Jerzy Schejbal - zdjęcie

Jerzy Schejbal

8,1 / 10

391 oddanych głosów

Data urodzenia:
07-11-1946 (73 lat)

Jerzy Schejbal jako absolwent krakowskiej PWST zaczynał swoją karierę w Teatrze Ludowym w Krakowie - Nowej Hucie, gdzie występował m.in. w spektaklach Ireny Babel oraz Bogdana Hussakowskiego (1968-70). W roku 1970 przeniósł się do lubelskiego Teatru im. Juliusza Osterwy, grał tam m.in. w przedstawieniach Kazimierza Brauna. Od roku 1972 był etatowym aktorem Teatru Polskiego w Poznaniu, gdzie zadebiutował rolą Anuczkina w „Ożenku” Bogdana Hussakowskiego. Najczęściej grywał tam jednak w spektaklach Romana Kordzińskiego („Dobry człowiek z Seczuanu”, „Wariatka z Chaillot”, „Popiół i diament”, „Makbet”). W roku 1976 przeniósł się do Teatru Współczesnego we Wrocławiu, gdzie debiutował rolą Obiboka w „Odejściu głodomora” Różewicza (reż. Helmut Kajzar). Występował także w spektaklach Kazimierza Brauna (Baron Firulet w „Operetce”) oraz Bogusława Kierca (Merkucjo w „Romeo i Julii”).

Do Teatru Polskiego we Wrocławiu, z którym związał się na długie lata, trafił w roku 1980. Zadebiutował wówczas w spektaklu Jerzego Grzegorzewskiego „Ameryka” wg Franza Kafki. Od tego czasu zagrał tam wiele ważnych ról w przedstawieniach Eugeniusza Korina (Witold w „Trans-Atlantyku”), Jana Buchwalda (Wicehrabia de Valmont w „Niebezpiecznych związkach” – Nagroda Aktorska na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych 1989), Macieja Wojtyszki (Norman w „Garderobianym” – Indywidualna Nagroda Towarzystwa Miłośników Teatru 1991), Krzysztofa Zaleskiego (Książe Himalaj w „Operetce”), Jerzego Jarockiego (Cesarz w „Kasi z Heilbronnu”), Andrzeja Wajdy (Jouvet w „Improwizacji paryskiej”), Walerego Fokina (Kruticki w „Naszym człowieku”). Na stołecznych deskach zadebiutował rolą Hrabiego Gloucestera w „Królu Learze” (reż. Andriej Konczałowski) w Teatrze na Woli, gdzie zagrał także w spektaklu „Ostatni Żyd w Europie” (reż. Olga Chajdas). W 2008 r. został zatrudniony w zespole aktorskim Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie.

Od 2011 jest aktorem Teatru Polskiego.

Występował również przez wiele lat w Teatrze Telewizji, od roku 1968 – debiut w roli Adolfa w spektaklu Kazimierza Brauna „Eugenia Grandet” wg Balzaka. Wystąpił w wielu przedstawieniach przeniesionych z Teatru Polskiego we Wrocławiu. Jako reżyser zadebiutował jeszcze w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie sztuką „Dzień dobry, Mario” Aleksandra Bednarza. Reżyserował także „Miłość i gniew” Osborne’a, „Ciężkie czasy” Bałuckiego, „Garderobianego” Harwooda, a także „Czwartą siostrę” Głowackiego.

Przez lata był pedagogiem wrocławskiej PWST. Jest także laureatem Brązowej oraz Złotej Iglicy. W roku 2002 odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi, a w cztery lata później Srebrnym Medalem Gloria Artis.

Spektakle z udziałem tego aktora:

Dama bije Króla (Szach-Mat)

Komedia

Opowieść o starej przyjaźni, nowej fascynacji i drugiej młodości. Czy można zmienić zwyczaje starego żołnierza? Czy dokona tego atrakcyjna kobieta? Co na nową fascynację ojca powie jego syn?

