Małgorzata Hajewska-Krzysztofik - zdjęcie

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik

8,8 / 10

36 oddanych głosów

Data urodzenia:
14-09-1965 (56 lat)

Ukończyła Wydział Aktorski krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, związana jest na stałe ze Starym Teatrem w Krakowie. Znana z głośnych ról w realizacjach Krzysztofa Warlikowskiego, Krystiana Lupy i Grzegorza Jarzyny.

Na scenie debiutowała w przedstawieniu "Słońce zachodzi" Michela de Ghelderode w Teatrze Lalki i Maski "Groteska". Prawdziwym odkrywcą jej talentu jest jednak Krystian Lupa, który obsadził młodą aktorkę w roli Matki w spektaklu "Malte albo..." Rainera Marii Rilkego w Starym Teatrze w Krakowie. Od tego czasu Hajewska grała w większości krakowskich przedstawień Lupy - "Kalkwerku" według prozy Thomasa Bernharda, "Lunatykach" według Brocha, "Braciach Karamazow" według Dostojewskiego czy "Rodzeństwie" Bernharda. Prócz Lupy, sposób gry Hajewskiej ukształtowały tak wybitne reżyserskie osobowości, jak Jerzy Jarocki ("Grzebanie" według Witkacego), Jerzy Grzegorzewski ("Dziady - dwanaście improwizacji" Adama Mickiewicza), czy Andrzej Wajda (Słomkowy kapelusz" Eugene'a Labiche'a).

Hajewska jest na scenie niezwykle skupiona, przy minimum środków umie osiągnąć silny efekt teatralny, pokazać złożoność granej przez siebie postaci. Z pozoru drobna i delikatna, obsadzana głównie w rolach psychicznie pokomplikowanych nadwrażliwców, potrafi także wcielić się w osoby oschłe i bezwzględne.

Wśród kolejnych spektakli z udziałem aktorki, można wymienić: Amfitrion Heinricha von Kleista w reżyserii Wojtka Klemma (Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, 2010), Mewę Antoniego Czechowa w reżyserii Pawła Miśkiewicza (Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, 2011), Opowieści afrykańskie według Szekspira w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego (Nowy Teatr w Warszawie, 2011) oraz Kordiana Juliusza Słowackiego w reżyserii Szymona Kaczmarka (Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, 2012).

Z kolei w Kabarecie warszawskim Krzysztofa Warlikowskiego (2013), Hajewska w duecie z francuskim tancerzem Claude Bardouilem, oczarowała widownię i krytyków sceną dramatu World Trade Center.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Anioły w Ameryce

Dramat

Sprawy tożsamości seksualnej, wielkiej polityki i ideologii, problemów rasowych i społecznych oraz kwestia religii przeplatają się w tej wielowątkowej, epickiej opowieści, w której wymyśleni przez autora bohaterowie mieszają się z autentycznymi postaciami historycznymi.

Wspaniały tekst Tony'ego Kushnera to głęboka analiza duszy amerykańskiej, urastająca w spektaklu Warlikowskiego do uniwersalnej wizji miłości w czasach zarazy, miłości homoseksualnej, która ujawnia pokłady zła w kazdym z nas.

Wydaje się, że Warszawa jest miastem złożonym z młodych ludzi odnoszących sukcesy, kupujących mieszkania i samochody. W większości są samotni, bo wtedy łatwiej o pracę i w pracy. Chcę postawić pytanie, co się stanie z tymi ludźmi, kiedy już wszystko osiągną, a nie będą przynależeli do żadnej wspólnoty w postaci właśnie rodziny. Co się stanie z ich samotnością, myśleniem i wiarą, w której zostali wychowani. Pierwsza część Aniołów w Ameryce opowiada o tym, dokąd polskie społeczeństwo dotarło albo właśnie powoli dociera: ścieranie się polityków, wymachiwanie hasłami elekcyjnymi, naruszanie prywatności człowieka. Nietrudno przecież znaleźć we współczesnej Polsce analogię do Ameryki. Zarówno tu jak i tam fundamentalizm nie wynika z potrzeb ludzi. Jest po prostu bardzo opłacalnym hasłem elekcyjnym.

(...) W tej sztuce jest wiele aniołów. Próbuję je zrozumieć. To postaci, których istotą jest kochanie. Spadły z nieba i teraz brudzi je ulica. Wierzę w takie anioły. Bardziej interesują mnie ich dusze niż amerykański kontekst, w którym funkcjonują. Przyglądam się ich życiu i oczywiście okazuje się, że mają takie same problemy jak ludzie na całym świecie.

