Klara Bielawka - zdjęcie

Klara Bielawka

8,0 / 10

334 oddanych głosów

Data urodzenia:
11-09-1984 (37 lat)

W 2008 roku ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. W tym samym roku rozpoczęła pracę w stołecznym Teatrze Dramatycznym, gdzie grała między innymi w spektaklach takich reżyserów, jak: Radosław Rychcik ("Fragmenty dyskursu miłosnego", 2009; "Powstanie", 2012), Marcin Liber ("Wilk", 2009), Monika Strzępka ("W imię Jakuba S.", 2011), Suse Wächter ("Śmierć i dziewczyna", cz. II, 2009). Uczestniczyła również w warsztacie reżyserskim MONOLOGI pod kierunkiem Krystiana Lupy. W 2007 roku miesięcznik "Dialog" opublikował jej dramat "Zrazy".

Jest Laureatką Wyróżnienia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Aktorskiej Nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Teatralnych SETKÁNÍ/ENCOUNTER w Brnie. W marcu 2016 roku wystąpiła gościnnie w spektaklu "Każdy dostanie to, w co wierzy" w reżyserii Wiktora Rubina, a w grudniu dołączyła na stałe do Zespołu Teatru Powszechnego.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Mein Kampf

Dramat

W powszechnej opinii „Mein Kampf” Adolfa Hitlera jest książką źle napisaną, bełkotliwą, nieczytaną i – co ważniejsze – niewartą czytania, a poza tym prawie niedostępną, bo już historyczną, książką zakazaną, której lepiej nie tykać. Są i tacy, którzy sądzą, że wpływ „Mein Kampf“ na ludzkie umysły zakończył się wraz z klęską nazistów – tak jak pierwszy polski wydawca książki, który ćwierć wieku temu napisał: „Nie sądzę, aby poglądy autora w swojej najbardziej odrażającej warstwie mogły mieć dziś w Polsce wpływ na kogokolwiek” (Wydawnictwo SCRIPTA MANET, Krosno 1992).

Tymczasem „Mein Kampf”, także po 1945 roku, była i jest tłumaczona, wydawana, sprzedawana i czytana niemal na całym świecie. Pozostaje nadal jedną z najbardziej wpływowych książek XX wieku. Można ją kupić, znaleźć w Internecie, a w niektórych krajach jest dostępna w stałej sprzedaży w księgarniach. W 2016 roku „Mein Kampf“ znalazła się w domenie publicznej, ponieważ wygasły do niej prawa autorskie. Dotarcie do egzemplarza w języku polskim zajmuje (według wyszukiwarki Google) 0,35 sekundy.

Przyglądając się „Mein Kampf“, staramy się zbadać, do jakiego stopnia aktualne są dziś postulaty i idee zapisane przed ponad dziewięćdziesięciu laty. Analizując język i narrację Hitlera, zadajemy sobie pytanie o język współczesności i mowę nienawiści. Pytamy, ile musiało paść słów, zanim doszło do Holokaustu oraz ile jeszcze musi ich paść, żeby historia się powtórzyła.

Dlaczego, pomimo doświadczeń drugiej wojny światowej, faszyzm i narodowy socjalizm znów stały się atrakcyjnymi ideologiami, a sztandary i hasła nacjonalistyczne tak szybko zastąpiły dumę z wielokulturowo różnorodnej, zjednoczonej Europy? Zastanawiamy się, czy w książce Hitlera można znaleźć odpowiedź na te pytania. Zwłaszcza w sytuacji, w której łączenie nacjonalistycznych haseł i socjalistycznych postulatów staje się częstą praktyką populistycznych ugrupowań politycznych.

W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przez ulice w całym kraju (często pod patronatem polityków) przemaszerowały pochody propagujące ideologie faszystowskie, w polskich kościołach organizowane są msze, w których nacjonaliści wywieszają swoje symbole, a wiele organizacji pod pretekstem „promowania wartości patriotycznych” organizuje koncerty, w których propagowane są treści łamiące § 1. art. 256 KK: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Podejmując refleksję nad „Mein Kampf“, nie zamierzamy jedynie oskarżać oraz wskazywać osób i środowisk odpowiedzialnych za tego typu działania. Być może, społeczny pejzaż sprzyjający odrodzeniu idei narodowego socjalizmu jest szerszy, a nasze osobiste uwikłanie w ten proces większe niż myślimy.

