Jerzy Radziwiłowicz - zdjęcie

Jerzy Radziwiłowicz

8,9 / 10

382 oddanych głosów

Wiek: 70 lat

Aktor. W 1972 roku został absolwentem PWST w Warszawie. W tym samym roku został zaangażowany do Starego Teatru w Krakowie, w którym gra do dziś. Debiutował rolą Zagorskiego w "Bolszewikach" M.F. Szatrowa . Pracownik naukowy krakowskiej PWST, prorektor w latach 1981-84. Najważniejsze jego role powstały w spektaklach reżyserowanych przez K. Swinarskiego, np. Tomasz Zan w "Dziadach" A. Mickiewicza (1973). Jest także znanym aktorem filmowym, a szczególną sławę przyniosły mu role w filmach A. Wajdy: Mateusza Birkuta w "Człowieku z marmuru" (1976) i Maćka Tomczyka w "Człowieku z żelaza" (1981).
Spektakle z udziałem tego aktora:

Powierzchnie gładkie I Potem-o-tem

Komedia

Wirtualna opowieść o uczuciowej optymalizacji.

POWIERZCHNIE GŁADKIE: to takie powierzchnie, które nie rozpraszają światła.
RELACJE GŁADKIE: to takie relacje, które nie rozpraszają ludzi.
OSOBY GŁADKIE: to takie osoby, których nie rozpraszają relacje.

W najbliższych spektaklach, w roli Wysokiej.Do.Nieba, wystąpi Gosia Mikołajczak.

Szczegóły

Woyzeck

Dramat

W garnizonie dochodzi do morderstwa. Prosty żołnierz zabija narzeczoną.
Z czego wynika zbrodnia Woyzecka? Przeraża, czy budzi współczucie? Kto jest zbrodniarzem, kto ofiarą? I gdzie kończy się ciało, a zaczyna dusza?
Arcydzieło europejskiego romantyzmu reżyseruje Piotr Cieplak. Sięgając do Woyzecka stawia pytania nurtujące współczesnego człowieka.

Szczegóły

Nikt

Tragikomedia

Ktoś musi być najgorszy. Chociażby po to, żeby lepsi mogli poczuć się lepsi.

Tak bardzo wszyscy się starają. Doskonalą się, przeglądają się w innych i muszą na ich tle wyglądać korzystnie. A ten ostatni? Tło dla wszystkich? Nie poradził sobie ze sobą – jego wina. Niech się do niej przyzna. Niech się ukarze za to, że jest nikim. Tylko co bez niego zrobimy?

W melancholijnej komedii Levina zobaczymy znakomitych aktorów Teatru Narodowego.

Szczegóły

Tartuffe albo Szalbierz

Komedia

Krewka satyra i bezczelność języka; aktorski kunszt i wysmakowana scenografia. Świeże spojrzenie na arcydzieło w nowym przekładzie Jerzego Radziwiłowicza.

Gorzka komedia Molière’a tak poruszyła współczesnych, zwłaszcza dewotów, że Ludwik XIV na pięć lat zabronił jej grania. Jacques Lassalle przywołuje obraz XVII-wiecznej Francji. Przytłumione światło pada na szacowne wnętrza i wykwintne stroje z epoki. Ale najważniejsi są aktorzy – prowokują na widowni śmiech, który obnaża hipokryzję, odsłania manipulacje i okrucieństwo. Okazuje się, że historia wytrawnego łgarza i demonicznego obłudnika jest wciąż aktualna.

Szczegóły

Frankenstein

Dramat psychologiczny

Jedna z najbardziej widowiskowych produkcji ostatnich lat. Uwagę widza przykuwać mają efekty specjalne, pokazy pirotechniczne, popisy kaskaderskie i projekcje video. Charakteryzacja Tomasza Matraszka wprowadza nastrój niepokoju, który potęguje scenografia Jagny Janickiej i epicka muzyka Michała Lorenca.

