Justyna Wasilewska - zdjęcie

Justyna Wasilewska

8,6 / 10

143 oddanych głosów

Ukończyła studia na Wydziale Aktorskim PWSFTViT w Łodzi. W latach 2010-2012 związana z Teatrem im. Stefana Jaracza w Łodzi. W 2013 aktorka Narodowego Teatru Starego w Krakowie. Od 2014 należy do zespołu TR Warszawa. W łódzkim Teatrze im. Stefana Jaracza zagrała m. in. w spektaklach: Posprzątane w reż. Mariusza Grzegorzka (2009) oraz Barbello o psach i dzieciach w reż. Anny Augustynowicz. W Starym Teatrze w Krakowie brała udział w spektaklu Być jak Steve Jobs w reż. Marcina Libera oraz Do Damaszku w reż. Jana Klaty. Zagrała także w wielu spektaklach duetu Krzysztofa Garbaczewskiego i Marcina Cecko m.in. w Życiu seksualnym dzikich ( Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego w Warszawie 2011) oraz Balladynie (Teatr Polski w Poznaniu 2013). Do jej dorobku filmowego należą np. role w Drucikach Ireneusza Grzyba i Aleksandry Gowin (2009), Opowieściach z chłodni (2011), Kebabie i horoskopie (2013) Grzegorza Jaroszuka oraz w Jelonkach Jana Kwiecińskiego (2012).

Jest zdobywczynią Grand Prix w konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki na 30. Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Otrzymała również wyróżnienie oraz nagrodę publiczności na 27. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. W 2012 była stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie „Młoda Polska” w ramach którego stworzyła autorski spektakl To pewnie wina krajobrazu. Za rolę Myrtle Webb w Naszym Mieście (Stary Teatr w Krakowie) otrzymała wyróżnienie aktorskie podczas 52. Kaliskich Spotkań Teatralnych. Za role w Życiu seksualnym dzikich nominowana do Feliksów Warszawskich (2011). Jest również laureatką Nagrody Marszałka woj. łódzkiego za sezon artystyczny 2012/2013

Często występuje w:
Spektakle z udziałem tego aktora:

Puppenhaus. Kuracja

Dramat

Mówiono o nich „zdrajczynie narodu”, „kolaborantki”, „odszczepieńcy”. Ich winą było utrzymywanie intymnych relacji z niemieckimi żołnierzami podczas okupacji. Aktorki, śpiewaczki, gwiazdy kina i kabaretu. Czy rzeczywiście zasłużyły na infamię i kary, wymierzane przez podziemie? Jakie były ich motywacje? Czy mamy moralne prawo je dzisiaj oceniać?

Spektakl reżysera Jędrzeja Piaskowskiego i dramatopisarki Magdy Fertacz jest próbą spojrzenia na problem zdrady i kolaboracji z perspektywy osobistej pamięci. Scenariusz inspirowany jest m.in. autentycznymi historiami Marii Malickiej, wybitnej przedwojennej aktorki, dla której zbudowano scenę przy Marszałkowskiej 8 i Arletty, słynnej aktorki francuskiego kina i teatru lat 30. i 40.