Spektakl dla widzów od 18. roku życia.
W spektaklu wykorzystywane są efekt stroboskopowy (światło pulsujące z dużą częstotliwością) oraz dźwięki o niskiej częstotliwości. Osoby wrażliwe na ten rodzaj oświetlenia i dźwięku prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.

Szczegóły

Każdy dostanie to, w co wierzy

Performance

Spektakl na motywach „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa.

Siedemdziesiąt lat po wizycie w Moskwie, Woland i jego świta z kart Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa przenoszą się do Warszawy. Wyposażeni w nowoczesny sprzęt: kamery GoPro i drony, obserwują mieszkańców w trakcie ich codziennych zajęć, odwiedzają w pracy, zagadują w parku czy tramwaju, podziwiają ich starania i trudy. Rejestrują ich rozmowy, zbierają obrazy, spisują opinie, badają postawy wobec niecodziennych zjawisk. Wszystko po to, by potem przy dużym okrągłym stole w Teatrze Powszechnym spotkać się z nimi osobiście i zobaczyć, czy obywatele rzeczywiście bardzo się zmienili. Chcą dowiedzieć się, kim jest ten osławiony wolny człowiek, produkt młodej, bo niespełna trzydziestoletniej, demokracji.
Chcą poznać jego problemy, nadzieje, postawy oraz marzenia. Interesuje ich, czy ludzie mają do siebie zaufanie. Czy wstydzą się zabierać głos? Czy nadal dręczy ich problem mieszkań? Za czym tęsknią? I czy nadal chcą opowieści o jedynej, prawdziwej, bezwzględnej miłości?

* Spektakl dla widzów dorosłych.

* Ze względu na charakter spektaklu spóźnieni widzowie nie będą mogli być wpuszczeni na widownię.

Szczegóły

Zimniej niż tu

Tragikomedia

„Zimniej niż tu” (tytuł oryginalny „Colder than here”) to reżyserski debiut Aniki Idczak, laureatki pierwszej edycji konkursu POLOWANIE NA MOTYLE. Przedstawienie jest polską prapremierą sztuki brytyjskiej dramatopisarki Laury Wade. Prapremiera światowa sztuki miała miejsce w londyńskim Soho Theatre dnia 3 lutego 2005 roku.

W najnowszych trendbookach dyktujących mody, schematy i patenty, jak zwykle nie ma ani słowa o śmierci. Jak więc wygląda ars moriendi XXI wieku? Czy wciąż charakteruzuje się niedomówieniem i estetycznym patosem? A może, podobnie jak inne dziedziny życia, została zdominowana przez aspekt użytkowy i czysty, ludzki pragmatyzm?

Brak aktualizacji, jednoznacznej instrukcji czy prostego wzoru pozostawia szerokie pole do popisu. W tym właśnie miejscu poznajemy bohaterów spektaklu „Zimniej niż tu”. Mira Markowska, pięćdziesięciokilkulatka umierająca na raka kości (w tej roli Jolanta Olszewska) funduje młodym córkom i mężowi gorzką lekcję odchodzenia doprawioną szczyptą czarnego humoru. Kobieta postanawia skrupulatnie zorganizować dzień swojego pożegnania: planuje pogrzebowy event, przymierza tekturową trumnę i wyprawia piknik w miejscu pochówku. Reakcja najbliższych? Między bohaterami panuje chłód znacznie dotkliwszy niż powiew nadchodzącej śmierci. Rodzina Markowskich udowadnia że nie ma prostej odpowiedzi na kwestie ostateczne, a drogi do zrozumienia mogą wyznaczać zaskakujący kierunek. Czy odejście Miry wprowadzi w oziębłe relacje trochę życia?

Szczegóły

Księgi Jakubowe

Dramat

W tradycji żydowskiej chrzest członka gminy jest grzechem śmiertelnym. Mimo to w XVIII wieku Jakubowi Lejbowiczowi, zwanemu Frankiem, udało się przekonać do tak haniebnego czynu sześć tysięcy Żydów ze wschodnich kresów I Rzeczypospolitej.

