Maciej Pesta - zdjęcie

Maciej Pesta

8,1 / 10

132 oddanych głosów

Data urodzenia:
18-02-1983 (36 lat)

Aktor filmowy i teatralny, współpracował z Teatrem Żeromskiego z Kielc, gdzie wystąpił między innymi

w spektaklach "Joannie Szalonej Królowej" i "Jądrze ciemności". W Teatrze Polskim w Bydgoszczy zagrał główną rolę dramacie „Wesele” w reżyserii Marcina Libera, oraz role w przedstawieniach: „Sprawa Dantona”, „Ślub”, „Szalona Lokomotywa” i „Skąpiec”.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Joanna Szalona; Królowa

Tragedia

Pierwsza część słynnego kieleckiego tryptyku Jolanty Janiczak i Wiktora Rubin. Tym spektaklem laureaci wspólnego Paszportu Polityki rozpoczęli swą opowieść o wielkich kobietach historii.

Joanna I Kastylijska na wieki zostanie „Szaloną”, „Obłąkaną”. Dlaczego? Bo kochała swego niewiernego męża dłużej niż po grób. Jak głosi legenda dopuszczała się aktów nekrofilii. Członkowie jej rodziny wykorzystali słabość królowej w walce o tron Hiszpanii. Zmarła po kilkudziesięciu latach zamknięcia w murach zamku, w Tordesillas.

Spektakl duetu dąży do transgresji umierającego ciała, które podlega rozkładowi, jak świat osoby beznadziejnie zakochanej. Janiczak i Rubin eksponują w nim miłość, obłąkanie, brak pogodzenia się z odchodzeniem i bezwzględny bój o władzę. To pierwszy spektakl, w którym dramaturżka tak dotkliwie pisze „językiem cielesnym” – docenionym wyróżnieniem na 6. Międzynarodowym Festiwalu Boska Komedia w Krakowie. Główną nagrodę za rolę żeńską przywiozła z tego festiwalu odtwórczyni roli Joanny, Agnieszka Kwietniewska.

Zapraszamy na spektakl o nieprzemijającej tematyce w nowatorskiej formie. Recykling historyczny w wykonaniu aktorów, którym dedykowane były poszczególne role.

Szczegóły

Rasputin

Dramat

Sięgając po biografie postaci historycznych, twórczy duet Janiczak – Rubin od kilku już lat posługując się językiem nowego teatru bada wpływ mechanizmów działania narracji historycznych na budowanie tożsamości człowieka współczesnego, otrzymując przy tym wiele nagród. „Caryca Katarzyna” wystawiana na deskach kieleckiego Teatru to jedno z najlepszych polskich przedstawień ostatnich lat. Tym razem postać Rasputina, człowieka-legendy, służy twórcom do przyjrzenia się emocjom, postawom, marzeniom, które rodzą się w momencie rozpadania się starego porządku i wyłaniania się nowego. Ostatnie lata panowania carskiej rodziny Romanowów są opowieścią o zmierzchu wartości, przekonań, postaw ówczesnych elit. Zaś postawa Rasputina sprawdzającego granice wolności, bada wyłaniający się mechanizm sprawowania władzy przez eksces.

WYŁĄCZNIE DLA WIDZÓW DOROSŁYCH !!!

Szczegóły

Nogi Syreny

Rewia

W schludnych rewirach warszawskiej dzielnicy rządowej, między wysmukłymi gmachami ministerstw spraw wszelakich, pod czujnym okiem wygimnastykowanych i niezwykle przystojnych agentów Służby Ochrony Państwa przyczaiła się Ona – piękna, krnąbrna, nierządna, bezwstydna i bardzo wilgotna Syrena.

Pławi się w szampanie, pręży leniwie członki, wspomina własne i cudze upadki, nade wszystko zaś kusi, nęci, wabi swoim krystalicznym śpiewem. Biada tym, którzy ulegną jej i zapuszczą się nocą w jej zakamarki, by spędzić w nich upojne chwile wypełnione magią, śpiewem oraz winem i przekąskami w zdecydowanie zawyżonych cenach…

Zapraszamy na nocną rewię w podziemiach Teatru Syrena, wypełniony chansonami, perwersyjnym dowcipem, politycznymi aluzjami, bezwstydny wieczór ze wszystkim tym, co zakazane, nieapetyczne i niegustowne. Pierwszy kieliszek gratis! Orkiestra na żywo! Bufet z wyszynkiem!

