Łukasz Schmidt - zdjęcie

Łukasz Schmidt

8,1 / 10

51 oddanych głosów

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Pan Tadeusz

„PAN TADEUSZ dzieje się w naszych głowach.
Potraktowałem ten utwór jak naszą Biblię, która jest w naszych rękach, w naszych sercach albo w naszych głowach. Poważnie podszedłem też do wypowiedzi polityków mówiących o tym, że tak naprawdę to my nie żyjemy jeszcze we własnym kraju. W tym haśle usłyszałem nasze polskie piekło: z jednej strony brzmi ono absurdalnie, z drugiej zaś – jest w nim sporo prawdy. Bo czyż nie jest tak, że do dziś trwamy na granicy dwóch światów – prawdziwego i wyimaginowanego?
Ten nierealny jest nam bliższy. W realnym trzeba wziąć się do roboty – to nam nieco gorzej wychodzi. W nierealnym wystarczy rzucone hasło, by przenieść się w byt idealny, w którym źli są tylko ci, którzy nie są z nami. Często tę właśnie drogę wybieramy. A nadużywanie sfery duchowości – co jest nam bliższe – może się przemienić łatwo w stan chorobowy.
Szykujemy widowisko, budowane ze scen nie tylko o napięciu dramatycznym, ale także komediowym, nie unikając fragmentów poetyckich. W tym polskim tyglu pośmiejemy się, mam nadzieję, niemało. Gdybyśmy spojrzeli na siebie tylko na serio… No nie. Śmiech jest czymś, co wybacza, co daje rozgrzeszenie”. - Mikołaj Grabowski

Szczegóły

Będzie Pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk

Dramat

Jest taka wieś, w której powietrze zastygło. Jest taka wieś, w której cisza trwa nieprzerwanie: nie słychać w niej ani brzęczenia much, ani wiatru poruszającego kłosami zbóż na polach, ani nadjeżdżającego wozu… Jest taka wieś, w której nie ma dzieci, od lat nie ocieliła się żadna krowa, a kury nie znoszą jajek. Mechanizm rodzenia i umierania został wstrzymany. Nie tworzą się nowe rodziny. Połowa domów stoi pusta, bo pozostali tutaj wyłącznie najsilniejsi. I żaden z mieszkańców nie jest normalny.
Czy przygotowywane z wielką pompą wesele Ziuni i Siutka przerwie panowanie ciszy, ożywi lokalną społeczność i zakończy martwy sezon tradycyjnym „…i żyli długo i szczęśliwie”? A może postępującej apokalipsy nie da się już powstrzymać? Jedno jest pewne: nadciąga nieproszony gość weselny: zło.

Szczegóły

Baba-Dziwo

Tragikomedia

Brawurowa, groteskowa, naszpikowana ironicznymi aluzjami i niezwykle aktualna satyra polityczna Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, napisana na zamówienie jednego z teatrów na kilkanaście miesięcy przed wybuchem II wojny światowej i grana w Warszawie jeszcze 31 sierpnia oraz 1 września 1939 roku. "Baba-Dziwo" to odpowiedź autorki na szerzącą się wokół hitlerowską gorączkę – wizja totalitarnego świata i ludzi walczących w nim o przetrwanie: konformistów, moralnych dziwolągów, odszczepieńców… Wystawiona po raz pierwszy, wywołała na widowni salwy horrorycznego śmiechu. Czy po blisko 80 latach efekty będą podobne?

Szczegóły

Ja jestem Hamlet

Dramat

Strzeżcie się zwykli ludzie, szarzy ludzie bez tego czegoś w środku, zwyczajni ludzie, normalni, przeciętni zjadacze chleba, ludzie – ciułacze codzienni; strzeżcie się, ludzie – tak zwani wszyscy obywatele, ludzie – rodacy, sąsiedzi, bracia, jak każdy ogół w większości!
Ja jestem Hamlet, co wam dupska skopie czarownie!
Ja jestem Hamlet, co się wam dobierze do wszystkiego, co wasze, a wszystko, co wasze, jest do dobrania się przeze mnie, bo ja wiem i znam was aż za dobrze!
Ja jestem artysta, który się ponad waszym niczym unosi i pęcznieje sobą!
Ja jestem krzyk wielkości pojedynczej, uciemiężonej przez prymitywizm matek!
Ja jestem dziedzic spotworniałych ojców!
Ja jestem Hamlet i wyreżyseruję wam taki świat, na jaki zasłużyliście!

Szczegóły

Asymilacja

Dramat

Sto lat temu… Tak mogłaby się zaczynać bajka. Bywa jednak, że życie pisze ciekawsze scenariusze. W stulecie Powstania Wielkopolskiego zapraszamy więc Państwa na opowieść inspirowaną wydarzeniami historycznymi, na które spróbujemy spojrzeć w kontekście spraw nam współczesnych. Czy wielkopolski zryw był praktyczny, czy może romantyczny? Jaki wpływ na jego sukces miał, przyswajany tutaj przez dekady i wciąż wibrujący w krwioobiegu poznaniaków, typowo pruski „Ordnung”? A może nasz germański spadek obejmuje więcej niż tylko racjonalizm w podejściu do życia i dlatego wciąż bliżej nam do Berlina niż do Warszawy? I co wspólnego mają z tym wszystkim… ziemniaki?

Spektakl na motywach sztuki Radosława Paczochy "Powstaniec Thiel".

Szczegóły