Szczegóły

Inni ludzie

Dramat

Spektakl w reżyserii Grzegorza Jarzyny oparty jest na hiphopowym poemacie Doroty Masłowskiej, jednej z najważniejszych polskich pisarek młodego pokolenia, znanej z bestsellerów "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" i "Paw królowej" oraz głośnych dramatów "Między nami dobrze jest" i „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku”. Miejscem akcji, a zarazem zbiorowym bohaterem tej miejskiej antyballady jest Warszawa; pogrążona w smogu i depresji metropolia, napędzana narkotykami i alkoholem. Miasto, które przyciąga karierowiczów i nieudaczników, artystów i pracowników korporacji, studentów i emigrantów, obiecując złudne szczęście i podrabiany sukces. Przewodnikiem po miejskiej dżungli jest 32-letni Kamil, chłopak z warszawskiego Grochowa, który dorabia sprzedażą narkotyków i marzy o karierze hiphopowca. Razem z nim wyruszamy w podróż w głąb miasta, konfrontując się z różnymi środowiskami i społecznymi klasami, od celebrytów po parkingowych meneli i od lokatorów śródmiejskich apartamentów po mieszkańców peryferyjnych blokowisk.
Luksusowe samochody i wagony tramwajowe, siłownie i sieciowe sklepy, centra handlowe i nocne kluby – wszędzie toczy się bezwzględna walka o uwagę, miłość i akceptację.
„Inni ludzie” to próba portretu Polski trzy dekady po transformacji, opowieść o wspólnocie, którą od środka rozsadzają uprzedzenia i nienawiść. Rzecz o polskim społeczeństwie, w którym pęka międzyludzka więź, a narodowa tożsamość budowana jest na wrogości do innych: Ukraińców, Wietnamczyków czy gejów. To historia ludzi, opętanych wizją wirtualnego szczęścia, opowiedziana trashowym językiem reklam, internetowych wpisów i medialnych doniesień, który zatruwa jak smog i blokuje autentyczną komunikację.
Czy umiemy przekroczyć klasowe bariery?
Czy jesteśmy w stanie przebić informacyjną bańkę i zrozumieć Innych – tych, którzy myślą inaczej, mają inny system wartości, inny język i gust?
Czy łączy nas coś więcej poza dostępem do Internetu?
Spektakl ma charakter partycypacyjny, zrealizował go kolektyw, w skład którego weszli m.in. aktorzy z zespołu TR Warszawa, kompozytorzy, artyści warszawskiej sceny hip-hopu, graficy, animatorzy, artyści wizualni i twórcy wideo. Kilkadziesiąt mieszkańców i mieszkanek Warszawy z różnych środowisk użyczyło swoich wizerunków i głosów do nagrań audio i wideo, wykorzystanych w przedstawieniu.

Szczegóły

Kalifornia/Grace Slick

Dramat

Nawet jeśli nie masz w kieszeni najnowszego modelu iphona, technologie wymyślone w Palo Alto, w sercu Doliny Krzemowej wpływają na Twoje życie. Nieograniczony dostęp do cyfrowej wiedzy i nieograniczona cyfrowa kontrola, nowe gałęzie e-gospodarki i upadające dziedziny starej analogowej ekonomii, wirtualna rozrywka i wirtualny hejt: nowe technologie odmieniły oblicze współczesnego świata. Czy są zbawieniem czy zagrożeniem? Czy potrafimy wykorzystać ich rzeczywisty potencjał? Najnowsze przedstawienie René Pollescha, wybitnego reżysera i dramaturga z Berlina to podróż do źródeł cywilizacyjnej rewolucji, która rozpoczęła się w Kaliforni w latach 60. XX wieku. To próba zrozumienia, dokąd zaprowadziła zachodnią cywilizację ekspansja kolonialna i poszukiwanie nowych terytoriów. Przewodniczką w tej wędrówce będzie Grace Slick, gwiazda amerykańskiego rocka lat 60., ikona ruchu hippisowskiego i symbol obyczajowej rewolucji. Psychodelia i sieciowy biznes, rewolucja seksualna i podbój kosmosu, wirtualne światy i startupy spotykają się w tym przewrotnym przedstawieniu, które jest trzecią – po „Ragazzo dell’ Europa” i „Jackson Pollesch” – produkcją Pollescha w TR Warszawa.

Szczegóły

Cząstki kobiety

Dramat

Kornél Mundruczó, światowej sławy reżyser filmowy i teatralny, twórca przebojowego „Nietoperza” i nagrodzonego w Cannes filmu „Biały Bóg” przygotowuje w TR Warszawa nową premierę według oryginalnego tekstu Katy Wéber. „Cząstki kobiety” to rewers „Nietoperza” - po spektaklu o odchodzeniu z życia węgierska para twórców powraca z przedstawieniem o narodzinach. To pełen pasji, a zarazem czułości dramat rodzinny, rozgrywający się współcześnie w Warszawie. W centrum tej opowieści jest sytuacja kobiet, walczących o prawo do decydowania o własnym życiu, do realizowania swoich potrzeb, pragnień i aspiracji.

