Marcin Stępniak - zdjęcie

Marcin Stępniak

7,8 / 10

140 oddanych głosów

Aktor. Student Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Księżniczka Turandot

Dramat

Pierwsza feministka i chcący coś sobie udowodnić mężczyzna czy może okrutna księżniczka i dzielny książę? Odwieczna walka płci, która ukazuje człowieka jako pełnego sprzeczności i nie zawsze spełniającego romantyczne wizje miłości.

Spektakl oparty na baśni chińskiej, w którym reżyser Ondrej Spišák mistrzowsko bawi się konwencjami teatralnymi, nawiązuje do commedii dell’arte, a nawet do form cyrkowych. Tekst w przekładzie poety Jarosława Mikołajewskiego w pełni oddaje siłę słowa Carlo Gozziego, a improwizacje z humorem odnoszą się do współczesności.

Szczegóły

Sen nocy letniej

Komedia

Noc, która miesza wszystko ze wszystkim, świat ludzi i elfów, odmienia uczucia, a nadchodzący sen odkrywa prawdziwe namiętności. We współczesnej interpretacji węgierskiego reżysera Gábora Máté śmiech przeplata się z jednak z goryczą. W tej opowieści do głosu dochodzą obsesje, niespełnione nadzieje i wyuzdane pragnienia. Szczególnie, że w zdobywaniu miłości wszystkie chwyty są dozwolone, a walka o nią bywa bezwzględna.

Mistrzowska mieszanka tego co okrutne i zabawne, magiczne i bezwstydne sprawia, że „Sen nocy letniej” po czterech stuleciach wymyka się jednoznacznej interpretacji i wciąż jest najchętniej wystawianą sztuką Szekspira.


Spektakl przeznaczony dla widzów od 16 roku życia. Zawiera sceny odnoszące się do zachowań seksualnych i przemocy, które mogą zostać uznane za kontrowersyjne. Wszelkie sceny przedstawione w spektaklu są odzwierciedleniem wyłącznie wizji artystycznej.

Szczegóły

Wszechmocni w sieci

Dla młodzieży

Lajki, stories, snapy – to świat, w którym dzisiaj żyją młodzi ludzie. Akceptacja siebie, relacje, uczucia zależne są od liczby kciuków, serduszek i cukierkowych komentarzy. Co się stanie kiedy jednak przyjdzie zmierzyć się z cyberprzemocą, hejtem, mową nienawiści? Kto ukrywa się pod anonimowym profilem oprawcy? Jak bardzo boli wylana w komentarzach agresja, upublicznienie zdjęć wbrew woli ofiary, spreparowanie ośmieszających wpisów. I wreszcie - do czego może doprowadzić brutalność w świecie internetu…

„Wszechmocni w sieci” to trzeci, po „My, dzieci z dworca ZOO” i „Dopalacze. Siedem stopni donikąd”, misyjny spektakl Teatru Kamienica, zrealizowany z myślą o młodzieży. Sztuka porusza bardzo aktualny problem przemocy w cyberprzestrzeni i pokazuje konsekwencje, o których powinno się mówić głośno. Bardzo głośno. Twórcy proponują młodym widzom emocjonalną i prowokującą rozmowę o nich samych, zdecydowanie wykraczającą poza moralizatorskie tony. Podczas spektaklu aktorzy postawią publiczność zarówno w roli ofiary, jak i sprawcy, przez co skłonią do refleksji i zadania sobie wielu, często niewygodnych pytań.

„Wszechmocni w sieci” to kolejny projekt twórców spektaklu „Dopalacze. Siedem stopni donikąd”, kontynuacja formatu, który spotkał się z wielkim uznaniem zarówno młodzieży, jak i dorosłych. Spektakl, podobnie jak „Dopalacze” ma nowoczesny charakter z elementami interakcji z widzem i użyciem multimediów.

Sztuka „Wszechmocni w sieci” adresowana jest do młodzieży powyżej 13 roku życia.
Osoby, które nie ukończyły 13 lat mogą nie zostać wpuszczone na widownię.

Uwaga: podczas spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe.

Spektakl sfinansowano z funduszu prewencyjnego PZU.

