Krzysztof Strużycki - zdjęcie

Krzysztof Strużycki

5,8 / 10

44 oddanych głosów

Data urodzenia:
08-05-1956 (64 lat)

Aktor teatralny i dubbingowy. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie w 1979 roku. Od tego czasu związany jest z Teatrem Studio. Występował tu w spektaklach Jerzego Grzegorzewskiego, Jerzego Kaliny, Zbigniewa Brzozy oraz w dwóch produkcjach Oskarasa Koršunovasa zrealizowanych na tej scenie ("Bam", "Sanatorium pod Klepsydrą"). Zagrał m.in. w "Działaniach ubocznych" Allena w reżyserii Adama Hanuszkiewicza (1988) i "Dantem" 1992 Józefa Szajny. Stworzył także postać ponurego i tajemniczego Brighelli w "Słudze dwóch panów" Rimasa Tuminasa (2006). W latach 1980–2008 jako aktor dubbingowy brał udział w ponad dwustu produkcjach, podkładając głos w bajkach i filmach dla dzieci takich jak "Smerfy", "Muminki", "Pinokio", "Przygody Olivera Twista" czy "Król Maciuś Pierwszy".
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Bydło

Dramat psychologiczny

Radykalizacja postaw, podążanie za „mocnymi ludźmi”, którzy zaprowadzą porządek, pogarda współczesnych społeczeństw dla politycznej poprawności czy zwykłej przyzwoitości, lęk przed obcymi, zohydzenie wszelkich autorytetów, rozhuśtanie nastrojów roszczeniowych i klaustrofobiczny egoizm. Źródło tych zjawisk tkwi w gniewie i frustracji społeczeństwa, a te biorą się z poczucia bezradności, gdy kartka wyborcza nie ma żadnego wpływu na naszą sytuację, gdy „zmiana” oznacza tylko przyklejenie nowej etykiety.

Szczepan Orłowski w dramacie Bydło nie dotyka wprost kwestii politycznych. Bohaterowie – być może tylko symbolicznie – mordują swoich rodziców, by przez ten gwałt odciąć pępowinę ciągłości, zmieść stary porządek, przejść radykalny proces indywiduacji, aby odzyskać podmiotowość. Podpowiada nam, że tylko na ruinach starego można zbudować nowe i tylko wówczas cały ten zamęt ma głębszy sens.

Szczegóły

Come Together

Dramat

Sztuka ta tworzy rzecz w teatrze najważniejszą – poczucie bliskości widzów z przedstawionym światem. Wywołuje też nienachalną refleksję nad tym, w jaki sposób postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość. Pozornie to tylko sceniczny drobiazg, żart z oczekiwań widowni i konwencji teatralnych, jednak pozostaje w pamięci na dłużej dzięki bezpretensjonalnej zabawie, jaką proponują twórcy.

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

„Tak upływa nam życie nasze. Synowie nasi zburzą, co my zbudujemy. Burzymy, co zbudowali ojcowie nasi” – pisał Stanisław Wyspiański.

Rodacy La la land Poland! Czas Wyzwolin się zbliża! Czy to, czego potrzebujemy, to rzeczywiście zemsta? Nowy narodowy dramat pt. "Najnowsze Wyzwolenie", w skrócie "Wyzwolenie", na podstawie arcydzieł mistrzów pióra Stanisława Wyspiańskiego i Stanisława Ignacego Witkiewicza aka Witkacego, opowiada o życiu mieszkańców San Escobar, a szczególnie o perypetiach mentalnych jednego z nich w wielu osobach obecnego wybrańca - Florestana Wężymorda aka Konrada.

Spektakl ten realizowany jest przez znakomity zespół aktorów Teatru Studio. To pewne, choć niejednokroć zadajesz sobie to słuszne pytanie, jaki to ma związek z moim życiem, z moją pracą lub czymkolwiek innym, choćby nieokreślonym pierwiastkiem, który łączy nas z ludźmi bliskimi (co to jest, co każe mi wypisywać te wszystkie wiadomości do ciebie, listy, słowa rzucane w wir historii, Ola?).

Dlaczego my, obywatele!, mieszkańcy tej z puzzli mapy się nienawidzimy, kiedy powinniśmy jedynie kochać nasze kobiety i naszych mężczyzn, nasze dzieci, bracia i siostry! Pozdrowić sąsiadów, przejechać przez miasto niezatrute smogiem i pyłem, i mgłą znad bagnisk i trzęsawisk marginesu myśli, jak jakaś potworna anomalia odstająca od reszty alabastrowego landszaftu San Escobar (JP2 pisał o patriotyzmie realizującym się wystarczająco w samej miłości do krajobrazu, po cóż coś więcej).

