Marta Grądzka - zdjęcie

Marta Grądzka

9,0 / 10

3 oddane głosy

Marta Grądzka - aktorka pantomimy. Adeptka Studia Pantomimy Bartłomieja Ostapczuka w Warszawie. Nauki pobierała również od takich artystów jak Gregg Goldston, Wolfram von Bodecker, Alexander Neander, Lionel Menard, Radim Vizvary, Pau Bachero, Gyongyi Biro, Eric Davis, Larry Shiu Hei, Evgeni Kozlov. Od 2013 roku aktorka Teatru Pantomimy Mimo (spektakle „Komedianci”, „Przedwczorajsze historie”, „Opowieść wigilijna”, reż. B. Ostapczuk) oraz aktorka Teatru Warszawskiego Centrum Pantomimy (spektakle „Agua de Lagrimas” oraz „Gogol”, "Marcel", reż. L. Menard), którego spektakle znajdują się w repertuarze Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy. Grała również w spektaklach plenerowych w reżyserii Leszka Mądzika, "Brama" i "Odchodzi" w 2016 roku. Choreograf w operze "Siedem grzechów głównych" (K. Weill) w reżyserii Miki Rosenfeld, wystawionej w Warszawskiej Operze Kameralnej w 2015 roku. W duecie reżyserskim z Eweliną Grzechnik stworzyła FuturOperę (N.Burzyńska, D. Przybylski, R. Latimer) oraz MimOperę (m.in. jednoaktówka EunHo Chang), wystawione w Warszawskiej Operze Kameralnej w 2014 i 2015 roku, a także operę At the Waters of Lethe, wystawioną w Republice Czeskiej podczas Festiwalu NODO w Ostrawie w 2016 roku. Co roku asystuje w organizacji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu w Warszawie, jak również należy do stałego grona jego artystów.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Marcel

Pantomima

„Marcel” to hołd złożony nieżyjącemu już największemu mimowi i nauczycielowi Lionela Ménarda - Marcelowi Marceau.
Reżyser przywołuje wątki z życia Marceau: lata szkolne, pierwszą miłość, młodzieńcze zauroczenia i plany na przyszłość.
​Wszystko to zostaje zweryfikowane przez koszmar wojny. Spektakl jest opowieścią o marzeniach, o konsekwencji w dążeniu do celu. To także afirmacja sztuki, która mimo tragizmu historii, śmierci i przeciwnościom losu, zwycięża nad niepamięcią.

Piękne, głęboko wzruszające przedstawienie, porywająca koncepcja artystyczna czytelnie pokazująca myśl inscenizacyjną i przesłanie, wspaniale zagrane przez Bartłomieja Ostapczuka w roli Marcela i cały zespół. Pozostaje w pamięci – pisano o spektaklu.

Jest styczeń 1991 kiedy prezentuję Marcelowi Marceau swoją etiudę reżyserską.
Ma to być krótki mimodram opowiadający o życiu lokalnej szkoły na przedwojennej wsi.
- Jak ją zatytułowałeś? zapytał
- "Klasa", proszę pana.
Doskonale pamiętam tę ciszę, która zapadła, Mistrz wrócił myślami do swojego dzieciństwa, przeczuwał u kresu tej pięknej epoki tragiczny ciąg dalszy. Wojna miała wszystko unicestwić.
-"Lionel, byłoby dobrze gdyby na końcu tej sztuki dzieci dorosły, potem postarzały się i wtedy przypomniały sobie o straconych złudzeniach z młodości."
To musiało bardzo leżeć mu na sercu, bo długo zachęcał mnie do kontynuowania tej pracy.
Aby oddać mu hołd, wskakuję do tej rzeki... wyobrażam sobie jego przenikliwe spojrzenie i lekki uśmiech.
"Klasa" nazywa się dzisiaj "MARCEL", Panie Marceau, wyruszamy...

Lionel Menard

Szczegóły

Gogol

Pantomima

Tego śnieżnego poranka Rene postanowił, że przed pójściem do biura zajrzy, choć nadkładając drogi, do krawca Jacquesa. Nie może już dłużej sam cerować swojego płaszcza, znoszonego do ostatniej niteczki. Ta wizyta zmieni bieg jego życia. Jednak nie sprawi tego świetliste spojrzenie córki krawca, młodziutkiej Pierrette… powód jego cierpienia jest dużo bardziej błahy niż to… przynajmniej według wszystkich tych, którzy go otaczają.

Spektakl "Płaszcz" w reżyserii Marcela Marceau, którego premiera odbyła się w 1951 roku, przeszedł do historii jako jeden z najważniejszych mimodramów zbiorowych.
Od tego czasu przedstawienie, wznawiane wielokrotnie zawsze wystawiane było niemal w nie zmienionej formie. Trudno było więc oprzeć się wrażeniu, że spektakl stał się w dużym stopniu sztuką muzealną.

W 2014 roku postanowiliśmy wraz z reżyserem Lionelem Menard ponownie odbyć tą podróż. Inspirowani twórczością Mikołaja Gogola chcemy zatrzymać się przy tych samych pytaniach i co ważne, podjąć ryzyko dostosowania tej sztuki do naszej epoki.

Pragniemy odkryć ten mimodram raz jeszcze, analizując od nowa jego estetykę, przebudowując opowieść, zmieniając kompozycję muzyczną oraz kostiumy. Podążając za rozważaniami na temat uniwersalności sztuki pantomimy, staramy się ukazać ,że główne zasady inscenizacji Marcela Marceau oraz poruszane w spektaklu tematy są ponadczasowe.

Szczegóły