Marcin Zarzeczny - zdjęcie

Marcin Zarzeczny

8,3 / 10

23 oddanych głosów

Data urodzenia:
11-12-1984 (35 lat)

Absolwent Akademii Teatralnej w Warszawie, Państwowego Studium Aktorskiego w Olsztynie oraz Studium Muzycznego. Obecnie współpracuje z Teatrem Polskim w Szczecinie. W 2013 roku można go było zobaczyć w "Układzie zamkniętym" Ryszarda Bugajskiego, gdzie zagrał Mirosława Kamińskiego w młodości.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Zwierzenia bez/robotnego aktora

Monodram

Zwierzenia bez/robotnego aktora
czyli scenariusz na jednego aktora, najlepiej bezrobotnego.

Zwierzenia bez/robotnego aktora to prawdziwa opowieść o determinacji w dążeniu do realizacji marzeń. Sceny z życia bezrobotnego artysty, pokazane w spektaklu, są na tyle uniwersalne, że każdy człowiek bez pracy zobaczy w nich obraz samego siebie. O sprawach ważnych i trudnych mówi się tu w sposób lekki i żartobliwy, bez użalania się nad własnym losem. Główny nacisk położony jest na budowaniu atmosfery intymnej relacji bohatera z widzem, przypominającej rozmowę dobrych przyjaciół.

Marcin Zarzeczny, w formie autorskiego monologu, opisuje swoje doświadczenia związane z poszukiwaniem pracy. Zwierzenia... to monodram, który powstał w kuchni bezrobotnego aktora, w ciągu dwóch lat został wystawiony ponad 70 razy w kilkudziesięciu miastach Polski, na Islandii i w Iranie, a fragmenty scenariusza zostały trzykrotnie opublikowane w USA.

Szczegóły

Porwanie Baltazara Gąbki

Dla dzieci

"Porwanie Baltazara Gąbki" spektakl na podstawie opowiadań Stanisława Pagaczewskiego. Pewnej nocy znakomity badacz i uczony baltazar Gąbka znika w tajemniczych okolicznościach z rodzimego Krakowa. Wszelkie poszlaki wskazują, iż jest to porwanie.

Książę Krak orzeka iż zagadkę może tylko jedna osoba w Królestwie - bohater i wynalazca: Smok Wawelski. Smok - daje się przekonać i wraz ze swym przyjacielem kucharzem Bartolonim wyrusza na poszukiwanie Gąbki. Wyprawa nie należy do najłatwiejszych. Na wspaniałych bohaterów Czai się wiele niebezpieczeństw, przebyć muszą niebezpieczne krainy mi. in: Słonecję, krainę Psiogłowców oraz krainę deszczowców. Czy znajdą profesora, rozwiążą zagadkę jego porwania i czy poradzą sobie z tajemniczym Don Pedro próbującym popsuć im szyki, dowiecie się już jesienią na deskach Teatru Capitol.

Szczegóły

Simy na stażu

Dramat psychologiczny

„Simy na stażu” to opowieść o pokoleniu Y, pracującym na bezpłatnych stażach.

Główni bohaterowie dzielą się z widzami swoimi doświadczeniami z kolejno odbywanych staży. Inspiracją do napisania spektaklu były autentyczne wydarzenia studentów, jak i niezwykle popularna, symulacyjna gra The Sims. Sytuacja, w jakiej znajdują się stażyści, jest łudząco podobna do zasad w grze: postacie regularnie otrzymują kolejne polecenia – gra nie ma końca.

Spektakl „Simy na stażu” są spektaklem społecznie zaangażowanym. To sprzeciw wobec nieuczciwości pracodawców – manifest o szacunek dla kształcącego się człowieka. Organizatorzy bezpłatnych praktyk i staży, kusząc obietnicami pracy marzeń, świadomie wykorzystują zaangażowanie młodych ludzi. To właśnie oni, w znacznej mierze są odpowiedzialni za narastającą frustrację, poczucie niższości wobec innych i brak perspektyw pokolenia urodzonego po '89 roku.

