Joanna Drozda - zdjęcie

Joanna Drozda

7,4 / 10

68 oddanych głosów

Data urodzenia:
08-11-1980 (41 lat)

Absolwentka Paseo Academy of Performing Arts w Kansas City, Stany Zjednoczone (1998) oraz Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie (2004).

Aktorka Narodowego Starego Teatru w Krakowie.

Zagrała w m.in. spektaklach Krystiana Lupy (Mistrz i Małgorzata, 2002; Zaratustra, 2005; Factory 2, 2008), Pawła Miśkiewicza (Przedtem/ Potem, 2006; Alicja, 2008), Michała Borczucha (Wielki człowiek do małych interesów, 2005; Lulu, 2007) i Jana Klaty (Trzy stygmaty Palmera Eldritcha, 2006)

Wyreżyserowała i zagrała w spektaklu Brzeg – Opole (2006); za rolę Agnieszki otrzymała główną nagrodę za rolę żeńską na X Ogólnopolskim Festiwalu Komedii TALIA oraz drugą nagrodę aktorską od Ministra Kultury w XII Konkursie Na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w 2006 roku, a także Grand Prix w tymże konkursie jako autorka scenariusza i reżyserka. Gra w zespole Teatru Dramatycznego od 2008 roku.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Morderstwo (w) Utopii, reż. Grzegorz Laszuk

Wszystko wskazuje na to, że Utopia to bezludna wyspa. Wciąż jednak rozbudza marzenia, a jak wiadomo marzenia łatwiej sprzedają się niż rzeczywistość. „Morderstwo (w) Utopii” to komedia kryminalna w klasycznym oświeceniowym stylu. W jasny sposób tłumaczy pomyłki utopistów. W tle czai się pandemia oraz pierwszy transport kolonistów na Marsa. Czarnym charakterem spektaklu jest Slavoj Žižek, który w pandemicznym zamknięciu dostrzegł szansę na spełnienie komunistycznej utopii. Na szczęście w odpowiednim momencie pojawia się postać Pragmatysty, który bez litości rozprawia się z pomyłkami Utopii i wytycza kurs rakiet Elona Muska prosto na Marsa. Szybka akcja, liczne trupy, momenty zadumy i muzyka z klasycznych kryminałów ery oryginalnego kina noir zapewnia godną rozrywkę – promyk nadziei w czasie pandemii!

Z recenzji:
W „Morderstwie (w) Utopii” znakomicie rozegrano zarówno autotematyzm, jak i komentarz społeczny. Twórcy przedstawienia wielowarstwowo, sprytnie i ciekawie dowiedli, że upadek utopii, wojna ideologiczna, propaganda, są istotnymi problemami, ale najważniejsze okazuje się zagubienie w ich gąszczu. Trzeba było cierpliwości i otwartości by zmierzyć się z tym projektem, ale wykazanie ich podczas konfrontacji z dziełem Laszuka okazuje się owocne. Komuna Warszawa wraz Teatrem Polskim w Poznaniu wyprodukowali znakomity - może nawet mój ulubiony - pandemiczny spektakl, czymkolwiek ten miałby być.
Julia Niedziejko, KulturaPoznan.pl (o wersji online)
https://kultura.poznan.pl/mim/kultura/news/spektakle,c,4/nadchodzi-zlo-o-jakim-nie-snilo-sie-waszym-filozofom,157247.html

„Morderstwo (w) Utopii" to spektakl zaskakująco efektowny. Zapowiedziany jako „godna rozrywka – promyk nadziei w czasie pandemii" stanowi twór znacznie bardziej pojemny. Jest atrakcyjny wizualnie i barwny, choć mroczny – przywodzi na myśl ekspresjonizm filmowy. Pośród świateł, gwiazd i natłoku reklam upada Utopia – stworzona niegdyś przez ludzi pełnych nadziei i zrujnowana przez nieskończone pragnienie nowości.
Anka Jaworska, Dziennik Teatralny Poznań (o wersji online)
http://www.dziennikteatralny.pl/artykuly/po-trupach-na-marsa.html

Laszuk opakowuje swoją Odyseję kosmiczną 2021 w atrakcyjny popkulturowy kostium dający złudzenie kosmicznej nieważkości. Jego spektakl mieniący się srebrem kostiumów kryje jednak w sobie więcej atrakcji oprócz podniesionego tętna towarzyszącego pogoni za mordercą, adrenaliny rosnącej z każdą kolejną ofiarą czy poruszeń serca przy scenach zbliżenia Realistki z Poszukiwaczką. Ta opowieść o ucieczce na Marsa jest też historią o ucieczce przed wizją świata ogarniającą większy jego margines niż czubek własnego nosa. „Może trzeba się pogodzić ze śmiercią ludzi z powodu zarazy, a potem postawić im pomniki? Kto pamięta umarłych z czasów czarnej ospy?” – pyta Pragmatysta, sprytnie kalkulując i proponując chętnym ucieczkę w stronę życia, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Utopii opartej o sprawiedliwość społeczną, idei wodzącej co i rusz ludzkość na niebezpieczne manowce, przeciwstawia system, którego fundamentem jest zaspakajanie przyjemności, tak niedocenionej przez pomordowanych filozofów. Wizja przyjemności dostępnej na wyciągnięcie ręki, ba! na klik, redukuje pozostałe bodźce do zera – uwiedzeni nią jesteśmy w stanie unieść się w kierunku Marsa bez kosmicznego statku, wypełnieni euforią, ale puści w środku. Ostatecznie żadna szczepionka nie wpuści nam w krwioobieg realizmu i odporności na obietnicę świata, w którym będzie nam fajniej.
Magda Piekarska, Teatralny.pl (o wersji online)
http://teatralny.pl/artykuly/autor/magda-piekarska,926.html

