Maksymilian Rogacki - zdjęcie

Maksymilian Rogacki

7,8 / 10

264 oddanych głosów

Data urodzenia:
10-04-1983 (36 lat)

W 2006 roku ukończył warszawską Akademię Teatralną. Występował na scenach warszawskich teatrów (Powszechny, Ateneum, Capitol, Kwadrat) oraz w filmach i serialach. Od 2008 roku jest w zespole Teatru Polskiego. Stworzył role w spektaklach Jarosława Kiliana, Piotra Tomaszuka, Dana Jemmetta, Ivana Alexandre'a.
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Szkoda, że jest nierządnicą

Dramat psychologiczny

Pięknej Annabelli nie brakuje adoratorów. Jeden z nich wzbudza jednak szczególne oburzenie otoczenia – jej własny brat – Giovanni. Młodzieniec wyznając siostrze miłość błaga ją, by go zabiła jeśli nie może odwzajemnić uczucia...

„Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda, w niezwykle wysmakowanej plastycznie inscenizacji Dana Jemmetta, jest nie tylko opowieścią o zakazanej kazirodczej miłości, ale przede wszystkim, dziejącą się współcześnie, opowieścią o nieprzewidywalności uczuć i niemożności ich okiełznania – zarówno w sferze duchowej jak i cielesnej, o żądzy posiadania władzy nad drugim człowiekiem, o hipokryzji i mechanizmach społecznego nacisku.

Nigdy się dziwniej nie spotkały dotąd kazirodztwo i zbrodnia.

Dan Jemmett (ur. 1967) – brytyjski reżyser. Na najważniejszych europejskich scenach takich jak: Théâtre National de Chaillot czy Comédie-Française realizował Szekspira, Moliera, Jarry’ego. Na scenie Teatru Polskiego zrealizował również adaptację "Burzy" i "Wieczoru Trzech Króli" Williama Szekspira.

Przedstawienie dla widzów dorosłych.
Uprzejmie informujemy, że w spektaklu wykorzystujemy światła stroboskopowe oraz głośną muzykę.

Szczegóły

Dziady

Dramat

"WIĘZIEŃ"
Nocy cicha, gdy wschodzisz, kto ciebie zapyta,
Skąd przychodzisz; gdy gwiazdy przed sobą rozsiejesz,
Kto z tych gwiazd tajnie przyszłej drogi twej wyczyta!
«Zaszło słońce», wołają astronomy z wieży,
Ale dlaczego zaszło, nikt nie odpowiada;
Ciemności kryją ziemię i lud we śnie leży,
Lecz dlaczego śpią ludzie, żaden z nich nie bada.

„Dziady” Adama Mickiewicza – najwyższe osiągnięcie polskiej literatury, arcydzieło, które ukształtowało patriotyzm pokoleń Polaków, wielokrotnie inscenizowane: od prapremiery Stanisława Wyspiańskiego, przez najsłynniejsze spektakle: Leona Schillera, Aleksandra Bardiniego, Kazimierza Dejmka i Konrada Swinarskiego z legendarną rolą Jerzego Treli – po 55 latach wracają na afisz Teatru Polskiego w Warszawie.

Janusz Wiśniewski, laureat najważniejszych światowych nagród teatralnych i operowych, autor legendarnych autorskich spektakli: „Koniec Europy”, „Panopticum á la Madame Tussaud”, „Olśnienie”, „Dybuk”, „Faust” i „Arka Noego. Nowy Koniec Europy”, pracuje z Zespołem Teatru Polskiego – po swoim „Quo vadis…” (premiera w 2013 r.) – nad „Dziadami”.

„Dzieje Boga w obrębie duszy ludzkiej”, „mit integracyjny”, „wpisanie sprawy polskiej w uniwersalny układ sił dobra i zła”, „sfinksowa zagadka liczby czterdzieści i cztery – << prawdziwa jak rachunek i dziwna jak mara >>” – te nieśmiertelne motywy tekstu Mickiewicza, o największej w historii polskiej kultury mocy ocalającej, już wkrótce w Teatrze Polskim.

Scenariusz przedstawienia powstał w oparciu o II, IV i III część "Dziadów" Adama Mickiewicza.