Szczegóły

Zwierzenia bez/robotnego aktora

Monodram

‘Zwierzenia bezrobotnego aktora, czyli komedia życiowa na jednego aktora, najlepiej bezrobotnego’ to monodram, który wzrusza, inspiruje, zadaje pytanie każdemu widzowi o jego własne marzenia. Zwierzenia bez/robotnego aktora to prawdziwa opowieść o determinacji w dążeniu do realizacji marzeń. Sceny z życia bezrobotnego artysty, pokazane w spektaklu, są na tyle uniwersalne, że każdy człowiek bez pracy zobaczy w nich obraz samego siebie. O sprawach ważnych i trudnych mówi się tu w sposób lekki i żartobliwy, bez użalania się nad własnym losem. Główny nacisk położony jest na budowaniu atmosfery intymnej relacji bohatera z widzem, przypominającej rozmowę dobrych przyjaciół.
Marcin Zarzeczny, w formie autorskiego monologu, opisuje swoje doświadczenia związane z poszukiwaniem pracy. Zwierzenia... to monodram, który powstał w kuchni bezrobotnego aktora, w ciągu trzech lat został wystawiony blisko 90 razy w kilkudziesięciu miastach Polski, na Islandii (w Teatrze Narodowym w Reykjaviku), w Iranie (na Festiwalu Monologu w Teheranie), w Indiach (na największym multinarodowyym Festiwalu Kala Ghoda), w Niemczech (na Festiwalu Arena w Erlangen, gdzie Zarzeczny otrzymał Nagrodę Koprodukcji), fragmenty scenariusza zostały trzykrotnie opublikowane w USA.

Prapremiera wersji angielskiej w Teatrze Narodowym w Reykjaviku na Islandii, 83 wystawienia: w Polsce w prawie 40 miastach kraju, wystawienia w Teheranie/Iran w grudniu 2014, w Niemczech/Nagroda Koprodukzionspreis/Erlangen w 2015, Kala Ghoda Festival w Mumbaju/Indie, zaproszenie na Festiwal Teatralny EAST w Wenezueli, trzy publikacje obszernych fragmentów scenariusza w tym roku w amerykańskich magazynach ‘Thought Notebook’ oraz Insomniac Propagandist' mających siedzibę w Chicago, wystawienie w Teatrze Powszechnym w Warszawie w kwietniu br., premiera w Teatrze Żydowskim w Warszawie we wrześniu bieżącego roku, artykuł ‘Chorzy na teatr’, którego jestem bohaterem i który ukazał się we Wproście 25 VIII 14, wspaniałe recenzje, maile i telefony od widzów, ich zainteresowanie dalszymi losami Bezrobotnego Aktora. ‘Zwierzenia bezrobotnego aktora-spektakl, który odniósł ogromny sukces w kraju rozpoczął karierę międzynarodową.

Szczegóły

Kantata na cztery skrzydła

Dramat psychologiczny

Spektakl na podstawie współczesnej sztuki Roberta Bruttera w reżyserii Łukasza Lewandowskiego. „Kantata..” jest tragikomedią, w której główna postać –Dziewczyna - po serii trudnych życiowych sytuacji podejmuje decyzję o samobójstwie.

Na jej drodze stają dwa anioły, których celem jest ocalenie jej życia. Sztuka dotyka ważnych zagadnień takich jak wybaczenie, duchowość, przyjaźń i miłość.

Bohaterką dramatu "Kantata na cztery skrzydła" jest kobieta, która przechodzi załamanie nerwowe. Straciła rodzinę, pracę, nie widzi sensu życia. Dziewczyna (główna postać), to bohater uniwersalny-everyman, postać bliska widzowi-czytelnikowi. Jej samotność, bezradność, lęk przed rozwiązywaniem własnych problemów i chęć ucieczki przed nimi - to schemat, z którym, być może, każdy się kiedyś zmierzył.
Reżyser spektaklu, Łukasz Lewandowski, pisze: „Kantata…” to próba opisu momentu, którego pewnie każdy z nas w życiu doznał, ale o którym tak trudno nam mówić. Każdy z nas doświadczył lub doświadczy rozpaczy. Powody mogą być najróżniejsze, sposoby jej przeżywania równie skomplikowane jak bolesne. Rozpacz jest jak otchłań – przeraża, ale potrafi wciągnąć i nie chce puścić. Wielu z nas szuka wtedy pomocy w kimś lub czymś, ale tkwiąc w tym doświadczeniu i tak jesteśmy bezgranicznie samotni i bezradni. Kto lub co może nam pomóc? O tym chcielibyśmy opowiedzieć. Jest to jedna z ludzkich historii, w której o duszę i ciało kobiety w granicznej rozpaczy walczą Anioły. Cóż to za Anioły i cóż to za kobieta niechaj pozostanie zachętą do zobaczenia spektaklu.”
Historia przedstawiona w dramacie, to w istocie historie, które "dzieją się" cały czas - symboliczne Anioły mają pełne ręce roboty. Wiecznej roboty - przedstawiona sfera sacrum i profanum to zarazem nadzieja, ale i nieuchronność konfrontacji z tym, co w życiu trudne.
Z definicji kantata zakłada wieloodcinkowść, co można przełożyć na to, że podobne historie powtarzają się lub dzieją równolegle.
Forma utworu, jest otwarta i mieści w sobie wiele konwencji - od komedii po klasyczny dramat. Dowcip zawarty w dramacie daje aktorom możliwość użycia szerokiego zakresu artystycznych środków.

