Krzysztof Gosztyła - zdjęcie

Krzysztof Gosztyła

8,4 / 10

196 oddanych głosów

Data urodzenia:
20-10-1956 (63 lat)

Polski aktor filmowy, teatralny i dubbingowy.

Występuje w teatrach Stolicy: Dramatycznym (1981-84 i 1993-94), Polskim (1984-87) a obecnie związany jest z Teatrem Narodowym. Aktor obdarzony niezwykle mocnym, radiowym głosem. Wziął udział w wielu słuchowiskach Polskiego Radia, co zaowocowało nagrodą "Wielki Splendor" za kreacje radiowe w 1998 roku. Często wykorzystywany w dubbingach lub jako narrator, bądź lektor w programach dokumentalnych TVP.

W drugiej połowie lat 70-tych studiował w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej, ale po dwóch latach zdał na Wydział Aktorski PWST, również w Warszawie, którą ukończył w 1982r.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Róbmy swoje – piosenki Wojciecha Młynarskiego

Muzyczny

Wojciech Młynarski jako autor piosenek ma w sobie dwie dusze: liryczną i publicystyczną. Ta pierwsza dusza podpowiada mu piosenki o ulubionej leszczynie, o polskiej miłości, „co umie przebaczać, umie drwić”, o pannie Heli, która „ślicznym oczkiem strzela” i o nutach, co „wolą tańczyć solo”. Ta druga dusza każe mu pisać piosenki o walcu, który „przyjdzie i wyrówna” albo balladę o tych, „co się za pewnie poczuli”.

Bo Młynarski jest zarówno poetą zakochanym w mądrych drobiazgach codziennego życia, jak przenikliwym komentatorem otaczającego nas głupstwa, kłamstwa i miernoty. Jego piosenki o siermiężnym PRL-u wzbudzały niegdyś śmiech – i satysfakcję, że jest ktoś, kto tak świetnie rozumie paradoksy mieszkania w „najweselszym baraku socjalistycznego obozu”. A kiedy już odzyskaliśmy wolność – ten sam Młynarski patrzy na nią jak na niełatwy dar, na który trzeba sobie zasłużyć. Przecież ten dar tak łatwo odebrać…
Spektakl złożony z bardziej i mniej znanych piosenek w wykonaniu naszych aktorów nazwaliśmy – za Młynarskim – RÓBMY SWOJE. Bo w każdych czasach, dobrych czy złych, warto się tego trzymać.

Szczegóły

Siła przyzwyczajenia

Komedia

Komedia o cyrku, jakim staje się nasze życie, gdy zaczyna nim rządzić chora ambicja używająca najszlachetniejszych niekiedy argumentów. W roli głównej Krzysztof Gosztyła.
Bohaterowie „Siły przyzwyczajenia” to cyrkowcy: Żongler, Błazen, Pogromca i Akrobatka. Oraz Dyrektor, który całym tym cyrkiem rządzi. Cyrk jest niewielki, prowincjonalny, jego widownia też nie bywa za duża.
Z pozoru jak każdy inny, ten cyrk jest jednak dziwny, nietypowy. Otóż prawdziwą pasją dyrektora Caribaldiego jest codzienne ćwiczenie z artystami – po wykonaniu scenicznej pracy – słynnego kwintetu smyczkowego Franciszka Schuberta „Pstrąg”. Zawodowcy na arenie, amatorzy w muzyce, cyrkowcy starają się sprostać szaleńczym wymaganiom dyrektora wiolonczelisty.
Caribaldi jest tyranem i jednocześnie miłośnikiem piękna; zapatrzony w swoje ideały nie dostrzega upokorzeń ludzi, których zmusza do niechcianych wysiłków. Nie widzi, że bywa w tym wszystkim groteskowo śmieszny.
W roli głównej zobaczycie Państwo Krzysztofa Gosztyłę, który nie tylko gra znakomicie jako aktor, ale i jako… wiolonczelista.

Szczegóły

Kandyd, czyli optymizm

Muzyczny

Filozoficzna ta powiastka opowiada o losach młodzieńca, którego natura obdarzyła „charakterem najłagodniejszym na świecie”. Wychowany w „raju na ziemi”, na skutek nieszczęśliwych splotów wydarzeń zostaje z tego raju wygnany i skazany na tułaczkę po tym „najlepszym ze światów”, jak powiada o nim inny bohater „Kandyda”, filozof Pangloss.

To sztuka o naturze, sile… i granicy optymizmu, utrzymana w klimacie ironii, satyry, sarkazmu, a nierzadko absurdu. Zadziwiające, jak wiele ta osiemnastowieczna powiastka filozoficzna ma wspólnego ze światem, w którym żyjemy.

Dziś „Kandyd” należy do kanonu najważniejszych dzieł światowej literatury.

Szczegóły

Trans-Atlantyk

Dramat

Polska, Polsce, Polską, w Polsce, o Polsko… Polska wymieniana na dziesiątki sposobów jest obsesją bohaterów Trans-Atlantyku i jej autora a zarazem narratora, WITOLDA GOMBROWICZA.

Powieść, jedna z najsłynniejszych w naszej literaturze XX wieku, nie powstałaby, gdyby Gombrowicz (w lipcu 1939 roku) nie wsiadł na statek Chrobry do Argentyny, a wysiadłszy w Buenos Aires odmówił powrotu do ojczyzny objętej wojną. Swoje przygody świeżo upieczonego emigranta opisał w książce, która do dziś jest kością niezgody między „prawdziwymi Polakami” a tymi, którzy nie widzą powodu, żeby przed Polską leżeć wyłącznie plackiem.