Szczegóły

Quo vadis słowami Sienkiewicza, Eliota, Audena i innych

Tragedia

Pytanie „quo vadis?” – Sienkiewicz zadaje je komu? Światu? Byłoby to dziś pytanie powszechne. Pytanie „dokąd zmierzasz, świecie?” zawiera w sobie niepokój, lęk, strach. Lista dzisiejszych przerażeń jest długa; Europa zrezygnowała ze swojej tożsamości odrzucając Dekalog i nic już nie jest tym samym – życie i miłość nie są już najważniejsze, bliźni jest kategorią czysto praktyczną, wiara jest abnegacją nieoświeconych. Tylko, że Sienkiewicz nie kieruje tego pytania do świata. Zło świata, wybuchające co rusz wściekłe ataki demonów, są stałą w tym świecie.

Sienkiewicz wiedział, że Rzym będzie wieczną metaforą tego zła. Święty Piotr, który uciekał z Rzymu, pytanie to zadał Chrystusowi. Chrystus zmierza jeszcze raz do piekła; do miejsca bez Boga. To jest najbardziej interesujące u Sienkiewicza.

Choć w naszym Rzymie będą płonęły krzyże, Apokalipsa według Sienkiewicza jest wizją nadziei; zawsze tam gdzie rośnie niebezpieczeństwo, rośnie także ratunek.

Szczegóły

Wieczór Trzech Króli

Komedia

"Wieczór Trzech Króli", komedia omyłek Williama Szekspira jest jednym z jego najpopularniejszych utworów, którego komizm jest uniwersalny i zasadzony tak na niuansach słownych żartów, jak i na obserwacjach różnic płci, a także samego społeczeństwa, rozwarstwionego i proszącego się o satyrę.

"Wieczór Trzech Króli" zainscenizowany został na gruzach Teatru Polskiego. Dan Jemmett ignoruje tradycję obciążania tekstów Stratfordczyka gęstą smugą współczesnych narracji. Zamiast tego szuka Szekspira wyzwolonego, w którym aktorzy przywdziewając kostium zyskują swobodę, jaką naturalnie mieliby, zrzucając go po zejściu ze sceny.

Spektakl Jemmetta to okazja, aby usłyszeć, jak brzmi Szekspir realizowany przez Brytyjczyka. Szekspir, w którym szuka się żywiołu komicznego, w brawurowych wykonaniach, pełnych zaufania do słowa pisanego. "Wieczór..." to również wyzwanie rzucone młodej części zespołu aktorskiego Teatru Polskiego. Zespół pod wodzą Jemmetta nadaje spektaklowi tempo i brawurę wykonania, wymieniając zarazem energię z widownią.

Szczegóły

Miny polskie

Dramat

Scenariusz autorstwa Tadeusza Nyczka i Mikołaja Grabowskiego oparty jest na „Wyzwoleniu” i „Legionie Stanisława” Stanisława Wyspiańskiego, „Opisie obyczajów za panowania Augusta III” Jędrzeja Kitowicza, „Pamiątkach Soplicy” Henryka Rzewuskiego, utworach Witolda Gombrowicza: „Dziennikach”, „Ferdydurke”, „Operetce”, „Ślubie” oraz „Mimice” – XIX-wiecznym podręczniku dla aktorów autorstwa Wojciecha Bogusławskiego.

Miny polskie są próbą rozpoznania i opisania schematów, które organizują życie narodowe. Gesty, miny, pozy – gombrowiczowskie gęby, które przyprawiamy innym lub za którymi sami się chowamy. Życie narodu – społeczne, polityczne, artystyczne – od wieków w pętach obyczaju i konwenansu. Polska dawna i współczesna, które wzajemnie się w sobie przeglądają.

Mikołaj Grabowski od dawna interesuje się istotą czy też genem polskości. Odkrywa go w świadectwach kultury sarmackiej, szlacheckich gawędach i pamiętnikach, ale także w krytycznych przetworzeniach, polemikach czy nawet parodiach, jakim dawne tradycje i mentalność Polaków poddała nowoczesna literatura, zwłaszcza Gombrowicz. Z obu tych źródeł wyrosły tak znakomite przedstawienia Grabowskiego, jak „Pamiątki Soplicy” wg Henryka Rzewuskiego, „Trans-Atlantyk” wg Gombrowicza czy legendarny „Opis obyczajów…” wg ks. Kitowicza.