Krzysztof Warlikowski (z rozmowy Joanny Kijowskiej, DZIENNIK)

Szczegóły

Francuzi

Dramat

Teatralna wyprawa Krzysztofa Warlikowskiego w poszukiwaniu źródeł dzisiejszej europejskiej świadomości i tożsamości.
Początkiem jest monumentalna powieść Marcela Prousta W poszukiwaniu straconego czasu, która portretuje społeczeństwo w trakcie fundamentalnej zmiany związanej z utratą znaczenia dawnej hierarchii, eksplozją jawnego antysemityzmu, a przede wszystkim wybuchem pierwszej europejskiej wielkiej wojny. Nawiązując do stwierdzenia Gilles’a Deleuze’a, że powracają jedynie ci zmarli, których nazbyt szybko i nazbyt głęboko zakopano, Warlikowski wzywa Prousta by toczyć dzisiejszą debatę o Europie.
Równoległość czasu i zmagania, które prowadził z materią czasu Proust zobowiązują do tworzenia sytuacji równoległych. Ideą spektaklu nie jest tworzenie scenicznego ekwiwalentu powieści, ale znalezienie świata równoległego, struktury, przez którą przewleczemy naszą epokę jak przez precyzyjne ucho igielne krytycznego spojrzenia Prousta, z zachowaniem jego szczególności i ostrości widzenia i błyskotliwego poczucia humoru. Pogrążeni wśród czasu, który nie ma struktury linearnej, zbliżamy się do radykalnego obrazu Prousta, w miejscu do tego idealnym, w którym krążą energie społeczne i duchowe, czyli w teatrze.


Premiera: 21 sierpnia 2015 w ramach Ruhrtriennale, interdyscyplinarnego festiwalu w Zagłębiu Ruhry pod arytystycznym kierownictwem Johana Simonsa.
Polska premiera: 3 października 2015

Szczegóły

Koniec

Dramat

Spektakl Krzysztofa Warlikowskiego korzysta z trzech tekstów: niezrealizowanego scenariusza filmowego Bernarda-Marie Koltèsa Nickel Stuff, Procesu Franza Kafki oraz fragmentów powieści J.M. Coetzeego Elizabeth Costello. Bohaterowie docierają w nich do sytuacji granicznej, stają przed bramą: prawa, życia, śmierci. Chcą zobaczyć, co jest po drugiej stronie, przejść tam, przedostać się. Stajemy przed tajemnicą. Umiemy wyobrazić ją sobie tylko naszą miarą, chcemy zamknąć ją w dostępnym nam języku, znanych doświadczeniach cielesności. Z tego choćby powodu jesteśmy skazani na klęskę. Zaufajmy Orsonowi Wellesowi, który zmierzył się z Procesem, z historią o człowieku przychodzącym do bramy prawa:
Prawdziwej tajemnicy nie da się zgłębić i nic nie jest w niej ukryte. Nie ma nic do wyjaśnienia... Powiedziano, że logika tej historii jest logiką snu. Czujesz się zagubiony w labiryncie? Nie szukaj wyjścia. Nie zdołasz go znaleźć... Wyjście nie istnieje.
Gdzie wyjście nie istnieje, trzeba przejść przez teatr.

Szczegóły

Rodzeństwo

Dramat

Spektakl w reżyserii Krystiana Lupy to psychologiczny majstersztyk, laboratorium ludzkich uczuć, ewoluujących w stronę obłędu. Tytułowe rodzeństwo, dwie aktorki: Ritter (Małgorzata Hajewska-Krzysztofik), Dene (Agnieszka Mandat) oraz Voss (Piotr Skiba) – pisarz-filozof, przybywający z zakładu dla obłąkanych, spotykają się podczas długiego rodzinnego obiadu, stanowiącego ostatnią próbę porozumienia się rodzeństwa ze sobą. Ritter, Dene i Voss trwają zamknięci w domu niczym w klatce, uosabiającej przysłowiową pułapkę życia, naznaczonego wrażeniem wszechogarniającej pustki i przeżerającej rozpaczy. Ich codzienne rytuały, zwykłe czynności, nagłe wybuchy emocji objawiają jedno silne uczucie, które ich łączy, „hassliebe" – miłość i nienawiść.

