Marian Czerski - zdjęcie

Marian Czerski

9,3 / 10

59 oddanych głosów

Absolwent Wydziału Lalkarskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, 1982. Więcej informacji o aktorze: KLIKNIJ TUTAJ.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Mayday

Komedia

Jedna z najlepszych na świecie komedii. Historia londyńskiego taksówkarza bigamisty, któremu przez lata udaje się bezkolizyjnie lawirować między dwiema kochającymi go żonami. Na skutek wypadku ulicznego jego tajemnica wychodzi na jaw, wywołując lawinę komplikacji. Bohater miota się, usiłując ukryć podwójne życie przed małżonkami, mediami i policją. Znakomity komizm sytuacji fabularnych i języka sprawia, że Mayday od ponad 28 lat rozśmiesza do łez wrocławską publiczność.

Szczegóły

Łatwo nie będzie

Komedia

Straszliwie pogmatwanie, romans wszystkich ze wszystkimi – w sumie coś w rodzaju komedii omyłek, ale i także zupełnie poważne pytanie o międzyludzkie związki, o tolerancję, o umiejętność układania sobie życia… Jest romans byłej żony, romans byłego męża, romans studentki, romans córki. To Łatwo nie będzie Claude’a Islerta, komedia której bohaterowie nie mają rzeczywiście lekko... Bo pan profesor (matematyki zresztą) Eduardo jest o bardzo (a jak się potem okazuje bardzo, bardzo?) wiele lat starszy od Sarah, kochanej i kochającej go dziewczyny, która za wszelką cenę chce poprowadzić go do ołtarza. Bo Marion, pani profesorowa (była…) też z wiekiem swego ukochanego metrykalnie się nie zgadza, a i trzecia para – młodziutka córka profesora Julia, i starszawy Marco, nibyelektryk, ma ów „wiekowy” problem… Wybucha też – komedia omyłek! - problem, czy pana profesora z panem nibyelektrykiem coś erotycznie nie łączy?

Czyli komedia, a problemy dużej wagi… Akcja toczy się wartko, bohaterowie starają się rozplątać życiowe splatania, ale naprawdę łatwo nie jest, ale - paradoksalnie - im bohaterom trudniej, tym widzom radośniej.

Szczegóły

Lot nad kukułczym gniazdem

Dramat


Spektakl dla widzów od 16. roku życia.


Adaptacja bestsellerowej powieści Kena Keseya, spopularyzowanej przez film Miloša Formana. Opowieść o buncie niepokornego lekkoducha, osadzonego tymczasowo w szpitalu psychiatrycznym, i jego konflikcie z perfidną, manipulującą ludźmi siostrą oddziałową urasta do rozmiarów metafory totalitaryzmu. Historia, oryginalnie dziejąca się w Stanach Zjednoczonych w czasach beatników, hipisów, wolnej miłości i eksperymentów z LSD, zostanie w naszym spektaklu przeniesiona we współczesność. Utwór Keseya to materiał na stworzenie wyrazistych, krwistych kreacji aktorskich. W przedstawieniu Cezarego Ibera zobaczymy dużą część zespołu artystycznego Teatru Polskiego we Wrocławiu, trzech tancerzy, a główną rolę Randle’a Patricka McMurphy’ego zagra gościnnie Piotr Łukaszczyk.

Szczegóły

Kaligula

Dramat


Spektakl dla widzów dorosłych.


To nie jest klasyczna interpretacja wybitnego dramatu Alberta Camusa. Na scenie nie pojawia się antyczna cepelia. Przedstawienie Roberta Czechowskiego to pretekst, żeby spojrzeć na świat oczami młodego, współczesnego chłopaka, nadwrażliwca, granego równocześnie przez dwóch aktorów. Cesarz Kaligula znika po śmierci siostry, a zarazem kazirodczej ukochanej Drusilli. Wraca po trzech dniach odmieniony i rozpoczyna absurdalne, pozbawione logiki rządy oparte na terrorze i okrucieństwie, co nie spotyka się z aprobatą patrycjuszy, którzy zawiązują spisek przeciw nieobliczalnemu władcy. Cesarz jest postawiony wobec fundamentalnych pytań: dlaczego ludzie cierpią, czy istnieje Bóg, jaki jest sens życia? Wszystko jest subiektywną narracją młodego chłopaka. W widowiskowej inscenizacji ważna rola przypada tancerzom – niemym odpowiednikom myśli Kaliguli.

Szczegóły

Kordian, czyli panoptikum strachów polskich

Dramat

Nasz Kordian to buntownik, zapaleniec, marzyciel. Walczy ze swoją niemocą, panicznie poszukuje sensu i celu życia. Przechodzi różne kręgi swojego „piekła”, aby oczyścić się ze złych emocji i nabrać sił do duchowej przemiany. Kordian to człowiek ziemi i nieba zarazem, idealista i poeta, naprawiacz zagubionych idei i zwichrowanej historii.
Budzimy się przy nim odmienieni. Rozpoznajemy w jego osobowości nasze pragnienia i myśli, które kiedyś były naszą własnością, a teraz rozpłynęły się gdzieś, zawieruszyły. W losie Kordiana wszystko mamy zapisane: naszą miłość i naszą wiarę, tęsknotę i wyobraźnię, rozdarcie i niespełnienie, wolę czynu i akty zwątpienia.
W spektaklu mamy dwie postacie Kordiana: Starego i Młodego. Obaj dopełniają się, chcąc być cząstkami jednego życia. Obaj podejmują szaloną wędrówkę do kresu swojej świadomości, aby oczyścić się ze swoich utajonych lęków, strachów i złych przeczuć.