Miny polskie są kolejnym portretem naszej zbiorowości, jej „czerepu rubasznego” i „duszy anielskiej”. Stawiają pytanie o to, czy istnieje coś takiego, jak charakter narodowy i w czym on się przejawia. Co pozostaje w nas stałe i niezmienne mimo zmieniających się okoliczności historycznych.

Można więc powiedzieć, że jest to przedstawienie o odwiecznym przymusie strojenia min i „przyprawiania gęby”, jak to opisywał Gombrowicz. I o „robieniu Polski na każdym kroku i codziennie”, jak to ujmował Wyspiański. Gdzie pod tymi manifestacjami kryje się autentyczność Polaków? Oto pytanie.

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Teatr Arabesky z Charkowa, "Dekalog: lokalna wojna światowa"

Ukraińsko-polski konflikt z II wojną światową „w tle” okazuje się być tematem bolesnym i trudnym także dzisiaj. Czy możemy o tym mówić? Tak, możemy. I to nawet bez żadnego konfliktu. Czy trzeba to robić? Bez wątpienia. Czy mamy szansę na porozumienie i przebaczenie w takich rozmowach? Chyba nie. Czy uczymy się słuchać jedni drugich? Niestety nie. A gdyby artyści mieli większy wpływ na nasze życie niż mają politycy i historycy – czy nasze życie stałoby się lepsze? Nie wiadomo.

Tytuł „Lokalna wojna światowa” został zaczerpnięty od Timothy'ego Snydera.
W scenariuszu wykorzystane teksty S. Łenkawskiego, T. Bulby-Borowca, J. Holczewskiego, Wojnarowskiego, T. Bzowej-Fedoriw-Stachiw, I.Tymoczko-Kamynskiej, I. Tkalenki. T. Snydera, Metropolity Andreja Szeptyckiego, O. Lysiaka, a także dokumenty z Litopysu UPA i fragmenty „Hamleta” Williama Szekspira.

W spektaklu wykorzystano ukraińskie pieśnie ludowe oraz piosenki W. Morozowa, zespołu „Mertwyj Piweń”, wiersze S. Żadana, W. Herasymjuka, N. Honczara, R. Sadłowskiego, J. Dowhana.

Spektakle są grane w języku polskim.

Szczegóły

Irydion

Tragedia

"Irydion" powraca na scenę Teatru Polskiego we współczesnym odczytaniu przez Andrzeja Seweryna. Do współpracy nad kształtem inscenizacji reżyser zaprosił uznanych twórców: Leszka Bzdyla, Magdalenę Maciejewską, Jacqueline Sobiszewski, Dorotę Kołodyńską. W główną rolę wcielił się Krzysztof Kwiatkowski. Partnerują mu m.in. Anna Cieślak, Jerzy Schejbal, Krystian Modzelewski, Olgierd Łukaszewicz, Marta Kurzak.

Dramat historyczno-filozoficzny Zygmunta Krasińskiego zaliczany jest do ścisłego kanonu literatury romantycznej. Napisany w latach 1834-1836, jest uznawany za największe, obok "Nie-Boskiej komedii" osiągnięcie autora w dziedzinie sztuki dramatycznej.

Spektakl Andrzeja Seweryna przywraca tym kwestiom właściwą rangę, pozwalając wybrzmieć im w formie spójnej, nowoczesnej inscenizacji odpowiadającej dynamiką współczesnemu kinu akcji. Do współpracy nad jej kształtem zaproszeni zostali twórcy, których charakterystyczny styl odciskał się wielokrotnie na kształcie najnowszego polskiego teatru. Wyobraźnia i talent Magdaleny Maciejewskiej i Jacqueline Sobiszewski pozwoliły stworzyć wizualny pejzaż upadku cywilizacji rzymskiej. Uniwersalizm wyobrażenia znaczy kubiczna scenografia, lśniąca w dymie i cieniach, skąpana w smugach żółci, w błękitach i odcieniach popiołu. Na tym tle, w oryginalnych rozwiązaniach plastycznych, akcję budują aktorzy, prowadzeni w zakresie ruchu scenicznego przez choreografa Leszka Bzdyla. Pejzaż dopełnia wykonywana na scenie muzyka Olo Walickiego, Macia Morettiego i Wacława Zimpla generowana przez muzyków, zarówno przy użyciu tradycyjnych instrumentów, jak i tak niecodziennych jak akwaria czy spieniacz do kawy.