W sztuce rozgrywa się partia szachów, ale o wiele ciekawsza i ważniejsza jest „gra”, która toczy się między głównymi postaciami komedii. Kto bierze w niej udział? Zrzędliwy wdowiec Fred, jego syn Leonard, przyjaciel Walter oraz gosposia Rosalinda.

Fred żyje od lat w poukładanym schemacie. We wtorki partia szachów z Walterem, oczywiście o tej samej porze. W środy wizyta syna Leonarda, z którym toczy ciągłe boje i stawia opór wszelkim jego propozycjom zmian niezdrowego życia. I do tego wszystkiego odwieczna walka z gosposiami.

Wszystkie zatrudnione przez syna kobiety, Fred wykańcza w ekspresowym tempie. Nie chce by ktokolwiek naruszał jego terytorium i wchodził z buciorami w jego życie. Jednak pewnego razu pojawia się gosposia, która wywraca jego życie o 180 stopni…

Szczegóły

Dziady

Dramat

"WIĘZIEŃ"
Nocy cicha, gdy wschodzisz, kto ciebie zapyta,
Skąd przychodzisz; gdy gwiazdy przed sobą rozsiejesz,
Kto z tych gwiazd tajnie przyszłej drogi twej wyczyta!
«Zaszło słońce», wołają astronomy z wieży,
Ale dlaczego zaszło, nikt nie odpowiada;
Ciemności kryją ziemię i lud we śnie leży,
Lecz dlaczego śpią ludzie, żaden z nich nie bada.

„Dziady” Adama Mickiewicza – najwyższe osiągnięcie polskiej literatury, arcydzieło, które ukształtowało patriotyzm pokoleń Polaków, wielokrotnie inscenizowane: od prapremiery Stanisława Wyspiańskiego, przez najsłynniejsze spektakle: Leona Schillera, Aleksandra Bardiniego, Kazimierza Dejmka i Konrada Swinarskiego z legendarną rolą Jerzego Treli – po 55 latach wracają na afisz Teatru Polskiego w Warszawie.

Janusz Wiśniewski, laureat najważniejszych światowych nagród teatralnych i operowych, autor legendarnych autorskich spektakli: „Koniec Europy”, „Panopticum á la Madame Tussaud”, „Olśnienie”, „Dybuk”, „Faust” i „Arka Noego. Nowy Koniec Europy”, pracuje z Zespołem Teatru Polskiego – po swoim „Quo vadis…” (premiera w 2013 r.) – nad „Dziadami”.

„Dzieje Boga w obrębie duszy ludzkiej”, „mit integracyjny”, „wpisanie sprawy polskiej w uniwersalny układ sił dobra i zła”, „sfinksowa zagadka liczby czterdzieści i cztery – << prawdziwa jak rachunek i dziwna jak mara >>” – te nieśmiertelne motywy tekstu Mickiewicza, o największej w historii polskiej kultury mocy ocalającej, już wkrótce w Teatrze Polskim.

Scenariusz przedstawienia powstał w oparciu o II, IV i III część "Dziadów" Adama Mickiewicza.

Szczegóły

Król

Dramat

Opowieść o targanej konfliktami narodowymi, politycznymi i społecznymi Warszawie u progu drugiej wojny światowej. Socjaliści dzień w dzień stawiają czoła falangistom, agresja i przemoc rządzą na ulicach, spolaryzowane media podsycają konflikt – mit zjednoczonej Polski zaczyna upadać…

Monika Strzępka i Paweł Demirski przenoszą na scenę głośną powieść Szczepana Twardocha.

Monika Strzępka – reżyserka teatralna. Zadebiutowała w 2004 roku w Teatrze Polskim w Bydgoszczy realizacją tekstu Anny Bednarskiej Z twarzą przy ścianie. Pracując rok później w Teatrze Wybrzeże poznała Pawła Demirskiego. Od tego czasu Strzępka-reżyserka i Demirski-dramaturg zrealizowali szereg zaangażowanych społecznie spektakli, m.in. Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu, za który otrzymali główną nagrodą na 3. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Boska Komedia w Krakowie, W imię Jakuba S. w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, nie-boska komedia. WSZYSTKO POWIEM BOGU!, Bitwa warszawska 1920 i Triumf woli w Starym Teatrze w Krakowie.

