Marek Kakareko - zdjęcie

Marek Kakareko

10,0 / 10

4 oddane głosy

W 1998 nawiązuje współpracę z Teatrem Ekspresji Wojciecha Misiuro, w którym poznaje Bożenę Eltermann. Inspiracja, której doświadcza w wyniku sposobu w jaki artystka rozumie teatr tańca jest powodem odejścia z Teatru Ekspresji i od 1999 roku rozpoczęcia wieloletniej współpracy z jej autorskim Teatrem Cynada, z którym jest związany do dziś. W tym czasie gra gościnnie w Teatrze Patrz Mi na Usta Krzysztofa Dziemaszkiewicza oraz bierze udział w produkcjach SFINKS’a, Alicji i Roberta Florczaka.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Idiota

Tragedia

Według powieści Fiodora Dostojewskiego.

„Wchodziłem tutaj z udręką w sercu. Bo… Bo się was bałem. Słyszałem o was wiele złego, więcej złego, niż dobrego, o waszej małostkowości, o mierności waszych zainteresowań, powierzchowności wykształcenia, o tym że nie ma w was dobrych, czystych uczuć. Szedłem tu dzisiaj z ciekawością, z niepokojem w duszy (…)

Szedłem tutaj i myślałem: „No i jak ja z nimi będę rozmawiał? Od czego mam zacząć, żeby cokolwiek zrozumieli?”. Jak ja się bałem. Ale za was bałem się jeszcze bardziej, strasznie, strasznie! A czy powinienem się bać? Czy nie wstyd się było bać? I co z tego, że na jednego uczciwego człowieka przypada taka otchłań ludzi fałszywych, niedobrych? Dlatego teraz się cieszę. Nie powinniśmy się wstydzić nawet swojej śmieszności, czy nie tak? Bo to przecież prawda, jesteśmy śmieszni, lekkomyślni, znudzeni, mamy złe nawyki, nie umiemy patrzeć, nie umiemy słuchać, rozumieć, przecież wszyscy tacy jesteśmy, wszyscy, i pan, i ja, i oni! – mówi Myszkin, bohater najnowszego spektaklu Igora Gorzkowskiego.
Reżyser zaadaptował słynną rosyjską powieść „Idiota” Fiodora Dostojewskiego komponując scenariusz przedstawienia z losów kilku postaci, a do głównej roli zaprosił Agatę Buzek.

- Tytułowa postać z powieści Dostojewskiego to raczej idea a nie człowiek z krwi i kości. Dlatego tak trudno znaleźć jej ekwiwalent sceniczny. Stąd decyzja obsadowa i rozpisanie postaci Myszkina na aktora i tancerza. Ten ostatni zabieg daje możliwość wejścia w dialog Myszkina z samym sobą. Główny bohater jest lustrem dla pozostałych postaci. Kontrastem dla ludzkich namiętności. Ta realizacje to chyba najtrudniejsze z zadań reżyserskich w mojej teatralnej biografii – mówi Igor Gorzkowski.

Szczegóły