"Irydion" oderwany od kontekstu historycznego czasu powstania dzieła, od klucza politycznych aluzji ukazuje dziś swoje uniwersalne treści: pytanie o potrzebę działania, o wartość jednostkowego czynu wobec nieuchronnego biegu dziejów, o wartość poświęcenia, które jest wynikiem buntu, a nie moralności. Inscenizacja nawiązuje do najgłębszych tradycji Teatru Polskiego, podejmując kwestie związane z kierunkiem myślenia o teatrze i repertuarze, zapoczątkowane premierowym pokazem "Irydiona", którym Arnold Szyfman inaugurował działalność Teatru w 1913 roku.

Spektakl przygotowany na jubileusz 100-lecia Teatru Polskiego w Warszawie.

Szczegóły

3 x Mrożek

Komedia

W latach osiemdziesiątych Teatr Polski nazywany był domem Mrożka. Pisarz wszystkie powstające wówczas sztuki, poza zakazanym przez cenzurę "Alfą", przekazywał do prapremierowej realizacji dyrektorowi Teatru Polskiego, Kazimierzowi Dejmkowi. Chętnie też gościł w Teatrze Polskim. Ostatni raz zaszczycił nas swoją obecnością na jubileuszu 100-lecia naszej sceny.

Chcąc uczcić pamięć tego znakomitego dramatopisarza i prozaika, przypominamy trzy jednoaktówki Mrożka, które na stałe wzbogacą nasz repertuar. Jerzy Schejbal, Szymon Kuśmider i Piotr Cyrwus zaproponują swoje interpretacje "Karola", "Na pełnym morzu" i "Zabawy".

"Karol": W gabinecie pewnego Okulisty zjawiają się Wnuk i jego Dziadek. Wnuk ma poczucie dziejowej misji, którą jest poszukiwanie wroga, bliżej nieznanego Karola. Na nieszczęście młodzieniec ma też mocne argumenty w postaci nabitej strzelby. Kim jest Karol, komu i jak zaszkodził, czym się niechlubnie wsławił – nie wiadomo. Będzie wiadomo kiedy Dziadek go rozpozna. Jest tylko jeden problem. Dziadek nie widzi...

"Na pełnym morzu": Trzech panów dryfuje na tratwie. Wszyscy rozumieją, że śmierć głodowa jest kwestią dni i, raczej wcześniej niż później, trzeba będzie podjąć radykalne działania. Póki co, panowie prowadzą kulturalną dysputę o demokracji i powinnościach jednostki wobec społeczeństwa. Za kulisami knuty jest jednak morderczy plan – Gruby i Średni upatrzyli już sobie ofiarę...

"Zabawa": Trzech mężczyzn, umownie nazwanych przez Mrożka Parobkami, stoi pod drzwiami, za którymi, jak sądzą, odbywa się zabawa. Ktoś się bawi – ich nie zaproszono. Mało tego, nawet kiedy już przyszli, nikt nie otwiera. Ich frustracja rośnie postanawiają więc siłą sforsować drzwi do „lepszego świata”...

Jednoaktówki Mrożka nie straciły od czasu swojego powstania (1960-1962) na świeżości. Świetne dialogi, zaskakujące zwroty akcji i Mrożkowskie poczucie humoru są wiecznie żywe, a tematyka i jej ujęcie nadal aktualne. Mrożek dołącza do grona klasyków polskiej literatury wnosząc uniwersalne spojrzenie nie tylko na naszą przeszłość, ale też, jak się okazuje, naszą współczesność. Fikcja sceny i realność życia nadal są niebezpiecznie blisko...