Olga Tokarczuk opisując w „Księgach Jakubowych” historię samozwańczego mesjasza, uzupełnia białe plamy historii Polski. Dopuszczając do głosu podolskich Żydów, zarówno tych, którzy zwalczali Franka, jak i tych, którzy w niego uwierzyli, przeciwstawia się popularnej, sienkiewiczowskiej wizji Rzeczypospolitej Obojga Narodów jako Polski niemal wyłącznie szlacheckiej i katolickiej. Z przyjętej przez Tokarczuk perspektywy, dominacja polityczna i religijna Polaków jawi się jako opresyjna i niesprawiedliwa, zaś oparta na równości sekta Jakuba Franka stanowi jedną z niewielu przestrzeni wolności w ówczesnym społeczeństwie.
Ewelina Marciniak w inscenizacji monumentalnej powieści Tokarczuk koncentruje się na uniwersalnych wartościach, które decydować mogły o przystąpieniu do heretyckiej sekty Franka: potrzebie osobistej wolności, równości wobec prawa, poczuciu wspólnoty, a przede wszystkim - potrzebie wiary i doświadczenia religijnego. Bada, w jaki sposób kontakt z boskością przeżywa nie tylko dusza, ale i ciało. Przygląda się mu w sytuacjach codziennych, jak i podczas rytuałów, wokół których koncertowało się życie religijne sekty. Próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak bliskie sobie są doświadczenie erotyczne i doświadczenie mistyczne.

Spektakl dla widzów dorosłych.

Szczegóły

W imię Jakuba S.

Dramat

Większość polskiego społeczeństwa ma korzenie na wsi. Ale nie tej dworkowo-ziemiańskiej, tylko tej duszonej pańszczyzną, tej chłopskiej, tej chamskiej. Dlaczego w takim razie w kalendarzu polskich świąt nie ma święta zniesienia pańszczyzny?

Czy wolimy myśleć o sobie jako o potomkach tej „lepszej”, szlacheckiej części narodu? Przecież dzisiejsza klasa średnia i ci, którzy do niej aspirują, to potomkowie Jakuba Szeli. Tylko, czy jesteśmy w stanie przyjąć inne tropy tożsamości niż te wyuczone w szkołach, gdzie Szela był mściwym prymitywem i zdrajcą, a jego rabacja jedynie inspirowanym przez austriacką administrację mordem na najlepszych synach narodu polskiego?

Czy można dziś bez wstydu powiedzieć, że jesteśmy Europejczykami, bo potrafiliśmy kiedyś mordować? Czy możemy od nowa ułożyć opowieść o sobie, swojej historii i historii swojej/nieswojej ziemi? Opowieść, w której słowo „kurwa” nie jest ani przecinkiem, ani określeniem prostytutki, tylko pewnej postawy? W której słowo „nienawiść” nie zostało zakazane przez XX wiek? W której można kogoś strzelić w ryj i patrzeć czy równo puchnie i opowiadać publicznie o krzywdzie?

Szczegóły

Strach zżerać duszę

Dramat

„Szczęście nie zawsze jest radosne” – to motto filmu o historii miłosnej młodego imigranta i starszej sprzątaczki, który w latach siedemdziesiątych wywołał zamęt w Niemczech. W Polsce XXI wieku szczęście, dobrobyt i spokój cały czas stanowią synonim godnego życia, ale rzadko zadajemy sobie pytanie: czyim kosztem jest nam dobrze i wygodnie?

„Strach zżerać duszę” to tragikomiczna opowieść o społeczeństwie, które tak dobrze czuje się we własnym, zamkniętym gronie, że za wszelką cenę usunie z horyzontu wszystkich, którzy nie wpisują się w jednolity krajobraz. To także portret naszych uprzedzeń, które bywają kuriozalne i śmieszne, przesadzone i absurdalne. Być może w chwili, w której śmiejemy się ze społecznych tabu, śmiejemy się tak naprawdę z nas samych – i być może ten śmiech bywa oczyszczający.

Szczegóły

Klątwa

Dramat

W momencie, w którym związek Kościoła i państwa wydaje się nierozerwalny, a władza organów kościelnych próbuje wpłynąć na funkcjonowanie świeckich instytucji oraz na decyzje jednostek, twórcy spektaklu sprawdzają, czy opór wobec tych mechanizmów jest jeszcze możliwy. Na ile katolicka moralność przenika podejmowane przez nas decyzje? Jak wpływa na światopogląd osób, które deklarują niezależność od Kościoła, a jakie konsekwencje posiada dla tych, którzy uważają się za katolików? A przede wszystkim: na ile sztuka współczesna jest zdeterminowana przez religijną cenzurę, autocenzurę i unikanie zarzutu o „obrazę uczuć religijnych”?

Spektakl „Klątwa” wykorzystuje motywy z dramatu Wyspiańskiego do stworzenia wielowątkowego krajobrazu współczesnej religijności i areligijności. W ramach teatru, rządzącego się własną hierarchią oraz często wykorzystującego mechanizm podporządkowania i upokorzenia, twórcy zastanawiają się, czy wyzbycie się lęku przed władzą, a nawet samej władzy, znajduje się w zakresie ich możliwości.