Trzydziestoletnia bohaterka Maja mierzy się z osobistym kryzysem. Aby wyjść z życiowego zakrętu i odrodzić się, musi zakwestionować całe dotychczasowe życie i na nowo zbudować relacje z bliskimi. Czy znajdzie motywację, aby zawalczyć o siebie? Jaką cenę zapłaci za wyjście z życiowego zakrętu? W czym tkwi siła współczesnych kobiet? Jak mogą osiągnąć wolność osobistą i samorealizację?

OD REŻYSERA SPEKTAKLU:

„Droga, którą przemierza Maja, jest drogą everywoman. Maja doświadcza tego, co wszystkie kobiety, kiedy ich pragnienia zostają zmiażdżone, a ból zwycięża nad nimi aż do chwili, kiedy mogą się rozwinąć i otworzyć na nowo, gotowe do życia z większą świadomością, głębią i, oczywiście, radością. Splot kobiecych relacji pokazany w naszej sztuce jest autentyczny. Zawiera w sobie miłość, wściekłość, rozczarowanie i uleczenie, kojarzone dziś z intymnością”.

Spektakl rekomendowany dla widzów powyżej 16 roku życia lub za zgodą rodziców i prawnych opiekunów.

Szczegóły

Męczennicy

Dramat

Europa żyje w strachu, po raz pierwszy od czasów totalitaryzmów. Czego się boimy? Innego, który przyjdzie i zniszczy nasze wartości, styl życia i bezpieczeństwo. Radykalnych ruchów religijnych, które chcą kontrolować życie jednostek i całych społeczeństw. Kryzysu ekonomicznego, który uderza w rodziny i całe wspólnoty, podważając poczucie stabilności. Odpowiedzią na lęki jest zwrot w stronę zasad wiary. To one mają zapewnić stały fundament, na którym można budować życie wśród ruchomych piasków. Oddzielić dobre od złego, moralne od niemoralnego.

Co jednak, gdy wiara zamienia się w dogmatyzm? Kiedy staje się mieczem, który przecina człowieka, rodzinę, wspólnotę? Kiedy idealistyczne pobudki prowadzą do religijnego fanatyzmu?

„Nie bój się” – mówi Lidka, bohaterka spektaklu Grzegorza Jarzyny. Uczennica gimnazjum szuka w Biblii odpowiedzi na pytanie o swoje lęki, o to kim jest i po co żyje. Nagła zmiana jej zainteresowań i zachowania, budzi niepokój ojca, jest niezrozumiała dla rówieśników i nauczycieli. Ale dla Lidki opinia otoczenia się nie liczy. Jest jeden cel i jedna prawda, dla których trzeba poświęcić wszystko.

Spektakl Grzegorza Jarzyny podejmuje próbę analizy mechanizmu strachu i fanatyzmu, z którym konfrontuje się współczesny świat. To dramatyczna opowieść o ludziach, gotowych zapłacić najwyższą ceną za wartości, w które wierzą. Skąd bierze się taki rodzaj determinacji? Jak rodzą się ekstremizmy religijne? Czym jest wiara dla współczesnego człowieka? Gdzie jest jej miejsce w liberalnym systemie? Czego boi się dzisiejsza Europa? Czego boimy się my?

Szczegóły

Możliwość wyspy

Dramat

Akcja Możliwości wyspy rozgrywa się równolegle – dziś oraz w okolicach roku 4000. Perspektywa przyszłości pozbawionej kryzysów egzystencjalnych, a także fizycznego bólu jest odpowiedzią na odrazę wobec współczesnego świata, w którym z wielu powodów panują samotność, pustka i bezsens. W ciągu dwóch tysięcy lat geografia świata i warunki klimatyczne kilkukrotnie uległy gwałtownym przemianom. Zamieszkujące ziemię genetyczne kopie dawnych ludzi spędzają życie w izolacji, czytając i komentując autobiografie swoich przodków. Neoludzie mają zdolność fotosyntezy, ich wrażliwość na bodźce zewnętrzne jest mniejsza, nie znają radości ani rozkoszy, nie potrafią śmiać się, ani płakać. Rzeczywistość przyszłości poznajemy za sprawą Daniela24 i Daniela25 – klonów żyjącego w naszych czasach popularnego komika Daniela, pogrążającego się stopniowo w depresji, spowodowanej poczuciem starzenia się i samotności. Elementem łączącym przyszłość z teraźniejszością jest obecność psa Siri, który staje się symbolem wiernej, bezwarunkowej miłości.