Szczegóły

Mąż i żona

Komedia

Zabawna i elegancka, ale zarazem groźna i drapieżna, słodka, ale zaprawiona goryczą erotyczna komedia pióra Aleksandra hrabiego Fredry.

Przenikliwość komediopisarza w podglądaniu ludzi będących w pogoni za rozkoszą nie ma sobie równych w literaturze. Z powodu „stępionego zmysłu moralnego” męża, żony, kochanka i pokojówki, którzy zdradzają się nawzajem we wszelkich możliwych konfiguracjach, wędrujemy wraz z nimi przez mistrzowsko i z ogromnym humorem oddane piekło, czyściec i raj spraw damsko-męskich. Nikt stąd nie wyjdzie wygrany, choć każdy będzie miał poczucie zwycięstwa w przynajmniej jednej bitwie. A może nie traktować tych zmagań w kategoriach walki na śmierć i życie? Może bez skrupułów żyć pełnią życia? Tylko – jakim kosztem?

Szczegóły

Cyd

Tragedia

Spektakl Ivana Alexandre’a to podróż w fascynujący, a zupełnie nieznany współczesnemu widzowi świat siedemnastowiecznego teatru. Kostium i dekoracje z epoki oraz oszczędny i niezwykle precyzyjny styl gry, pozwalają wybrzmieć pięknemu, pełnemu emocji tekstowi, który napisany prawie czterysta lat temu nie przestaje zachwycać i poruszać widzów.

Rodrigo Díaz de Bivar – Cyd, zwany też Cydem Campeador, żyjący w latach 1030-1099 rycerz kastylijski, wsławił się bojami z Maurami i Katalończykami. Opiewany i podziwiany za życia, po śmierci obrósł w legendę, stając się wzorem rycerstwa, męstwa i wierności – zarówno w służbie jak i miłości.

Główny bohater tragikomedii Corneille’a, stając w obronie rodu i nazwiska, wyzywa na pojedynek ojca swej ukochanej. Wie, że jeśli zwycięży najprawdopodobniej nigdy nie zwiąże się z Szimeną, wie również, że jeśli stchórzy – okryje się hańbą i nie będzie wart kobiety, którą kocha. Obrona honoru staje się najważniejszym nakazem miłości…

Corneille rozwinął temat w sposób nowatorski skupiając się nie na czynach, a na uczuciach i przymiotach ducha – z miłością i honorem na czele. Nad rozwój akcji przedłożył możliwość śledzenia wewnętrznych przemian bohaterów, stąd w utworze tak wiele monologów dających szansę na wspaniałe aktorskie kreacje.

"Cyd" po raz pierwszy pojawił się na polskiej scenie w tłumaczeniu Jana Morsztyna w roku 1660 w zamojskim teatrze dworskim. Tłumaczenie Morsztyna, choć tak odległe od języka współczesnego, dzięki zachowaniu rytmu i płynności języka oryginału, uważane jest do tej pory za jedno z największych osiągnięć polskiej sztuki translatorskiej. Z tego właśnie tłumaczenia postanowił skorzystać Ivan Alexandre przygotowując premierę w Polskim. Na potrzeby tej realizacji restauracji i adaptacji tekstu dokonał Piotr Kamiński.

Szczegóły

Teatr Polski Dzieciom: Podróże Guliwera

Dla dzieci

"Podróże Guliwera", powieść Jonathana Swifta napisana w 1726 roku, od prawie 300 lat zachwyca, niepokoi, przeraża, śmieszy, budzi refleksje kolejnych pokoleń czytelników na całym świecie.

Książka irlandzkiego pisarza jest satyrą na ludzką naturę, kpiną z zadufania człowieka w stworzoną przez siebie cywilizację i opowieścią o naszym niedopasowaniu do otaczającego świata.

"Podróże Guliwera" są jednak przede wszystkim księgą o niepojętej i zagadkowej potrzebie podróżowania, która człowieka pcha wciąż na rozdroża, pociąga ku niebezpieczeństwom, a za jedyne wynagrodzenie trudów i ofiar ukazując jedynie zwodniczą nadzieję ujrzenia cudów nieznanych i zaspokojenie palącej ciekawości.