W projekcjach do spektaklu wykorzystano materiały archiwalne ze zbiorów Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego.

Przedstawienie przeznaczone jest dla widzów dorosłych. Uprzedzamy również, że w spektaklu wykorzystywane jest światło stroboskopowe.

Szczegóły

Quo vadis słowami Sienkiewicza, Eliota, Audena i innych

Tragedia

Pytanie „quo vadis?” – Sienkiewicz zadaje je komu? Światu? Byłoby to dziś pytanie powszechne. Pytanie „dokąd zmierzasz, świecie?” zawiera w sobie niepokój, lęk, strach. Lista dzisiejszych przerażeń jest długa; Europa zrezygnowała ze swojej tożsamości odrzucając Dekalog i nic już nie jest tym samym – życie i miłość nie są już najważniejsze, bliźni jest kategorią czysto praktyczną, wiara jest abnegacją nieoświeconych. Tylko, że Sienkiewicz nie kieruje tego pytania do świata. Zło świata, wybuchające co rusz wściekłe ataki demonów, są stałą w tym świecie.

Sienkiewicz wiedział, że Rzym będzie wieczną metaforą tego zła. Święty Piotr, który uciekał z Rzymu, pytanie to zadał Chrystusowi. Chrystus zmierza jeszcze raz do piekła; do miejsca bez Boga. To jest najbardziej interesujące u Sienkiewicza.

Choć w naszym Rzymie będą płonęły krzyże, Apokalipsa według Sienkiewicza jest wizją nadziei; zawsze tam gdzie rośnie niebezpieczeństwo, rośnie także ratunek.

Szczegóły

Wyzwolenie

Dramat

Rzecz dzieje się w teatrze, ale nie o teatrze opowiada… Scenka rodzajowa z życia artystów niepostrzeżenie zmienia się w opowieść serio, „labirynt teatru” staje się labiryntem narodowej wyobraźni, a głównym tematem okazuje się najważniejsze z ludzkich doświadczeń – pragnienie wolności.
Rozczarowany powierzchownym przyjęciem „Wesela”, Wyspiański napisał w 1903 roku „Wyzwolenie”, w którym podjął próbę sportretowania Polaków, tych dawnych i tych współczesnych.
Dramat, który mu się jawi do dziś porusza – bo wszystko jest: i ziemia, i kraj, i ojczyzna, i ludzie… Tylko naród się zgubił…

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Życie: Trzy wersje

Komedia

„Życie: trzy wersje” to pozornie prosta i niepozbawiona komediowych tonów, ale w rzeczywistości pełna napięć historia, która zawiera wiele spostrzeżeń na temat naszej codzienności, odsłaniając tym samym prawdę o człowieku.

Sztuka Yasminy Rezy ukazuje trzy warianty tej samej kolacji z udziałem dwóch par małżeńskich, Soni i Henryka oraz Inez i Huberta. Kluczowe dla rozwoju wydarzeń kwestie umieszczone w części pierwszej, przybierają zgoła odmienny przebieg i finał w następnych dwóch odsłonach. Obserwujemy jak pozornie nieistotne szczegóły powodują, że dobrze wychowani bohaterowie pokazują swoje prawdziwe oblicze, idą za emocjami i finalnie nie mogą nad nimi zapanować. Zmagania reguł społecznych z niezmienną od wieków ludzką naturą zmieniają towarzyskie spotkanie w pole bitwy, na szczęście tylko na słowa…

Słowem – KOMEDIA z czterema świetnymi rolami!

Szczegóły

Małe zbrodnie małżeńskie

Komedia

Jakie jest najlepsze rozwiązanie na kryzys w związku? Partner powinien ulec wypadkowi i wrócić do domu z amnezją. Dla partnerki to okazja, aby ulepić z niego idealnego męża. Tylko czy Gilles naprawdę ma zanik pamięci? Co próbuje osiągnąć, zwodząc Lisę? Wbrew pozorom kłamstwa obojga mają za cel uratować, a nie pogrążyć to małżeństwo.