Jakie wnioski przynosi obserwacja współczesności z perspektywy neoludzi?

Czy da się ochronić więzi przed całkowitym zanikiem, kiedy na horyzoncie majaczy świat technologii z nieodległą perspektywą nieśmiertelności?

Szczegóły

Między nami dobrze jest

Dramat

Spektakl dedykowany pamięci Danuty Szaflarskiej (1915-2017).

„Między nami dobrze jest” to jeden z największych przebojów TR Warszawa, oblegany przez widzów, chwalony przez krytykę i wielokrotnie nagradzany na festiwalach. Spektakl Grzegorza Jarzyny, jednego z najważniejszych polskich reżyserów, oparty jest na sztuce Doroty Masłowskiej, nominowanej do Nagrody Literackiej NIKE. To śmieszny i poruszający portret podzielonego polskiego społeczeństwa, przytłoczonego ciężarem traumatycznej historii, rozdartego między narodową dumę i poczucie wstydu. Za pomocą szalonego, pełnego inwencji języka i ostrego jak brzytwa humoru Masłowska portretuje współczesną Polskę, w której nuworysze, pseudoartyści i medialni celebryci spotykają się z rozczarowaną młodzieżą i żyjącymi na skraju ubóstwa ludźmi z klasy pracującej. Wszyscy próbują utrzymać się na powierzchni toksycznej mieszaniny komercji, katolickiego nacjonalizmu i idealizowanej tragicznej przeszłości.

W premierowej wersji spektaklu rolę Osowiałej Staruszki grała legendarna aktorka Danuta Szaflarska, członkini zespołu TR Warszawa, zmarła w 2017 roku. Była jedną z najdłużej aktywnych na scenie artystek teatru, występowała w „Między nami dobrze jest” jeszcze w wieku 101 lat. W nowej wersji przedstawienia Danutę Szaflarską zastąpi Lech Łotocki, wybitny aktor, występujący w TR Warszawa od początku istnienia tego zespołu.

Przedstawienie „Między nami dobrze jest” było wielokrotnie nagradzane, m.in. Nagrodą im. Konrada Swinarskiego dla Grzegorza Jarzyny przyznaną przez miesięcznik „Teatr" dla najlepszego reżysera w sezonie 2008/2009, Nagrodą Główną IX Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu dla Grzegorza Jarzyny, nagrodami aktorskimi IX Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu dla Aleksandry Popławskiej i Danuty Szaflarskiej, Grand Prix - Nagrodą Publiczności IX Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu, medalem im. Stanisława Bieniasza dla najlepszego dramatopisarza IX Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu dla Doroty Masłowskiej, Grand Prix dla najlepszego spektaklu na II Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Boska Komedia", Grand Prix 46. Przeglądu Małych Form Teatralnych „Kontrapunkt" w Szczecinie.

Szczegóły

Rechnitz. Opera - Anioł Zagłady

Opera

Dlatego ta historia nie może być prawdziwa, mówi badacz historii, który wziął się za rektoskopię historii, a przynajmniej postanowił się wziąć, i jak gdyby wejrzał w historię od drugiego końca. (...) Proszę przyjść jutro, może wtedy! Wtedy może państwo usłyszą: Oto jak kończy się świat Oto jak kończy się świat Oto jak kończy się świat Nie z hukiem lecz ze skomleniem. Specjalnie dla państwa lada moment zacznie się historia, lada chwila zacznie się od nowa. Historia zawsze tylko stroi swoje instrumenty, ale rzadko na nich gra. Ale dziś jest ten dzień, kiedy z nami zagra. Jesteśmy jej instrumentami. Jesteśmy teraz nastrojeni. Zestrajamy się z historią. Nasze zeznania powinny grać i powinny być ze sobą zgrane.
[Elfriede Jelinek, Rechnitz (Anioł Zagłady)]

