Marcin Kowalczyk - zdjęcie

Marcin Kowalczyk

7,5 / 10

63 oddanych głosów

Wiek: 34 lat

Polski aktor filmowy, laureat nagrody im. Zbyszka Cybulskiego w 2012 roku. Absolwent Szkoły Teatralnej w Krakowie. Zagrał w spektaklu dyplomowym „Babel 2” (nagroda aktorska na XXIX Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi) wyreżyserowanym przez Maję Kleczewską i „Klubie polskim” wystawionym przez Pawła Miśkiewicza w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Rola w filmie „Jesteś Bogiem” to jego debiut na dużym ekranie. Zagrał główną rolę w debiucie fabularnym Krzysztofa Skoniecznego "Hardkor Disko", którego premiera miała miejsce w 2014 roku.
Spektakle z udziałem tego aktora:

ONLINE I "OŚCI" I premiera rejestracji

Dramat

Obejrzenie transmisji jest całkowicie darmowe, jeśli jednak chcieliby Państwo wesprzeć Teatr Soho, prosimy o wybranie dowolnej kwoty wsparcia.
Link do wydarzenia: --> KLIKNIJ TUTAJ


Możliwe, że nie uzyskamy tego, czego chcemy, a zamiast tego dostaniemy coś zupełnie innego wręcz niepożądanego, coś, czego wolelibyśmy uniknąć – pisał Zygmunt Bauman w swojej książce „Płynny lęk”. Miał na myśli ludzkie działania podejmowane w celu okiełznania wszechobecnego lęku lub przeżycia spełniania w teraźniejszości, nie w przyszłości. Ignacy Karpowicz „przyłapuje” swoich bohaterów w takim właśnie momencie: podjęcia działania, przeformułowania dotychczasowego życiowego porządku po to, by spróbować spełnić się teraz, zaraz albo by okiełznać lęk. Ich przedsięwzięciom towarzyszy poczucie porażki, katastrofy, zaskoczenia, zadziwienia. „Królikom jest fajnie. Zanim pojawią się konsekwencje fajności, lądują w potrawce.”, powie jedna z bohaterek. Co wydarza się z tymi, których los nie pokrywa się z losem królika? O czym zaczną śnić, gdy odwrócą się na chwilę od tego, co zbudowali do tej pory? Kto niespodziewany pojawi się w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stał ktoś inny?

Epizody, wyzwania i lęki poszczególnych bohaterów krzyżują się ze sobą, spotykają, mijają i wypierają. Co zrobić? Czego chwycić i nie puszczać? Jesteś lewicowcem czy prawicowcem, zadają sobie pytanie bohaterowie. Czy ta magma przypadku, dezorientacji i chwytanej panicznie ideologii to wszystko, na co przedstawiciele inteligenckiej klasy średniej mogą się zdobyć? Czy odbijemy się głową od samodzielnie wzniesionego muru?

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

„Tak upływa nam życie nasze. Synowie nasi zburzą, co my zbudujemy. Burzymy, co zbudowali ojcowie nasi” – pisał Stanisław Wyspiański.

Rodacy La la land Poland! Czas Wyzwolin się zbliża! Czy to, czego potrzebujemy, to rzeczywiście zemsta? Nowy narodowy dramat pt. "Najnowsze Wyzwolenie", w skrócie "Wyzwolenie", na podstawie arcydzieł mistrzów pióra Stanisława Wyspiańskiego i Stanisława Ignacego Witkiewicza aka Witkacego, opowiada o życiu mieszkańców San Escobar, a szczególnie o perypetiach mentalnych jednego z nich w wielu osobach obecnego wybrańca - Florestana Wężymorda aka Konrada.

Spektakl ten realizowany jest przez znakomity zespół aktorów Teatru Studio. To pewne, choć niejednokroć zadajesz sobie to słuszne pytanie, jaki to ma związek z moim życiem, z moją pracą lub czymkolwiek innym, choćby nieokreślonym pierwiastkiem, który łączy nas z ludźmi bliskimi (co to jest, co każe mi wypisywać te wszystkie wiadomości do ciebie, listy, słowa rzucane w wir historii, Ola?).

Dlaczego my, obywatele!, mieszkańcy tej z puzzli mapy się nienawidzimy, kiedy powinniśmy jedynie kochać nasze kobiety i naszych mężczyzn, nasze dzieci, bracia i siostry! Pozdrowić sąsiadów, przejechać przez miasto niezatrute smogiem i pyłem, i mgłą znad bagnisk i trzęsawisk marginesu myśli, jak jakaś potworna anomalia odstająca od reszty alabastrowego landszaftu San Escobar (JP2 pisał o patriotyzmie realizującym się wystarczająco w samej miłości do krajobrazu, po cóż coś więcej).