Pikanterii całości dodaje fakt, że znakomita para aktorów: Grażyna Krukówna i Jerzy Schejbal także poza sceną jest małżeństwem.

Szczegóły

Zwiastowanie

Tragedia

Jeden z najważniejszych francuskich tekstów dramatycznych XX wieku w opracowaniu wybitnego estońskiego reżysera Lembita Petersona.

Anne Vercors, głowa rodziny, zarządca dobrze prosperującego gospodarstwa Combernon, ku zaskoczeniu wszystkich opuszcza dom, by wyruszyć w samotną pielgrzymkę do Jerozolimy. Wiedząc, że może nigdy nie wrócić, oddaje swą starszą córkę Wiolenę, wraz z dorobkiem całego życia, przybranemu synowi Jakubowi Hury. Czy losy rodziny Anne ułożą się tak, jak sobie tego życzył? Czy też Bóg powołał ich do innego życia?

"Zwiastowanie”, którego akcja toczy się w średniowiecznej Francji, to poetycka opowieść o naturze wiary, o zaufaniu do Boga i ludzi, a także - o powołaniu, które może odmienić życie, jeśli potrafimy je dostrzec i zaakceptować. Chęć realizacji woli Boga wiąże się w przypadku bohaterów dramatu z rezygnacją z własnych marzeń, planów i tego, co najbardziej kochają.

Szczegóły

Miny polskie

Dramat

Scenariusz autorstwa Tadeusza Nyczka i Mikołaja Grabowskiego oparty jest na „Wyzwoleniu” i „Legionie Stanisława” Stanisława Wyspiańskiego, „Opisie obyczajów za panowania Augusta III” Jędrzeja Kitowicza, „Pamiątkach Soplicy” Henryka Rzewuskiego, utworach Witolda Gombrowicza: „Dziennikach”, „Ferdydurke”, „Operetce”, „Ślubie” oraz „Mimice” – XIX-wiecznym podręczniku dla aktorów autorstwa Wojciecha Bogusławskiego.

Miny polskie są próbą rozpoznania i opisania schematów, które organizują życie narodowe. Gesty, miny, pozy – gombrowiczowskie gęby, które przyprawiamy innym lub za którymi sami się chowamy. Życie narodu – społeczne, polityczne, artystyczne – od wieków w pętach obyczaju i konwenansu. Polska dawna i współczesna, które wzajemnie się w sobie przeglądają.

Mikołaj Grabowski od dawna interesuje się istotą czy też genem polskości. Odkrywa go w świadectwach kultury sarmackiej, szlacheckich gawędach i pamiętnikach, ale także w krytycznych przetworzeniach, polemikach czy nawet parodiach, jakim dawne tradycje i mentalność Polaków poddała nowoczesna literatura, zwłaszcza Gombrowicz. Z obu tych źródeł wyrosły tak znakomite przedstawienia Grabowskiego, jak „Pamiątki Soplicy” wg Henryka Rzewuskiego, „Trans-Atlantyk” wg Gombrowicza czy legendarny „Opis obyczajów…” wg ks. Kitowicza.

Miny polskie są kolejnym portretem naszej zbiorowości, jej „czerepu rubasznego” i „duszy anielskiej”. Stawiają pytanie o to, czy istnieje coś takiego, jak charakter narodowy i w czym on się przejawia. Co pozostaje w nas stałe i niezmienne mimo zmieniających się okoliczności historycznych.

Można więc powiedzieć, że jest to przedstawienie o odwiecznym przymusie strojenia min i „przyprawiania gęby”, jak to opisywał Gombrowicz. I o „robieniu Polski na każdym kroku i codziennie”, jak to ujmował Wyspiański. Gdzie pod tymi manifestacjami kryje się autentyczność Polaków? Oto pytanie.

