Kamila Brodacka - zdjęcie

Kamila Brodacka

8,6 / 10

71 oddanych głosów

Studentka Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W Teatrze Collegium Nobilium grała w spektaklu "Bal w operze". W tej chwili występuje również w spektaklu "Kalashnikov, czyli pieśni bałkańskie".
Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Bal w operze

Dramat

Bal w operze – fragmenty – to egzamin z przedmiotu Interpretacja piosenki grupy studentów I roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie semestru letniego roku akademickiego 2015/2016 – obecnie są już studentami II roku.

Praca spotkała się z uznaniem władz, pedagogów uczelni, jak i zgromadzonych widzów.

Dlatego postanowiliśmy, za namową i przyzwoleniem władz, kontynuować naszą przygodę z tym wyjątkowym dziełem literatury polskiej. Bal w operze Juliana Tuwima napisany, osiemdziesiąt lat temu, w przeddzień światowej katastrofy, do dziś uderza swoją aktualnością. Ogromnym atutem, zasługującym na osobny wpis, jest skomponowana do utworu muzyka autorstwa wybitnego pianisty Leszka Możdżera. Opiekę artystyczną sprawował Pan Profesor Ryszard Peryt.

Wersję egzaminacyjną wzbogaciliśmy o dodatkowy fragment, który będą mogli Państwo teraz usłyszeć.

Szczegóły

Gwoździe

Monodram

"Czołem wbijając gwoździe w podłogę" to klasyczny monodram. Napisany w 1994 roku tekst nie tylko nie stracił na aktualności ale stał się niepokojąco bliski dzisiejszej rzeczywistości. Bogosian opisuje społeczeństwo amerykańskie, a raczej wyłowione z tej społeczności typy ludzkie.

Jest wśród nich neurotyczny sprzedawca płytek ceramicznych, jest bezdomny, pojawia się narkomanka, artysta chorobliwie pragnący sukcesu, para konserwatystów. Bohaterów łączy frustracja i zagubienie. Autor szkicuje ich ułomności, kontrowersyjne postawy czy poglądy. Każe nam zastanowić się nad sensem i sposobem funkcjonowania w świecie chaosu, w którym dominuje konsumpcja i alienacja, a media zmieniają ludzi w posłusznych niewolników systemu. 30 lat temu głównym narzędziem tej manipulacji był telewizor, dziś jest nim Internet. Ofiarami natomiast, zarówno wtedy, jak i obecnie, jesteśmy my, zwykli ludzie.
Tematy nie są nowe. I w pierwszej chwili wydają się przebrzmiałe. Tak, tak, wiemy, dostaliśmy już tę lekcję. Odrobiliśmy ją. Czy aby na pewno? Dziś, podobnie jak 30 lat temu, wciąż się gubimy w ocenie potencjalnych zagrożeń, nadal nie rozumiemy świata, w którym żyjemy, a paradoksy codzienności niezmiennie nas zaskakują. Nieustannie zalewa nas fala przerażających wiadomości ze świata, a życie w wirtualnej, kontrolowanej rzeczywistości stało się niemal koniecznym warunkiem społecznego wymiaru egzystencji.

Na szczęście Bogosian pokazuje nam też jaśniejszą stronę życia, uśmiecha się do swoich bohaterów, a widzom pozostawia furtkę bezpieczeństwa, która pozwala wymknąć się bez szwanku z tego panopticum.
Utwór Bogosiana rozsadza ramy klasycznej formy monodramu. Chwilami zmienia się w typowy stand-up, z charakterystycznymi dla tego gatunku żartami, wulgaryzmami i nierzadko gorzką pointą. Innym razem staje się strumieniem świadomości bohaterów, zapisem ich natręctw i fobii. Mroczny humor obficie zaprawiony cynizmem przeplata się tu z melancholią i chłodnym krytycyzmem, a chwilami jest po prostu kubłem pomyj bezlitośnie wylanym na widzów. W ten sposób autor nawiązuje do tradycji małych, tonących w oparach dymu i alkoholu klubów komediowych, gdzie tzw. open mic daje szansę każdemu młodemu twórcy rozpocząć karierę, wybić się do świata artystycznego albo po prostu trochę zarobić.

- Cezary Kosiński

Szczegóły

Każdy musi kiedyś umrzeć Porcelanko, czyli rzecz o wojnie trojańskiej

Dramat

Spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego kierunku aktorstwo.