Oliver Frljić, uznany chorwacki reżyser i dramatopisarz, to przedstawiciel europejskiego teatru krytycznego, który poddaje odważnej dyskusji skomplikowane kwestie społeczno-polityczne. Polskiej publiczności znany jest z pokazów spektakli podczas Festiwali Dialog oraz Kontakt. Teatr Powszechny w 2015 roku w ramach bloku tematycznego „Krzyczcie!” prezentował jego spektakl „Przeklęty niech będzie zdrajca swej ojczyzny”.

Spektakl przeznaczony tylko dla widzów dorosłych.

Zawiera sceny odnoszące się do zachowań seksualnych i przemocy, a także tematyki religijnej, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne. Wszelkie sceny przedstawione w spektaklu są odzwierciedleniem wyłącznie wizji artystycznej.

W spektaklu wykorzystywana są również głośna muzyka i efekt stroboskopowy (światło pulsujące z dużą częstotliwością). Osoby wrażliwe na ten rodzaj oświetlenia prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.

Szczegóły

Chłopi

Dramat

Z monumentalnej powieści Władysława Reymonta Krzysztof Garbaczewski wyławia treści ekologiczne i emancypacyjne; śledzi związki człowieka ze światem przyrody, definiuje na swój własny sposób potrzebę i sens pracy. W wielopoziomowej inscenizacji konfrontuje idee pisarza z tymi współczesnymi, tworząc świat istot będących po części ludźmi, zwierzętami i robotami, które poszukują celu własnej egzystencji. Świat „Chłopów” Garbaczewskiego to także arena działania performerskiego, na której rozgrywają się dramaty społeczności funkcjonującej często w oparciu o przemoc wobec kobiet i relacje wykluczenia.

Uhonorowana w 1924 roku Nagrodą Nobla powieść przedstawia życie fikcyjnej wsi Lipce z końca XIX wieku. Czytana zwykle jako etnograficzny zapis przeszłości, dzisiaj na powrót odsłania swoją mitotwórczą potęgę i kreacyjną moc języka. Korzenie polskiej mentalności, jak opisuje to historyk Andrzej Leder, wywodzą się z folwarcznej relacji „tego, kto po bat sięga i tego, czyj grzbiet pod bat się pochyla”, a nawet sięgają jeszcze dalej – w głąb ludzkiego ducha, którego sens odnaleźć można w podporządkowaniu się odwiecznemu cyklowi natury.

Spektakl dla widzów od 16. roku życia.

Szczegóły

Upadanie

Dramat

Árpád Schilling – jeden z najważniejszych reżyserów na mapie współczesnego, europejskiego teatru – przedstawia własne spojrzenie na relacje, które rządzą polską rodziną. „Upadanie” to splot wielu narracji i wątków, które tworzą portret społeczeństwa uwikłanego w konflikty klasowe i trudne moralne decyzje. Podobnie jak Czechow, Schilling łączy psychologiczne portrety zagubionych jednostek z ostrą krytyką społeczną. Dwie rodziny, związane ze sobą na poziomie emocjonalnym i ekonomicznym, próbują sprostać kryzysom i odpowiedzieć na pytania, których wolałyby uniknąć.
Na naszych oczach pękają kruche fundamenty liberalnych i konserwatywnych światopoglądów, a stałe punkty odniesienia rozpadają się w konfrontacji z etycznymi dylematami.

Szczegóły

Mikro Teatr 6: Jakimiak, Nowak, Rychcik

Performance

Cykl Mikro Teatr – odsłona szósta i ostatnia. Tym razem swoje mikro przedstawienia zaprezentują: Agnieszka Jakimiak, Ania Nowak, Radek Rychcik.
Zasady Mikro Teatru to: 16 minut, 4 osoby, 4 reflektory, 2 mikrofony, 1 rzutnik, 1 walizka rekwizytów.

– „Mikro Teatr” to ćwiczenia z samoograniczenia – mówi kurator przedsięwzięcia, Tomasz Plata. Na zaproszenie Komuny// Warszawa kilkunastu uznanych twórców polskiego teatru przygotowuje przedstawienia, które podporządkują się paru precyzyjnie określonym warunkom.
Spektakl „Mikro Teatru” nie może trwać dłużej niż 16 minut, zespół wykonawców może składać się z zaledwie czterech osób, do dyspozycji artystów są dwa mikrofony, cztery reflektorów, jeden rzutnik wideo, jedna, niewielka walizka rekwizytów i niewielki budżet. Nie ma ograniczeń dotyczących tematyki.