Sztuka Nicka Deara osnuta na powieści Mary Shelley to historia o wykluczeniu, samotności i potrzebie akceptacji. To także mit o człowieku, przypisującym sobie boską moc. „Frankenstein” po raz pierwszy wystawiony został w londyńskim National Theatre, w 2011 roku. Spektakl wyreżyserował wówczas Danny Boyle – zdobywca Oskara, twórca takich filmów jak „Slumdog. Milioner z ulicy” czy „Trainspotting”. W Teatrze Syrena to wymagające rozmachu jak i refleksji widowisko również reżyseruje twórca o wrażliwości filmowca – Bogusław Linda.

- Rozpoczynając pracę nad „Frankensteinem” wiedziałem, że bardzo istotna będzie strona wizualna tego spektaklu. Zdecydowałem się więc sięgnąć po środki wyrazu, które trafiają do współczesnego widza – mówi reżyser spektaklu, Bogusław Linda.
Dzięki nim społeczne stereotypy stają się bardziej czytelne, przekonujące i wymowne dla publiczności.

Szczegóły

Iwona, księżniczka Burgunda

Dramat

Co się stanie, kiedy do poukładanego świata wkroczy, a potem naruszy go i zmąci taka jedna – obca?

Nieociosana i niesformatowana, nie pasuje do rzeczywistości z Photoshopa. Co więcej, Iwona jest na swój sposób bezczelna, bo sama przyznała sobie prawo do błędu, do słabości i niedoskonałości. To irytuje, budzi zazdrość i demaskuje nasz własny fałsz. Mamy demokrację. Ale przecież społeczne hierarchie nadal istnieją. Pilnujemy tego porządku, tak jak strzeże go dwór w dramacie Gombrowicza. I nie lubimy tych, którzy odstają.

Szczegóły

Ślub

Dramat

Litewski mistrz Eimuntas Nekrošius powraca do Teatru Narodowego, by zmierzyć się z jednym z najważniejszych polskich dramatów XX wieku.

Arcydzieło Witolda Gombrowicza. Gdzie w ruinach dawnych porządków znaleźć zaczątek nowych? Czy zderzam się w życiu z innymi, czy z tym co właśnie ja mówię i robię? Czy nasz świat tworzy się między nami? A jeśli tak, to „po co tyle ceregieli”?

Szczegóły

Ułani

Muzeum Wszech-Ułaństwa Polskiego. Eksponaty narodowego wzmożenia.
Komedia serio w trzech aktach o uwikłaniu w mitach polskości. Śmieszne, a przez to okropnie smutne.

Szczegóły

BURZA Williama Szekspira

Dramat

Bywają zbrodnie jaskrawe i spektakularne, lecz bywają i takie, o których sam zbrodniarz nie wie, że je popełnił.

Zbrodnię człowieka, który brata pozbawia korony i wyrzuca poza granice ojczystego kraju, każdy potrafi nazwać: to zdrada. Jednak co ze zbrodnią zaniechania, która – choć jej konsekwencje trwają – pozostała niezauważona? Jak rozgrzeszyć zbrodniarza, kiedy nawet on sam nie wie, że jakaś zbrodnia miała miejsce?

Szczegóły

Kordian

Dramat

Dramat polskich wyborów.

Ginąć, umierać w imię szlachetnej idei czy żyć i psom szyć buty? – polska alternatywa przedstawiona Kordianowi w dwóch przypowieściach.

Szczegóły

Nasze żony

Komedia

Zaskakujący, pełen zwrotów akcji komediodramat, obmyślony na trzech wirtuozów aktorstwa – Wojciecha Pszoniaka, Jerzego Radziwiłowicza i Wojciecha Malajkata. Jest to opowieść o próbie, przed jaką staje wieloletnia przyjaźń trzech mężczyzn. Na rozważaniach o trudnych wyborach między moralnością a lojalnością się nie skończy.

„Nasze żony” to sztuka, w której aktor jest na pierwszym planie, jest podmiotem, a nie – jak to się dziś często zdarza – przedmiotem. Lubię taki teatr. Taki teatr jest mi bliski. Interesują mnie ludzkie losy, zmaganie się człowieka z życiem. Nie chcę, by coś przeszkadzało mi w zbliżeniu się do człowieka, w jego zrozumieniu.

Wybrałem tę sztukę również dlatego, żeby spotkać się na scenie z moimi wspaniałymi Kolegami – Wojtkiem Malajkatem i Jurkiem Radziwiłowiczem.
-Wojciech Pszoniak-

Szczegóły