Kaya Kołodziejczyk - zdjęcie

Kaya Kołodziejczyk

6.7 / 10

21 oddanych głosów

Tancerka i choreografka, absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Romana Turczynowicza w Warszawie oraz szkoły tańca współczesnego P.A.R.T.S. w Brukseli (stypendium Unii Europejskiej i Rządu Flamandzkiego) oraz Hochschule für Musik und Darstellende Kunst Frankfurt am Main (MA).

W latach 2004-2009 była tancerką renomowanego zespołu Rosas Anny Teresy de Keersmaeker. Obecnie działa jako artystka niezależna, realizując własne projekty i biorąc udział w spektaklach innych twórców w Polsce i na świecie (tj. Belgia, Dania, Holanida). Współpracowała m.in. z Mette Ingvartsen, Krisem Verdonckiem, Szymonem Rogińskim, Rafałem Dziemidokiem,

Mariuszem Trelińskim, Davidem Wampach, Iwoną Pasińską czy Aleksandrą Wasilkowską

Od kilku lat artystka realizuje własne projekty choreograficzne (m.in. My Favourite Superhero, 2004; One for Francesca, 2002; Off Żak, TMTL czy Oh Noh) pokazywane w Belgii, Francji, Niemczech, Holandii i Polsce.

W 2007 roku Kołodziejczyk powołała do życia niezależny kolektyw artystyczny U/LOI − Universal Law of Impermanence. Grupę tworzy kilkudziesięciu twórców tańca, muzyków i artystów wizualnych. Z U/LOI związani są m.in. tacy tancerze, jak: Ramona Nagabczyńska, Karol Tymiński, Karolina Wołkowiecka, Helena Gołąb i Magdalena Reiter. Najczęściej są to artyści polscy działający obecnie przede wszystkim zagranicą. Jako dramaturg z U/LOI współpracowała Joanna Szymajda, obecna wicedyrektor Instytutu Muzyki i Tańca. Wspólnie z kolektywem Kołodziejczyk zrealizowała jak dotąd kilka projektów, odbywających się głównie w przestrzeni nieteatralnej – miejskiej, postindustrialnej, galeryjnej − m.in. :PK: (Festiwal Dialog 4 Kultur w Łodzi, 2009), Brith out (premiera w ramach Międzynarodowych Spotkań Sztuki Akcji „Rozdroże” w Warszawie, jako część projektu „Rezonans”, 2009) oraz improv of 3/free styles (Inwazja Sztuki Niezależnej Re:wizje w Warszawie, 2007) Off Żak Projekt (II Gdański Festiwal Tańca, 2010).

W 2009 roku Kaya Kołodziejczyk została uznana przez krytyków czasopisma ballettanz za najciekawszą tancerkę młodego pokolenia. Od roku 2011 jest artystką związaną z europejskim networkiem dla twórców sztuk performatywnych APAP (advancing performing arts project): http://apapnet.eu/

Od roku 2012 jako tancerka i performerka bierze udział w operze Latający holender Richarda Wagnera w reżyserii Mariusza Trelińskiego i choreografii Tomasza Wygody (Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie).

W sierpniu 2012 w Zakopanem odbyła się premiera zespołowej choreografii Kołodziejczyk – Widowiska tanecznego Harnasie, na podstawie Krzesanego Wojciecha Kilara i Harnasi Karola Szymanowskiego. W oparciu o pierwszy szkic partytury i oryginalne libretto kompozytora, choreografkatworzy spektakl czerpiący z autentycznego folkloru, również tego najbardziej współczesnego. Do projektu zaproszeni zostali wykonawcy z całej Polski, prezentujący różne estetyki i style taneczne. Spektakl był zwiastunem odbywającego się we wrześniu 2012 roku w Zakopanem IV Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyka na Szczytach”.

W listopadzie 2012 w ramach XIX Spotkań Sztuki Akcji ROZDROŻE 2012 w Centrum Sztuki Współczesnej odbyła się premiera najnowszego spektaklu artystki, przygotowanego pod szyldem U/LOI, wspólnie z Karoliną Wołkowiecką i Kinematic Ensemble. Oh, Noh to przedstawienie skonstruowane na podstawie japońskiego dramatu Izutsu autorstwa Zeami jednego z pierwszych i czołowych dramatopisarzy klasycznej szkoły teatru Noh; to spektakl multimedialny, swego rodzaju dekonstrukcja zasad obecnych w tradycji teatru Noh jak i próba zweryfikowania w niej paradoksalnego wizerunku kobiety jako performerki. Spektakl powstawał podczas rezydencji w Kaaitheater, La Brigittines, siedzibie Rosas (Bruksela) oraz w Tanzhaus (Zürich).

