czy pamięć o wojnie ułatwia podtrzymanie pokoju? Czy woja może być sprawiedliwa? Czy polityki historyczne otwierają rany i zbroją społeczeństwa do walki?
K//W opowiada o wojnie i wojnach – w ich różnych kontekstach i odsłonach, z naciskiem jednak na ich realny – nieheroiczny i osobisty wymiar. Podejście K//W jest czysto pragmatyczne – skupione na praktyce i cenie przetrwania.

Szczegóły spektaklu