Szczegóły

Kilka scen z życia

Tragikomedia

U bogatej wdowy rozpoczyna się wieczór sylwestrowy. Leniwy czas ożywia przyjazd Płatonowa z młodziutką żoną. Jego postać elektryzuje damskie towarzystwo. Pragnie go uwieść generałowa, rozmyśla o nim żona przyjaciela, a nawet pewna niepokorna dwudziestolatka, choć ten jawnie z niej drwi. Każda z nich sądzi, że właśnie z nią odnalazłby szczęście. Między bohaterami toczy się pełna napięcia gra, w której trudno wskazać zwycięzcę. Skazani na siebie, niemal uwięzieni we własnym towarzystwie, poddają się namiętnościom i intrygom.

W urzekającym dekadencją świecie Czechowa nie ma kryształowych kobiet, ani niezłomnych mężczyzn. Pod pozorem tragikomicznej historii o mężczyźnie uwikłanym w niechciane romanse, autor wkrada się w głąb ludzkiej duszy, opowiadając o naszych pragnieniach i słabościach.

Szczegóły

Pijani

Tragikomedia

Słoń jest miłością. Bóg kocha wegetarian, a mięsożerców wysyła do piekła. Brat księdza katolickiego może udzielić ślubu, choćby ten nie miał brata. Jeśli kot zabił czyjąś matkę astmą alergiczną, to kot staje się przestępcą. Oraz trudno nie kłamać, skoro całe życie pracowało się w bankowości. Możesz to zrozumieć, nawet kiedy jesteś pijany. Mimo że jesteś pijany. Właśnie dlatego, że jesteś pijany. I choć bardziej niż wirującego derwisza przypominasz kawałek gazety unoszonej przez wiatr, pamiętaj: „Bóg rozmawia ze światem przez pijanych”. Może dziś będziesz to właśnie Ty?

PIJANI u Iwana Wyrypajewa to nie tyle co upojeni, ale pozbawieni hamulców, znajdujący się w znaczącym momencie swojego życia. Jego najnowsza komedia przynosi nam więcej niż tylko śmiech, bo między jednym czknięciem a drugim, między prawą a lewą stroną krawężnika możemy usłyszeć „szept Boga”.

Szczegóły

marat/sade

Dramat

MARAT/SADE czyli NIE DO KOŃCA O WARIATACH

W latach 60tych sztuka Marat/Sade opowiadała o wariatach, którzy wykrzykują hasła odzwierciedlające prawdziwy obraz świata. Ostre polityczne i społeczne diagnozy bezpiecznie chowały się w trzech ramach: Rewolucji Francuskiej, zakładu dla obłąkanych i teatru w teatrze.

Dziś wariaci nie są potrzebni. Racjonalne słowa, padające z ust bohaterów wyjętych z naszych czasów, stają się obrazem szaleństwa pozornie zdrowej rzeczywistości. Szaleństwo normalności osiąga skalę, której nie ma nawet w zakładzie psychiatrycznym.



KAKOFONIA REWOLUCJI czyli ZŁO ZŁEM ZWYCIĘŻAJ

Chaotyczna struktura sztuki tworzy niekończący się ciąg sporów dotyczących kształtu świata, społeczeństwa i jednostki. W czasach indywidualizmu rozumianego szerzej, niż Sade’owska rewolucja seksualna, konstrukcja świata oparta na ujednoliconych siłą masach wydaje się ryzykowna, jednak język Marata, chwiejnego wewnętrznie demagoga, brzmi wyjątkowo aktualnie. Jego rozumowanie i manipulacje, uprawianie polityki antagonizującej społeczeństwo, opartej na nieustannym wskazywaniu wroga, na eliminacji politycznych przeciwników, na populizmie i moralnej wyższości, zderza się ze skrajnym egotyzmem Sade’a. Zakochanie w sobie, ironia, odrzucanie wszelkich wartości i negowanie społecznych struktur nie mogą jednak skutecznie wyzwolić świata z rąk zorganizowanych demagogów. Czy jesteśmy zatem skazani na rzeczywistość pozbawioną bohatera pozytywnego, skoro normalność oznacza wojnę, polityczną agresję, demagogię, wielostronne okopy, kpinę, cynizm i nienawiść, która leży u podstaw wypaczonej miłości ojczyzny?