Odkrycie nieznanych miejsc, spotkanie nieznanych ludzi, poznanie niezwykłych zwyczajów, konfrontacja z obcymi cywilizacjami staje się konfrontacją z samym sobą, drogą do samopoznania. Z podróży wraca się zawsze trochę innym, odmienionym, mądrzejszym. Doświadczenie podróży daje siłę, która może przemieniać świat.
Zwłaszcza gdy jest to wyprawa w świat wyobraźni…

"Podróże Guliwera" to prawdziwe wyzwanie dla teatru… Jak zrobić morską burzę na scenie? Jak pokazać w teatrze Liliputy, które gadają z Guliwerem spacerując mu po nosie? Jak przedstawić olbrzymy, wobec których Guliwer jest mały jak najmniejszy palec? Jak sprawić by wielki orzeł, porwał Guliwera i wrzucił go do morza?

W podróż w fantastyczne i nieznane krainy poniosą Was pomysły reżysera Jarosława Kiliana, scenografki Julii Skrzyneckiej, mistrzów zdjęć filmowych i animacji: Piotra Niemyjskiego i Andrzeja Jobczyka, efekty przygotowane przez studio Platige Image i muzyka Grzegorza Turnaua. Przewodnikami po morzach i oceanach będą artyści Teatru Polskiego z Maksymilianem Rogackim w roli Guliwera.

Podróż i teatr łączy tajemnica. Niewiadoma, która leży u kresu morskiej wyprawy przypomina cud, jaki za każdym razem odkrywamy w teatrze. W magiczny sposób pokonujemy odległości i czas. Przedstawienie, na które zaprasza Teatr Polski, niesie więc tajemnicę podwójną. Tę ukrytą w fantastycznych podróżach Guliwera i tę schowaną za kurtyną teatru. Ten, kto raz poznał smak wędrówki i teatru może odtąd podróżować już zawsze i wszędzie - dzięki wyobraźni. Nawet nie ruszając się z miejsca.

Spektakl dla starszych dzieci i tych którzy są dziećmi podszyci…

Szczegóły

Król Lear

Tragedia

Jedna z najwybitniejszych tragedii Williama Szekspira na scenie Teatru Polskiego. Reżyseruje legenda europejskiej reżyserii teatralnej - Jacques Lassalle. W roli głównej Andrzej Seweryn.

Datowane na lata 1603-1606 dzieło Williama Szekspira uchodzi za jeden z najwybitniejszych tekstów dramatycznych w historii. "Król Lear" oparty jest na mitycznej postaci Llyra - króla Bretanii, którego los utrwalono w kulturze w postaci licznych celtyckich podań. "Król Lear" doczekał się niezliczonej liczby realizacji i adaptacji teatralnych. Jedna z najbardziej znanych inscenizacji tego tekstu w minionym wieku była dziełem Petera Brooka, słynna z zapisu filmowego, przygotowanego przez reżysera. "Król Lear" był też podstawą literacką jednego z najwybitniejszych filmów w historii kina – filmu "Ran" w reżyserii Akiry Kurosawy.

Dramat Szekspira to bolesna analiza kruchej istoty ludzkiej godności, zagubionej w świecie bez Boga, gdzie granice między wywyższeniem a upadkiem, rozsądkiem a szaleństwem, porządkiem a chaosem ustalają tylko niedoskonali ludzie. Lear – dotąd potężny władca – zrzekając się korony rezygnuje z poczucia bezpieczeństwa jakie dawał mu urząd. Nagle zmuszony jest mierzyć się ze sobą i światem jako zwykły człowiek.

W polskim teatrze tekst Szekspira przeżywa renesans zainteresowania wśród reżyserów. W ostatnich latach, na motywach "Króla Leara" swoje spektakle przygotowywali m.in. Piotr Cieplak, Grzegorz Bral i Krzysztof Warlikowski. Teatr Polski w Warszawie rozpoczął powojenną recepcję "Króla Leara" – w 1962 roku na deskach naszej sceny odbyła się pierwsza inscenizacja tej tragedii po zakończeniu drugiej wojny światowej. W spektaklu reżyserowanym przez Zygmunta Hübnera rolę tytułową zagrał Jan Kreczmar.