Nasze rany są głębokie, ponieważ czujemy głęboko. Ale te namiętności muszą nas kierować ku dobru wspólnemu. Godność pracy musi zostać przywrócona! Godność instytucji i kultury! Sztuki! Wyspiański, którego ingerencje w architekturę narodowych marzeń uśpionych na Wawelu miały rozmach i kolorystykę, Hans Frank czy różni inni uzurpatorzy nie mieli już tego co on gestu, nie mają, posiądą? Czy pragną? Wyspiański słowo sztuka pisał przez wielkie S! Też chciałbym, żeby San Escobar było nową Grecją, z Akropolem, documenta, Exarchią zamiast Żoliborza i drzewkami oliwnymi. To raczej urozmaicanie krajobrazu nas łączy, a dzieli niepotrzebna frustracja i brak edukacji, a zatem brak radości, jaką daje wolność, wszelka wolność.

Wyzwolin pragniesz? Po co ci ten mesjanistyczny sadyzm? Na żer? Na żer? Na żer? Myślisz, że dzisiejszego wieczoru harpia czy sęp nie rozszarpie ci wątroby? Ból przemijania jest do złagodzenia, życie może być do wytrzymania, jeżeli odpowiedzialnie realizujesz swoje marzenia, sport, muzyka, turystyka. Ludzie zadowoleni z dobrze wykonanej roboty, to jest widok! Zjednoczeni w rytuale, który natychmiast przynosi ulgę i wolę, by budować i burzyć, burzyć i budować. Znajdź dla siebie sens! No może jak masz alergię na kota, to jest rzeczywiście problem, współczuję, ale może choć jakiś inny zwierz lub rośliny, ej, rośliny są extra! Nie jedz mięsa, wiadomo. Wiem, wiem, jest dużo problemów, ale tym tu poruszanym jest Śmierć i Zmierzch, seks i śmierć, Śmierć, śmierć. A daj spokój, haruję 24h, jestem wypruty, szef w pracy nigdy nie zapytał mnie o zdanie.

Przychodzę was wyzwolić? Nie! Ogłosić! Jesteście wolni. Nie wracajmy tam. Patrz przed siebie i nie pisz wiadomości, jak prowadzisz, Ola, proszę.

Spektakl jest koprodukcją Festiwalu Nowe Epifanie / Gorzkie Żale 2017.

Szczegóły

Ości

Dramat

Możliwe, że nie uzyskamy tego, czego chcemy, a zamiast tego dostaniemy coś zupełnie innego wręcz niepożądanego, coś, czego wolelibyśmy uniknąć – pisał Zygmunt Bauman w swojej książce „Płynny lęk”. Miał na myśli ludzkie działania podejmowane w celu okiełznania wszechobecnego lęku lub przeżycia spełniania w teraźniejszości, nie w przyszłości. Ignacy Karpowicz „przyłapuje” swoich bohaterów w takim właśnie momencie: podjęcia działania, przeformułowania dotychczasowego życiowego porządku po to, by spróbować spełnić się teraz, zaraz albo by okiełznać lęk. Ich przedsięwzięciom towarzyszy poczucie porażki, katastrofy, zaskoczenia, zadziwienia. „Królikom jest fajnie. Zanim pojawią się konsekwencje fajności, lądują w potrawce.”, powie jedna z bohaterek. Co wydarza się z tymi, których los nie pokrywa się z losem królika? O czym zaczną śnić, gdy odwrócą się na chwilę od tego, co zbudowali do tej pory? Kto niespodziewany pojawi się w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą stał ktoś inny?

Epizody, wyzwania i lęki poszczególnych bohaterów krzyżują się ze sobą, spotykają, mijają i wypierają. Co zrobić? Czego chwycić i nie puszczać? Jesteś lewicowcem czy prawicowcem, zadają sobie pytanie bohaterowie. Czy ta magma przypadku, dezorientacji i chwytanej panicznie ideologii to wszystko, na co przedstawiciele inteligenckiej klasy średniej mogą się zdobyć? Czy odbijemy się głową od samodzielnie wzniesionego muru?

Szczegóły

Dzika Kaczka

Dramat

Gregers Werle wraca po latach do rodzinnego domu, gdzie spotyka dawnego przyjaciela Hjalmara Ekdala. Szybko orientuje się, że życie Hjalmara, jego rodzina i cała rzeczywistość, w której tkwi, jest „zbudowana na kłamstwie”, z którego on – Gregers może spróbować go wydobyć.
Ibsen, jak sam twierdził, został powołany do stawiania pytań, nie zaś do formułowania odpowiedzi. Jego sztuka, niby groteskowa fantazja lękowa, splata wątki i symbole ściągając bohaterów w nieuniknione. Stawia pytania o postawy życiowe lub wykreowane persony, które umożliwiają uniknięcie konfrontacji ze światem lub drugim człowiekiem. Podważa próby samookreślenia się bohaterów, próby, które również możemy obserwować w dzisiejszym świecie, które prawdopodobnie sami podejmujemy.

Szczegóły