Małgorzata Rudzka - zdjęcie

Małgorzata Rudzka

8,6 / 10

23 oddanych głosów

Wiek: 55 lat

Aktorka, ukończyła Akademię Teatraln im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Znana z filmów "Plac zbawiciela", "Wszystko będzie dobrze", "Powidoki" i wielu innych.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Klatka dla ptaków

Komedia

Co to za klatka i jakie ptaszki w niej siedzą?

Zapraszamy do teatru. Właśnie trwa próba do przedstawienia, które rozgrywa się w nocnym klubie dla transwestytów. Grzegorz i Albin to szczęśliwa para. On jest właścicielem klubu, a on (ona) – jego gwiazdą, słynną Drag Queen. Sielankę zaburza wizyta przyszłych teściów ich syna. Zwłaszcza, że teść to bardzo konserwatywny polityk. Kiedy zderzają się ze sobą dwa światy, huk jest wielki! A śmiech jeszcze większy! Wizyta państwa Krzyżopolskich w jaskini rozpusty stawia pod znakiem zapytania przyszłość młodej pary. Trzeba się nieźle nagimnastykować, naudawać i naprzebierać, żeby uniknąć kompromitacji.

Tajemnica wielkiego powodzenia tej sztuki (powstało na jej kanwie kilka filmów i broadwayowski musical) tkwi nie tylko w jej inteligentnym i błyskotliwym poczuciu humoru, dającym aktorom szanse stworzenia wielkich scenicznych kreacji, ale w nieczęstej umiejętności zabawnej rozmowy na tzw. trudny i kontrowersyjny temat. Ironia w ogóle – a szczególnie autoironia – jest niezwykle skutecznym kluczem budowania zaufania i z takim zjawiskiem mamy do czynienia w „Klatce dla ptaków”, która w polskiej wersji jest także sztuką o teatrze. Zaufajcie więc nam, drodzy Widzowie, a my zrobimy wszystko, aby tego zaufania nie zawieść, dając Wam dwie godziny wspaniałej zabawy. Jean Poirot napisał „La Cage aux Folles” jako historię dziejącą się w latach siedemdziesiątych we Francji. Kuba Wecsile i Karol Klementewicz , tłumacze m. in. „Rodzinki.pl” oraz Andrzej Strzelecki, reżyser największych przebojów Teatru Rampa, umieścili „Klatkę dla ptaków” we współczesnej Polsce. Jak wyskakiwać z ograniczających nas klatek pokażą Państwu aktorzy w rolach, w jakich nie spodziewaliście się ich zobaczyć. Zresztą, oni sami też się tego nie spodziewali…

Kto widział Robina Wiliamsa i Gene Hackmana w filmowej wersji „Klatki dla ptaków” przekona się, że w Polsce jest śmieszniej niż w USA.

Szczegóły