Jeden wieczór „Mikro Teatru” to trzy różne spektakle. Cztery pierwsze odsłony projektu spotkały się z dużym zainteresowaniem publiczności i dobrym przyjęciem przez krytyków,a cykl jako zdarzenie przewijała się w podsumowaniach najciekawszych wydarzeń roku 2016.
„Mikro Teatr” to zarazem próba refleksji nad sposobami produkcji teatru. Czy teatr zawsze musi być wielką produkcyjną machiną? Jak dalece można ograniczyć produkcyjne zaplecze teatru, a zarazem zachować jego jakość? Czy teatr skromniejszy nie byłby zarazem teatrem bardziej demokratycznym, bardziej dostępnym?

– Przygotowanie tego typu przedstawienia jest wyzwaniem większym niż wskazuje na to nazwa projektu. Jest za długo, żeby wystarczył jeden pomysł, za krótko na klasyczną narrację. Trzeba wymyślić nową formułę – komentuje Grzegorz Laszuk z Komuny// Warszawa.

„Mikro Teatr” to również przypomnienie o wciąż nie dość dobrze dostrzeżonej i zrozumianej w Polsce tradycji działań performatywnych, w ramach których konwencja teatralna została wzbogacona o wpływy z kręgu sztuk wizualnych, szczególnie sztuki konceptualnej. Gdyby szukać prekursorów „Mikro Teatru”, trzeba by wskazać Tima Etchellsa, Tino Sehgala, Jerome’a Bela.

Szczegóły

Mefisto

Dramat

„Polityka nigdy mnie nie obchodziła, wiec czemu teraz miałbym się nią interesować? Jedyną formą wolności jest dla mnie teatr. Jestem aktorem: chodzę do teatru, gram swoje role i wracam do domu. To wszystko” - mówi Hendrik Höfgen, bohater książki Klausa Manna i filmu Istvána Szabó, na wieść o dojściu Hitlera do władzy. Historia aktora-kameleona, gładko wchodzącego w alianse z każdą kolejną władzą, niepokojąco łatwo nabiera aktualności w innych czasach. Film Istvána Szabó z 1981 roku odbierany był jako głos w sprawie ówczesnych reżimów wschodniej Europy.

Premiera Mefista zrealizowana w Teatrze Powszechnym w 1983 roku wyrastała z doświadczenia stanu wojennego i postaw artystów wobec władz PRL-u. Mefisto w 2017 roku powstaje w teatrze obrzucanym racami przez narodowców, piętnowanym z kościelnych ambon i mównic sejmowych; w teatrze, przed którym staje policja żeby zapewnić bezpieczeństwo. W kraju, w którym decyzja o występie w mediach publicznych jest obciążona dylematami, jakie dotąd znaliśmy tylko z historii.

„Bez paniki. Zachowajmy trzeźwy umysł…” – komentuje Höfgen lęki przyjaciół opozycjonistów. Czy wszyscy jesteśmy albo w każdej chwili możemy stać się Höfgenami? Gdzie kończy się kompromis, a zaczyna oportunizm? Czy wyznaczanie tej granicy nie służy utwierdzaniu się w poczuciu moralnej wyższości? A może jest próbą zachowania resztek przyzwoitości? Kto jest lub chce być Wallenrodem, a kto niezłomnym? I jakie trupy trzymają w szafie dzisiejsi samozwańczy nonkonformiści?

Spektakl dla widzów od 18. roku życia

Szczegóły

Neron

Dramat

„Neron (…) bardzo się troszczył o lud, musiał mu dostarczać rozrywki i dlatego urządził największe święto starożytności. Jak opowiada piękną prozą Tacyt, cesarz otworzył swoje ogrody na przyjęcie. Każdy, kto był kimś, przybył na ucztę: senatorowie, arystokracja, kronikarze przekazujący sobie plotki towarzyskie - cały wielki świat. Neron miał jednak kłopot: nie wiedział jak oświetlić tak ogromną przestrzeń, rozległe ogrody. Przyszedł mu do głowy pomysł: kazał sprowadzić przestępców i spalić ich, żeby zapewnić światło. (..). Dla mnie w tym wszystkim nie jest interesujący Neron, tylko jego goście. Kim byli zaproszeni przez Nerona ludzie?” (Martín Caparrós „Głód”, tłum. Marta Szafrańska-Brandt).