Szczegóły

Burza

Tragikomedia

„Burza”, zaliczana do gorzkich komedii, uznawana jest za szekspirowskie pożegnanie z teatrem. Napisana w 1611 roku pozostaje do dziś jedną z najbardziej lubianych sztuk dramatopisarza.

Za czasów Szekspira była echem powszechnej wiary w moc czarów, wyrazem fascynacji światem nadprzyrodzonym, ale też światem realnym, którego granice poszerzały kolejne odkrycia geograficzne. W czasach postimperialnych wykorzystywano ją do obnażenia i potępienia okrucieństw kolonializmu. Dziś staje się przyczynkiem do rozważań o naturze władzy, sile wyobraźni, istocie szczęścia, miłości, zdrady i przebaczenia, ale też o relacjach łączących twórcę, dzieło i jego odbiorców.
Celem dramatu jest przemówić do dusz ludzkich głębi i zarazem odkryć ich lęk gołębi, przed żywiołem, rewolucją, walką, siłą natury i sztuki – burzą.

Obok miłosnej paplaniny Mirandy i Ferdynanda, dowcipnego spierania się Trynkula i Stefano, filozoficznych wynurzeń Prospera, sztuka kryje w sobie cień niepokoju, przywodząc niejasne przeczucie istnienia niepokojących, mrocznych sił rządzących ludzkimi uczuciami.
Alonso – król Neapolu, jego brat Sebastian i syn Ferdynand wraz z dworem, powracają statkiem z Tunisu, gdzie uczestniczyli w zaślubinach córki Alonsa z tamtejszym władcą. Na pokładzie statku jest również Antonio, zasiadający na tronie Mediolanu po tym, jak 12 lat temu wygnał z kraju prawowitego króla - swego brata Prospera. Nikt nie wie, że Prospero i jego córka Miranda, wysłani na pewną śmierć, dobili do brzegów niewielkiej wyspy, gdzie Prospero sprawuje władzę nad duchem Arielem i kalekim, półdzikim Kalibanem. Dowiedziawszy się o przepływającym w pobliżu wyspy statku Alonsa, Prospero obmyśla zemstę - rozkazuje Arielowi by wywołał burzę…

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Pożar w Burdelu. Duchy. Musical spirytystyczny

Kabaret

Teatralny Instytut Pamięci Narodowej (TIPN) w ramach programu 100 wskrzeszeń na 100-lecie Polski zamówił musicale o zapomnianych polskich patriotach. Najwybitniejsi twórcy z Broadwayu i West Endu we współpracy z historykami, teatrologami i ekshumatorami stworzyli serię biograficznych show, które w 2018 rozsławią polski musical na całym świecie. Wśród zaproszonych przez TIPN artystów znaleźli się także twórcy Pożaru w burdelu: Maciej Łubieński i Michał Walczak. Pierwsza premiera w ramach programu 100 wskrzeszeń na 100-lecie Polski odbędzie się w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie.

Biografia największego europejskiego medium spirytystycznego XX wieku - Franka Kluskiego - to nie tylko rewia zjaw, efektów świetlnych i materializacji, ale przede wszystkim podróż do Warszawy dwudziestolecia międzywojennego, upojonej odzyskaną wolnością, która wielu zawróciła w głowie. Odkrycia naukowe rewolucjonizują życie codzienne stolicy, nowe technologie zmieniają miasto i ludzi, którzy tłumioną potrzebę zabawy zaspokajają w kabaretach, kasynach i burdelach. Gorszącym rozrywkom oddają się także polskie elity. Tadeusz Boy-Żeleński, Arnold Szyfman, Józef Piłsudski, Józef Haller, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Witkacy, Juliusz Osterwa i inne osobistości ze świata polityki, literatury, teatru i kina po całym dniu modernizowania Ojczyzny zbierają się nocą wokół wirującego stolika u księcia polskich mediów, aby zbadać paranormalne moce ukryte w człowieku. Czy mediumizm stanie się polskim towarem eksportowym? Czy uda się połączyć polską tradycję z nowoczesnością? Czy Warszawa stanie się światową stolicą sprityzmu?