Szczegóły

Kontrabanda

Komedia

Jest rok 1932 – czasy Wielkiego Kryzysu i prohibicji. Przenosimy się w okolice Wodospadu Niagara po kanadyjskiej stronie granicy. Miła i niewielka restauracja otwarta za wszystkie oszczędności przez Irvinga Bubbalowe’a i jego córkę Honey za kilka godzin uroczyście rozpocznie swoją działalność. Główną atrakcją restauracji ma być światowej sławy śpiewak operowy i jednocześnie znakomity kucharz przybyły wprost z Francji – Francois LaPlouffe. Za parę godzin najznamienitsi goście z okolicy przybędą na uroczyste otwarcie restauracji, a mistrz La Plouffe osiągnie wysokie „C” w kulinariach i śpiewie.

Brzmi dobrze? No cóż, nic bardziej mylnego…

Zanim zdąży się rozgrzać piec w restauracji, zjawi się tam bezrobotny kucharz podający się za kogoś innego, policjant Kanadyjskiej Policji Konnej podający się za siebie, inspektorka Departamentu Imigracji „podająca” siebie w ramiona policjanta, kierowca ciężarówki podający wyłącznie skrzynki z towarem i sam szef mafii z Chicago wraz z grupą ponurych gangsterów, którzy niczego nie podają zaś wszystko chcą zabrać… I oczywiście właściciel restauracji wraz z córką, którzy będą musieli podać gościom powód tej całej gastronomicznej katastrofy.

Kontrabanda, to uroczo zagmatwana i zabójczo śmieszna farsa, która uruchamia cały teatralny zasób stylów i konwencji, łącząc w szalonym tyglu żarty słowne z dowcipami sytuacyjnymi i komedią pomyłek. Do tego jak zwykle w Teatrze Komedia – znakomita gwiazdorska obsada, niezwykle efektowna dekoracja i przebojowa inscenizacja. Zabawa i śmiech w najczystszej postaci!

Szczegóły

Pan Tadeusz z M3

Komedia

Pewnego dnia, na jednym z osiedli, wprost z książki zjawia się w Pan Tadeusz. Na początku domownicy są przerażeni i chcą pozbyć się intruza. Najpierw biorą go hydraulika, później za obłąkanego uciekiniera z zakładu dla psychicznie i nerwowo chorych, żeby w końcu przekonać się do jego obecności. Rodzina, którą nawiedził bohater mickiewiczowskiej epopei to Ewa i Jacek Soplicowie oraz ich córka Zofia – uczennica klasy maturalnej. Rodzinę co rusz odwiedza ich dość wścibska sąsiadka – młoda wdowa – Telimena Wiśniewska. Obecność pana Tadeusza nastręcza rodzinie Sopliców wielu kłopotów. Na początku próbują ukryć niechcianego gościa, później z konieczności muszą go ujawnić sąsiadce Telimenie. Kłopot w tym, że pan Tadeusz mówi wyłącznie wierszem -13 zgłoskowcem. Początkowe próby nauczenia go mówienia „prozą”, czyli normalnie, pełzną na niczym. Pan Tadeusz, mimo kłopotów, które sprawia swoją osobą, pomaga rodzinie Sopliców, m.in. pokochać się na nowo – jako bohater romantyczny, a jako patriota – opowiada Im o historii powstania hymnu Polski, o trudach jakie podejmowali Polacy dążąc do niepodległości… Magia epopei trwa i po Panu Tadeuszu zjawiają się Telimena, prosto ze spaceru po lesie oraz XIX wieczna Zosia. W całą historię został „wplątany” Zenon – prawdziwy hydraulik, który również łączy przeszłość ze współczesnością. Mimo, iż sąsiadka Telimena komplikuje nieco i tak dziwną codzienność państwa Sopliców, to historia, w każdym ze swoich wątków, kończy się pomyślnie.

Szczegóły