Nasze rany są głębokie, ponieważ czujemy głęboko. Ale te namiętności muszą nas kierować ku dobru wspólnemu. Godność pracy musi zostać przywrócona! Godność instytucji i kultury! Sztuki! Wyspiański, którego ingerencje w architekturę narodowych marzeń uśpionych na Wawelu miały rozmach i kolorystykę, Hans Frank czy różni inni uzurpatorzy nie mieli już tego co on gestu, nie mają, posiądą? Czy pragną? Wyspiański słowo sztuka pisał przez wielkie S! Też chciałbym, żeby San Escobar było nową Grecją, z Akropolem, documenta, Exarchią zamiast Żoliborza i drzewkami oliwnymi. To raczej urozmaicanie krajobrazu nas łączy, a dzieli niepotrzebna frustracja i brak edukacji, a zatem brak radości, jaką daje wolność, wszelka wolność.

Wyzwolin pragniesz? Po co ci ten mesjanistyczny sadyzm? Na żer? Na żer? Na żer? Myślisz, że dzisiejszego wieczoru harpia czy sęp nie rozszarpie ci wątroby? Ból przemijania jest do złagodzenia, życie może być do wytrzymania, jeżeli odpowiedzialnie realizujesz swoje marzenia, sport, muzyka, turystyka. Ludzie zadowoleni z dobrze wykonanej roboty, to jest widok! Zjednoczeni w rytuale, który natychmiast przynosi ulgę i wolę, by budować i burzyć, burzyć i budować. Znajdź dla siebie sens! No może jak masz alergię na kota, to jest rzeczywiście problem, współczuję, ale może choć jakiś inny zwierz lub rośliny, ej, rośliny są extra! Nie jedz mięsa, wiadomo. Wiem, wiem, jest dużo problemów, ale tym tu poruszanym jest Śmierć i Zmierzch, seks i śmierć, Śmierć, śmierć. A daj spokój, haruję 24h, jestem wypruty, szef w pracy nigdy nie zapytał mnie o zdanie.

Przychodzę was wyzwolić? Nie! Ogłosić! Jesteście wolni. Nie wracajmy tam. Patrz przed siebie i nie pisz wiadomości, jak prowadzisz, Ola, proszę.

Spektakl jest koprodukcją Festiwalu Nowe Epifanie / Gorzkie Żale 2017.

Szczegóły

Opera dla Głuchych

Dramat

Czy Głusi śnią o elektrycznych dźwiękach?

Słowo, sygnał, hałas, muzyka, szum. Jak często zwracasz uwagę na to, że dźwięk pozwala Ci skomunikować się, zorientować w przestrzeni, ostrzega przed niebezpieczeństwem, jest nośnikiem uczuć i informacji? Za jego pomocą i dzięki niemu odnajdujemy się w rzeczywistości. Nie wszyscy. W tej samej rzeczywistości funkcjonują osoby głuche – „obcokrajowcy” pozbawieni możliwości nawigacji w „naszej” audiosferze.

A gdyby tę sytuację odwrócić? Wyobraź sobie świat, w którym dominuje kultura głuchych, a osoby słyszące są mniejszością. Jak on wygląda? Jakie są jego zasady? Jaki jest jego język? Czy istnieje w nim muzyka? Jak poradziłaby sobie w takim świecie mała grupa słyszących „obcych”?

„Opera dla Głuchych” to opowieść o próbach znalezienia wspólnego języka. Historie głuchych i słyszących przez stulecia biegły obok siebie, a ich skrzyżowania zbyt często okazywały się aktami arogancji i przemocy. Czy tak jak my, nie zdawaliście sobie sprawy z tych okrucieństw? A także z bogactwa, różnorodności i odmienności kultury Głuchych? Czy jesteśmy tacy sami? Czy może różnimy się od siebie aż tak bardzo, że nigdy nie będziemy mogli w pełni zrozumieć się nawzajem?

Koprodukcja STUDIO teatrgalerii oraz Fundacji 4.99 i Fundacji Automatophone.
Projekt współfinansuje m.st. Warszawa. Partnerem projektu jest Polski Związek Głuchych Oddział Mazowiecki.

Szczegóły

Miasto białych kart

Dramat

Druga po ŁAKNĄĆ premiera cyklu Daniel Buren i młodzi reżyserzy

Miasto białych kart to political fiction w orwellowskim stylu. Saramago pokazuje, jak demokracja w płynny i niemal niezauważalny sposób potrafi przekształcić się w totalitaryzm. Świat Saramago to model rzeczywistej demokracji, w której obywatel staje się maszynką do wypełniania obowiązku wyborczego – skreślania raz na kilka lat nazwisk na karcie do głosowania. Demokracja stopniowo przestaje być gwarantem obywatelskiej wolności, kontroli nad rządem czy nawet prawem do podejmowania faktycznie wolnych wyborów. Rucińska przygotowuje aktualny spektakl, który będzie studium opresyjności władzy i najciemniejszych stron ludzkiej natury, a także wnikliwym spojrzeniem na społeczną naturę człowieka i jego zdolność do nieustannych zmian.