GALERIA OSOBLIWOŚCI

Bohaterowie sztuki prowadzą swoje własne wojny. Marat, Sade, Corday, Coulmier, Roux, Simona, Wywoływacz, Duperret – każdy z nich ma swój własny plan, pomysł na siebie, sposób na rewolucję. Ich narzędzia to demagogia, nihilizm, nienawiść, pogarda, frustracja, manipulacja, ironia. Razem tworzą nowy zestaw grzechów głównych, przenikający się nawzajem w umownej przestrzeni zakładu, którego nie mogą opuścić. Spektakl, który odgrywają, jest poszarpany, wypada z teatralnych ram, a wariactwo ich niewiele różni się od norm polityczno-społecznego kotła naszych czasów.

Czy jednak pacjenci naszego zakładu to młodzi ludzie, zachowujący swoją młodzieńczą energię, wkomponowani w trudną współczesność, pogubieni i szukający swojego głosu, poglądów i autorytetów – czy też to tylko groteskowe figurki w rewolucyjnej szopce?



BOHATER ZBIOROWY

Jeśli do tej menażerii osobliwości dodamy bohatera zbiorowego, czyli reprezentowany przez Polpocha, Kokol i Rossignol lud, który podąża – często ślepo – za wykrzykującymi zgrabne hasła prowodyrami, lud kapryśny, pochopny i zmienny w swoich osądach, lud, który rzadko kiedy do końca osiąga pełne spektrum społecznych i politycznych zjawisk, balansujący na granicy zrozumienia – jeśli ten lud stanie się równoprawnym bohaterem dyskursu – wtedy dopełni się obraz świata, który codziennie oglądamy za oknem, naszego rodzimego zakładu w Charentonie.



NIEŚMIERTELNE MECHANIZMY

Rzeczywistość pod wieloma względami się zmieniła w stosunku do lat 60tych, kiedy powstał tekst sztuki, jednak mechanizmy działania społeczeństwa, narodu i polityki, skupiającej się coraz agresywniej na tępieniu przeciwnika, są wciąż aktualne, nawet bardziej bezwzględne niż kilkadziesiąt lat temu. I choć niejasna jest ostateczna definicja rewolucji, społecznych tarć, choć nieznane są sposoby budowania idealnego świata, to warto dla przestrogi zanurzyć się w ponury świat współczesnego szaleństwa, tak zręcznie i lekko naszkicowany przez Petera Weissa.

Zapraszamy do Muzeum Szafotu, w którym grupa frustratów spróbuje odegrać historyczne zabójstwo Marata a jednocześnie opowiedzieć o polityczno-społecznych dewiacjach naszych czasów.

Szczegóły

Princess Ivona

Dramat psychologiczny

Przedstawienie, które jest zarazem międzynarodowym projektem edukacyjnym. W spektaklu opartym na „Iwonie, księżniczce Burgunda” Witolda Gombrowicza spotykają się znakomici, współtworzący historię polskiego teatru i filmu artyści – Barbara Wrzesińska i Daniel Olbrychski oraz studenci warszawskiej Akademii Teatralnej. Spektakl reżyseruje zaś Omar Sangare - polski aktor, reżyser i pedagog na stałe mieszkający w Nowym Jorku. Do współpracy przy „Princess Ivona” Sangare zaprosił m.in. Coby Chasmana-Becka, broadwayowskiego reżysera światła, współtworzącego także pokazy mody Toma Forda, oraz Pablo Arana Gimeno i Jorge Puerta Armentę, artystów Teatru Piny Bausch. Pierwotna wersja spektaklu była dyplomem studentów amerykańskiego Williams College. Rok później przedstawienie zostało przeniesione do Theatre Row w Nowym Jorku, gdzie gościło jako pierwsza profesjonalna inscenizacja Gombrowiczowskiej "Iwony, księżniczki Burgunda" w wersji anglojęzycznej na Manhattanie.

To nowa "Iwona..." — odkryta, podobnie jak i sam Gombrowicz, w świetle jego prywatnych zapisków zebranych w publikacji “Kronos”. Zapiski te mają charakter osobisty, nierzadko intymny, przybliżają do autora i inspirują do prób zrozumienia złożoności natury ludzkiej, jej wrażliwości i seksualności w świecie dzisiejszych norm społecznych.

Czy nasza świadomość ogranicza się do interpretacji powierzchowności w świetle tendencyjnych norm? Czy potrafimy zauważyć coś więcej, poza fasadą oczywistości? Czy nowa, inna percepcja pozwoli zauważyć człowieka na nowo, jego ukryte wartości i naturalną złożoność? Oto są pytania — a każde prowokuje do następnego.

