Marcin Kalisz - zdjęcie

Marcin Kalisz

8,3 / 10

48 oddanych głosów

Data urodzenia:
04-05-1981 (39 lat)

Urodził się w 1981 roku. Absolwent PWST w Krakowie (2005).

W latach 2005-2008 pracował w krakowskim Teatrze Ludowym. Od 2008 do 2014 roku był aktorem Starego Teatru w Krakowie. Współpracuje z wieloma teatrami w całym kraju, m.in. z: krakowskim Teatrem Barakah, warszawskim Teatrem IMKA, Teatrem Nowym im. Kazimierza Dejmka w Łodzi, Teatrze im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie, Teatrze Nowym im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu.

Grał w wielu popularnych serialach telewizyjnych i filmach fabularnych.

W Teatrze im. J. Słowackiego gra w spektaklu W ogień! Mateusza Pakuły w reż. Wojciecha Klemma (2018).

Spektakle z udziałem tego aktora:

Opis obyczajów III

Komedia

W programie do spektaklu „Opisu obyczajów” w Teatrze STU (1990r.) pisałem: "Cykl ten będzie trwał tak długo, aż wyczerpie się interesujący materiał u autora; warto bowiem dzisiejszemu Polakowi przyjrzeć się epoce saskiej, epoce przedrozbiorowej, epoce, w której stanowiliśmy sami o sobie i porównać owe obyczaje z dzisiejszymi."

Słowa napisane początku lat dziewięćdziesiątych, tkwiły we mnie każąc myśleć nad kolejnym „Opisem”, bo materiał autora, do którego od czasu do czasu wracałem, kusił swoją, mądrością, pięknością i śmiesznością. W tym spektaklu postanowiłem zderzyć namiętności Jędrzeja Kitowicza, (wspomagając się trochę Henrykiem Rzewuskim i fragmentami jego „Pamiątek Soplicy”) z relacjami obcokrajowców zwiedzających nasz kraj w czasach stanisławowskich. Te dwa ścierające się punkty widzenia w stosunku do Polski i natury Polaka są kanwą tego spektaklu. Z tego sporu wynika wiele - gorycz, śmiech, przerażenie, ból, czułość, głupota, niedorzeczność, mądrość, tkliwość; bo to wszystko toczy ze sobą nieustanny bój. W Polsce wczoraj i dziś.

Szczegóły

Momotaro

Dla dzieci

„Momotaro” to spektakl powstały w oparciu o cztery starojapońskie baśnie. "Małpa i Wąż", "Grota Bogini", "Góra Fugi" oraz tytułowy "Momotaro" stały się inspiracją dla przedstawienia, które opowiada historię niezwykłych przygód dzielnego chłopca. Momotaro – bo takie imię nosi bohater – aby odczarować zaklęcie rzucone na rodziców przez złego demona Kudayasi, musi zdobyć cudowną wodę z Góry Fuji. Wyrusza więc w podróż pełną przygód i czyhających na niego niebezpieczeństw. W spektaklu wykorzystano elementy Teatru Cieni, origami oraz japońskiej kaligrafii. Widzowie podziwiać mogą wspaniałe akrobacje oparte na aikido. Twórcy w szczególny sposób potraktowali temat, łącząc swobodnie tradycję ze współczesnością. Scenografia oraz kostiumy sprzyjają poznaniu tradycji Japonii. Sztuka pełna jest dowcipnych piosenek, których w trakcie trwania przedstawienia uczą się widzowie.

Szczegóły

Świadkowie

Tragedia

„ — Głupota przybiera rozmiary normalne.
— Nieskończoność jest krótsza od nogi Sophii Loren”.

„Świadkowie”, siedzący na kanapie i dryfujący po wodzie życia, bo wygodnie jest tak siedzieć i omijać niebezpieczne wysepki, wierni tekstowi Tadeusza Różewicza, „Świadkowie albo nasza mała stabilizacja”, odkrywają, jak bardzo chcemy być szczęśliwi, a jak trudno tę pełnię szczęścia osiągnąć.

Spektakl krakowskiego Teatru BARAKAH, będący pierwotnie przedstawieniem dyplomowym aktorów, to pełna humoru, ale też bolesna opowieść rzucająca w widza pytaniami o to, kim jest świadek, co się dzieje, gdy sami stajemy się świadkami, ale naszego życia i czy przypadkiem my sami nie zostajemy na własne życzenie w tych swoich własnych życiach uwięzieni. A na co dzień obserwujemy, naprawiamy, psujemy, ale głównie dążymy do tego, by nam się jednak dobrze żyło i na potrzeby tego dobrego, wygodnego, bezpiecznego życia uprawiamy stabilizację, taką naszą małą stabilizację.

Szczegóły

Wiele demonów

Dramat

Spektakl na podstawie książki Jerzego Pilcha pod tym samym tytułem w adaptacji Mikołaja Grabowskiego.

lch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej - jakże by inaczej - na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim.
Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

Dawkując czytelnikom sekrety i - po części sensacyją - intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża - nie ma gorzej…Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

Ów „oddech” – pytania o sens życia, śmierci, wiary, Boga, miłości, cierpienia, o sens wielu demonów, które nasze historie opowiadają – unosi się nad całą powieścią, pełną niezapomnianych sytuacji, wysnuwanych często z pozornie nieznaczącego zdarzenia. Chichoczemy czytając jak pan Naczelnik usiłuje pocałować w rękę histerycznie niechetną temu starkę Zuzannę, jak ucztują i kłócą się nad trumną pana Wzmożka, której nie sposób wynieśc z domu, jak grają na grzebieniach i butelkach: Tango zatrata. Tango bakelit i tango szkło.