Ewa Rucińska jest absolwentką wydziału aktorstwa dramatycznego w Cours Florent i INALCO w Paryżu, studentką wydziału reżyserii krakowskiej AST. Laureatką nagrody Jacques 2013 za najlepszy debiut reżyserski oraz nagrody P'tit Molière, a także nagrody ZAiKS-u na 7. Forum Młodej Reżyserii. W Polsce współpracuje m.in. z Operą Narodową w Warszawie jako asystentka Mariusza Trelińskiego. W lutym 2018 zadebiutowała spektaklem Świętoszek w Teatrze Żeromskiego w Kielcach.

Daniel Buren i młodzi reżyserzy
W tym sezonie realizacji idei „teatrugalerii" podjął się Daniel Buren - jeden z najwybitniejszych światowych artystów współczesnych i teoretyków sztuki. Obiekt-scenografia Burena jest punktem wyjścia do pracy trzech młodych reżyserów: Radosława Maciąga, Ewy Rucińskiej oraz Grzegorza Jaremki. Pierwsza premiera (Sarah Kane ŁAKNĄĆ) odbyła się 12 października 2018 r. w reż. R. Maciąga.

Szczegóły

Romeo i Julia

Dramat

Romeo i Julia mają po kilkanaście lat, żyją w Warszawie w 2019 roku, zajmują się zabawą, miłością, niechęcią do rodziców.
Michał Zadara inscenizuje Romea i Julię, zderzając kanoniczny dramat z dzisiejszymi realiami. Nie przepisuje jednak sztuki Shakespeare’a, nie dodaje do niej swoich tekstów: dąży do maksymalnej wierności wobec oryginału. Główne role w spektaklu gra dwójka młodych aktorów: Julia Leszkiewicz i Julian Zbudniewek. Oboje są w wieku tytułowych postaci. Pozwala to uchwycić główny zamysł Shakespeare’a: pokazać, że świat kreowany na scenie przedstawiany jest z perspektywy nastolatków, którzy nie podporządkowali się jeszcze regułom świata dorosłych.

Romeo nie rozstaje się ze swoją deskorolką. W jaki sposób temat jazdy na deskorolce łączy się tematem miłości? Reżyser tłumaczy: − Podczas jazdy na deskorolce rzecz polega na tym, by znaleźć się w momencie równowagi między lotem a upadaniem − kiedy człowiek już się nie wznosi, a jeszcze nie upada. W tej króciutkiej chwili nieważkości można wykonywać triki − zadomawiając się tam, gdzie człowiek na co dzień nie ma prawa przebywać. Jest się na granicy dwóch przeciwstawnych sił i „ja” człowieka właściwie znika, bo to punkt niemożliwy. W codziennym życiu boimy się tego momentu, kiedy zasady zwykłego poruszania się są nagle zawieszone, na przykład gdy upadamy lub autobus gwałtownie zahamuje. Gdy człowiek jest zakochany, właściwie znika: traci poczucie swojego „ja” i musi, by ta miłość trwała, nauczyć się wszystkiego od nowa.

Szczegóły

"Come Together" | Studio online| #WspieramKulture

Online

Link do bezpłatnej transmisji znajdziesz na facebooku Teatru Studio: KLIKNIJ TUTAJ
Sztuka ta tworzy rzecz w teatrze najważniejszą – poczucie bliskości widzów z przedstawionym światem. Wywołuje też nienachalną refleksję nad tym, w jaki sposób postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość. Pozornie to tylko sceniczny drobiazg, żart z oczekiwań widowni i konwencji teatralnych, jednak pozostaje w pamięci na dłużej dzięki bezpretensjonalnej zabawie, jaką proponują twórcy.

„Ponoć każdy widz marzy o tym, żeby znaleźć się na scenie, a każdy aktor boi się wtargnięcia publiczności w miejsce gry. Czy na pewno? Niezwykły projekt (anty)partycypacyjny Wojtka Ziemilskiego kwestionuje takie pojęcia, jak: aktorzy, publiczność, interakcja, partycypacja, zaangażowanie, wspólnota, fikcja, rzeczywistość, wolność wyboru, konwencja teatralna – i robi to z anarchistycznym poczuciem humoru rozbrajającą bezczelnością dziecka, której jeszcze nie wie, co w teatrze wolno, a czego nie.” Anna Róża Burzyńska

Szczegóły