Dla wielbicieli Monty Pythona, Quentina Tarantino, grunge'u, polskiej prowincji, restauracji Wczasowych i dobrego aktorstwa.
prof. Waldemar Kuligowski, UAM, po premierze offline w Poznaniu

Spektakl zrealizowany w ramach projektu Hub Kultury KW, współfinansowanego przez Urząd Miasta st. Warszawy.
Spektakl odbędzie się w ramach projektu Scena Prezentacje KW, współfinansowanego przez Urząd Miasta st. Warszawy.

Szczegóły

Urodzony 22 lipca - Morderca jest wśród nas I Online

Dramat

W ambasadzie radzieckiej trwa raut, a w Warszawie wielkie przygotowania. Na ulicach widać gości, którzy zjeżdżają na V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. Ale jedno zabójstwo może zmienić bieg historii. Co zrobią towarzysze z Moskwy, jeśli sprawa się wyda? Czasu jest mało, już jutro najbardziej warszawski dzień - 22 lipca 1955 roku, dzień otwarcia Pałacu Kultury i Nauki oraz Stadionu Dziesięciolecia.
Po raz pierwszy morderca przyjdzie do Was online.

W cyklu "Morderca jest wśród nas" bierzemy zbrodnie na warsztat dawnej stolarni Syreny oraz działającego w teatrze bistro. Na oczach widzów stwarzamy wariacje kryminalne. Nastrój buduje doborowa trupa aktorska i instrument dźwięczący na żywo. Zagłębiamy się w historię Warszawy, czerpiemy z prawdziwych wydarzeń i znanych postaci, a potem puszczamy wodze fantazji. Tym razem w naszym spektaklu wystąpią postaci premiera PRL Józefa Cyrankiewicza i jego żony, aktorki Niny Andrycz, a także groźna delegacja z Kremla oraz sporo młodzieży.
Kto okaże się mordercą? O tym za każdym razem decydowali widzowie, a aktorska trupa spełniała ich ostatnią wolę. Jednak "Urodzony 22 lipca", czwarta odsłona cyklu, swoją premierę będzia miała w wersji online. Oczyma widzów będzie kamera, śledząca mrożące krew w żyłach wydarzenia.

Listonosz zawsze dzwoni dwa razy, a morderca przychodzi online!

Zapraszamy na wieczór ze zbrodnią, teatrem i muzyką na żywo oraz bardzo czarnym humorem!

Spektakl powstaje w ramach projektu Społeczna Scena Debiutów realizowanego przez Teatr WARSawy.

Szczegóły

Elementarz

Dla dzieci

Na podstawie „Elementarza” Mariana Falskiego.

Od 1910 roku „Elementarz" Mariana Falskiego jest pierwszą lekturą milionów dzieci uczących się pisać po polsku. Należy więc do ścisłego kanonu polskiej literatury, będąc jednym z niewielu dzieł, które znają prawie wszyscy ludzie mówiący po polsku, żyjący w rozproszeniu na całym świecie. Równocześnie, książka ta, pozostaje - jako podręcznik - niewidocznym a kluczowym składnikiem kultury.
Spektakl wprowadza najmłodszych widzów w fascynujący świat mowy i pisma, oswaja z literami i słowami, które służą jako drogowskazy. Towarzyszą bohaterom w podróży prowadzącej z pokoju Ali i jej psa Asa przez las, ciemną noc do olbrzymiego miasta, a w końcu nawet w kosmos. Bo każde dziecko, jeśli tylko mu pozwolimy marzyć, może stać się kosmonautą i latać aż do gwiazd.
Artyści poszukają nowych sposobów, by porozumieć się z najmłodszymi. Tak jak dzieci, które uczą się pierwszych elementów pisma, wybieramy się w podróż w nieznane, gdzie każde słowo może stać się początkiem nowego kosmosu.

Szczegóły

Wojna i pokój

Tragedia

Adaptacja powieści uznawanej wręcz za rosyjską epopeję narodową. Dla twórców spektaklu stanie się ona punktem wyjścia do opowieści o okrucieństwie wojny i rosyjskich tęsknotach imperialnych, a jednocześnie materiałem do patrzenia na nasze polskie wyobrażenia o potężnym sąsiedzie ze Wschodu.

Będzie to próba opowiedzenia w kostiumie historycznym o konfliktach trawiących nas współcześnie i o powrocie tego brzydkiego słowa na „w”, jak eufemistycznie piszą niektóre media, na europejskie salony.

Szczegóły