Szczegóły

Iluzje

Dramat

Iluzje stawiają pytanie o najgłębszy sens ludzkiej egzystencji. Uświadamiają, jak bardzo kruche jest wszystko, czego próbujemy się uchwycić.

„Ale kiedy będziesz umierać, to wspomnij, Sandro, te moje przedśmiertne słowa i wiedz, będę wtedy przy tobie. Moja miłość będzie z tobą. Nie wierzę w życie po śmierci. Wiem, że dziś moja droga zakończy się i dalszy ciąg nie nastąpi. Ale wierzę, wiem, Sandro, że miłość nie umiera, ona żyje wiecznie, nawet po nas nasza miłość będzie żyć. Nie mogę tego wytłumaczyć w sposób naukowy, ale czuję, że tak jest. Nie wierzę w mistykę, mówię o prostej, bardzo prostej rzeczy. Miłość to bardzo prosta rzecz dostępna dla nielicznych. Przeżyłem to życie, żeby się dowiedzieć – tak, miłość istnieje. Miłość to wielka siła. Miłość zwycięża śmierć.”
„Iluzje”, Iwan Wyrypajew, tłum. Agnieszka Lubomira Piotrowska

Cztery opowieści, a każda snuta z innej perspektywy. Opowieści o miłości? A co nią jest? Czy można ją budować i tworzyć szczęśliwy związek skrywając swoje największe pragnienia? W Iluzjach, które autor klasyfikuje jako komedię, spotykają się dwa małżeństwa, by mówić o uczuciach, o tym co ich łączy, a co dzieli. Ich historie są pełne humoru, troski i namiętności. Stawiają pytania o to do czego zmierzamy i co po nas zostanie.
Iwan Wyrypajew napisał Iluzje na czterech 30-35 letnich aktorów, którzy przedstawiają historię czterech osób po osiemdziesiątce – dwóch par małżeńskich u kresu życia. W Teatrze Collegium Nobilium opowiadać będą nie cztery, a jedenaście osób – studentów roku dyplomowego Wydziału Aktorskiego, którzy mają po dwadzieścia kilka lat. Co z tego wyniknie?

Reżyserowanie dyplomu traktuję bardzo odpowiedzialnie. Zastanawiając się nad wyborem tekstu kierowałem się przede wszystkim tym, ile mogę dać studentom, czy mogę ich w tej pracy czegoś nauczyć? Czy mogę dać im jakieś narzędzia, z którymi mogli się wcześniej nie spotkać, a które mogą przydać im się w przyszłości? Reżyserowanie spektaklu dyplomowego powinno być połączone z pedagogiką. Myślę, że to ciekawe zobaczyć, jak grupa młodych ludzi, przed którymi rozciąga się perspektywa całego życia opowiada o ludziach, którzy są na końcu tej drogi.
Wojciech Urbański

Szczegóły

Otello

Dramat

„Nie jestem, kim jestem” - mówi Jago, trawestując słowa Boga, zawarte w Piśmie Świętym. Tym zdaniem Shakespeare obdarował go mocą tworzenia nowych, iluzorycznych światów i tak właśnie ten szary, urażony na dumie żołnierz wyreżyserował upadek swego wodza - wpływowego maura weneckiego - Otella. Oto widzimy szlachetnego wojownika, który zaplątany w sieć intryg na dobre wpada w sidła zazdrości i sprzeniewierza się temu co było mu drogie. Nagle w kochającej go Desdemonie zaczyna widzieć zakłamaną dziwkę, a w oddanym przyjacielu - Cassiu - dostrzega wroga i zdrajcę.

Otello jest jednak tylko jedną z wielu pogrązonych w samotności i opętanych przez strach postaci. Pozbawieni miłości ludzie kurczowo trzymają się jej substytutów: kariery, seksu, intryg. Świat człowieka sterowanego strachem, gdy żądzą nim domniemania, insynuacje i półprawdy staje się labiryntem - iluzji, paranoi i stereotypów. W tym świecie właśnie osamotnienie i frustracja podsycają gotowość do okrucieństwa i zadawania przemocy.

Grażyna Kania we współpracy z Marcinem Bartnikowskim poszukiwali odpowiedniego tonu w tłumaczeniu oraz adaptacji Otella opierając się na wersji Zaimoglu & Senkela, które wyróżnia się językiem pełnym ostrego dowcipu, podkreślającym nienawiść, rasizm, szowinizm i homofobię.

Szczegóły