W czerwcu 2013 na zamówieniu Filharmonii Wrocławskiej oraz Instytutu Muzyki i Tańca zrealizowała spektakl do muzyki Witolda Lutosławskiego (granej na żywo). Pokaz towarzyszł XXVII Kongresowi ISPA – International Society for the Performing Arts we Wrocławiu (prezentacja na Zamku Książ w Wałbrzychu).

W sierpniu 2013 roku w Trafostacji Sztuki w Szczecinie przygotowała choreografię do prawykonania utworu EXKURS Szymona Brzóski. Celem dialogu artystycznego pomiędzy twórcami, Kołodziejczyk i Brzóską, było wykorzystanie postaci mitycznego ptaka Feniksa, symbolu Słońca oraz wiecznego odradzania się życia. Projekt został zrealizowany w ramach programu Instytutu Muzyki i Tańca Kolekcja – priorytet Zamówienia kompozytorskie.

Latem 2013 roku brała udział w programie szkoleniowych letnich praktyk, adresowanym do studentów, artystów i wszystkich zainteresowanych sztuką, przez Grupę The Bread and Puppet Theatre w Vermont (USA). Pobyt ten, wraz z rezydencją w ramach „maat festival – border line 2013” w Lublinie (czerwiec), platformy dedykowanej tancerzom, stał się dla artystki punktem wyjścia do pracy nad nowym spektaklem. Pokaz work in progress przedstawienia SOL odbył się w ramach XII Międzynarodowego Festiwalu „Ciało/Umysł” w Warszawie, natomiast premiera zaplanowana jest na grudzień 2013 w ramach maat festivalu. Przez cały rok 2013 w Centrum Kultury w Lublinie w MAAT STUDIO odbyło się osiem rezydencji artystów/tancerzy, których praca dokumentowana była przez Patrycję Płanik. Rezultaty pracy w formie prezentacji spektakli i filmów dokumentalnych będzie można obejrzeć podczas kończącego tegoroczny cykl rezydencji festiwalu w dniach 14-17 grudnia 2013. Oprócz Kołodziejczyk rezydentami pierwszej edycji „maat festival – border line” zostali: Magdalena Jędra, Anita Wach, Anna Steller, Rafał Urbacki, Przemek Kamiński, Korina Kordova, Barbara Bujakowska i Mikołaj Mikołajczyk.

W listopadzie 2013 roku z tancerzami Opery na Zamku w Szczecinie zrealizowała jedną z części tryptyku Ogniwa do muzyki Witolda Lutosławskiego – Aria di Prefiche do Muzyki żałobnej Lutosławskiego. Premiera spektaklu Ogniwa odbyła się w ramach projektu „Taniec z Lutosławskim”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Lutosławski 2013 – Promesa” realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca.

Jako wykładowca tańca współczesnego i ruchu scenicznego Kołodziejczyk współpracuje z Uniwersytetami we Frankfurcie nad Menem i Giessen (Niemcy), Belgii- P.A.R.T.S., La Rafinerie, USA – San Diego State University, Architanz – Japonia, Tanzhaus – Zurich oraz jest gościnnym pedagogiem w teatrach Staat Theatre Kassel, Ballet National de Marseille czy Charleroi Dances.

Jest ponadto stypendystką Fundacji Rudolfa Nurejewa, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, DanceWEB 2004, Młoda Polska NCK, Instytutu Adama Mickiewicza oraz Instytutu Muzyki i Tańca (w ramach programu Wspieranie aktywności międzynarodowej). Była również uczestniczką programu „Rezonans” realizowanego przy wsparciu Szwajcarskiej Fundacji dla Kultury ProHelvetia.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Wściekłość

Dramat

„Gniew będziecie wykrzykiwać to w jedną, to w drugą stronę, niezależnie od tego, jakiego sortu jesteście i jacy wściekli jesteście”.

Elfriede Jelinek zaczyna pisać Wściekłość po zamachu w redakcji pisma „Charlie Hebdo” oraz po zabiciu czterech klientów sklepu z żywnością koszerną. Tym, którym mówi we Wściekłości jest indywidualny głos, najczęściej jednak jest to „my”, które płynnie przechodzi ze strony ofiar na stronę bojowników.
„Zabijcie wszystkich, którzy nie są wami! To raczej proste przesłanie. Ludzie je słyszą i słuchają, a potem nie ma wyjścia, bo jest za późno. Rzeźnia ruszyła. Podniosła się wrzawa, podniosły się krzyki, reszta już się nie podniesie”.