Zajrzymy w kulisy 1918 roku i zadamy pytanie o prawdziwych ojców i matki Niepodległości. Pierwszy raz w historii Pożar w burdelu przeniesie się do dwudziestolecia międzywojennego, aby poznać prawdę o sobie. Mieście. Polsce, w której rozum miesza się z szaleństwem. Jasnowidze, okultyści, media, mistyczki, poeci i inni kurwoartyści międzywojnia w pierwszym niepodległościowym show polskiego Burdelu Artystycznego. W roli Marszałka Piłsudskiego – Burdeltata!

Szczegóły

Wesele

Dramat

"Wesele" Stanisława Wyspiańskiego jest jednym z najważniejszych dwudziestowiecznych polskich utworów dramatycznych. Dowodem tego jest fakt, że od 1901 roku inscenizowano je już blisko 200 razy – w teatrach dramatycznych, Teatrze Telewizji, Teatrze Polskiego Radia.

Każda kolejna inscenizacja "Wesela" wywołuje dyskusje o tym kiedy, jak i czy w ogóle wystawiać dramat Wyspiańskiego. Nie mamy wątpliwości, że wystawiać należy i warto. Nie dla honoru domu, ale z potrzeby ożywiania najznakomitszych tekstów polskiej kultury, nie tylko dla podtrzymania tradycji, ale dla nadawania znakomitemu dziełu Wyspiańskiego nowych znaczeń, bo między realnością a poezją tego dramatu toczy się nieustająca dyskusja o nas samych.

W Teatrze Polskim w Warszawie wystawiono "Wesele" czterokrotnie – sięgali po nie znakomici reżyserzy: Aleksander Zelwerowicz w latach dwudziestych, Jerzy Rakowiecki w 1961 roku i dwukrotnie Kazimierz Dejmek w roku 1984 i 1991. Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego odbędzie się w 102 rocznicę otwarcia Teatru Polskiego w Warszawie.

Fałszuje się dziś Wyspiańskiego – tak, jak fałszowało się i fałszuje romantyków, udusić się usiłuje go kadzidłami, sprawia się nad jego grobem tryumf masek. Kto rozumie Wyspiańskiego – ten wie, że cała jego twórczość jest bolesnym dopracowywaniem się narodowej duszy.
– Stanisław Brzozowski –

Szczegóły

Karnawał czyli pierwsza żona Adama

Komedia

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w repertuarze Teatru Polskiego pojawiło się dziewięć sztuk Sławomira Mrożka, w tym trzy prapremiery: "Ambasador", "Kontrakt", "Portret" i jedna prapremiera polska: "Letni dzień". Dzięki uprzejmości Autora Teatr Polski znów stanie się domem Mrożka – wydarzeniem roku jubileuszowego będzie prapremiera sztuki "Karnawał czyli pierwsza żona Adama" w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Utwór powstawał długo, temat pojawił się jeszcze w Meksyku. Sławomir Mrożek zaczerpnął temat "Karnawału..." z popularnej meksykańskiej pieśni. Prace nad tekstem przerwała choroba, a po powrocie do zdrowia ludowa pieśń nabrała dla dramatopisarza nowego, pełniejszego wymiaru. Postanowił wrócić do pisania "Karnawału...".

Akcja dramatu rozgrywa się prawdopodobnie w rajskim ogrodzie, dokładnie 22 czerwca. Pogoda jest piękna. Szatan jak zwykł to czynić od początku Stworzenia, majstruje przy losach człowieka. W upalną, czerwcową noc Lilith - mistyczna pierwsza kobieta - ponownie uwodzi Adama...
W "Karnawale..." można odnaleźć elementy wodewilu i misterium, poważny ton dramatu współistnieje bowiem z charakterystycznym dla Mrożka poczuciem humoru. To, co najważniejsze zapisane zostało w podtekstach rozmów między bohaterami, którzy niczym pierwsi ludzie przyglądają się sobie uważnie, studiują siebie nawzajem, a zdobytą wiedzę i umiejętności wykorzystują by toczyć ze sobą rozmaite wojny i wzajemnie się zdobywać. Mrożek-Baltazar tworzy nowe theatrum mundi.

Szczegóły