Szczegóły

GOŚCIE W POLSKIM: Teatr Arabesky z Charkowa, "Dekalog: lokalna wojna światowa"

Ukraińsko-polski konflikt z II wojną światową „w tle” okazuje się być tematem bolesnym i trudnym także dzisiaj. Czy możemy o tym mówić? Tak, możemy. I to nawet bez żadnego konfliktu. Czy trzeba to robić? Bez wątpienia. Czy mamy szansę na porozumienie i przebaczenie w takich rozmowach? Chyba nie. Czy uczymy się słuchać jedni drugich? Niestety nie. A gdyby artyści mieli większy wpływ na nasze życie niż mają politycy i historycy – czy nasze życie stałoby się lepsze? Nie wiadomo.

Tytuł „Lokalna wojna światowa” został zaczerpnięty od Timothy'ego Snydera.
W scenariuszu wykorzystane teksty S. Łenkawskiego, T. Bulby-Borowca, J. Holczewskiego, Wojnarowskiego, T. Bzowej-Fedoriw-Stachiw, I.Tymoczko-Kamynskiej, I. Tkalenki. T. Snydera, Metropolity Andreja Szeptyckiego, O. Lysiaka, a także dokumenty z Litopysu UPA i fragmenty „Hamleta” Williama Szekspira.

W spektaklu wykorzystano ukraińskie pieśnie ludowe oraz piosenki W. Morozowa, zespołu „Mertwyj Piweń”, wiersze S. Żadana, W. Herasymjuka, N. Honczara, R. Sadłowskiego, J. Dowhana.

Spektakle są grane w języku polskim.

Szczegóły

Irydion

Tragedia

"Irydion" powraca na scenę Teatru Polskiego we współczesnym odczytaniu przez Andrzeja Seweryna. Do współpracy nad kształtem inscenizacji reżyser zaprosił uznanych twórców: Leszka Bzdyla, Magdalenę Maciejewską, Jacqueline Sobiszewski, Dorotę Kołodyńską. W główną rolę wcielił się Krzysztof Kwiatkowski. Partnerują mu m.in. Anna Cieślak, Jerzy Schejbal, Krystian Modzelewski, Olgierd Łukaszewicz, Marta Kurzak.

Dramat historyczno-filozoficzny Zygmunta Krasińskiego zaliczany jest do ścisłego kanonu literatury romantycznej. Napisany w latach 1834-1836, jest uznawany za największe, obok "Nie-Boskiej komedii" osiągnięcie autora w dziedzinie sztuki dramatycznej.

Spektakl Andrzeja Seweryna przywraca tym kwestiom właściwą rangę, pozwalając wybrzmieć im w formie spójnej, nowoczesnej inscenizacji odpowiadającej dynamiką współczesnemu kinu akcji. Do współpracy nad jej kształtem zaproszeni zostali twórcy, których charakterystyczny styl odciskał się wielokrotnie na kształcie najnowszego polskiego teatru. Wyobraźnia i talent Magdaleny Maciejewskiej i Jacqueline Sobiszewski pozwoliły stworzyć wizualny pejzaż upadku cywilizacji rzymskiej. Uniwersalizm wyobrażenia znaczy kubiczna scenografia, lśniąca w dymie i cieniach, skąpana w smugach żółci, w błękitach i odcieniach popiołu. Na tym tle, w oryginalnych rozwiązaniach plastycznych, akcję budują aktorzy, prowadzeni w zakresie ruchu scenicznego przez choreografa Leszka Bzdyla. Pejzaż dopełnia wykonywana na scenie muzyka Olo Walickiego, Macia Morettiego i Wacława Zimpla generowana przez muzyków, zarówno przy użyciu tradycyjnych instrumentów, jak i tak niecodziennych jak akwaria czy spieniacz do kawy.

"Irydion" oderwany od kontekstu historycznego czasu powstania dzieła, od klucza politycznych aluzji ukazuje dziś swoje uniwersalne treści: pytanie o potrzebę działania, o wartość jednostkowego czynu wobec nieuchronnego biegu dziejów, o wartość poświęcenia, które jest wynikiem buntu, a nie moralności. Inscenizacja nawiązuje do najgłębszych tradycji Teatru Polskiego, podejmując kwestie związane z kierunkiem myślenia o teatrze i repertuarze, zapoczątkowane premierowym pokazem "Irydiona", którym Arnold Szyfman inaugurował działalność Teatru w 1913 roku.