Szczegóły

Okno na parlament

Komedia

Jak rozbawić widza? Na przykład tak: wziąć polityka wysokiego szczebla i uwikłać go w romans z sekretarką lidera opozycji. Najlepiej zamężną. Przydałoby się kilka par długich, ponętnych, kobiecych nóg. No i dlaczego nie dorzucić trupa? Jeszcze tylko tytułowe okno i szafa. Łączymy je dowcipnymi dialogami, dorzucamy dobre gagi, komplikujemy kaskadę zdarzeń, odrobinę przerysowujemy postacie i dokładamy jeszcze ciekawskiego dyrektora hotelu oraz kelnera-złośliwca.

Szczegóły

Zemsta

Komedia

„Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby!” i równie słynne: „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba…” i jeszcze „Wdzięczność ludzi, wielkość świata - Każdy siebie ma na względzie, A drugiego za narzędzie, Póki dobre – cacko, złoto; jak zepsute, ruszaj w błoto”. Cytaty, które weszły do języka codziennego, doskonale opisując doskonałości i niedoskonałości również współczesnego świata… Również, bowiem pochodzą z powstałej w latach trzydziestych XIX wieku Zemsty Aleksandra Fredry – genialnego pochyleniem się nad ludzkimi wadami… Jak toczą się losy Cześnika, Rejenta, Podstoliny, Papkina, Wacława i pięknej Klary – wie to każdy z nas. Wiemy też, że wszystkie komplikacje dobrze się kończą. I to, co wiemy, pozwala z tym głębszym wtopieniem się w dzieło Fredry cieszyć się Zemstą. Jej wielogatunkowym komizmem, niezwykle różnorodnymi bohaterami, majątkowo-miłosnym skomplikowaniem wreszcie… A także klasycznym, tradycyjnym podejściem do przeniesienia dzieła Fredry na scenę. – Duch Aleksandra Fredry unosił się nad nami przez cały czas powstawania naszego przedstawienia – mówią reżyserujący Zemstę Paweł Okoński.

I to na scenie widać.

Szczegóły

Szalone nożyczki

Komedia

Paula Pörtnera „Szalone nożyczki" to wielki przebój komediowej wrocławskiej sceny: po raz pierwszy pojawił się na niej 5 maja roku 2002. Oto elegancki zakład fryzjerski o nazwie Szalone nożyczki, w którym króluje mistrz na mistrze - Antoni Wzięty. Zakład cieszy się ogromnym powodzeniem, zawsze pełen klientów, rozmów, drobnych flirtów... Jednak nic nie jest doskonałe: Toni swoje jakże modne królestwo wynajmuje od mieszkającej nad salonem wielkiej gwiazdy, pianistki Izabeli Richter, której częsta i głośna gra powoduje momentami nieco nerwową atmosferę w akustycznym wnętrzu salonu fryzjerskiego. Ale to drobiazg, w sumie wszystko gra - i fortepian, i szczęk fryzjerskich nożyczek, aż do chwili, gdy mistrzyni klawiatury zostaje zamordowana! Podejrzenie pada na Tonia, na cały personel, na klientów Szalonych nożyczek wreszcie. Wśród nich są dwaj policjanci, którzy natychmiast podejmują śledztwo. Starannie sprawę badają i okazuje się, że wszyscy mieli motyw, aby się pianistki pozbyć. Kto więc jest mordercą? To bardzo trudne pytanie… Detektywi na nie odpowiedzieć nie potrafią. A kto potrafi? To się dopiero okaże!

Szczegóły

Kolacja dla głupca

Komedia

Kilku panów z towarzystwa, w szytych na miarę garniturach, pewnych siebie, majętnych lubi się zabawić… Cudzym kosztem. Cyklicznie urządzają sobie kolacje, na które zapraszają gorszego sortu - ich zdaniem - przedstawicieli społeczeństwa. I o takiej kolacji opowiada Kolacja dla głupca Francisa Vebera. Ta kolacja to tak naprawdę konkurs: wygrywa go ten z dżentelmenów, który przyprowadzi najgłupszego nowego gościa, takiego, co mówi zabawnie, nożem i widelcem się poprawnie posługiwać nie potrafi... I zabawa trwa, ale nadchodzi dzień, w którym w wyniku kilku nieprzewidzianych sytuacji to moralnie wątpliwe przedsięwzięcie wymyka się spod kontroli: kolacja, wśród gości gorszego sortu - pracownik Urzędu Skarbowego i zapalony konstruktor budowli z zapałek, którego porzuciła żona. Wymarzony wprost obiekt do drwin i szyderstw. A tu nagle okazuje się, że rzeczywistość potrafi każdemu spłatać niezły dowcip i ofiarą absolutnie nieoczekiwanych komplikacji pada jeden z panów w garniturze na miarę.

Kolacja dla głupca znakomicie pokazuje, jak łatwo jest pomylić głupotę z piękną odmiennością. A podsumowaniem winien być cytat z Gogola: „Z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!”.

Szczegóły