Ponad dwa tysiące lat temu moralność judeochrześcijańska mieszkała w katakumbach, był to inny świat: bez tabu i poczucia winy, jednak zachowujący hierarchie, wierzenia i obrzędy. Neron jako władca absolutny i jako absolutny artysta, miał totalną kontrolę nad nastrojem, charakterem i dynamiką ucztowania. Nie miał umiaru, jego występy trwały nawet dwanaście godzin, a apetyt był wciąż niezaspokojony, dbał o to, by rozkosze trwały jak najdłużej, dlatego ucztującym zawsze zapewniano m.in. dostęp do womitoriów oraz innych form relaksu i oczyszczenia.

Twórcy spektaklu zainspirowani współczesnymi technikami sprawowania władzy, podejmują próbę rekonstrukcji jednej z legendarnych uczt Nerona. Poprzez przywołanie najważniejszych dla niego wydarzeń i osób, Neron spróbuje znieść granicę między sztuką i byciem, aktorem i widzem, widowiskiem i spotkaniem.

Szczegóły

Dobrobyt

Dramat

Historia młodej pary, która otrzymuje zaproszenie na tygodniowy pobyt w ekskluzywnym spa. Hotel położony w nadmorskim, zimnym klimacie, otoczony surową przyrodą, to zhierarchizowany system, w którym każdy zna swoje miejsce. Młody mężczyzna szybko dostosowuje się do wewnętrznych zasad hotelu, a obietnica płynących z tego korzyści przesłania jego trzeźwy osąd. Przeciw podporządkowaniu się występuje jednak kobieta – jej opór wywołuje nieoczekiwane następstwa.

Spektakl o tym, jak nasza osobowość na każdym kroku ulega manipulacjom, które wymusza system polityczno-gospodarczy nagradzający oportunizm komfortem. Według logiki tego systemu działają nie tylko dyktatury, ale także kapitalizm współczesnych demokracji. Jak na razie, jedyną alternatywą jest wykluczenie, samotność i autoagresja.

Spektakl wyłącznie dla widzów od 18. roku życia.

Szczegóły

1984

Dramat

„Every breath you take
Every move you make
Every bond you break
Every step you take
I'll be watching you”
(The Police)

Rok 1984, dystopijna powieść George’a Orwella, napisana w 1948 roku, jest jedną z najsłynniejszych książek XX wieku.

Orwell opisał społeczeństwo poddawane kontroli i inwigilacji, gdzie każdy krok obywatela jest śledzony przez Wielkiego Brata. To analiza totalitaryzmu, mechanizmu opresji i jego zakorzenienia w ludzkiej naturze.

Dziś 1984 jest dla nas przeszłością, ale ze zgrozą odkrywamy konwergencję systemów społecznych do systemu totalnej kontroli, która jednak nie jest na zewnątrz nas, tylko włącza nas do środka jako aktywne elementy zasilające system energią swej wygody i potrzeby przyjemności.

To, co jest niezmienne i fascynujące (było w 1948, było w 1984, jest w 2018 i będzie w 2081), to coś w człowieku, w naszych głowach, w naszym codziennym zachowaniu, co zmusza nas, abyśmy kochali władzę i pożądali właśnie tego, co nad nami panuje i co poddaje nas kontroli.

Szczegóły

Neron2

Dramat

„Neron (…) bardzo się troszczył o lud, musiał mu dostarczać rozrywki i dlatego urządził największe święto starożytności. Jak opowiada piękną prozą Tacyt, cesarz otworzył swoje ogrody na przyjęcie. Każdy, kto był kimś, przybył na ucztę: senatorowie, arystokracja, kronikarze przekazujący sobie plotki towarzyskie - cały wielki świat. Neron miał jednak kłopot: nie wiedział jak oświetlić tak ogromną przestrzeń, rozległe ogrody. Przyszedł mu do głowy pomysł: kazał sprowadzić przestępców i spalić ich, żeby zapewnić światło. (..). Dla mnie w tym wszystkim nie jest interesujący Neron, tylko jego goście. Kim byli zaproszeni przez Nerona ludzie?” (Martín Caparrós „Głód”, tłum. Marta Szafrańska-Brandt).


Ponad dwa tysiące lat temu moralność judeochrześcijańska mieszkała w katakumbach, był to inny świat: bez tabu i poczucia winy, jednak zachowujący hierarchie, wierzenia i obrzędy. Neron jako władca absolutny i jako absolutny artysta, miał totalną kontrolę nad nastrojem, charakterem i dynamiką ucztowania. Nie miał umiaru, jego występy trwały nawet dwanaście godzin, a apetyt był wciąż niezaspokojony, dbał o to, by rozkosze trwały jak najdłużej, dlatego ucztującym zawsze zapewniano m.in. dostęp do womitoriów oraz innych form relaksu i oczyszczenia.