Miejsca nienumerowane przy pięcioosobowych stolikach.

Spektakl zawiera liczne odniesienia seksualne i polityczne. Wchodzisz na własną nieodpowiedzialność!

Szczegóły

Globalna wojna domowa (GLOBAL CIVIL WAR)

Dramat

Nowa konstelacja ruchów politycznych, w których powraca widmo idei faszystowskiej stała się faktem. Wszystkie te ruchy przedstawiają szereg wspólnych cech, a wśród nich są przejawy ksenofobii i islamofobii oraz odrzucenie globalizacji na rzecz społecznie regresywnego i nacjonalistycznego protekcjonizmu. Włoski historyk Enzo Traverso charakteryzuje te polityczne ruchy mianem post-faszystowskiej konstelacji w tym sensie, że mają różne ideologiczne matryce i pochodzenie. Niektóre formacje mają wyraźnie neofaszystowski profil, taki jak Złoty Świt w Grecji lub organizacje, starające się ożywić nacjonalistyczną tradycję lat trzydziestych, jak choćby Obóz Narodowo-Radykalny nawiązujący do przedwojennego ugrupowania faszyzującego o tej samej nazwie. Niektóre ruchy w Europie Zachodniej, takie jak Front Narodowy we Francji, mają neofaszystowskie pochodzenie, ale starają się ewoluować poprzez zmianę ich dyskursu; inne mają różne korzenie, ale zbliżają się do tej samej orientacji. Tak jest choćby w przypadku UKIP w Wielkiej Brytanii i Alternative für Deutschland (AfD) w Niemczech.

Na naszych oczach przemoc ponownie jest upolityczniana. Tylko, że tym razem odbywa się w demokratycznych ramach, bez ambicji autorytarnych, jak miało to miejsce w latach 30. ubiegłego wieku. Odpowiedzią na barbarzyństwo neoliberalnego świata, staje się równie barbarzyński kontrprojekt narodowo-konserwatywny, cynicznie wykorzystywany przez populistów. Trwa globalna wojna domowa ludzkości, przed którą trudno szukać schronienia.

Szczegóły

Solidarność. Nowy projekt

Dramat

We wrześniu i październiku 1981 roku w Gdańsku odbyły się obrady I Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”, podczas których uchwalono Deklarację Programową Związku. Jedna z jej części nosiła tytuł „Samorządna Rzeczpospolita” i, podobnie jak cała deklaracja, proponowała nowy ustrój państwa, oparty na idei samorządności, samoorganizacji, autonomii i kontroli pracowniczej. Była to pierwsza próba wprowadzenia w silnie scentralizowanym państwie nie tylko haseł demokratyzacji życia politycznego, społecznego czy ekonomicznego, ale także nowego alternatywnego modelu politycznego, innego typu organizacji państwa, zbudowanego na zasadach autonomii i samorządności.
Stenogramy ze Zjazdu, archiwalne materiały wizualne, dźwiękowe zapisy dyskusji i wystąpień delegatów stały się materiałem dramaturgicznym spektaklu teatralnego, będącego w gruncie rzeczy rekonstrukcją performatywną wydarzeń z 1981 roku. Uwaga twórców skupiła się na trzech szczególnych momentach Zjazdu. Pierwsza część spektaklu prezentuje wystąpienia delegatów międzynarodowych związków zawodowych, pozycjonując Solidarność na mapie międzynarodowego ruchu pracowniczego, w kontekście światowego kryzysu ekonomicznego. Część druga została poświęcona konfliktowi między delegatami a władzami Związku w sprawie samoorganizacji zakładów pracy, uznanego za koniec demokracji wewnątrzzwiązkowej. Część trzecia opiera się na prezentacji kolejnych punktów „Samorządnej Rzeczpospolitej”, przybliżając projekt nowej organizacji państwa. Oparty na historycznych dokumentach spektakl zadaje jednocześnie pytanie o dzisiejsze alternatywne projekty polityczne, inne modele organizacji sfery publicznej. Odwołując się do postulatów manifestantów w Grecji, Hiszpanii, na Ukrainie, w Stanach Zjednoczonych, we Francji, na Bliskim Wschodzie, wskazując na podobieństwa ich oczekiwań z dążeniami pracowników w Polsce w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, próbuje nie tylko wprowadzić do polskiej debaty politycznej lewicowy punkt widzenia na dziedzictwo Solidarności, ale także odzyskać Solidarność jako zasób demokratycznych idei społecznych i politycznych, zbudowanych na ideałach równości i samorządności.