Spektakl przygotowany na jubileusz 100-lecia Teatru Polskiego w Warszawie.

Szczegóły

Teatr Polski Dzieciom: Podróże Guliwera

Dla dzieci

"Podróże Guliwera", powieść Jonathana Swifta napisana w 1726 roku, od prawie 300 lat zachwyca, niepokoi, przeraża, śmieszy, budzi refleksje kolejnych pokoleń czytelników na całym świecie.

Książka irlandzkiego pisarza jest satyrą na ludzką naturę, kpiną z zadufania człowieka w stworzoną przez siebie cywilizację i opowieścią o naszym niedopasowaniu do otaczającego świata.

"Podróże Guliwera" są jednak przede wszystkim księgą o niepojętej i zagadkowej potrzebie podróżowania, która człowieka pcha wciąż na rozdroża, pociąga ku niebezpieczeństwom, a za jedyne wynagrodzenie trudów i ofiar ukazując jedynie zwodniczą nadzieję ujrzenia cudów nieznanych i zaspokojenie palącej ciekawości.

Odkrycie nieznanych miejsc, spotkanie nieznanych ludzi, poznanie niezwykłych zwyczajów, konfrontacja z obcymi cywilizacjami staje się konfrontacją z samym sobą, drogą do samopoznania. Z podróży wraca się zawsze trochę innym, odmienionym, mądrzejszym. Doświadczenie podróży daje siłę, która może przemieniać świat.
Zwłaszcza gdy jest to wyprawa w świat wyobraźni…

"Podróże Guliwera" to prawdziwe wyzwanie dla teatru… Jak zrobić morską burzę na scenie? Jak pokazać w teatrze Liliputy, które gadają z Guliwerem spacerując mu po nosie? Jak przedstawić olbrzymy, wobec których Guliwer jest mały jak najmniejszy palec? Jak sprawić by wielki orzeł, porwał Guliwera i wrzucił go do morza?

W podróż w fantastyczne i nieznane krainy poniosą Was pomysły reżysera Jarosława Kiliana, scenografki Julii Skrzyneckiej, mistrzów zdjęć filmowych i animacji: Piotra Niemyjskiego i Andrzeja Jobczyka, efekty przygotowane przez studio Platige Image i muzyka Grzegorza Turnaua. Przewodnikami po morzach i oceanach będą artyści Teatru Polskiego z Maksymilianem Rogackim w roli Guliwera.

Podróż i teatr łączy tajemnica. Niewiadoma, która leży u kresu morskiej wyprawy przypomina cud, jaki za każdym razem odkrywamy w teatrze. W magiczny sposób pokonujemy odległości i czas. Przedstawienie, na które zaprasza Teatr Polski, niesie więc tajemnicę podwójną. Tę ukrytą w fantastycznych podróżach Guliwera i tę schowaną za kurtyną teatru. Ten, kto raz poznał smak wędrówki i teatru może odtąd podróżować już zawsze i wszędzie - dzięki wyobraźni. Nawet nie ruszając się z miejsca.

Spektakl dla starszych dzieci i tych którzy są dziećmi podszyci…

Szczegóły

"Wesele" ze zwiedzaniem Teatru Polskiego

Tragedia

"Wesele" Stanisława Wyspiańskiego jest jednym z najważniejszych dwudziestowiecznych polskich utworów dramatycznych. Dowodem tego jest fakt, że od 1901 roku inscenizowano je już blisko 200 razy – w teatrach dramatycznych, Teatrze Telewizji, Teatrze Polskiego Radia.

Każda kolejna inscenizacja "Wesela" wywołuje dyskusje o tym kiedy, jak i czy w ogóle wystawiać dramat Wyspiańskiego. Nie mamy wątpliwości, że wystawiać należy i warto. Nie dla honoru domu, ale z potrzeby ożywiania najznakomitszych tekstów polskiej kultury, nie tylko dla podtrzymania tradycji, ale dla nadawania znakomitemu dziełu Wyspiańskiego nowych znaczeń, bo między realnością a poezją tego dramatu toczy się nieustająca dyskusja o nas samych.