Twórcy spektaklu zainspirowani współczesnymi technikami sprawowania władzy, podejmują próbę rekonstrukcji jednej z legendarnych uczt Nerona. Poprzez przywołanie najważniejszych dla niego wydarzeń i osób, Neron spróbuje znieść granicę między sztuką i byciem, aktorem i widzem, widowiskiem i spotkaniem.


Spektakl przeznaczony wyłącznie dla widzów dorosłych. Znajdują się w nim sceny odwołujące się do seksu i przemocy, które mimo ironii i dosadnego humoru mogą budzić kontrowersje.

Szczegóły

Tragedia Króla Ryszarda III odc. 4 „Gdyby prawo było prawem”| #WspieramKulture

Online

Link do bezpłatnej transmisji znajdziesz na stronie internetowej Teatru Powszechnego: KLIKNIJ TUTAJ

W spektaklu przenikają się dwie linie narracyjne – historie opisane przez Shakespeare’a oraz mijające pory roku i związane z nimi obrzędy. Rozgrywane w czterech ścianach intrygi i ambicje postaci oraz cykliczność czasu natury dopełniają się. Las rośnie i zarasta kości oraz puszki po piwie. Rzeka płynie i niesie do morza kolejne marzanny topione, by odpędzić Złego. Przewodnikiem jest pies, łącznik pomiędzy naturą i człowiekiem. Zło się wydarza, jest wyborem, przypływa i osadza się jak śmieci na dnie rzeki, ale nie zmienia jej biegu.

Prawo natury czy uwarunkowania społeczne? Instynkt czy moralność? Wola czy samowola? W „Tragedii Króla Ryszarda III” rodowe walki o tron, wojna domowa oraz wątki ekologiczne tworzą opowieść niezwykle aktualną w dobie pandemii (której czterysta lat wcześniej doświadczył kilkukrotnie sam Shakespeare, co znalazło odzwierciedlenie w jego późniejszych sztukach).

Szczegóły

Wojna. The best of, reż. Agnieszka Jakimiak

Performance

///English below//

Słuchaliśmy wielu piosenek o wojnie. Większość z nich wcale nie była o wojnie, ale o pokoju. Słuchaliśmy Beatlesów i Beethovena, Edwina Starra, Joanny Newsom, Bajmu, Elvisa Presleya i Elvisa Costello, The Clash, Black Sabbath, Kate Bush, King Crimson, Eltona Johna, Rage Against the Machine, U2 i Dezertera. Słuchaliśmy piosenek przeciwko wojnie w Wietnamie, przeciwko wojnie w Iraku, przeciwko drugiej wojnie światowej i przeciwko wojnie w Zatoce Perskiej. Znaliśmy je wcześniej, były katowane w radiu, telewizji i w internecie tak długo, aż stały się nam zupełnie obojętne. 90% piosenek, których lubimy słuchać, to piosenki, które usłyszeliśmy wcześniej, jak donosi magazyn Mic. „Powtarzanie muzyki sprawia, że wyobrażamy sobie albo prześpiewujemy fragment, którego spodziewamy się za chwilę.” – mówi Elizabeth Hellmuth Margulis, autorka „On Repeat: How Music Plays the Mind” w wywiadzie dla Mic. – „Pojawia się uczucie, że dzielimy z muzyką podmiotowość.” Ale czy to, że znane piosenki wydają się nam bliskie, oznacza, że naprawdę je znamy? Czy siła przyzwyczajenia i bezrefleksyjność pamięci nie sprawiają, że wszystko zaczyna brzmieć tak samo? Czy piosenki, które zostały napisane jako piosenki przeciwko wojnie, wciąż są piosenkami antywojennymi? Czy wiemy, czego słuchamy?

premiera odbyła się 4.10.2019
--------------------------------------------------------------------

Spektakl powstał w ramach cyklu Komuny Warszawa Przed wojną / Wojna / Po wojnie

Impulsem, który skłonił Komunę Warszawa do zajęcia się wojną, był ciąg ponurych wydarzeń z ostatnich lat: wojna w Ukrainie i Syrii, Brexit, wygrana Trumpa. Coraz częściej pojawia się myśl, że wojna w Europie może przestać być historią. Stąd potrzeba zadania pytań o to: Czy jesteśmy przygotowani do wojny? Czy pamięć o wojnie ułatwia podtrzymanie pokoju? Czy wojna może być sprawiedliwa? Czy polityki historyczne otwierają rany i zbroją społeczeństwa do walki?