Scenariusz opery oparty jest na dramacie austriackiej pisarki Elfriede Jelinek, laureatki nagrody Nobla. Tekst odwołuje się do dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce na zamku baronowej Margit von Batthyány w austriackiej miejscowości Rechnitz w marcu 1945 roku. Według zeznań świadków, podczas wydanego przez baronową przyjęcia, goście Margit von Batthyány – oficerowie lokalnego SS i Gestapo – wzięli udział w masakrze dwustu żydowskich przymusowych robotników, przywiezionych z Węgier. Zbiorowej mogiły zamordowanych robotników nigdy nie odnaleziono, a opieszale prowadzone śledztwo umożliwiło ucieczkę głównym oprawcom. Tekst Jelinek rozpisany jest na głosy pięciu Posłańców, którzy przedstawiają własne wersje wydarzeń. Spektakl nie będzie rekonstrukcją tego, co stało się 70 lat temu w Rechnitz. RECHNITZ. OPERA (Anioł Zagłady) to próba zrozumienia mechanizmów działania zbiorowej pamięci. Głównym tematem spektaklu jest język jako instrument manipulacji, kłamstw i przemocy. To także opowieść o najnowszej historii Europy i europejskiej tożsamości, której częścią jest doświadczenie wojny i Holokaustu.

Szczegóły

Inni ludzie 2

Dramat

Scenariusz powstającego w TR Warszawa spektaklu "Inni ludzie" w reżyserii Grzegorza Jarzyny oparty jest na hiphopowym poemacie Doroty Masłowskiej, jednej z najważniejszych polskich pisarek młodego pokolenia, znanej z bestsellerów "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" i "Paw królowej" oraz głośnego dramatu "Między nami dobrze jest", na podstawie którego w TR Warszawa powstał koprodukowany przez Schaubühne Berlin spektakl w reżyserii Grzegorza Jarzyny (prem. 2009 rok). Nad realizacją "Innych ludzi" pracuje kolektyw, w skład którego wchodzą m. in. aktorzy z zespołu TR Warszawa, kompozytorzy, artyści warszawskiej sceny hip-hopu, graficy, animatorzy, artyści wizualni i twórcy wideo.

Miejscem akcji, a zarazem bohaterem tej miejskiej antyballady jest Warszawa; pogrążona w smogu metropolia, napędzana narkotykami i alkoholem. Miasto, które przyciąga karierowiczów i nieudaczników, artystów i pracowników korporacji, studentów i dealerów, obiecując złudne szczęście i podrabiany sukces. "Inni ludzie" to próba portretu późnego kapitalizmu i problemów przez niego wywołanych: nierówności ekonomicznych i społecznych, frustracji młodego pokolenia, rosnącego nacjonalizmu. To opowieść o dysfunkcjonalnej, podzielonej wspólnocie, którą rozsadzają od środka uprzedzenia i nienawiść.

Czy umiemy przekroczyć klasowe bariery?
Czy jesteśmy w stanie przebić informacyjną bańkę i zrozumieć Innych – tych, którzy myślą inaczej, mają inny system wartości, inny język i gust?
Czy łączy nas coś więcej poza dostępem do Internetu?

Szczegóły

Moja walka

Dramat

6 tomów, 3600 stron, przekłady na kilkadziesiąt języków, milionowe nakłady. Cykl powieściowy „Moja walka” norweskiego pisarza Karla Ove Knausgårda stał się wydarzeniem na rynku wydawniczym ostatnich lat. Knausgård opisał w nim całe swoje życie od dzieciństwa po dojrzałość. W TR Warszawa wystarczy jeden wieczór, aby poznać jego historię. Teatralną adaptację tej jedynej w swoim rodzaju biograficznej powieści przygotowuje Michał Borczuch, jeden z najciekawszych współczesnych polskich reżyserów. Wejdź z aktorami TR Warszawa w strumień życia.

Spektakl Michała Borczucha oparty na epopei Karla Ove Knausgårda, jednego z czołowych pisarzy skandynawskich. Wydana w 2011 roku sześciotomowa powieść to wyjątkowy w historii światowej literatury projekt, polegający na literackim zapisie biografii autora, od wczesnego dzieciństwa po wiek dojrzały.

