Maciej Gisman - zdjęcie

Maciej Gisman

9,0 / 10

2 oddane głosy

Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, 2016. Więcej informacji o aktorze: KLIKNIJ TUTAJ.
Spektakle z udziałem tego aktora:

Kaligula

Dramat


Spektakl dla widzów dorosłych.


To nie jest klasyczna interpretacja wybitnego dramatu Alberta Camusa. Na scenie nie pojawia się antyczna cepelia. Przedstawienie Roberta Czechowskiego to pretekst, żeby spojrzeć na świat oczami młodego, współczesnego chłopaka, nadwrażliwca, granego równocześnie przez dwóch aktorów. Cesarz Kaligula znika po śmierci siostry, a zarazem kazirodczej ukochanej Drusilli. Wraca po trzech dniach odmieniony i rozpoczyna absurdalne, pozbawione logiki rządy oparte na terrorze i okrucieństwie, co nie spotyka się z aprobatą patrycjuszy, którzy zawiązują spisek przeciw nieobliczalnemu władcy. Cesarz jest postawiony wobec fundamentalnych pytań: dlaczego ludzie cierpią, czy istnieje Bóg, jaki jest sens życia? Wszystko jest subiektywną narracją młodego chłopaka. W widowiskowej inscenizacji ważna rola przypada tancerzom – niemym odpowiednikom myśli Kaliguli.

Szczegóły

Wesele

Tragedia

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego PWST w Krakowie (filia we Wrocławiu) w roku akademickim 2014/2015.

„W przeciwieństwie do poprzedniego spektaklu dyplomowego, nie znałam grupy, z którą miałam pracować. Widziałam wprawdzie jak pracują na materiałach zarejestrowanych na wideo, ale w żadnym stopniu nie oddaje to rzeczywistego obrazu.

W związku z tym nie chciałam przychodzić z gotowym tekstem. A ponieważ trudno jest znaleźć w literaturze dramatycznej tekst, w którym byłyby role dla tylu kobiet i mężczyzn, więc zaczęliśmy szukać, przede wszystkim u Shakespeare`a. Czytaliśmy SEN NOCY LETNIEJ, WIECZÓR TRZECH KRÓLI, a także CZAROWNICE Z SALEM Arthura Millera, ale ciągle była taka sytuacja, że musiałabym wybrać część osób, bo dla pozostałych nie byłoby ról. Tymczasem im dłużej ich poznawałam i widziałam ich zapał, tym bardziej trudno mi było dokonać takiego wyboru. I wtedy – intuicyjnie – zaproponowałam WESELE. Kiedy zaczęliśmy je czytać, coś zaczęło iskrzyć. Większość studentek i studentów zaczęła się do tego odnosić entuzjastycznie. Tekst również mnie uruchomił. I tak to się stało, że postanowiliśmy realizować ten właśnie dramat. Przygotowywaliśmy go przez sześć tygodni”.
(Monika Strzępka, kulturaonline.pl)

Szczegóły