Czy Ojczyzna – ziemia ojców – musi być dla Polaka rzeczywiście tym, co najważniejsze? A może powinno się stworzyć jakąś Synczyznę – Polskę młodej przyszłości, wyzbytą starych grzechów Polaków Sarmatów? Statek „Polska” w spektaklu Artura Tyszkiewicza od wieków zarazem płynie i stoi w miejscu. Nasza pycha i nasza małość, tromtadracja i szlachetność kręcą nim w kółko, a my na nim, aż do zawrotu głowy.

Szczegóły

Dwór nad Narwią

Dramat

Co może się wydarzyć, kiedy duchy z przeszłości materializują się w świecie żywych i wtrącają się w ich sprawy? Jarosław Marek Rymkiewicz, wybitny poeta, dramaturg i eseista, napisał w roku 1979 sztukę zarazem upiorną i śmieszną, w której działalność widm jest wyjątkowo uparta i dokuczliwa.

Każdy naród ma jakąś swoją historię, która albo napawa go dumą, albo bywa kulą u nogi. W przypadku naszej polskiej historii mamy do czynienia z jednym i drugim jednocześnie. To, co jednych z tej historii cieszy, innych ciężko wkurza, i tak mamy co najmniej od trzystu lat, o ile nie więcej. O historii ani zapomnieć się nie da, ani żyć z nią w zgodzie. Stąd kiedy trupy z przeszłości mieszają się z żyjącymi, wynikają z tego przeróżne porozumienia i nieporozumienia, groźne albo zabawne. Kochliwa hrabina sprzed stuleci odnajduje ducha kochanka we współczesnym dorobkiewiczu, stary generał z dawnego powstania ugania się za młodą mężatką… Kłania się Fredro i Witkacy, Mickiewicz i Mrożek. Dzisiaj znów uporczywie wracamy do historii, budujemy muzea i szukamy tam naszej dumy. Rymkiewicz zaś powiada: uważajcie, rodacy, upiory przeszłości lubią wysysać z nas krew.

Szczegóły

Kwartet

Dramat

Kwartet Ronalda Harwooda (1999) jest jedną z najbardziej znanych sztuk teatralnych słynnego brytyjskiego dramaturga, powieściopisarza i scenarzysty filmowego, laureata Oscara w 2002 roku za najlepszy scenariusz adaptowany Pianisty Romana Polańskiego. Rzecz dzieje się w domu spokojnej starości dla artystów-weteranów, gdzie spotykają się dawni sceniczni partnerzy z genialnego kwartetu z IV aktu opery Rigoletto Giuseppe Verdiego. Jedna z par kwartetu była niegdyś małżeństwem… Swego czasu sławni, młodzi i piękni, dziś są siedemdziesięciolatkami pełnymi zgryźliwości i wzajemnych zabawnych złośliwości, wspominającymi z sentymentem i nieukrywaną miłością minione czasy. Ostatnim rzutem na taśmę próbują odtworzyć kwartet Verdiego, który w finale sztuki zabrzmi jak wyzwanie rzucone światu przez byłych wirtuozów operowego śpiewu. I po raz któryś okazuje się, że prawdziwa sztuka jest nieśmiertelna. Kwartet był i jest aktorskim popisem dla czworga gwiazd „starej daty” każdego teatru, w Ateneum reprezentowanych przez Magdę Zawadzką, Marzenę Trybałę oraz dwóch Krzysztofów, Gosztyłę i Tyńca.

Szczegóły

Chłopcy

Komedia

„Dramat z życia sfer starszych”. Zaglądamy do domu spokojnej starości, który prowadzą siostry zakonne w jakimś małym miasteczku. Jedna z sióstr próbuje wprowadzić rządy silnej ręki i dyscyplinę, czemu sprzeciwia się kilkoro pensjonariuszy. Do Kalmity, jednego z „buntowników”, przyjeżdża w odwiedziny żona, dużo od niego młodsza, znana niegdyś aktorka. To ona oddała starszego męża do ośrodka i odwiedza go raz w roku, w rocznicę ślubu. Tym razem postanawia jednak zabrać go do domu. Ale czy dom Kalmity jest na pewno poza ośrodkiem?
Sztuka Stanisława Grochowiaka to ciepła, pełna humoru opowieść o walce starszych z młodszymi o prawo do zachowania odrobiny szacunku i wolności. Była wielokrotnie przenoszona na deski teatralne, powstała też wybitna inscenizacja dla Teatru Telewizji z Kazimierzem Opalińskim w roli Kalmity, a także piękny film w reżyserii Ryszarda Bera, częściowo w tej samej obsadzie, z Mają Komorowską w roli siostry Marii. W Teatrze Polonia spektakl wyreżyserował Mirosław Gronowski, a grają Aleksandra Domańska na zmianę z Eweliną Szostkową, Justyna Ducka, Barbara Horawianka, Helena Norowicz, Maria Pakulnis, Stanisław Brudny na zmianę z Czesławem Bogdańskim, Krzysztof Gosztyła, Krzysztof Kiersznowski, Piotr Kozłowski i Marian Opania.

Szczegóły