„Moja walka” jest długą, epicką medytacją nad rzeczywistością. Obsesyjnie szczegółowa narracja Knausgårda jest dla mnie inspirująca jako nowoczesny algorytm na utrwalenie rzeczywistości i siebie w niej. Ten skrajny, obsesyjny subiektywizm, którzy momentami każe mi nienawidzić autora, odsłania również prawdę o współczesności, w której doświadczenie przyglądania się jak w selfie samemu sobie zamienia się w walkę o istnienie w świecie pełnym ludzi. Inni ludzie mogą być najbliżej nas, mogą być częścią naszej rodziny ale w zderzeniu z naszym ego stają się tylko bohaterami powieści. Knausgård wciąga nas w to tworzenie literatury z naszego życia. Ale jest tu paradoks; gdy nasze życie staje się ważne, każde inne (choć utrwalone w detalach) staje się anonimowe. Dlatego w pracy warsztatowej zderzaliśmy z książką Knausgårda osobiste doświadczenia wybranych czytelników, co stanie się integralną częścią spektaklu. (Michał Borczuch)

Szczegóły

Robert Robur

Dramat

Seria tajemniczych zgonów wstrząsa światem nowych mediów. Zagadkę próbuje rozwikłać inspektor Mirosław Kryzys ze Świetlnej Policji. Tropy prowadzą do Roberta Robura, młodego scenarzysty. Tymczasem w Mieście Światła narasta rebelia. Członkowie sekty tajemniczego Mistrza chcą obalić dyktaturę Urzędu Energii. Kto stoi za tajemniczymi zbrodniami? Czy ciemność wygra ze światłem? Kto pisze serial „Wściekłość i wrzask”?

Ostatnia, niedokończona powieść Mirosława Nahacza (1984-2007) rozgrywa się w przyszłości, w której fikcja kreowana przez media wyparła całkowicie rzeczywistość. Sensacyjna akcja łączy się z wizją społeczeństwa, które odurzone medialnymi przekazami, staje się bezwolne i podatne na manipulacje władzy. Spektakl Krzysztofa Garbaczewskiego przenosi dystopijną powieść Nahacza do współczesnego świata cyfrowych mediów i wirtualnej rzeczywistości. To, co dekadę temu wydawało się czystą fantazją, dziś staje się realnością. Wszechobecna inwigilacja i kontrola w sieci, internetowe gwiazdy, które zapalają się równie szybko, jak gasną, koncerny manipulujące informacjami i hakerzy, którzy wykradają im dane – żyjemy w przyszłości, którą wymyślili pisarze. Dzięki technologii virtual reality powstają cyfrowe światy tak realne, że można je pomylić z rzeczywistością. W jaki sposób ten nowy, wspaniały świat wpływa na człowieka i jego relacje z innymi? Jak połączyć dwie strony pękniętej rzeczywistości?

Szczegóły

Nietoperz

Dramat

Środek zimy, kilka dni przed Nowym Rokiem. W niepokojącej scenerii zimnych, szpitalnych wnętrz stojącego na uboczu domu, zbierają się obce sobie wcześniej osoby, aby wspólnie świętować nadchodzące święto. Przygotowania do uroczystości upływają przy słodkich dźwiękach operetki Zemsta Nietoperza Johanna Straussa (syna). Wielu z obecnych musiało zdobyć się na niejedno poświęcenie, aby znaleźć się w tym miejscu. Za ten przywilej gotowi byli oddać wiele, a nawet ryzykować reputacją.

Są wśród nich młodzi i starzy, małżeństwa i osoby stanu wolnego. Łączy ich jedno – ciekawość, czy człowiek może udźwignąć ciężar boskiej wolności. (...) Kornél Mundruczó wraz z zespołem TR Warszawa realizuje klasyczną operę buffo. Sięgając po utwór, który powstał równolegle z ogłoszeniem przez Nietzschego śmierci Boga, węgierski reżyser podejmuje temat „śmierci bez Boga” i zadaje nieśmiertelne pytanie: czy i w jakim stopniu wolno nam decydować o własnym istnieniu.

W spektaklu występują sceny nagości.

Szczegóły