Miejsce: ATM Studio, Wał Miedzeszyński 384.

Szczegóły

Modern Slavery

W zasadzie są wszędzie. W znanych warszawskich restauracjach, na placach budowy, w zamkniętych zakładach produkcyjnych, w przetwórniach, sadach i na farmach. Pochodzą z Ukrainy, Białorusi, Korei, Filipin, Chin, Wietnamu. Niekiedy są Polakami. Raport Global Slavery Index ujawnia, że w Polsce w 2016 r. żyło ponad 181 tysięcy nowoczesnych niewolników, co odpowiada 0,476% populacji Polski. Niewolnictwo nie jest tu jednak metaforą określającą każdy rodzaj wyzysku. Mówimy o sytuacjach niepłatnej pracy przymusowej, związanej z handlem ludźmi czy fikcyjnym zadłużeniem. Postanowiliśmy przeprowadzić śledztwo i sprawdzić, skąd biorą się takie statystyki, z jakimi sytuacjami, miejscami i historiami są związane. A ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to zjawisko jest całkowicie niewidoczne i rzadko komentowane w debacie publicznej. Z tego działania powstał spektakl-wystawa.

W spektaklu pojawia się opis realnej sytuacji przemocy seksualnej.

Szczegóły

Ośrodek wypoczynkowy

Dramat

W nowej rzeczywistości, w miejscu obecnej awangardowej sceny teatralnej mieści się jeden z ośrodków wypoczynkowych - miejsc relaksu i warunkowania społecznego powstałych dzięki Narodowemu Programowi Zbiorowego Wypoczynku. Ośrodek ten, podobnie jak pozostałe tego typu placówki wychodzi naprzeciw pragnieniom towarzyszącym każdemu obywatelowi. Potrzebie świętego spokoju, nieangażowania się w cudze sprawy, zadbania o własny interes i komfort. Pobyt w ośrodku pomoże zapomnieć o wszystkim tym, co nie jest dla kuracjuszy przyjemnością, odnaleźć swoje skrywane potrzeby.

Dzięki ośrodkom wypoczynkowym można nareszcie poczuć szczerą ulgę. Wszystkie decyzje zostały już podjęte, wszystkie sprawy załatwione, sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna jest stabilna, a dobrobyt jest na wyciągnięcie ręki. Czas odpocząć.

Szczegóły

Solidarność. Nowy projekt

Dramat

W 1981 roku w Hali Olivia w Gdańsku odbył się historyczny I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność“. 900 związkowców, reprezentujących blisko 10 milionowy ruch społeczny dyskutowało nad alternatywną wizją Polski samorządnej. Spektakl Pawła Wodzińskiego i zespołu oparty na stenogramach zjazdu oraz materiałach dokumentalnych jest próbą spojrzenia na dzisiejsze możliwości samostanowienia społecznego wobec rosnącej fali nacjonalizmu i autorytaryzmu. Czy inna polityka i inne społeczeństwo są jeszcze możliwe?

Od realizatorów:

Wydarzenia z I Zjazdu Delegatów „Solidarności“ w Gdańsku dały nadzieję na to, że inne społeczeństwo i polityka są możliwe. W 1981 roku, na krótki moment w naszej historii pojawiła się szczera próba wcielenia w życie idei samorządności politycznej i ekonomicznej, bez klasowych i kulturowych przywilejów. Idei, od której jesteśmy dziś bardzo oddaleni.