,,Bernhard i Lupa nie zostawiają złudzeń żaden z bohaterów nie ma szans na szczęście. Ro­dzeństwo to przejmująca, porażająca konstrukcja dramaturgiczna. Nastrój beznadziejności coraz boleśniej wydostaje się z ram sceny, przekracza czerwo­ną linię, dotyka i dotyczy nas wszystkich. Aktorzy – Agnieszka Mandat, Małgorzata Hajewska­Krzysztofik, Piotr Skiba –zaprezentowali najwyższe mistrzo­stwo."
Renata Sas, Express Ilustrowany-Łódź

Szczegóły

Wyjeżdżamy

Dramat

Po 13 latach od premiery Kruma Krzysztof Warlikowski powraca do twórczości Hanocha Levina. Krum wracał do ojczyzny po nieudanej wyprawie za granicę, wciąż pełen nadziei na spełnienie. Teraz wszyscy chcą gdzieś wyjechać.

Wielka światowa wędrówka w tekście Levina znajduje swoje lokalne oblicze i lokalną skalę, w której odzwierciedlają się wszystkie niepokoje i ruchy w skali makro. Szykuje się rebelia, bunt dojrzałości przeciwko zawłaszczaniu terytorium wolności i wtłaczaniu naszego życia w tryby spokoju, oferowanego w zamian za uległość. W komedii na osiem pogrzebów kierunek podróży najczęściej prowadzi na tamten świat. Mimo biletu w jedną stronę, ochota na wyjazd nie maleje. Czy naprawdę jednak życie jest gdzie indziej? Czy nie lepiej i mądrzej skoncentrować się na budowie wspólnoty? Czy teraz jest czas romantycznych gestów, czy pozytywistycznej pracy dla wspólnego dobra?

Premiera: 14.06.2018

Szczegóły

Odyseja. Historia dla Hollywoodu

Dramat

Spektakl Krzysztofa Warlikowskiego inspirowany „Odyseją” Homera, na podstawie „Powieści dla Hollywoodu” i „Króla kier znów na wylocie” Hanny Krall.
Wędrówka od Homera i jego bohatera Odysa do Hanny Krall i jej bohaterki Izoldy, Żydówki, która przez całą wojnę dokonywała czynów godnych Odysowych zmagań, aby uratować męża. Dwie wielkie awantury: jedna związana z pierwszą wojną ludzkości, czyli zdobyciem Troi i druga będąca rezultatem drugiej ze światowych wojen. I my dzisiaj, co mamy z tym wszystkim wspólnego? Dokąd chcielibyśmy powrócić? Jak wygląda nasz Hades? Gdzie są bogowie? Gdzie Pallas Atena, która tak bardzo zabiegała o powodzenie Odysa? A Matka Boska, która ochraniała Izoldę? Czy bogowie także stracili wiarę w możliwość powrotu, a znając przyszłość, widzą, że świat wkroczył w rejony nieodwracalnego? Wszyscy żyjemy w lęku i osamotnieni nie umiemy nic z nim zrobić. Oswajamy go przez lekceważenie.
Homer opiewał czyny Odysa, przytaczając pieśni wędrownych aojdów. Dzieje Izoldy, które jej zdaniem stanowią znakomitą kanwę dla hollywoodzkiego filmu, doczekały się książki Hanny Krall Król kier znów na wylocie. A co z pamięcią o nas? Czy warto komuś zaprzątać tym głowę?
Krzysztof Warlikowski buduje panoramę nieoczekiwanych analogii. W wędrówce wolnych skojarzeń przeprowadza przez zaskakujące pejzaże i konstelacje postaci, badając stan naszej gotowości na kolejną globalną awanturę ludzkości, a także podaje kilka sprawdzonych sposobów na przetrwanie.

Premiera: 04.06.2021

Szczegóły

Wyjeżdżamy

Po 12 latach od premiery "Kruma" Krzysztof Warlikowski powraca do twórczości Hanocha Levina. Krum wracał do ojczyzny po nieudanej wyprawie za granicę, wciąż pełen nadziei na spełnienie. Teraz wszyscy chcą gdzieś wyjechać. Wielka światowa wędrówka w tekście Levina znajduje swoje lokalne oblicze i lokalną skalę, w której odzwierciedlają się wszystkie niepokoje i ruchy w skali makro. Szykuje się rebelia, bunt dojrzałości przeciwko zawłaszczaniu terytorium wolności i wtłaczaniu naszego życia w tryby spokoju, oferowanego w zamian za uległość. W „komedii na osiem pogrzebów” kierunek podróży najczęściej prowadzi na tamten świat. Mimo biletu w jedną stronę, ochota na wyjazd nie maleje. Czy naprawdę jednak życie jest gdzie indziej? Czy nie lepiej i mądrzej skoncentrować się na budowie wspólnoty? Czy teraz jest czas romantycznych gestów, czy pozytywistycznej pracy dla wspólnego dobra?