Stajemy się ofiarami narcystycznego, oślepiającego gniewu samozwańczych bojowników, którzy głoszą, że ich los jest losem świata. Osieroceni po wielokroć – przez ojca, matkę, ojczyznę, własność i kierunek – osierocają innych. Dlatego też ciągle zmienia się i zlewa perspektywa mówiących: zorkiestrowana wściekłość, która likwiduje wszelkie wątpliwości i wszelki bezwład, stwarzając pewność i reguły gry. Pewne jest, że Jelinek napisała sztukę, która stała się smutną prognozą rzeczywistości, która trwa. „Mogłabym pisać Wściekłość w nieskończoność” - mówi Jelinek.
Spektakl dla widzów dorosłych.

Szczegóły spektaklu

Golem

Dramat

Legenda o Golemie, sztucznym człowieku, jest jedną najstarszych z tradycji żydowskiej. Od lat przenika różne kultury i nadaje nowe sensy.

Jak wiele figura sztucznego człowieka mówi o nas samych? Jak silnym jest elementem zbiorowej wyobraźni? Czy jest projektem marzeń o dorównaniu Bogu? Golem jest figurą, która jednocześnie zwiastuje katastrofę i nadchodzące po niej oczyszczenie. Sztuczny człowiek jest lustrem, w którym przegląda się nasze człowieczeństwo i nasza pamięć.

„Pozostali, sam na sam ze swoimi wspomnieniami, które - chodź tak trudno je dźwigać - pozostać musiały w nich na całe życie, często pod osłoną milczenia. W ich życiu nierzadko właśnie cień tych wspomnień pozostał najistotniejszy. Próbują wspierać się nawzajem, wspólnie szukać śladów, własnych korzeni...”
Jerzy Ficowski

Legenda „Golema” będzie opowiedziana głosami Dzieci Holokaustu. Ocalonymi, osmalonymi, którzy na co dzień wciąż pozostają w ukryciu. Tu każde wypowiedziane słowo, działanie, wiąże się z przeżytym doświadczeniem odciśniętym w ciele.

„Golem” staje się Przestrzenią Pamięci. Pamięci, która trwa, nie ma końca i będzie przekazywana. Klasyczny podział na widownię i scenę w „Golemie” zostaje unieważniony. Umowa na opowiedzenie tradycyjnej opowieści zostaje zawieszona. Sam widz decyduje, które fragmenty historii go interesują. Sam widz decyduje ile trwa spektakl. Widz w sposób indywidualny poddaje się wpływom nowych mediów, muzyki współczesnej, wielości bodźców płynących z fragmentarycznego odbioru świata. W „Golemie” teraźniejszość nie istnieje, tylko widz jest tu i teraz, a postaci doświadczają przeszłości i przyszłości.


„Golem” po „Dybuku” i „Malowanym Ptaku” jest trzecią częścią tryptyku realizowaną przez twórców w Teatrze Żydowskim.

W spektaklu wykorzystano fragmenty:
„Kaspar” Petera Handke, tłum. Grzegorz Sinko
„1945 Wojna i pokój” Małgorzaty Grzebałkowskiej
„Golem” Halperna Lejwika, tłum. Olek Mincer

Historie z tomów „Dzieci Holocaustu mówią” – „Turkowice” Adama Pruszkowskiego, „Mała szmuglerka” Jadwigi Kotowskiej, „Szafa świętej Moniki” Andrzeja Czajkowskiego, „Bałam się tylko mamy” Haliny Szostkiewicz i „Dziewczynka, która nie płakała” Margarity Turkow

„Golem”, po „Dybuku” i „Malowanym Ptaku”, jest ostatnią częścią tryptyku, realizowanego przez Maję Kleczewską i Łukasza Chotkowskiego w Teatrze Żydowskim. Tym razem legenda „Golema” będzie opowiedziana głosami Dzieci Holokaustu.
Do przestrzeni „Golema” można dołączyć w dowolnym momencie i w dowolnej chwili ją opuścić. Spektakl jest otwarty dla publiczności przez kilka godzin i tak jak w galerii sztuki, widzowie sami decydują, ile trwa spektakl i które fragmenty historii chcą zobaczyć. Przedstawienie nie ma wyznaczonego początku ani końca, podział na scenę i widownię nie istnieje. Każdy widz może swobodnie podążać za akcją i wybierać, które fragmenty historii obejrzy, może też wracać, aby odkryć nowe dla siebie wątki. Sam decydujesz, jaki będzie twój „Golem”.

Szczegóły spektaklu

Golem

Dramat

Legenda o Golemie, sztucznym człowieku, jest jedną najstarszych z tradycji żydowskiej. Od lat przenika różne kultury i nadaje nowe sensy.