W Teatrze Polskim w Warszawie wystawiono "Wesele" czterokrotnie – sięgali po nie znakomici reżyserzy: Aleksander Zelwerowicz w latach dwudziestych, Jerzy Rakowiecki w 1961 roku i dwukrotnie Kazimierz Dejmek w roku 1984 i 1991. Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego odbędzie się w 102 rocznicę otwarcia Teatru Polskiego w Warszawie.

Fałszuje się dziś Wyspiańskiego – tak, jak fałszowało się i fałszuje romantyków, udusić się usiłuje go kadzidłami, sprawia się nad jego grobem tryumf masek. Kto rozumie Wyspiańskiego – ten wie, że cała jego twórczość jest bolesnym dopracowywaniem się narodowej duszy.
– Stanisław Brzozowski –

Szczegóły

Król Lear

Tragedia

Jedna z najwybitniejszych tragedii Williama Szekspira na scenie Teatru Polskiego. Reżyseruje legenda europejskiej reżyserii teatralnej - Jacques Lassalle. W roli głównej Andrzej Seweryn.

Datowane na lata 1603-1606 dzieło Williama Szekspira uchodzi za jeden z najwybitniejszych tekstów dramatycznych w historii. "Król Lear" oparty jest na mitycznej postaci Llyra - króla Bretanii, którego los utrwalono w kulturze w postaci licznych celtyckich podań. "Król Lear" doczekał się niezliczonej liczby realizacji i adaptacji teatralnych. Jedna z najbardziej znanych inscenizacji tego tekstu w minionym wieku była dziełem Petera Brooka, słynna z zapisu filmowego, przygotowanego przez reżysera. "Król Lear" był też podstawą literacką jednego z najwybitniejszych filmów w historii kina – filmu "Ran" w reżyserii Akiry Kurosawy.

Dramat Szekspira to bolesna analiza kruchej istoty ludzkiej godności, zagubionej w świecie bez Boga, gdzie granice między wywyższeniem a upadkiem, rozsądkiem a szaleństwem, porządkiem a chaosem ustalają tylko niedoskonali ludzie. Lear – dotąd potężny władca – zrzekając się korony rezygnuje z poczucia bezpieczeństwa jakie dawał mu urząd. Nagle zmuszony jest mierzyć się ze sobą i światem jako zwykły człowiek.

W polskim teatrze tekst Szekspira przeżywa renesans zainteresowania wśród reżyserów. W ostatnich latach, na motywach "Króla Leara" swoje spektakle przygotowywali m.in. Piotr Cieplak, Grzegorz Bral i Krzysztof Warlikowski. Teatr Polski w Warszawie rozpoczął powojenną recepcję "Króla Leara" – w 1962 roku na deskach naszej sceny odbyła się pierwsza inscenizacja tej tragedii po zakończeniu drugiej wojny światowej. W spektaklu reżyserowanym przez Zygmunta Hübnera rolę tytułową zagrał Jan Kreczmar.

Szczegóły

Ukraiński Dekameron

Komedia

Polska premiera „Ukraińskiego Dekamerona” Klima w reżyserii Vlada Troickiego to, zgodnie z podtytułem sztuki „teatr śmiechu i grzechu”, metafizyczna komedia, która łączy lekkość, rubaszność, zachłanne poszukiwanie miłości i rozkoszy życia – tak charakterystyczne dla Boccaccia, z melancholijnym obrazem świata zamieszkiwanego przez ingerujące w ludzkie sprawy duchy – wizją wywiedzioną z ukraińskich pieśni i Gogolowskich opowiadań inspirowanych wschodnim folklorem.

Śmiech i łzy, miłość i żądze, tęsknota za pełnią życia i poczucie niespełnienia przeplatają się ze sobą, tworząc świat doskonały w swej niedoskonałości.