W ramach cyklu powstały spektale:

Cezarego Tomaszewskiego: Cezary idzie na wojnę
Anny Smolar: Ośrodek wypoczynkowy
Grzegorza Laszuka: Hannah Arendt: Ucieczka (koprodukcja Teatr Powszechny, Łódź)
Wojtka Ziemilskiego: Spektakl dla turystów (koprodukcja Slovensko mladinsko gledališče, Ljubljana)
Weroniki Szczawińskiej: Nigdy więcej wojny
Anny Karasińskiej: Dobrze ci tego nie opowiem

The project is co-financed by the capital city of Of Warsaw as part of the Presentation Scene KW task.
=====================================

War. The Best Of, dir. Agnieszka Jakimiak

/with English surtitles/

We have heard many war songs. Most were not about war at all but about peace. We listened to the Beatles and Beethoven, Edwin Starr, Joanna Newsom, Bajm, Elvis Presley and Elvis Costello, The Clash, Black Sabbath, Kate Bush, King Crimson, Elton John, Rage Against the Machine, U2 and Dezerter. We listened to songs protesting the Vietnam war, the Iraq war, the Second World War. We had known them before, they had been played ad nauseam on the radio, tv, and on the internet, to the point where we grew numb to them. 90% of the songs we like are those that he had heard before, according to the Mic magazine. “Musical repetition gets us mentally imagining or singing through the bit we expect to come next,” says Elizabeth Hellmuth Margulis, the writer of On Repeat: How Music Plays the Mind in a Mic interview. “A sense of shared subjectivity with the music can arise.” But just because familiar songs feel close to us, does it mean that we know them? Does the power of memory and its lack of self-reflection not make everything sound the same? The songs written in protest against war, do they remain anti-war songs? Do we know what we listen to?

Szczegóły

Ronja, córka zbójnika

„Mówili o lesie. Ale nim sama nie zobaczyła, jak jest mroczny i zadziwiający ze swymi szumiącymi drzewami, nie rozumiała, czym jest las. I teraz śmiała się cichutko tylko dlatego, że istnieją rzeki i lasy. Prawie nie była w stanie tego pojąć – oto istnieją ogromne drzewa i wielka woda, i one żyją; czyż na samą myśl o tym można się nie uśmiechać?”.

Bohaterka kultowej powieści Astrid Lindgren jest „dzieckiem lasu”, żyje w symbiozie z przyrodą, jest wyczulona na potrzeby i cierpienie zwierząt, w relacjach z ludźmi kieruje się braterstwem i wrażliwością. Musi jednak odnaleźć się w świecie ludzi zarządzanym przez zbójników.

Jakie przygody czekają Ronję? Czy jej uczucie do Birka przetrwa mimo konfliktu dwóch zwaśnionych rodów zbójnickich? Czy dzieci mogą wykazać się większą odwagą i otwartością niż dorośli?

Spektakl familijny dla widzów od 7. roku życia.

Szczegóły

Diabły

Dramat

Spektakl inspirowany motywami z opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pt. „Matka Joanna od Aniołów”.
„Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna”. Te słowa św. Tomasza mogłyby stać się mottem krucjaty, jaką od dwóch tysięcy lat Kościół katolicki prowadzi przeciw kobietom. Twórczynie i twórcy spektaklu śledzą źródła, przejawy i konsekwencje tej niezakończonej, a w Polsce ostatnich lat wręcz przybierającej na sile, ofensywy. Opowieść o opętanych i egzorcyzmowanych mniszkach jest pretekstem do badań długich dziejów kolonizacji kobiecego ciała, represjonowania seksualności, piętnowania odmienności i narzucania sztywnych ról płciowych.
 
W spektaklu wypowiedzą się między innymi: Ojcowie Kościoła, Matki Joanny oraz diabły, które podobno zamieszkały w ich ciałach i mózgach. A przede wszystkim: współczesne kobiety i mężczyźni, którzy – chcąc albo i nie chcąc – biorą udział w rzekomo obronnej wojnie kulturowej przetaczającej się przez Polskę i Europę; wojnie zadeklarowanej przez Kościół i polityków. Jaką rolę w tej walce przypisano każdej i każdemu z nas? Na którą z ról, świadomie lub nie, się godzimy? W jakim stopniu jesteśmy zmuszeni stać na straży patriarchatu?

Szczegóły