Jak wiele figura sztucznego człowieka mówi o nas samych? Jak silnym jest elementem zbiorowej wyobraźni? Czy jest projektem marzeń o dorównaniu Bogu? Golem jest figurą, która jednocześnie zwiastuje katastrofę i nadchodzące po niej oczyszczenie. Sztuczny człowiek jest lustrem, w którym przegląda się nasze człowieczeństwo i nasza pamięć.

„Pozostali, sam na sam ze swoimi wspomnieniami, które - chodź tak trudno je dźwigać - pozostać musiały w nich na całe życie, często pod osłoną milczenia. W ich życiu nierzadko właśnie cień tych wspomnień pozostał najistotniejszy. Próbują wspierać się nawzajem, wspólnie szukać śladów, własnych korzeni...” - Jerzy Ficowski

Legenda „Golema” będzie opowiedziana głosami Dzieci Holokaustu. Ocalonymi, osmalonymi, którzy na co dzień wciąż pozostają w ukryciu. Tu każde wypowiedziane słowo, działanie, wiąże się z przeżytym doświadczeniem odciśniętym w ciele.

„Golem” staje się Przestrzenią Pamięci. Pamięci, która trwa, nie ma końca i będzie przekazywana. Klasyczny podział na widownię i scenę w „Golemie” zostaje unieważniony. Umowa na opowiedzenie tradycyjnej opowieści zostaje zawieszona. Sam widz decyduje, które fragmenty historii go interesują. Sam widz decyduje ile trwa spektakl. Widz w sposób indywidualny poddaje się wpływom nowych mediów, muzyki współczesnej, wielości bodźców płynących z fragmentarycznego odbioru świata. W „Golemie” teraźniejszość nie istnieje, tylko widz jest tu i teraz, a postaci doświadczają przeszłości i przyszłości.

„Golem” po „Dybuku” i „Malowanym Ptaku” jest trzecią częścią tryptyku realizowaną przez twórców w Teatrze Żydowskim.

W spektaklu wykorzystano fragmenty:

„Kaspar” Petera Handke, tłum. Grzegorz Sinko
„1945 Wojna i pokój” Małgorzaty Grzebałkowskiej
„Golem” Halperna Lejwika, tłum. Olek Mincer
Historie z tomów „Dzieci Holocaustu mówią” – „Turkowice” Adama Pruszkowskiego, „Mała szmuglerka” Jadwigi Kotowskiej, „Szafa świętej Moniki” Andrzeja Czajkowskiego, „Bałam się tylko mamy” Haliny Szostkiewicz i „Dziewczynka, która nie płakała” Margarity Turkow

„Golem”, po „Dybuku” i „Malowanym Ptaku”, jest ostatnią częścią tryptyku, realizowanego przez Maję Kleczewską i Łukasza Chotkowskiego w Teatrze Żydowskim. Tym razem legenda „Golema” będzie opowiedziana głosami Dzieci Holokaustu.
Do przestrzeni „Golema” można dołączyć w dowolnym momencie i w dowolnej chwili ją opuścić. Spektakl jest otwarty dla publiczności przez kilka godzin i tak jak w galerii sztuki, widzowie sami decydują, ile trwa spektakl i które fragmenty historii chcą zobaczyć. Przedstawienie nie ma wyznaczonego początku ani końca, podział na scenę i widownię nie istnieje. Każdy widz może swobodnie podążać za akcją i wybierać, które fragmenty historii obejrzy, może też wracać, aby odkryć nowe dla siebie wątki. Sam decydujesz, jaki będzie twój „Golem”.

* Do przestrzeni „Golema” można dołączyć w dowolnym momencie i w dowolnej chwili ją opuścić. Spektakl jest otwarty dla publiczności przez kilka godzin i tak jak w galerii sztuki, widzowie sami decydują, ile trwa spektakl i które fragmenty historii chcą zobaczyć. Przedstawienie nie ma wyznaczonego początku ani końca, podział na scenę i widownię nie istnieje. Każdy widz może swobodnie podążać za akcją i wybierać, które fragmenty historii obejrzy, może też wracać, aby odkryć nowe dla siebie wątki. Sam decydujesz, jaki będzie twój „Golem”.

Premiera i pokazy spektaklu „Golem” są współorganizowane przez TR Warszawa.

Spektakl przeznaczony jest dla widzów od 16 roku życia.

UWAGA: Brak miejsc siedzących! Teatr zapewnia pojedyncze krzesła dla osób wymagających miejsca siedzącego. Osoby te proszone są o kontakt pod adresem mailowym ow@trwarszawa.pl.

Szczegóły spektaklu