Spektakl KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ inspirowany TROILUSEM I KRESSYDĄ Williama Shakespeara, rozpościera się pomiędzy upadającym mitem a kryzysem cywilizacji, przechodząc przez pytanie: czy Bogini Fortunie wypada chodzić w płetwach? To spektakl śmieszny albo zupełnie nieśmieszny – wszystko zależy od tego z czego się śmiejemy…

Scena I

Widzowie-turyści wprowadzani są przez FORTUNĘ w sam środek konfliktu Greków i Trojan. Muszą się opowiedzieć po którejś ze stron, bo tu nikt neutralnym pozostać nie może. Będą więc losować: jeśli wyciągną czerwoną kartkę siedzieć/stać będą po stronie Trojan, jeśli niebieską – po stronie Greków. Dwie strony dzieli pas ziemi, gdzie powinien stać mur… ale nie stoi. Zamiast niego pomiędzy zwaśnionymi narodami rozpięta jest czerwona taśma. Wokół walają się resztki dawnej działalności heroicznej i trochę śmieci.

Po lewej – Trojańskiej stronie sceny siedzą Trojanie. Mają silne poczucie, że są u siebie ale i tak są spakowani. Na wszelki wypadek. Przedmioty domowego użytku (mikser, pralka, zwłoki dziadka) mieszają się z wielką stertą krzeseł, gazetami, sznurami z praniem, zabawkami, którymi kiedyś bawiły się dzieci, oraz ostatnim działającym telewizorem.

Po prawej – Greckiej stronie, najeźdźcy przywieźli wszystko, co im wpadło w ręce: mają tu walizki, plecaki, namioty, komplety sztućców, skarby kultury i pamiątki z podróży. Wszystko to oclone i zapakowane, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydać.

Widzowie zajmują wylosowane miejsca, witani przez obleganych i oblegających. Mogą też zakupić przekąski i foldery w sklepiku PEZYFAE.

Jest trochę jak w Turcji.

Didaskalia otwierające scenariusz KAŻDY MUSI KIEDYŚ UMRZEĆ PORCELANKO, CZYLI RZECZ O WOJNIE TROJAŃSKIEJ autorstwa Agaty Dudy-Gracz.


Spektakl dla widzów pełnoletnich.

Szczegóły

Kalashnikov, czyli pieśni bałkańskie

Serdecznie zapraszamy Państwa w namiętny i nieokiełznany świat rodem z filmów Kusturicy. Studenci pierwszego roku Akademii Teatralnej pod kierunkiem Zbigniewa Zamachowskiego podjęli się zadania wymagającego sprawności aktorskiej i – przede wszystkim – wokalnej, biorąc na warsztat piosenki nie tylko z repertuaru Gorana Bregovica, ale i pieśni tradycyjne. A wszystko w duchu bałkańskim.

W programie pieśni tradycyjne oraz utwory z repertuaru Kayah i G. Bregovica: Zakukala Kukavica, Kalashnikow, Prawy do lewego, Nie ma, nie ma Ciebie, Mesecina, Arizona Dream, To nie ptak, Ruzica si bila, Jovano Jovanke.

Szczegóły

Płatonow

Dramat

Bohaterowie dramatu Czechowa czują przeszłość na swoich barkach. To obciążenie, z którym zmagają się w codziennym życiu i przeciwko któremu chcą się buntować. Nie potrafią tkwić w poczuciu samozadowolenia, które cechowało pokolenie ich rodziców. Pragną tworzyć świat, który będzie lepszy, bardziej sprawiedliwy, ale ponieważ nie posiadają do tego narzędzi, kapitulacja jest tylko kwestią czasu. Są jak dzieci, które otrzymały w spadku marne i nieużyteczne dzieło życia ich ojców i muszą się z tym zmierzyć.

„Nie lubię tej rosyjskiej świni. Miałem to nieszczęście być przy jego zgonie… Śmierć była niedobra, nieludzka… Irytował się, klął, płakał, rechotał. Z oczu lał się szampan, który kiedyś pił on i jego pochlebcy na koszt tych, którzy chodzili w łachmanach i jedli plewy…
Wypomniałem mu zatłuczonych na śmierć, upokorzonych, zgwałconych, przypomniałem kampanię sewastopolską, podczas której razem z innymi patriotami bezwstydnie rabował swoją ojczyznę… A on spojrzał na mnie z takim zdziwieniem! Widzi pan, on umierał ze świadomością, że równy był z niego chłop! Być zajadłą szują i jednocześnie nie chcieć zdawać sobie z tego sprawy – to straszna cecha rosyjskiej szui!
Smutek mnie dławi, potworna rozpacz, na wieki wieków zapamiętam tę rozpacz! Zachorowałem przez tę rozpacz, posiwiałem… O tutaj na skroni, ta siwizna… Znamienna siwizna! Często widuję ją u rówieśników!.. "
Michaił Płatonow o ojcu
PŁATONOW, Akt I, A. Czechow, tłum. A. Lubomira Piotrowska

Szczegóły