Kobieta wyrzuca męża z domu wmawiając mu, że umarł, a jego dusza wcieliła się w ukrytego pod łóżkiem kochanka. Pop odwiedza ukradkiem parafiankę, podając się jej mężowi za anioła, z którym rzekomo począć ma nowego papieża. Rzezimieszek rozmawia z Diabłami o zbrodni i karze. A Śmierć – krąży po okolicy szukając ofiar i... miłości.

Szczegóły

Wesele

Dramat

"Wesele" Stanisława Wyspiańskiego jest jednym z najważniejszych dwudziestowiecznych polskich utworów dramatycznych. Dowodem tego jest fakt, że od 1901 roku inscenizowano je już blisko 200 razy – w teatrach dramatycznych, Teatrze Telewizji, Teatrze Polskiego Radia.

Każda kolejna inscenizacja "Wesela" wywołuje dyskusje o tym kiedy, jak i czy w ogóle wystawiać dramat Wyspiańskiego. Nie mamy wątpliwości, że wystawiać należy i warto. Nie dla honoru domu, ale z potrzeby ożywiania najznakomitszych tekstów polskiej kultury, nie tylko dla podtrzymania tradycji, ale dla nadawania znakomitemu dziełu Wyspiańskiego nowych znaczeń, bo między realnością a poezją tego dramatu toczy się nieustająca dyskusja o nas samych.

W Teatrze Polskim w Warszawie wystawiono "Wesele" czterokrotnie – sięgali po nie znakomici reżyserzy: Aleksander Zelwerowicz w latach dwudziestych, Jerzy Rakowiecki w 1961 roku i dwukrotnie Kazimierz Dejmek w roku 1984 i 1991. Premiera spektaklu w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego odbędzie się w 102 rocznicę otwarcia Teatru Polskiego w Warszawie.

Fałszuje się dziś Wyspiańskiego – tak, jak fałszowało się i fałszuje romantyków, udusić się usiłuje go kadzidłami, sprawia się nad jego grobem tryumf masek. Kto rozumie Wyspiańskiego – ten wie, że cała jego twórczość jest bolesnym dopracowywaniem się narodowej duszy.
– Stanisław Brzozowski –

Szczegóły

Karnawał czyli pierwsza żona Adama

Komedia

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w repertuarze Teatru Polskiego pojawiło się dziewięć sztuk Sławomira Mrożka, w tym trzy prapremiery: "Ambasador", "Kontrakt", "Portret" i jedna prapremiera polska: "Letni dzień". Dzięki uprzejmości Autora Teatr Polski znów stanie się domem Mrożka – wydarzeniem roku jubileuszowego będzie prapremiera sztuki "Karnawał czyli pierwsza żona Adama" w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Utwór powstawał długo, temat pojawił się jeszcze w Meksyku. Sławomir Mrożek zaczerpnął temat "Karnawału..." z popularnej meksykańskiej pieśni. Prace nad tekstem przerwała choroba, a po powrocie do zdrowia ludowa pieśń nabrała dla dramatopisarza nowego, pełniejszego wymiaru. Postanowił wrócić do pisania "Karnawału...".

Akcja dramatu rozgrywa się prawdopodobnie w rajskim ogrodzie, dokładnie 22 czerwca. Pogoda jest piękna. Szatan jak zwykł to czynić od początku Stworzenia, majstruje przy losach człowieka. W upalną, czerwcową noc Lilith - mistyczna pierwsza kobieta - ponownie uwodzi Adama...
W "Karnawale..." można odnaleźć elementy wodewilu i misterium, poważny ton dramatu współistnieje bowiem z charakterystycznym dla Mrożka poczuciem humoru. To, co najważniejsze zapisane zostało w podtekstach rozmów między bohaterami, którzy niczym pierwsi ludzie przyglądają się sobie uważnie, studiują siebie nawzajem, a zdobytą wiedzę i umiejętności wykorzystują by toczyć ze sobą rozmaite wojny i wzajemnie się zdobywać. Mrożek-Baltazar tworzy nowe theatrum mundi.

Szczegóły