Szczegóły

Kabaret Warszawski

Dramat

Dwie odległe w czasie rzeczywistości: Niemcy czasów republiki Weimarskiej, w których władzę stopniowo przejmują faszyści oraz Nowy Jork po 11 września to czasoprzestrzenie nieomal laboratoryjne, w których uwarunkowania historyczne wyzwalają najbardziej poukrywane i wyparte lęki, seksualne i erotyczne fobie i niespełnienia, wywołując ogromne napięcia i prowadząc do wielu kryzysowych sytuacji. W tych dwóch światach przegląda się dzisiejsza Warszawa.

Łącząc te dwie czasoprzestrzenie reżyser stawia pytanie o to, jakie są dziś granice czy ograniczenia wolności. W epoce uniformizacji i opresywnej normalizacji zachowań, częściowo przeprowadzonej „dla wspólnego bezpieczeństwa” prawo jednostki do bycia sobą, do swobodnego wyrażania siebie jest coraz bardziej ograniczone i kwestionowane. Społeczna norma staje się rodzajem więzienia. Ta swoista prohibicja swobodnych zachowań znajduje ujście w przestrzeniach zamkniętych, nieomal podziemnych, gdzie wchodzą tylko wtajemniczeni. Teatr jest taką przestrzenią. Tym razem jednak Warlikowski, znany z tego, że prowokuje widzów do nieustannej rozmowy, dyskusji i debaty, sięga po formę i poetykę kabaretu, w której bezpośredni zwrot do widza i nieustanne łamanie konwencji narzucających czwartą ścianę, należą do podstawowych zasad. Kabaret z zasady jest przestrzenią wolności i trwającego permanentnie porządku karnawału.
„Kabaret Warszawski" to zespół Nowego Teatru konfrontujący się z wieloma scenariuszami opresji. Spektakl portretuje grupę artystów, dla których sztuka jest głównym sensem działania. Ale sztuka nie odwdzięcza się. Przeciwnie, gubi poświęcających się jej artystów, umożliwiając życie zarazem je uniemożliwia zatruwając wątpliwościami. Warlikowski tworząc przestrzeń terapii i uwalniania lęków i tabu pokazuje też zagrożenia i opresje, jakie automatycznie generują się wokół tego rodzaju enklaw.

Szczegóły

Krum

Dramat

Bohater "Kruma" Hanocha Levina powraca do rodzinnego miasta, w którym czeka na niego matka, przyjaciele i cała społeczność. Świat, który zastaje Krum, dotknięty jest jednak jakimś paraliżem. Jakby rzeczywistość, do której powraca bohater, znieruchomiała w oczekiwaniu na coś, co w końcu nada jej sens, co uruchomi zdarzenia. I tak się dzieje, ale działania bohaterów okazują się chaotyczne, a rozbudzone życie prowizoryczne, wypełnione powtarzalnym rytmem narodzin, wesel i pogrzebów. Krum wydaje się postacią najbardziej bierną. Ktoś inny żeni się, ktoś inny umiera, ktoś inny wyjeżdża. Być może w ten sposób spełniają się różne warianty losu bohatera. Postawiony w sytuacji widza, który na chwilę zawiesza swoją tożsamość i całkowicie poddaje się iluzji, Krum ogląda jak we śnie, zrealizowany w formie teatralnego spektaklu, katalog swoich marzeń i obaw.

Szczegóły

Krum

Dramat

Bohater "Kruma" Hanocha Levina powraca do rodzinnego miasta, w którym czeka na niego matka, przyjaciele i cała społeczność...

Świat, który zastaje Krum, dotknięty jest jednak jakimś paraliżem. Jakby rzeczywistość, do której powraca bohater, znieruchomiała w oczekiwaniu na coś, co w końcu nada jej sens, co uruchomi zdarzenia. I tak się dzieje, ale działania bohaterów okazują się chaotyczne, a rozbudzone życie prowizoryczne, wypełnione powtarzalnym rytmem narodzin, wesel i pogrzebów. Krum wydaje się postacią najbardziej bierną. Ktoś inny żeni się, ktoś inny umiera, ktoś inny wyjeżdża. Być może w ten sposób spełniają się różne warianty losu bohatera. Postawiony w sytuacji widza, który na chwilę zawiesza swoją tożsamość i całkowicie poddaje się iluzji, Krum ogląda jak we śnie zrealizowany w formie teatralnego spektaklu katalog swoich marzeń i obaw.

Szczegóły