Łukasz Wójcicki

5,5 / 10

11 oddanych głosów

Spektakle z udziałem tego aktora:

Loop, reż. Grzegorz Laszuk

Performance

słuchowisko wizualne

Loop w muzyce to odtwarzana wielokrotnie sekwencja – pętla wybranych dźwięków.

Obserwując życie społeczne odnaleźć można w nim wiele zjawisk podobnych do tej muzycznej pętli. Wyznaczają je pory roku, noc-dzień, potrzeby ciała. Nieuchronnie znajdują swoje odbicie w długofalowych procesach społecznych: wzrastających i opadających wzmożeniach energii, wybuchających i wygasających rewolucjach.

LOOP odnosi się do ostatnich scen debiutanckiej powieści Kurta Vonneguta Pianola. W scenach tych robotnicy po przegranej rewolucji przeciw korporacjom i ich zrobotyzowanym fabrykom z nudów zaczynają naprawiać roboty – to przecież lubią i potrafią robić. Czy taki będzie finał oczekiwanej rewolucji społecznej XXI wieku?

Jak, znając zasadę działania pętli, interpretować sugestywnie brzmiące językowe memy w rodzaju “koniec historii” czy “późny kapitalizm”? Czy jako poważne propozycje rozpoznania dziejowej chwili czy zwykłe dźwięki mantry historii.

...........................

Spektakl powstał w ramach cyklu Komuny Warszawa Przed wojną / Wojna / Po wojnie

Impulsem, który skłonił Komunę Warszawa do zajęcia się wojną, był ciąg ponurych wydarzeń z ostatnich lat: wojna w Ukrainie i Syrii, Brexit, wygrana Trumpa. Coraz częściej pojawia się myśl, że wojna w Europie może przestać być historią. Stąd potrzeba zadania pytań o to: Czy jesteśmy przygotowani do wojny? Czy pamięć o wojnie ułatwia podtrzymanie pokoju? Czy wojna może być sprawiedliwa? Czy polityki historyczne otwierają rany i zbroją społeczeństwa do walki?

W ramach cyklu powstały spektale:

Cezarego Tomaszewskiego: Cezary idzie na wojnę
Anny Smolar: Ośrodek wypoczynkowy
Grzegorza Laszuka: Hannah Arendt: Ucieczka (koprodukcja Teatr Powszechny, Łódź)
Wojtka Ziemilskiego: Spektakl dla turystów (koprodukcja Slovensko mladinsko gledališče, Ljubljana)
Weroniki Szczawińskiej: Nigdy więcej wojny
Anny Karasińskiej: Dobrze ci tego nie opowiem

Spektakl dofinansowany przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy

Szczegóły

Złota skała. Opowieść o Robercie Brylewskim

Muzyczny

Mógł być gwiazdą, ale nie był – wybór czy przypadek?
Mógł zarabiać wielkie pieniądze, ale ledwie wiązał koniec z końcem – wybór czy przypadek?
Mógł znaleźć spokojną przestrzeń poza systemem, którego nienawidził, ale wciąż działał na jego granicach.

Robert Brylewski był jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury ostatniego półwiecza. Jako lider Kryzysu, Brygady Kryzys, Armii, Izraela tworzył muzykę, która w przejmujący sposób rejestrowała swoją współczesność. Zawsze aktualna, umiejętnie łapała ducha czasów. Zarazem sztuka Brylewskiego była marzeniem o innym, lepszym świecie. O Złotej Skale, na którą można uciec ze złego Babilonu.

Przedstawienie o Brylewskim reżyseruje Grzegorz Laszuk, lider legendarnej Komuny Warszawa, niegdyś zdeklarowany anarchista, dzisiaj artysta-społecznik, który coraz odważniej dokonuje gorzkiego rozliczenia ze swoimi niegdysiejszymi ideałami. Opowieść o ojcu chrzestnym polskiego punka staje się dla Laszuka okazją do postawienia elementarnych pytań o własne życiowe wybory. – Zawsze dobrze spojrzeć wstecz, by rozpoznać przeznaczenie, które sami sobie wybieramy – mówi reżyser.

W spektaklu przypominane są najważniejsze piosenki Brylewskiego, od „Telewizji” i „Mam dość” po „To, co czujesz”. Na scenie obok aktorów Teatru Studio pojawiają się ważni muzycy współczesnej warszawskiej alternatywy, dowodzeni przez Bartka Tycińskiego, współtwórcę słynnych Mitch & Mitch.

Oto prawdziwe punky reggae party z egzystencjalnym namysłem w tle.

Szczegóły

Requiemaszyna

Muzyczny

Spektakl jest kontynuacją prowadzonej przez Martę Górnicką pracy nad stworzeniem nowoczesnego CHÓRU tragicznego, w której centrum leży krytyczna refleksja nad człowiekiem ustanawianym przez kulturowe, społeczne, ekonomiczne i religijne normy.Tym razem głos CHÓRU wymierzony jest w rzeczywistość powszechnego urynkowienia. To ciało/głos społeczeństwa zakleszczonego między terrorem bezrobocia a wymogiem pracy ponad siły. Na scenie staje chór performerów, by wykonać ekstatyczne requiem dla systemu, w którym wolność zmieniła się w technologię władzy. Libretto wykorzystuje wiersze Władysława Broniewskiego, fragmenty przemówień, listów, dziecięcych wyliczanek, które CHÓR zderza z dyskursem filozoficznym i hasłami reklamowymi.

„Jestem całopalną ofiarą każdego systemu” – pisał o sobie Broniewski, ujawniając dramatyczne napięcie między miażdżącą presją ideologii, a wiarą w siłę poetyckiego słowa, które miało zarazem rewolucjonizować świat i ratować podmiotowość. Dziś te teksty, przepisane na chórową maszynerię zbiorowego ciała i głosu, uderzają z nieprawdopodobną siłą. Socrealistyczny hymn pracy brzmi jak korporacyjna pieśń performansu efektywności.

REQUIEMASZYNA to esej o relacji języka i władzy. Punktem wyjścia dla tej pracy stał się rytmiczno-robotyczny język wierszy Broniewskiego i jego wstrząsający poetycki życiorys, który zmiksował się w mojej głowie z kampanią reklamową Benettona Zostań bezrobotnym roku, Marszem Imperialnym z "Gwiezdnych Wojen", dźwiękiem przeżartej rakiem krtani poety. Zależało mi na tym, by obnażyć totalitaryzm współczesnych strategii nadzoru i dyscypliny; mechanizmy, które zmieniają mieszkańców neoliberalnego raju w armię robotników/robotów. (Marta Górnicka, reżyserka)

Producenci dziękują Marii Pijanowskiej-Broniewskiej i Ewie Zawistowskiej za wyrażenie zgody na wykorzystanie w spektaklu tekstów Władysława Broniewskiego.

Szczegóły