Niepostrzeżenie, raz po raz, ten chichot zmienia się w charkot, śmiech więdnie nam w gardłach, także przy zaskakującym, niesamowitym zakończeniu powieści. Nie ma już tamtego świata. I naszego też kiedyś nie będzie. Nas nie będzie. Nie chcemy tego wiedzieć, choć każdy musi się wreszcie z tym zmierzyć. I Pilch swoją ważną, całkiem niewesołą książką–księgą w przejmujący sposób nam w tym pomaga.

W spektaklu występują aktorzy Teatru IMKA w Warszawie i Teatru Nowego w Łodzi.

Spektakl prezentowany w ramach współpracy Teatru Nowego oraz Teatru IMKA - DuoPolis Kulturalne Warszawa-Łódź.

I jest tak, że wreszcie rozumiesz starych pisarzy, którzy pisali o niepojętej rozpaczy zostawienia wszystkiego. Pożegnaj sosnę na piaszczystym wzgórzu, pożegnaj smagłe ciało, pożegnaj hokej, pożegnaj sztruksową marynarkę – teraz rozumiesz; tysiąc razy lepiej było, jak się nie rozumiało. Żyjesz? Tak jest! Umieranie zaczęło się na dobre.

Spektakl prezentowany w ramach współpracy Teatru Nowego oraz Teatru IMKA - DuoPolis Kulturalne Warszawa-Łódź.

Szczegóły

Ambona Ludu

Dramat

We współczesnej dramaturgii wciąż mało jest tekstów, które mówiłyby o przekraczaniu granic: uprzedzeń, poglądów, heurystyk… AMBONA LUDU, napisana dla Teatru Nowego przez Wojciecha Kuczoka – laureata „Paszportu Polityki” oraz Nagrody Literackiej „Nike”, stanowi próbę wypełnienia tej luki. Wnikliwe studium lokalnych społeczności, posługujących się systemem utrwalonych stereotypów, to jednak pretekst. W istocie idzie tu o nakreślenie obrazu współczesnych Polaków oraz zagrożeń, jakie niesie narastająca frustracja, znajdująca swe ujście w radykalizującym się języku. A także – o podkreślenie potrzeby społecznej wspólnoty, opartej nie tyle na równości, co na równoważności przekonań.

Szczegóły

W ogień!

Dramat

W inscenizacji twórcy zmagają się z podstawowymi pytaniami dzisiejszej Polski: Czy zawsze trzeba patrzeć w przeszłość? Kogo trzeba czcić i za co?

Punktem wyjścia do badań jest biografia Józefa Kurasia "Ognia": bohatera, mordercy, przestępcy, partyzanta i Janosika, a także mit Podhala oraz tekst Mateusza Pakuły.

W inscenizacji twórcy zmagają się z podstawowymi pytaniami dzisiejszej Polski: Czy zawsze trzeba patrzeć w przeszłość? Kogo trzeba czcić i za co? Czy jesteśmy w stanie pozbyć się ciężaru historii i zerwać z siebie tę koszulę Dejaniry, jaką jest polityka historyczna dzisiaj?

Pięcioro aktorów jako chór polskich duchów zawieszonych w czyśćcu. Jak u Kafki czekają na otwarcie wrót sprawiedliwości. I jak u Dantego spalają się swoją historią. Pięciu Kurasi. Pięć duchów. Albo też pięciu autochtonów dziwnego plemienia, które istnieje na tych ziemiach już od ponad 30000 lat. Kuraś biegnie w góry. Dalej i dalej – płonąć, pełen zemsty. Kim jest ten człowiek? Naprawdę warto czcić mordercę?

Szczegóły

Hamlet

Dramat

WG. "STUDIUM O HAMLECIE" STANISŁAWA WYSPIAŃSKIEGO
"W Polsce zagadką Hamleta jest to: co jest w Polsce – do myślenia".
To słowa Stanisława Wyspiańskiego z gorączkowo pisanego przez kilka dni Studium o „Hamlecie” – niezwykłego dzieła, będącego źródłem inspiracji dla wielu polskich reżyserów. Wyspiański zawarł w nim swoją fascynację fenomenem teatru, miłość do genialnego tekstu oraz wielkie pragnienie rozczytania go tak dotkliwie, aby wstrząsnąć sumieniami swoich rodaków.
Reżyser Bartosz Szydłowski sięga po Hamleta i czyta najsłynniejszy dramat Szekspira poprzez świat idei Stanisława Wyspiańskiego, zawarty w Studium…, czy w Wyzwoleniu. Wyspiański umierał na Polskę małostkową, egocentryczną, zaklętą w sloganach narodowości. Sięgał do Hamleta, bo widział w nim zmagania polskiego inteligenta, który stawał przeciwko światu kłamstw, triumfalnego rechotu, grotesce, która z kategorii estetycznej, stała się kategorią opisu realnego świata. Polski Hamlet współczesny to Hamlet czasów postprawdy. Ostatni samotnik przyzwoitości.
„Graj Hamleta, gdziekolwiek zechcesz w Polsce. Wszędzie twe słowa: fałsz, kradzież, szelmostwo, będą szelmostwo, fałsz, krzywdę oznaczać! I wołać zemsty!”

Szczegóły