Pierwsza „Solidarność” opracowała i przegłosowała program odpowiadający na potrzeby wszystkich jego członkiń/ów. Wsparta siłą 10 milionów ludzi zaproponowała inną, alternatywną wizję Polski, opartą m.in. na samozarządzaniu, równym dostępie do usług publicznych, a także ochronie środowiska i rozwoju społecznym poprzez kulturę i edukację. Ten bezprecedensowy projekt został gwałtownie przekreślony przez stan wojenny, a po ’89 idea demokracji bezpośredniej została ostatecznie odsunięta na dalszy plan, również przez elity „Solidarności”, które chętnie wdrażały wzorce neoliberalnego kapitalizmu, skutecznie odcinające obywateli od idei i możliwości uspołeczniania państwa. „Solidarność. Nowy projekt” sprawdza ideę konstytuowania się masowego ruchu społecznego, opartego na zasadach demokracji bezpośredniej. To performatywne wychylenie w przyszłość i próba spojrzenia na dzisiejsze możliwości samostanowienia społecznego, będącego demokratyczną odpowiedzią na wzrost nastrojów nacjonalistycznych i autorytarne działania władzy.

Założenia programu „Samorządna Rzeczpospolita” wydają się dziś szczególnie aktualne.

Potrzeba przemyślenia nowego, równościowego projektu politycznego stanowi poważne wyzwanie przed całym polskim demokratycznym społeczeństwem. Podobnie aktualna staje się także (pisana z małej litery) solidarność, jedyna wartość stanowiąca realną odpowiedź na ekonomiczne, polityczne i społeczne barbarzyństwo, które stało się cechą charakterystyczną współczesności.

Solidarność. Nowy projekt jest drugim spektaklem, po bydgoskiej Solidarności. Rekonstrukcji, poświęconym tematowi Solidarności, tworzonym przez ten sam zespół twórców, ale w innym mieście, w innym teatrze, w innych okolicznościach.

Materiały filmowe z I Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" użyte w spektaklu pochodzą ze zbiorów Fundacji Video Studio Gdańsk.

Szczegóły

Henrietta Lacks - TR Warszawa

Henrietta Lacks? Nie znam. Takiej odpowiedzi udzieli większość. Anonimowa bohaterka czy ofiara medycyny? Czarnoskóra kobieta wykorzystana do badań naukowych czy jedna z nieuleczalnie chorych pacjentek, której komórki, pobrane do prowadzenia eksperymentów naukowych, okazały się jako pierwsze w historii nauki zdolne do nieśmiertelnego wysiłku? To było w 1951 roku w Baltimore. 31-letnia Henrietta zachorowała na raka macicy, zmarła po kilku miesiącach nieefektywnego leczenia. Nie wiedziała o tym, że pobrano jej komórki, które okazały się zdolne do namnażania. Nie dowiedziała się o komórkach HeLa i emocjach, jakie wzbudziły w naukowcach. Osierociła piątkę dzieci, które nie dostały żadnego wsparcia, a nielojalni lekarze zbili na niej kapitał symboliczny i/lub materialny. To melodramat godny hollywoodzkiego kina. Ale czy nie lepiej spojrzeć na historię Henrietty Lacks z perspektywy wspólnej i na chłodno zastanowić się nad sprawą własności komórek? Czy postęp nauki byłby możliwy, gdybyśmy mieli prawo żądać rekompensaty finansowej za oddane tkanki? Czy powstałby cennik komórek? Ile kosztowałyby te zdrowe, a ile zrakowaciałe? Które z nich są cenniejsze? Otwierają się też wątpliwości dotyczące demokratyczności postępu medycyny. Kto na nim zarabia i kto na nim korzysta? Historia Henrietty i komórek HeLa porusza bardzo wiele tematów i nie daje żadnych odpowiedzi. Staje się grą z sumieniem, doświadczeniem i przeświadczeniem. A tymczasem gdzieś tam nasze komórki pobrane rutynowo podczas badań, prowadzą już swoje własne życie. Czy tęsknisz za nimi?

Szczegóły